Dodaj do ulubionych

hipochondryczka

07.08.09, 11:35
Znacie jakiegoś hipochondryka? Albo może same jesteście?Bo ja mam
podejrzenia,ze to mnie dotyczy....
Obserwuj wątek
    • ajike Re: hipochondryczka 07.08.09, 11:43
      Taaak, mój syn smile Zazwyczaj dzień zaczyna od: mamusiu, boli mnie... i tutaj zaczyna się wymienianie. Najczęściej jest to głowa, brzuch, kolano, palec.
      I pomyśleć, że to jest mały brzdąc a co będzie jak podrośnie? :0 wink
      • ceres9 moj tato mawiaa 07.08.09, 11:52
        paluszek i glowka to szkolna wymowkasuspicious
        • hellious Re: moj tato mawiaa 07.08.09, 11:58
          Sasiada mam, co ciagle po lekarzach biega i wymysla coraz to nowe dolegliwosci.
          A chlopak mlody, 27 lat ma, i ciagle prawie umierajacywink
          • ajike hell... 07.08.09, 12:06
            ... przypomniałaś mi o przyjacielu mojego męża. Facet dobiega czterdziestki a ciągle jest chory. W dodatku nawet zwykłe przeziębienie musi potwierdzić u innego lekarza i ciągle łyka antybiotyki. Teraz nawet lekarz ma już problem jaki mu przepisać, bo większość na niego już nie działa. I dodatkowo żeby w mieszkaniu miał ciepło, zainstalował sobie dodatkowe grzejniki. Teraz temperatura u niego w mieszkaniu wynosi ok 26 st.
            Jak można żyć w takim ukropie? Nie mam pojęcia.
            • hellious Re: hell... 07.08.09, 12:10
              o fak, 26 stopni?? I on potrafi tam zasnac??
              • ajike Re: hell... 07.08.09, 12:27
                Niestety potrafi. W dodatku zawsze jak gdzieś wyjeżdża, to zabiera ze sobą farelka. Dramat. Szkoda mi tylko jego dziecka, które przyjdzie na śwat za kilka miesięcy.
                • bernimy Re: hell... 07.08.09, 22:31
                  To jak tak bez uzasadnionej potrzeby "przechodzi" przez wszystkie
                  antybiotyki, to ja się dziwię, że sąsiad jeszcze żyje, bo odporność
                  sobie nieźle schrzanił!
    • morepig Re: hipochondryczka 07.08.09, 12:10
      moja mama
    • frida-marzec08 Re: hipochondryczka 07.08.09, 12:13
      Moja bliska koleżanka. Ja nazywam to "syndromem niedopieszczenia" wink (ona o tym
      wie) Zwracała tym na siebie uwagę, której początkowo nie miała w domu od matki
      samotnie ją wychowującej, potem podczas kryzysu w jej małżeństwie, kiedy
      podejrzewała, że mąż ją zdradza.
    • kasiaaa80 Re: hipochondryczka 07.08.09, 12:13
      Tak znam. Pina_colada88. Jak czytam posty tej panny, to mam takie wrażenie, że czytam książkowy przykład hipochondryka.
      • hellious Re: hipochondryczka 07.08.09, 12:16
        Kasiaaa od piny to ty sie odstosunkuj...
        • dragica Re: hipochondryczka 07.08.09, 12:37
          Mialam taki okres w zyciu-koszmar,fuj,fuj,jak sobie tylko przypomne.Bylam w
          bardzo zlym stanie psychicznym i ta hipochondria byla efektem moich problemow.
          • agusia79-dwa Re: hipochondryczka 07.08.09, 14:26
            tak, moja teściowa. Średnio 2 razy w tygodniu jest z wizytą u
            lekarza.
    • lady_nina Re: hipochondryczka 07.08.09, 20:57
      miałam szansę być - mając 14 lat byłam na najlepszej drodze, na szczęście ktoś mi uświadomił moją ówczesną śmieszność
      • mamamira Re: hipochondryczka 07.08.09, 21:22
        Moja mama,mało ze hipochondryczka to jeszcze lekomanka
        • kita56 Re: hipochondryczka 07.08.09, 22:15
          Mój mąż ma na przedramieniu troche wiekszy pieprzyk i któregoś razu
          zaczął panikowac,że sie powieksza i paprze i na bank umrze (maż,nie
          pieprzyk) Okazało sie,że umazał sie czekoladą bo jadł Grześka...
          • bernimy Re: hipochondryczka 07.08.09, 22:29
            big_grinbig_grinbig_grin dobre!
            • lady_nina Re: hipochondryczka 07.08.09, 22:41
              fakt! padłam big_grinbig_grin
    • figrut Re: hipochondryczka 07.08.09, 22:25
      Znam, moją Mamę big_grin Od kiedy pamietam, zawsze miała raka, dostanie wylewu i umierała na serce, miała duszności, bolały ją nogi. Tata nigdy nie doszukiwał się chorób, przeszedł 3 zawały i zmarł na raka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka