Dodaj do ulubionych

Nie mam na wyprawkę szkolną...

06.08.09, 13:58
Jakie jest wasze zdanie na ten temat?
www.se.pl/wydarzenia/kraj/skad-mamy-wziac-6200-z-na-wyprawke_69650.html
Obserwuj wątek
    • gku25 Re: Nie mam na wyprawkę szkolną... 06.08.09, 14:03
      Trzeba było myśleć o tym wcześniej. Brak mi współczucia.
    • morepig Re: Nie mam na wyprawkę szkolną... 06.08.09, 14:19
      po cholere sie mnozyli jak kroliki?
      a jesli "bo po katolicku" to niech im teraz proboszcz da...
      • joanna266 Re: Nie mam na wyprawkę szkolną... 06.08.09, 14:21
        dzieci mi bardzo szkoda.zazwyczaj najłatwiej to jest dziecko zrobic.
        jedni mysla o tym co bedzie potem inni mysla ze jakos to bedzie....
    • 18_lipcowa1 Re: Nie mam na wyprawkę szkolną... 06.08.09, 14:22
      Lepiej zebym nie wypowiadala swojego zdania na ten temat.
      Jestem lagodna, mila i uprzejma przyszla mamusia i obelgi mi nie
      przystoja wink
      • agik82 Re: Nie mam na wyprawkę szkolną... 06.08.09, 14:41
        18_lipcowa1 napisała:

        > Lepiej zebym nie wypowiadala swojego zdania na ten temat.
        > Jestem lagodna, mila i uprzejma przyszla mamusia i obelgi mi nie
        > przystoja wink


        Lipcowa
        lepiej bym tego nie ujęła
        >
        >
    • alexandra74 Re: Nie mam na wyprawkę szkolną... 06.08.09, 14:32
      ja nie wydaję na jedno dziecko az 620 zł. Mój syn kupuje książki
      używane, za pieniądze uzyskane za swoje sprzedane. Nówki to IMO
      bezsens, jeżeli jeszcze nauczyciel ma widzimisię i każe kupić inna
      to szlag chce trafić.
      Więcej pochłania tzw. rada rodziców i ubezpieczenie oraz dojazd na
      basen.
      Zastanawiam się, czy więcej mnie nie kosztują przedszkolaki, ale nie
      620/głowa, bez przesady.

      Co do sytuacji materialnej tej rodziny - to w sytuacji braku stałego
      i pewnego zatrudnienia przy powiedzmy: trzecim dziecku wypadałoby
      sie opamiętać. Skąd u ludzi pokutuje przekonanie, ze jak Pan Bóg dał
      dzieci to da i na dzieci??
      • cudko1 Re: Nie mam na wyprawkę szkolną... 06.08.09, 14:37
        ja sie podpisuje pod lipcową rękami i nogami - choć ja nie przyszła
        mamusia a obecna i komentować tego nie będ,

        żal mi tylko dziecisad

        hehehe rozwalił mnie argument o składce do Krusu buhahaha
      • opium74 Re: Nie mam na wyprawkę szkolną... 06.08.09, 14:39
        przy 15 dzieciaków nie trzeba wszystkiego kupowac nowego. Jedne korzystaja z
        rzeczy po starszych, co się "znosi" to sie dokupi.
        620zł na osobę?? bardzo kosztowne wyliczenia.
        Ja słuchajcie rozumiem że ludzie bywają biedni ale po cholerę w takim razie
        robić aż tyle dzieci?? Jakie jest prawdopodobieństwo że te dzieciaki nie bedą
        żyły z zasiłków tylko znajdą normalne prace i będa pracowac na nasze emerytury??
        • e.logan Re: Nie mam na wyprawkę szkolną... 06.08.09, 14:45
          Jedne korzystaja z
          > rzeczy po starszych, co się "znosi" to sie dokupi.


          Dokladnie tak i co wszystkie ubiegloroczne tornistry i piorniki sa
          do niczego?..


          No a ile wynosi skladka krusu teraz?.
          • agik82 e.logan 06.08.09, 14:50
            e.logan napisała:
            >
            >
            > No a ile wynosi skladka krusu teraz?.

            koleżanka płaci ok. 300 za 3 miechy, co daje 1200 rocznie
            • e.logan Re: e.logan 06.08.09, 14:53
              Ok ale oni sprzedali krowe a taka krowa to chyba wazy z 200-
              250kg?..a jesli to gospodarze to maja dotacje z unii chyba co?
              • agik82 Re: e.logan 06.08.09, 14:58
                a nie wiem, pewnie mają

                wiesz dla mnie to ofiary poglądu, że Bóg dał dzieci, to da i na dzieci

                dla mnie to chore, bo nie sztuka narobić 15 dzieci, tylko co dalej?
              • denea Re: e.logan 07.08.09, 14:28
                > Ok ale oni sprzedali krowe a taka krowa to chyba wazy z 200-
                > 250kg?..

                Też się wczoraj zastanawiałam wink Ok 200 waży świnia, krowa myślę, że
                więcej jednak.
                To w ogóle jakiś bezmózg napisał. Ceny jak z kosmosu, no i ten KRUS
                straszny, ach biedne, biedne żuczki ! Ciekawe jak by piszczeli,
                gdyby do cholery płacili ZUS, podatki i składki zdrowotne jak
                wszyscy.
                Wbrew pozorom beneficjentami przemian społecznych SĄ rolnicy,
                średnio dochody tej grupy kształtują się za przedsiębiorcami a przed
                pracownikami, dalej są emeryci i renciści. Więc wypadałoby skończyć
                to jojczenie, jaka to polska wieś nieszczęśliwa i pogrążona w nędzy
                strasznej, bo jak ktoś ma łeb na karku, a nie tylko jaja w gaciach,
                to sobie poradzi a i na ciągnik lamborghini sobie pozwoli smile
                Taka nienasycona, roszczeniowa rolnicza rodzina stworzona przez
                dwójkę bezmyślnych królików, działa na mnie jak płachta na byka.
          • amoreska Re: Nie mam na wyprawkę szkolną... 06.08.09, 15:33
            Wiem z obserwacji (nie mówię, że tak było w tym przypadku), że rzeczy "dostane" są niszczone często przez dzieci z premedytacją lub z niefrasobliwości, na zasadzie "łatwo przyszło, łatwo poszło".
            • mariolka55 Re: Nie mam na wyprawkę szkolną... 06.08.09, 16:38
              nie wiem
              fakt ze z ksiazkami to jest paranoja,drogie i jeszcze co roku innesuspicious

              z drugiej strony,ja sie nad 3-cim dzieckiem mocno zastanawiam,a tu 15shock
              ale to pewnie prości i zacofani ludzie,zapewne głęboko religijni
              szkoda dzieci.
    • alexandra74 Re: Nie mam na wyprawkę szkolną... 06.08.09, 14:34
      i czy to ma być apel o zorganizowanie jakiejś pomocy? Czy tylko
      swego rodzaju "ciekawostka turystyczno-kulturowa", bo nie widzę w
      tresci artykułu prośby o wsparcie.

      Ja w niedziele wybieram sie na Podlasie i chętnie pomogłabym w miare
      swoich możliwości.
      • leluchow1 Re: Nie mam na wyprawkę szkolną... 06.08.09, 14:42
        Ja też robię dzieci " po katolicku" smile ale mam ich 2. Może kiedys będzie 3.
        Zawsze w takich przypadkach zastanawiam się w jakim celu decydowali się na tyle
        dzieci. A jesli się nie decydowali, to wpaść można z 1, no 2 ale z 15?
      • denea Re: Nie mam na wyprawkę szkolną... 07.08.09, 14:47
        > i czy to ma być apel o zorganizowanie jakiejś pomocy? Czy tylko
        > swego rodzaju "ciekawostka turystyczno-kulturowa", bo nie widzę w
        > tresci artykułu prośby o wsparcie.

        Nie ma być, bo artykuł jest z zeszłego roku. Niedawno TVN wrócił do
        sytuacji tych państwa i padło stwierdzenie, że dostali znaczną pomoc
        finansową, więc jak sądzę każde z dzieci jednak dostało tę wypasioną
        wyprawkę na jaką nie pozwala sobie większość PRACUJĄCYCH rodziców.
        Z własnej woli zbiórkę na ich potrzeby organizowali także lokalni
        urzędnicy.
        Clue materiału było natomiast takie, że Urząd Marszałkowki obiecał
        temu panu pomoc w modernizacji i ukierunkowaniu jego gospodarstwa. A
        potem zueeee, zueee biurwy nie ruszyły tyłków i nie przyszły i nie
        obejrzały i nie doradziły.
        Domyślam się, że skoro jako osoba kompletnie nie związana z
        rolnictwem wiem, że w każdym powiecie są punkty informacyjne i że
        można starać się o dotacje unijne, to ten płodny chłop musi być
        dodatkowo analfabetą i niemową ??
        Swoją drogą, dziennikarze też powariowali uncertain
    • e.logan Re: Nie mam na wyprawkę szkolną... 06.08.09, 14:42
      No ale sezon był i to jagody w lesie i truskawki do zbioru. Kg na
      skupie jagód to było 5-6zł. Zakladajac ze ich jest 10 to nawet
      gdyby uzbierali jedynie dziennie 20l to mieliby w przeliczeniu na kg
      ok 70zł. To mało ?Pewnie ze cieplo i sie nie chce ale jak sie nie ma
      nic to dobre i to.

      620zł na osobe to zawyzona jak na moje oko stawka i to o 100%
    • minerallna Re: Nie mam na wyprawkę szkolną... 06.08.09, 14:46
      No tak, dzieci napłodzili a teraz ręce po pomoc wyciągają, bo chyba w sumie o to chodzi. Żenada.
    • karra-mia Re: Nie mam na wyprawkę szkolną... 06.08.09, 14:49
      ehhhh
      no i brakło mi słów
      głupich nie sieją...
      • kasia111177 Re: Nie mam na wyprawkę szkolną... 06.08.09, 15:13
        wyprawka dla piątoklasisty;
        - 300 zł książki (nowe)
        - 10 zeszytów 60 kart - 20 zł
        - kredki, plastelina, plakatówki - 20 zł
        - piórnik z wszytskimi bajerami - 30 zł
        - blok, papier kolorowy - 10 zł
        - plecak - 60 zł
        - buty i strój gimnastyczny - 50 zł
        Razem: 490.
        Jak kogoś nie stać na nowe książki - kupuje używane, plecaka nie
        wymienia się co roku. więc koszt wyprawki można spokojnie zbić do
        300 zł na głowę. Jedynie w klasach 1-3 co roku trzeba kupić nowy
        komplet książek.
        Poza tym najubożsi mają dofinansowanie do podręczników, jakieś
        stypendia itd., więc tak naprawdę tylko ci rodzice, którzy nie łapią
        się na żadne dodatki samodzielnie ponoszą koszt wyprawienia dziecka
        do szkoły. Ale popłakać w gazecie zawsze dobrze - a może ktoś parę
        groszy rzuci...
    • aniuta75 Re: Nie mam na wyprawkę szkolną... 06.08.09, 17:19
      Te wyliczenia to trochę od czapy jak na mój gust. Poza tym, nie trzeba co roku
      kupować nowego piórnika czy tornistra. Druga sprawa to można przez cały rok
      odkładać po trochu albo sukcesywnie kupować potrzebne rzeczy i odkładać do
      szafki z napisem "na wrzesień 2009" tongue_out.
      Ilości dzieci nie skomentuję...
    • deela Re: Nie mam na wyprawkę szkolną... 06.08.09, 17:48
      a chuj z nia
      kto jej kazal 15 bachorow rodzic jak ja moze na jedno-dwojke stac
      to niech idzie i na nie zarobi dzieciorobka
      • cosa_nostra_77 Re: Nie mam na wyprawkę szkolną... 06.08.09, 20:12
        Na kiego diabla robili 15 dzieci, niech ida do ksiedza po kase a nie
        sie zala w gazecie. Znam taka rodzine w Polsce 10 dzieci na karku i
        wyja, ze biedni, teraz im sie 10 urodzilo a ona znow w
        ciazy.Slzszalam cos, ze od 10 dziecka jest zapewniona jakas pomoc
        panstwa, ale na moj gust niech radza sobie sami, nikt im nie kazal
        robic tylu dzieciakow. I fajnie, ze sobie nagle przypomnieli, ze
        wrzesien sie zbliza.10-raczki maja, ze nie wiedza kiedy zaczyna sie
        rok szkolny.Zenada.
      • loolipop Re: Nie mam na wyprawkę szkolną... 07.08.09, 17:32
        co racja to racja trzeba jej było tyle dzieci trzaskać
    • kasulka79 Re: Nie mam na wyprawkę szkolną... 07.08.09, 11:48
      zrzućmy się na wyprawki i inne potrzebne rzeczy a cudowni rodzice niech sobie w
      tym czasie jak kasa będzie spływać na konto ćwiachną kolejne dziecko ... no bo
      co? jakoś to będzie! zawsze znajdzie się naiwniak, któremu zrobi się szkoda
      gromadki ...
    • karolciaa23 Re: Nie mam na wyprawkę szkolną... 07.08.09, 15:23
      rodzice to buraki, którym tylko sex w głowie, ale szkoda dzieci, czemu mają być
      gorsi, czy to jest ich wina że maja bez mózgowych rodziców?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka