21.08.09, 15:46
Zaczęłam szukać pracay. Sytuacja ogólnie mało ciekawe. Zaszwonili
do mnie z jakiejś firmy zajmującej się kosmetykami i suplementacją.
Niby byłam na rozmowie, niby jutro mam jechać na jakieś szkolenie
(płatne 70 zł). Szczerze mówiąc nie bardzo rozumiem jak ta praca
miałaby wyglądać. Niby pracuje się w gabinecie, niby....wszystko
takie dziwne...
miałyście kiedyś do czynienia z tą firmą albo podobną??
nie umiem wklejac linków, ale jak wpiszecie herbalife to się pokaże
o co chodzi...
pzdr
Obserwuj wątek
    • alesio23 Re: herbalife 21.08.09, 15:52
      no niech chodz jedna zerknie pliss ma ide dzisiaj na imprezkę i jak
      to jakieś glupie jest to nie będę musiała rano się zrywać na to
      szkolenie.......
      • grave_digger Re: herbalife 21.08.09, 15:55
        herbalife to taka jakby sekta. kiedyś zabrałam się z nimi do Pragi, bo chciałam
        zwiedzić, a oni tam na takim ala spodku katowickim, mieli z całego świata
        spotkanie i wszyscy cześć oddawali jednej osobie. no tak to wyglądało. a praca
        to chyba tak jak akwizytor, avon... czy świadek jechowy wink
        • alesio23 Re: herbalife 21.08.09, 15:56
          o kurrrrna
        • filipianka Re: herbalife 21.08.09, 16:01
          abo amway
    • jowita771 Re: herbalife 21.08.09, 15:54
      Ja miałam kiedyś do czynienia. Byłam na takim spotkaniu, kiedy szukałam pracy.
      To było parę lat temu, może nawet z dziesięć. Wtedy te spotkania były za darmo.
      Widocznie główna działalność im nie idzie, skoro zarabiają na ewentualnych
      pracownikach. Ja nie byłam zainteresowana, bo praca miała polegać na wciskaniu
      ludziom puszek cudownych leków. Puszka kosztowała ok 100zł, ale truli, że za
      takie cudo to niedużo. Pan prowadzący spotkanie podpowiadał świetne miejsca na
      szukanie klientów - poczekalnie u lekarza, zwłaszcza takie, gdzie jest dużo
      emerytów.
      • alesio23 Re: herbalife 21.08.09, 15:56
        Ale ja mam w gabinecie pracować i jakieś maseczki robić właśnie.
        mam niby podpisać jakąś umowę. Na pewno nie na stałe jeszcze nie
        wiem jaką. Czy miałaś jakąś podstawę za którą płacili co miesiąc
        czy tylko to co sprzedałas?
        • jowita771 Re: herbalife 21.08.09, 16:01
          Zupełnie nie pamiętam, to było strasznie dawno. Firma kojarzy mi się bardzo
          negatywnie, ale więcej kontaktu z nimi nie miałam.
          • alesio23 Re: herbalife 21.08.09, 16:02
            dziękuję za odpowiedz. nie wiem czy warto jechac tam w ogólesad
        • madameblanka Re: herbalife 21.08.09, 16:01
          ja bym nie wierzyła w tą pracę w gabinecie....ja też z tą firmą miałam kontakt
          i oprócz nakłaniania ludzi /na ulicy też/ do zakupienia tych cudownych leków,
          maści itepe, musisz nosic na ubraniu znaczek /"już schudłam" czy coś podobnego/
          pewnie nie raz widziałaś osobę z takim znaczkiem. Żenada.
          • alesio23 Re: herbalife 21.08.09, 16:02
            co???? a oni jakoś sprawdzają czy ty nosisz taki znaczek????
            • madameblanka Re: herbalife 21.08.09, 16:06
              wiesz co, jak to grave napisała oni to jak sekta. Jest ich naprawde pełno i
              wpadka z brakiem plakietki nie trudna.
              • alesio23 Re: herbalife 21.08.09, 16:10
                hłe hłe
                ta kobieta która ze mną rozmawiała miała taką przypinkę : i love
                herbalife.
                Kurna jak tak dalej pójdzie to nigdy roboty mieć nie bedę i jeszcze
                70 zł w plecy.
                To jak myślicie jechać jutro czy już odpuścić??
                • seniorita_24 Re: herbalife 21.08.09, 16:17
                  Daj sobie spokój, to piramida finansowa i sekciarstwo.
            • your.uthopia Re: herbalife 21.08.09, 16:11
              O nie, nie!!!
              Trzymaj się od tego z daleka dziewczyno!
              Nie miałaś kłopotów, to sobie narobisz!
              Ponad rok dzwonili do mnie - nie mogłam się uwolnić. Zmieniłam w końcu numer
              telefonu. Jak jakiś kretyn, podałam im wszystkie dane osobowe, a oni mnie nawet
              w domu nachodzili!! Szukałam pracy, uczciwej. A weszłam w jakieś bagno a'la
              Amway. Ci ludzie są nienormalni. Mówisz "nie", a oni ciągle cię nachodzą snując
              wizję świetlanej przyszłości, prowizji, stałych klientów itd. Namawiają, nęcą,
              proszą: "tylko wróć", "przyjdź", "zobaczysz uda się", "ale dlaczego nie?!",
              "postaw na siebie" i takie tam dyrdymały.
              Dziewczyno uciekaj!
        • jowita771 Re: herbalife 21.08.09, 16:05
          A co do umowy, to nie licz, że to chodzi o umowę o pracę. Raczej to Ty będziesz
          musiała im płacić haracz za wykorzystanie logo albo coś. Bąkną o umowie, parę
          osób się nabierze, po siedem dych zapłaci.
          • alesio23 Re: herbalife 21.08.09, 16:06
            Bąkną o umowie, parę
            osób się nabierze, po siedem dych zapłaci.


            domyślam się do kogo ta aluzjasmile
    • drosophila.melanogaster Re: herbalife 21.08.09, 16:08
      Ja bym raczej odradzala.Bylam kiedys na takim szkoleniu i jest to zwykla akwizycja(czy tez ,,praca w terenie''jak to zwykli okreslac).W ogole sam fakt pobierania pieniedzy na dzien dobry smierdzi.Nie wiem na jakiej zasadzie Ty bys miala pracowac w tym gabinecie.Podali Ci w ogole jakies szczegoly?


      • alesio23 Re: herbalife 21.08.09, 16:11
        no że mam w tym gabinecie wykonywać maseczki z ich preparatów. To
        mi powiedzieli. Pani mi rozrysowała zarobki że ho ho 2700 na
        startwink W to nawet ja nie uwierzę.
        • alesio23 Re: herbalife 21.08.09, 16:13
          No i niby jakaś podstawa ma być 1200zł ale ja nie wiem czy oni mi
          to po miesiącu wypłacą czy co. No kurna zawiłe były te tłumaczenia.
          • prigi Re: herbalife 21.08.09, 16:56
            wiem o co chodzi z tymi maseczkami. dałam sie w to wrobić jak małe
            dziecko. wiec tak. zostałam zaproszona na spotkanie u kosmetyczki z
            pełną pielęgnacją twarzy za promocyjną cenę 30 zł. rzucili mi nazwą
            gabinetu, że moja koleżnaka (tutaj podała jej imię i nazwisko)
            podała mój nr telefonu itd. umówiłam się i okazało się, że to
            herbalife. a wizyta u kosmetyczki polegałą na tym, że SAMA
            wykonywałam na sobie zabiegi, typu, demkijaż, kremy, pillingi itd.
            na połowie twarzy a kobita patrzyła czy dobrze robię ;/. potem miały
            wybuchnąć achy i echy jakie to rewelacyjne efekty i czy to nie
            cudowne, ale ja patrzę, patrzę, patrzę i nic nie widzę. kobita się
            zdegustowała. później wykonałam zabieg na drugiej połówce i
            podziękowałam. no i oczywiśćie zapłaciłam za odrobinę kremu, żelu.
            szkoda gadać.
            aha, nie pocieszona pani była, że nie podałam namiaru na żadna
            koleżanke
            • jowita771 Re: herbalife 21.08.09, 16:58
              Też dostałam takie zaproszenie na NK, ale nie wiedziałam, że to Herbalife.
              • prigi Re: herbalife 21.08.09, 17:47
                najdziwniejsze jest to, że ja takie magiczne promocje omijam wielkim
                łukiem, ale wtedy akurat byłam zmeczona i chciałam mieć chwile
                relaksu dla ciala i duszy. no to miałam po całości
    • madame_zuzu Re: herbalife 21.08.09, 16:18
      sama mówisz ze zawiłe tłumaczenia... Ja bym nie poszła na spotkanie. A 70 dyszek
      przeznaczyłabym na jakiś kosmetyk smile
    • aniuta75 Re: herbalife 21.08.09, 16:43
      Alesio daj sobie spokój. Kiedyś dawno dawno byłam na spotkaniu rekrutacyjnym.
      Oczywiście przez telefon pani zapewniała, że to nie jest chodzenie po domach. Na
      miejscu okazało się inaczej. 3/4 ludzi zrezygnowała klnąc na nich na czym świat
      stoi, że czas ludzi marnują.
      A jeszcze masz płacić??? Eeee tam.
    • koralik12 Re: herbalife 21.08.09, 16:48
      Ale ty juz zapłaciłaś te 70zł?? Jeśli tak to bym jednak poszła.
      • tabakierka2 alesio!!! 24.08.09, 07:31
        uciekaj gdzie pieprz rośnie!
        naciągacze i oszuści. Wiesz ile straszych ludzi naciągneli na
        te 'cudowne produkty'? zero etyki, naciąganie schorowanych ludzi na
        drogi i nie działający lek. Lepiej w to nie wchodź. Kasy z tego nie
        będzie, jedynie stras i problemy.
        • liwilla1 sluchaj tabaki! 24.08.09, 07:37
          goddamit! co za uczciwy pracodawca wysyla kandydata na ODPLATNE szkolenie?
    • exotique Re: herbalife 24.08.09, 11:57
      daruj sobie smile
      zlodzieje i naciagacze.
    • zuzia36 Re: herbalife 24.08.09, 12:36
      oooo w mordę a babcia mi wczoraj właśnie opowiadała jakie to oni cudowne leki
      mają i pewnie by mi pomogły (mam astmę). Ciekawe na ile babcię już
      naciągnęli???? muszę z nią pogadać....
      • elan-o100 Re: herbalife 24.08.09, 13:53
        ale oni leków nie sprzedają, tylko witaminy, błonnik i preparaty dla
        odchudzających się.
        • tabakierka2 Re: herbalife 24.08.09, 13:59
          elan-o100 napisała:

          > ale oni leków nie sprzedają, tylko witaminy, błonnik i preparaty
          dla
          > odchudzających się.

          ale starszym ludziom mówią, że to są lekiindifferent
          moja koleżanka dla nich pracowała - miała sobie dorobić, a straciła
          na interesie 400zł, bo kupiła preparaty a później nikomu nie udalo
          jej się wcisnąć ich.
          • to_wlasnie_cala_ja Re: herbalife 24.08.09, 14:48
            tabakierka2 napisała:

            moja koleżanka dla nich pracowała - miała sobie dorobić, a straciła
            > na interesie 400zł, bo kupiła preparaty a później nikomu nie udalo
            > jej się wcisnąć ich.

            o to to ja podobnie nie polecam nikomu, daj sobie z tym spokój

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka