Dodaj do ulubionych

biszkopt - przepis dla debila

20.08.09, 16:33
Macie taki?
Tym debilem pieczeniowym jestem ja.
Jak upiec biszkopt.

Bardzo dokladny przepis poprosze.
Czy przesiac make, czy nei, z czym wymieszac,
czy mozna mikserem ubijac, ile minut,
jaki proszej do prania (konkretnej firmy)
Czy jajca maja byc cieple, czy moga byc zimne z lodowki,
w jakiej temp. piec ciasto, czy z termoobiegiem,
czy gora, czy dol ma byc w piekarniku nastawiona.
Czy mozna wyjac ciasto od razu po upieczeniu?
po jakim czasie kroic?

HEEEEEEEEEEEEEEEEELPPPPPPPPPPPPPPPpp

PS. Nigdy nie upieklam dobrego ciasta sad
Obserwuj wątek
    • dlania Re: biszkopt - przepis dla debila 20.08.09, 16:36
      Antyka, twoje fachowe pytania wpedziły w kompleksy prawdziwego debila ciastowego
      - czyli mniewink
      Prawdziwy debil biszkopt kupuje w cukierniwink))
    • inia33 Re: biszkopt - przepis dla debila 20.08.09, 16:36
      przepisu nie podam, bo ja z tych niepiekącychtongue_out
      ale zaintygowało mnie jedno: po co Ci proszek do prania???
      przewidujesz, że się przy okazji uflogasz od góry do dołu?
      • dlania Re: biszkopt - przepis dla debila 20.08.09, 16:38
        inia33 napisała:

        > ale zaintygowało mnie jedno: po co Ci proszek do prania???
        > przewidujesz, że się przy okazji uflogasz od góry do dołu?

        Antyka - zwracam honor, tego to nawet ja bym nie wymysliławink))
        • antyka Re: biszkopt - przepis dla debila 20.08.09, 16:48
          he, he,
          do pieczenia smile

          A ze sie uswinie, to pewne.
          A chlop pewnie znow powie: po co sie meczysz,
          i tak nie wyjdzie.
          • antyka teraz juz wiem, czemu nie wcyhodzilo... 20.08.09, 16:49
            proszek mial byc do pieczenia!!!!!!!!!

            tongue_outPP
    • jola9932 Re: biszkopt - przepis dla debila 20.08.09, 16:44
      antyka mam taki jeden dla debilasmile

      jajka 6szt
      poł szkl maki tortowej
      poł szkl maki krupczatki
      łyż proszku do PIECZENIA!!
      3-4 łyz oleju
      szkl cukru

      jajka (z lodówki) oddzielasz białka ubijasz mikserem na sztywno
      dodajesz cukier miksujesz sobie troche zeby nie zgrzytał cukier
      potem zółtka i mąka i proszek i ten olej
      wszystko mikserem robie
      wylewam na blache i pieke 35min w piekrniku bez termoobiegu 35minut
      nastawiona góra i dół
      proszek jakikolwiek mam w szafce
      nie wyjmuje od razu troche niech przestygnie
      kroję jeszcze ciepły bo łatwiej
      yy cos jeszcze?smile
      • jola9932 Re: biszkopt - przepis dla debila 20.08.09, 16:46
        temperatura pieczenia 180 stopni a czas miksowania to tak oooooo nobig_grin
    • zuzanka79 Re: biszkopt - przepis dla debila 20.08.09, 16:45
      Kiedy dostałam ten przepis przestałam być debilem ciastowym tongue_out

      Biszkopt na blachę nr 2 ( wymiary spodu 20x35 cm)

      4 jaja
      8 dkg mąki przennej
      8 dkg mąki ziemniaczanej
      20 dkg cukru
      1 łyżeczka oleju
      1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

      Włączyć piekarnik góra i dół na 180 st. Blaszkę wysmarować
      tłuszczem, obsypać bułką tartą.
      Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli, dodać powoli cukier,
      dokładnie rozmieszać, dodawać po jenym żółtki ciągle ubijając.
      Wymieszać obie mąki z proszkiem do pieczenia, dosypywać do jajek po
      jednej łyżcze, w międzyczasie też dodać do masy olej ( olej po to ,
      by nie robiły się grudki). Kiedy wyczerpią się wszystkie składniki
      znaczy, że ciasto jest gotowe, ale dla pewności można mieszać
      jeszcze ze dwie minuty tongue_out Przełożyć do blaszki, wstawić do
      nagrzanego piekarnika, piec ok 30 min na średnim poziomie, nie
      otwierać drzwiczek w trakcie pieczenia.

      Do przygotowania ciasta używam miksera z misą obrotową.

      Proporcje, które podałam są na spód biszkoptowy. Jeżeli potrzeba
      wyższego biszkoptu w celu przekrojenia radzę albo użyć mniejszej
      formy, albo proporcjonalnie zwiększyć składniki.

      Która upiecze da mi znać czy wyszło OK? big_grin
      • marta_i_koty Re: biszkopt - przepis dla debila 20.08.09, 16:54
        Ja mam jeszcze prostrzy przepis i, co najważniejsze, nigdy mnie nie
        zawiódł:

        szklanka mąki pszennej
        5 jajek
        szklanka cukru
        2 łyżeczki proszku do pieczenia
        szczypta soli


        Całe jajka ubijać z cukrem jakieś 2 minuty, dodać mąkę z proszkiem i
        sól. Piec 40 min w 170 stopniach.
        • tabakierka2 marto;) 21.08.09, 07:39
          marta_i_koty napisała:

          > Ja mam jeszcze prostrzy przepis i, co najważniejsze, nigdy mnie
          nie
          > zawiódł:
          >
          > szklanka mąki pszennej
          > 5 jajek
          > szklanka cukru
          > 2 łyżeczki proszku do pieczenia
          > szczypta soli
          >

          >
          > Całe jajka ubijać z cukrem jakieś 2 minuty, dodać mąkę z proszkiem
          i
          > sól. Piec 40 min w 170 stopniach.

          i ten przepis naprawdę działa?suspicious wyjdzie z tego biszkopt???suspicious
          mega łatwy ten przepisbig_grin
    • figrut Re: biszkopt - przepis dla debila 20.08.09, 18:30
      4 jajka, 4 łyżki cukru, 4 łyżki mąki (najlepiej pół na pół ziemniaczaną z
      tortową), pół łyżeczki proszku do pieczenia. Białka ubić na sztywno z cukrem,
      dodać żółtka i delikatnie wymieszać, dodać mąkę z proszkiem do pieczenia i też
      delikatnie wymieszać (łyżką, łopatką, nie mikserem). Białka oczywiście można
      ubić mikserem. Mąkę najlepiej przesiewać prosto do białka z żółtkami i tak
      delikatnie mieszać. Unikniesz wtedy grudek. Wstawić do piekarnika nagrzanego do
      około 100 stopni, piec w temperaturze 150-180 stopni około 30 minut.
      • elske Re: biszkopt - przepis dla debila 20.08.09, 19:30
        5 jajek
        15 lyzek cukru
        15 lyzek maki
        15 lyzek oleju
        cukier waniliowy
        2 lyzeczki proszku do peczenia

        wszystko wymieszac ,przelac na blache i upiec.
    • attiya Re: biszkopt - przepis dla debila 20.08.09, 19:46
      to ja mam dla ciebie radę smile kup ten biszkopt i już smile
      • doral2 Re: biszkopt - przepis dla debila 20.08.09, 20:26
        hehehe, przepisu dokładnego to ci nie dam, antyczko moja kochana, ale jako
        ciastkarz z zawodu dam ci kilka dobrych rad smile

        - jajka z cukrem ubijasz tak długo, aż zbieleją.
        - jak są ciepłe to ubijają się szybciej i cukier sie szybciej rozpuszcza, a
        dobrą metodą jest delikatne podgrzewanie garnka w którym ubija się jajka z
        cukrem, ale to musi być naprawdę delikatne podgrzewanie (góra 40 stopni w
        masie), żeby jajecznica na słodko się nie zrobiła big_grin
        - w ciągu 20-30 minut masa powinna zwiększyć objętość 2,5-3 krotnie.
        - biszkopt piecze się stosunkowo w niskiej temperaturze, bo biszkopt musi
        wyschnąć, a nie się spiec. 180 stopni to max, sprawdzaj patyczkiem czy ciasto
        suche, patyczek ma być suchy,
        - im ciasto grubsze tym temperatura niższa, bo inaczej z wierzchu ciasto się
        spiecze, a w środku będzie surowe i zrobi się zakalec.
        - nie wstrząsać ciastem przy wkładaniu do pieca, bo siądzie!!!! to bardzo ważne!!!

        no, to smacznego smile
        • doral2 Re: biszkopt - przepis dla debila 20.08.09, 20:32
          a tak mnie zastanowiło, po kiego grzyba chcesz się mordować z grymaśnym
          biszkoptem, skoro możesz zrobić ciasto proste jak drut??

          a mianowicie:

          2 jajka
          2 szkl mąki
          0,5 szkl cukru
          3/4 szkl śmietany
          2 łyżki oleju/oliwy
          1 cukier waniliowy
          1 łyżeczka proszku do pieczenia
          owoce jakie pod ręką

          - jaja utrzeć z cukrem i cukrem waniliowym, byle jak, na początku trochę ciężko
          idzie
          - dolać olej/oliwę i śmietanę, utrzeć byle jak
          - dodać mąkę, wymieszać ostrożnie, bo leci na boki, ale dokładnie - wymieszać
          - wylać na blachę wyłożoną papierem do pieczenia
          - powtykać owoce, te co pod ręką
          - piec ok.50-55 min (test patyczka) w temp., 180 stopni, uprzednio piekarnik
          nagrzawszy.

          zawsze wychodzi smile
          a ze śliwkami to bajka po prostu.
          z truskawkami też.
          i z jabłkami.
          i z rabarbarem.
          i z malinami.
          i chuj wie z czym big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
          • zabadabada Re: biszkopt - przepis dla debila 20.08.09, 21:02
            TO ja reflektuję na to ciasto z chujem smile
            • doral2 Re: biszkopt - przepis dla debila 20.08.09, 21:06
              to włóż chuja w ciasto i zobacz co z tego wyrośnie big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
            • antyka Doralincjo 20.08.09, 21:14
              Tesciowko moja kochana.
              Chce upiec ciasto na urodziny Twojej wnuczki smile
              Tak wiec mam jeszcze miesiac na naumienie sie tego smile


              Pod spodem znajdziesz moje pytania/ watpliwosci:

              a mianowicie:

              2 jajka
              2 szkl mąki
              0,5 szkl cukru
              3/4 szkl śmietany jakiej smietany? 18? 12?
              2 łyżki oleju/oliwy jaki ma byc rzepakowy/ slonecznikowy? moze
              byc oliwa z pestek winogron

              1 cukier waniliowy a moze byc waniLInowy? bo tylko taki znalazlam

              1 łyżeczka proszku do pieczenia jakiej firmy polecasz?
              owoce jakie pod ręką

              - jaja utrzeć z cukrem i cukrem waniliowym, byle jak, na początku
              trochę ciężko
              idzie czym sie uciera jajca? moze byc miksowanie mikseram?
              - dolać olej/oliwę i śmietanę, utrzeć byle jak
              - dodać mąkę, wymieszać ostrożnie, bo leci na boki, ale dokładnie -
              wymieszać a moze byc mikserem? i czy dlugo trzeba mieszac?
              - wylać na blachę wyłożoną papierem do pieczenia
              - powtykać owoce, te co pod ręką rozumiem, ze powstykac do
              calegeo cissta, nie tylko polozyc na gorze?

              - piec ok.50-55 min (test patyczka) w temp., 180 stopni, uprzednio
              piekarnik
              nagrzawszy. kiedy moge zaczac wykonywac test patyczka? po 45
              minutach? I co ile go powtarzac? Co ok. 3-5 minut? A jak mi opadnie
              w tym czasie ciasto? Tego najbardziej sie boje


              A jak sie upiecze to co? Wyjac? Czy zostawic? Drzwiczki uchylone,
              czy nie. No i czy te make cholerna siac. I jaka make kupic? Jaki
              numerek smile


              zawsze wychodzi
              a ze śliwkami to bajka po prostu.
              z truskawkami też.
              i z jabłkami.
              i z rabarbarem.
              i z malinami.
              i chuj wie z czym

              a jak z chujem nie wyjdzie, to moze byc z cipka?
              • tabakierka2 Antyczko:) 21.08.09, 07:51
                antyka napisała:

                >
                > a mianowicie:
                >
                > 2 jajka
                > 2 szkl mąki
                > 0,5 szkl cukru
                > 3/4 szkl śmietany jakiej smietany? 18? 12?

                to chyba nie ma znaczeniasmile kup 12stkęwink

                > 2 łyżki oleju/oliwy jaki ma byc rzepakowy/ slonecznikowy? moze
                > byc oliwa z pestek winogron


                może być słonecznikowysmile


                > 1 cukier waniliowy a moze byc waniLInowy? bo tylko taki
                znalazlam
                >


                musi byćsmile

                > 1 łyżeczka proszku do pieczenia jakiej firmy polecasz?

                Oetkera np.?


                >
                > - jaja utrzeć z cukrem i cukrem waniliowym, byle jak, na początku
                > trochę ciężko
                > idzie czym sie uciera jajca? moze byc miksowanie mikseram?


                utrzeć czyli najlepiej taką kulką smileno wiesz, drewniana kulka na
                patykubig_grin jakby trzeba było mikserem, to byłoby napisane MIKSOWAĆ smile
                Ja wrzucam składniki do plastikowej miski, a później jeżdżę tą kulką
                aż stanie się masa jednorodna.


                > - dolać olej/oliwę i śmietanę, utrzeć byle jak
                > - dodać mąkę, wymieszać ostrożnie, bo leci na boki, ale dokładnie -

                > wymieszać a moze byc mikserem? i czy dlugo trzeba mieszac?


                Znów możesz kulką mieszaćsmile


                > - wylać na blachę wyłożoną papierem do pieczenia
                > - powtykać owoce, te co pod ręką rozumiem, ze powstykac do
                > calegeo cissta, nie tylko polozyc na gorze?


                połozyć na górzesmile


                > - piec ok.50-55 min (test patyczka) w temp., 180 stopni, uprzednio
                > piekarnik
                > nagrzawszy. kiedy moge zaczac wykonywac test patyczka? po 45
                > minutach? I co ile go powtarzac? Co ok. 3-5 minut? A jak mi
                opadnie
                > w tym czasie ciasto? Tego najbardziej sie boje


                I bez patyczka dasz radęsmile
                potrzymaj ciasto 52 minutysmile będziesz miała średniąsmile


                >
                > A jak sie upiecze to co? Wyjac? Czy zostawic? Drzwiczki
                uchylone,
                > czy nie.


                Otwórz drzwiczki, wyjmij ciasto, połóż blachę na drewnianą deskę do
                krojenia (uważaj, blacha będzie gorąca, weź ręcznik, żeby nie
                poparzyć łap), zamknij piekarnik, poczekaj aż ostygniesmile


                No i czy te make cholerna siac. I jaka make kupic? Jaki
                > numerek smile

                \

                Ja robię z mąki wrocławskiej
                jaki numerek???suspicious
                Mąkę siało/przesiewało się w celu eliminacji 'zwierzątek' siedzących
                w mące - nie musisz jej przesiewaćwink
                • antyka Tabaka :) LOVE! 21.08.09, 08:01
                  Chodzi o numereki maki. Widzialam jakis 450, 550 i inne.
                  I ma byc pszenna ?
                  • tabakierka2 Re: Tabaka :) LOVE! 21.08.09, 08:19
                    antyka napisała:

                    > Chodzi o numereki maki. Widzialam jakis 450, 550 i inne.
                    > I ma byc pszenna ?
                    >

                    big_grin antyka - jesteś moją idolką (zaraz po dzieciu mathiolibig_grin).
                    Ty podałaś Kochana 'pojemność' tej mąkibig_grin 400g, 500gsmile
                    Kup wrocławską, to chyba pszenna mąkabig_grin
                    i nie podchodź tak filozoficzniesmile

                    Spróbuj może upiec Murzynka? to ciasto tak proste, że chyba jeszcze
                    nikt nie zespułsmile Gdzieś tu podawałam przepis, ale specjalnie dla
                    Ciebie podam jeszcze razsmile

                    - 2 szklanki mąki wrocławskiej
                    - proszek do pieczenia (niech będzie Oetkera, ale może być każdysmile)-
                    trzy łyżeczki (albo małe opakowanie - czasami masz podwójne w jednej
                    torebce)
                    - 3 jajka ( z lodówki, dajmy na tosmile)
                    - kostka masła albo margaryny (margaryna tańsza, ja robię na maśle,
                    bo wolę smak masła)
                    - 4 łyżki ciemnego kakao (ja kupuję Decomoreno <?>wink
                    - pół szklanki wody zimnej z kranu
                    - 2 szklanki cukru (zwykłego 'Kryształ'smile)
                    - wiśnie drylowane ( wiśnie mogą być - lepiej wtedy smakuje Murzynwink
                    ale nie muszą) lub mrożone (ja takie kupuję) - zalewasz je wrzątkiem
                    po wyjęciu z zamrażarki żeby nie były w postaci kostek lodubig_grin
                    najlepiej jak wrzucisz je wcześniej w sitko (sok kapie do zlewu).
                    Później otaczasz wiśnie mąką (żeby opadły do środka ciasta, a nie
                    siedziały na górze).

                    Ciasto:

                    - do garnka wrzucasz masło i topisz na małym ogniu (nie powinno się
                    gotować), dolewasz pół szklanki zimnej wody, mieszasz z topiącym się
                    masłem. Dorzucasz dwie szklanki cukru, mieszasz trzepaczką, wrzucasz
                    4 łyżki kakao i cały czas mieszasz aż będzie ciemna, pachnąca
                    jednolita masa. Odlewasz pół szklanki masy (To będzie polewa
                    Murzynka).
                    - do miski wrzucasz 2 szklanki mąki wrocławskiej, 3 łyżeczki proszku
                    do pieczenia i mieszasz
                    - oddzielasz żółtka od białek (3 jajka)
                    - żółtko wrzucasz do miski z mąką i proszkiem do pieczenia, zalewasz
                    masą kakaową i mieszasz dokładnie wszystkie składniki aż bedzie
                    gęsta masa
                    - ubijasz białka mikserem aż będzie sztywna piana (ja zwykle ubijam
                    trzepaczką, bo mi łatwiej, ale mikserem też się udasmile
                    - delikatnie mieszasz pianę z białek z masąsmile
                    - wlewasz ciasto do blachy (ja zwykle do takiej długiej i wąskiej)
                    - wrzucasz wiśnie otoczone w mące (im więcej, tym lepiej) - ja
                    wrzucam pojedynczo, po jednej wiśniwink
                    - wkładasz ciasto do piekarnika nagrzanego na 180stopni (ja ustawiam
                    na górną grzałkę) na 45 minutsmile
                    - wyjmujesz ciasto z piekarnika, polewasz polewą, którą odlałaś do
                    szklanki i możesz jeszcze posypać takimi
                    czekoladowymi 'przecinkami'smile (posypka Oetkera?suspicious)

                    i gotowe.
                    Zobaczę, czy mam jakieś fotki tego ciastawinki wkleję jesli mamwink
                    to ciasto zrobi nawet dzieckosmile
                    • tabakierka2 masz foty:) 21.08.09, 08:19
                      fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/1772462,2,2,murzyn
                    • problemkind Re: Tabaka :) LOVE! 21.08.09, 08:25
                      tabakierka2 napisała:

                      > antyka napisała:
                      >
                      > > Chodzi o numereki maki. Widzialam jakis 450, 550 i inne.
                      > > I ma byc pszenna ?
                      > >
                      >
                      > big_grin antyka - jesteś moją idolką (zaraz po dzieciu mathiolibig_grin).
                      > Ty podałaś Kochana 'pojemność' tej mąkibig_grin 400g, 500gsmile
                      > Kup wrocławską, to chyba pszenna mąkabig_grin
                      > i nie podchodź tak filozoficzniesmile

                      Akurat tu nie chodzi o pojemnosc maki, bo zazwyczaj jak sie kupuje
                      to jest jej kilogram, tylko o typ

                      pl.wikipedia.org/wiki/M%C4%85ka
                      • tabakierka2 Re: Tabaka :) LOVE! 21.08.09, 08:31
                        problemkind napisała:


                        > Akurat tu nie chodzi o pojemnosc maki, bo zazwyczaj jak sie kupuje
                        > to jest jej kilogram, tylko o typ
                        >
                        > pl.wikipedia.org/wiki/M%C4%85ka

                        ooosmile
                        czyli wrocławska to typ 500smilea gdzie informacja o typie?suspicious nie
                        widziałam jej nigdy na opakowaniuwink

                        >
                        • problemkind Re: Tabaka :) LOVE! 21.08.09, 09:06
                          tabakierka2 napisała:

                          > ooosmile
                          > czyli wrocławska to typ 500smilea gdzie informacja o typie?suspicious nie
                          > widziałam jej nigdy na opakowaniuwink
                          >


                          hehe, moze nie ma tego, bo to oczywista oczywistoscwink) ale jak
                          kupuje np make orkiszowa to jest oznaczony typ 850 albo 1050
                        • mikita10 Re: Tabaka :) LOVE! 21.08.09, 09:07
                          Ja piekłam z różnych przepisów i co? zawsze zakalecsad

                          Po czym przypomniałam sobie, że mojej mamie najlepszy biszkopt
                          wychodził w prodiżu (czy jak to zwał), czyli wlewała ciasto do
                          ZIMNEJ formy i dopiero nagrzewała.

                          Od tej pory kazdy biszkopt wyszedłsmile)) Tj. wkładam do zimnego
                          piekarnika i nastawiam temp. na 160 stopni (z termoobiegiem) na 20-
                          25 min. Czyli łącznie z czasem nagrzewania piecze się 30-35 min.
                          Plus aby nie opadłsmile robię dwie rzeczy - tylko spód wykładam
                          papierem (jak się przyklei do boków formy to nie ma jak opaść) plus
                          jak ciut ostygnie to wykładam z blachy i przewracam na odwrót.
    • mantha Re: biszkopt ale bez PROSZKU DO PRANIA/PIECZENIA : 20.08.09, 21:20
      www.cincin.cc/index.php?showtopic=24492&hl=biszkopt*
      (biszkopt kakaowy Linn - ozywiscie mozna zrobic bez kakao)
    • mama-dzwoni Re: biszkopt - przepis dla debila 20.08.09, 22:12
      Biszkopt to wbrew pozorom jedne z najtrudniejszych ciast. Nawet starym kuchtom
      nie wychodzi od czasu do czasu.
      • antyka Re: biszkopt - przepis dla debila 21.08.09, 07:26
        Ech, czyli znow sie zabralam od dupy strony.
        No nic. Postanowilam, ze upieke ciasto z chujem.
        Zadzwonie do Ciebie Doral w tej sprawie,
        musze sie dokladnie wywiedziec, co i jak.
    • bernimy ale przepisów :-) 21.08.09, 09:28
      A ja się przyznam, że w dawnych moich świetnych czasach, kiedy
      jeszcze piekłam ciasta z przepiów mojej mamy, babci itd. to wszystko
      zawsze wychodziło z wyjątkiem biszkoptu, istna ruletka, raz wyszedł
      raz nie, bo:
      a to mąka nie taka
      a to mąka wilgotna
      a to mąka nie przesiana
      a to coś tam coś tam...
      Wtedy zaczełam kupować gotowe biszkoptowe do pieczenia i zawsze
      wychodziło, zawsze!
      Więc jak kiedyś wrócę do pieczenia to chyba biszkopty będę tylko z
      torebek piekła big_grinbig_grinbig_grin Ale za przepisy dzięki, kiedyś popróbuję big_grin
      • doral2 Antyczka!! 21.08.09, 20:00
        jajka z cukrem ucieraj mikserem, bo ręcznie to zdrowie można stracić.
        mąka jaka pod ręką, śmietana jaka pod ręką, olej/oliwa jaka pod ręką, cukier
        wanilinowy też może być, owoce powtykać byle jak, po prostu położyc na wierzchu,
        same opadną, patyczkiem dziubać tak co cztery-pięć minut, zacznij od 50 minut.
        jak się upiecze to wyjąć z piekarnika i zebrać całą siłę woli, żeby nie zeżreć
        na gorąco.

        z cipką nie próbowałam big_grinbig_grinbig_grinbig_grin

        a poza tym to ciasto proste jak pięć metrów sznurka w kieszeni smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka