olga_w_ogrodzie
18.08.10, 19:06
a jedźmy ogółem w dogłębny Bieszczad.
chatę se kupmy do spóły, zwierza z Sosny nawieźmy, wszelkie media
olejmy i tyle tylko z tzw. cywilizacji co se adapter stary weźmy i
czarne płyty ulubione.
se każdy na swoją modłę modły będzie uprawiać w lasu buszu
albo wcale, a najbardziej na uprawie pomidorów, soi i bazylii się
skupim oraz dojeniu kóz.
krzyżyka swego z szyi nie zdejmę, ale obiecuję, że pod jakąś sukmaną
byłby on chowan, żeby, nie daj Bóg, Kitki Pani Ani nie kusić, by
zciągnęła z armią histeryków krzyża bronić.
no bo doprawdy - nie wiem, jak Wy - ja wysiadam już z lekka.