Macie taki?
Tym debilem pieczeniowym jestem ja.
Jak upiec biszkopt.
Bardzo dokladny przepis poprosze.
Czy przesiac make, czy nei, z czym wymieszac,
czy mozna mikserem ubijac, ile minut,
jaki proszej do prania (konkretnej firmy)
Czy jajca maja byc cieple, czy moga byc zimne z lodowki,
w jakiej temp. piec ciasto, czy z termoobiegiem,
czy gora, czy dol ma byc w piekarniku nastawiona.
Czy mozna wyjac ciasto od razu po upieczeniu?
po jakim czasie kroic?
HEEEEEEEEEEEEEEEEELPPPPPPPPPPPPPPPpp
PS. Nigdy nie upieklam dobrego ciasta