Gość: czarne_jagody
IP: 217.153.42.*
20.02.08, 12:28
Moja siostra wczoraj miała egzamin(oblany)trudno jej wina wymusiła
pierwszeństwo:(Niestety po tym incydencie egzaminator wpadł w furie,darł się
na nią dobre parę minut... Jak myślicie
czy takie zachowanie egzaminatora jest dopuszczalne?? Moim zdaniem
powinien poinformować co żle zrobiła,a nie wydzierać się na nią...hm...