Dodaj do ulubionych

Zakazz palenia od poniedziałku!

12.11.10, 11:08
To nie jaja, to je prawda
lodz.gazeta.pl/lodz/1,35136,8648322,Zakaz_palenia_od_poniedzialku__Pal_licho_taka_ustawe.html
Inteligentnym inaczej, którzy ten idiotyzm uchwalili podpowiadam:
Wprowadzić zakaz p i e r d z e n i a!

Żeby nie było , ze sie wymandrzam, to sam od 20 lat nie pale, niestety nie rzuciłem!
Obserwuj wątek
    • damakier1 A to ci zagadka! 12.11.10, 12:38

      Żeby nie było , ze sie wymandrzam, to sam od 20 lat nie pale, niestety nie rzuc
      > iłem!

      Nie palisz od 20. lat, czyli wcześniej paliłeś. Niestety nie rzuciłeś, a nie palisz? To ja czegoś nie rozumiem...
      • zapijaczony_ryj Re: A to ci zagadka! 12.11.10, 13:29
        damakier1 napisała:

        >
        > Żeby nie było , ze sie wymandrzam, to sam od 20 lat nie pale, niestety nie rzuc
        > > iłem!
        >
        > Nie palisz od 20. lat, czyli wcześniej paliłeś. Niestety nie rzuciłeś, a nie pa
        > lisz? To ja czegoś nie rozumiem...

        "zjadłem" jedno słowo:pierdzenie.
        Palenie rzuciłem, niestety pierdzenia nie!
        • damakier1 Re: A to ci zagadka! 12.11.10, 17:10
          zapijaczony_ryj napisał:

          > Palenie rzuciłem, niestety pierdzenia nie!

          Pani Ryjowa twierdzi,
          że Zapijaczony Ryj pierdzi.
          Zapijaczony Ryj dowodzi,
          że Pani Ryjowa smrodzi.
    • man_sapiens Re: Zakazz palenia od poniedziałku! 12.11.10, 14:24
      > Wprowadzić zakaz p i e r d z e n i a!

      A co z e-pierdami?
    • mala200333 Re: Zakazz palenia od poniedziałku! 12.11.10, 15:10
      Podpadne te wypowiedzia...
      Dym z papierosow doprowadza mnie do mdlosci i bolow glowy...popieram...
    • trzecikot Re: Zakazz palenia od poniedziałku! 12.11.10, 15:16
      JKM czasami ma rację - to są faszystowskie zwyczaje. Poczekajcie, za chwile zabronią kofeiny...
      • yoma Re: Zakazz palenia od poniedziałku! 12.11.10, 16:36
        I wetkną nam po czipie w kark.
    • ploniekocica Re: Zakazz palenia od poniedziałku! 12.11.10, 17:01
      Jestem za!
      Możecie mnie zabić i zabanować, ale we wszystkich cywilizowanych krajach jest od kilku lat tak, ze nie ma przymusu śmierdzenia cudzymi papierochami. Jedno z moich dzieci po każdej wizycie w pubie musi myć włosy nawet w środku nocy, bo ilość smrodu w gęstej grzywie do pasa uniemożliwia jej zaśnięcie.
      Też paliłam i pracowałam w firmach, gdzie się wychodziło za potrzeba nikotynową przed firmę i żyję. Naprawdę można palić przed knajpą, albo w palarni i nie trzeba zasmradzać Bogu ducha winnych niepalących.
      Howk!
      Już nie mówiąc o tym, ze palenie jest niemodne!

      A tego drugiego na pe raczej się publicznie nie robi po knajpach, prawda? A jak ktoś się uprze i będzie pier.... podczas obiadu w restauracji to go wyproszą. I nie ma to nic wspólnego z wolnością i z czipami. Oraz reżimem Tuska.
      • damakier1 Re: Zakazz palenia od poniedziałku! 12.11.10, 17:15
        Podpisuję obyma ręcyma!
        Tyż kiedyś paliłam i nie rozumiałam, czemu się niektórzy czepiają i chcą jakichs ograniczeń.
        Dopiero, jak przestałam palić (17 lat nazad) przekonałam się, jak to śmierdzi.
        Zakaz palenia to nie jest ograniczenie wolności palaczom, tylko przywrócenie wolności niepalącym.
        • trzecikot Re: Zakazz palenia od poniedziałku! 12.11.10, 17:20
          Syndrom neofity! Normalnie jak poseł Piecha :D
          • damakier1 Re: Zakazz palenia od poniedziałku! 12.11.10, 17:35
            Myślisz, że po 17. latach ciągle jeszcze neofitka?
          • ploniekocica Re: Zakazz palenia od poniedziałku! 12.11.10, 18:24
            Głupi jesteś po prostu Promilku.
            W domu sobie pal. Palenie to jest czynność intymna. Seks tez możesz uprawiać w knajpie?
            • ave.duce Ale demagogia... 12.11.10, 19:05
              • ploniekocica Re: Ale demagogia... 12.11.10, 19:16
                Co za demagogia? Seks w publicznych miejscach mniej przeszkadza niż palacze dymiący mi w twarz. Od biernego seksu nie choruje się, na bierny seks nie ma się uczuleń, nie boli głowa więc dlaczego godzimy się na zakaz seksu i pornografii, a przy zakazie palenia bunt?
                Palenie cuchnie, palenie szkodzi postronnym i koniec.

                To jest dokładnie ten sam numer, co z krzyżem w miejscach publicznych. "Krzyżacy" dowodzą, że jest wolność może wisieć krzyż i nijak nie rozumieją, że wolność to jest brak krzyża.
                • ave.duce Re: Ale demagogia... 12.11.10, 19:23
                  Nie chce i się powtarzać po raz trzeci ;)

                  forum.gazeta.pl/forum/w,89075,97100253,,Nietytoniowi_kontra_palacze_.html?v=2
                  • ave.duce Re: Ale demagogia... 12.11.10, 19:24
                    Pomyliłam linki nieco ;)

                    forum.gazeta.pl/forum/w,89075,118622657,118640113,Od_sciany_do_sciany_jakie_to_nasze_.html
                  • ploniekocica Re: Ale demagogia... 12.11.10, 19:33
                    Napisałam niżej o klubach palaczy. Wielu właścicieli lokali w Wawie już się szykuje do takich zmian. Chodzi o to, ze pozostawienie w tej dziedzinie wolnoamerykanki spowoduje, ze większość lokali tzw. nocnych pozostanie przy paleniu, bo z tego dodatkowa forsa jest. Zatem należałoby wprowadzić dodatkową akcyzę na lokale z papierosem, żeby istniały i owszem, ale w jakimś procencie. W tej chwili w znakomitej większości jeśli nie we wszystkich lokalach tzw. rozrywkowych się pali, a nasilenie dymu tytoniowego po wielu godzinach clubbingu to jest horror.
                    • ave.duce Re: Ale demagogia... 12.11.10, 19:46
                      "Logistyka" nie cieszy się popularnością w narodzie.
                • ave.duce Re: Ale demagogia... 12.11.10, 19:41
                  No to lecimy demagogią...

                  Godzimy się? Pewnie nie wszyscy jednak.
                  Mnie, jako osobie postronnej, szkodzi wrzask źle wychowanych dzieci. Dziecko to intymna sprawa. Niech siedzi w "wyciszonym" domu i tam wrzeszczy.

                  ploniekocica napisała:

                  > To jest dokładnie ten sam numer, co z krzyżem w miejscach publicznych. "Krzyżac
                  > y" dowodzą, że jest wolność może wisieć krzyż i nijak nie rozumieją, że wolność
                  > to jest brak krzyża.

                  Twoja argumentacja przypomniała mi Bronisława Wildsteina lamentującego, że jak tak dalej pójdzie, to wkrótce symbole religijne będą musiały zniknąć z placów i ulic, np. z kościołów, kolumny Zygmunta, a wszystkie skrzyżowania zastąpi się rondami, etc.
                  • yoma Re: Ale demagogia... 12.11.10, 19:53
                    Mnie szkodzą kowboje na kosiarkach.

                    Uważa taki za swój psi obowiązek założyć trawnik w sosnowym lasku, ten mu nie chce rosnąć, więc kowboj go codziennie kosiarą spalinową, żeby rósł, ogrodnicy jak z koziego ogona waltornia. Niech se taki kupi bezludną wyspę i tam ujeżdża kosiarkę.
                    • ave.duce Re: Ale demagogia... 12.11.10, 20:16
                      Może jakieś hasło w stylu: kosiarze (nie mylić z kasiarzami!) na bezludzie, gdzie i rak ryba!
                      • yoma Re: Ale demagogia... 12.11.10, 21:48
                        :)

                        gdzie i piach czarnoziemem :)
                        • ave.duce Re: Ale demagogia... 12.11.10, 22:14
                          A palma wierzbą płaczącą.
                  • ploniekocica Re: Ale demagogia... 12.11.10, 19:58
                    Ale mnie podsumowałaś. Powinnam się obrazić. To dopiero jest demagogia z Twojej strony skoro porównujesz mnie z tym, który oburza się na brak, a postuluje obecność krzyża.

                    Clubbingujesz? Bywasz w pubach wiele godzin?
                    Czy rozmawiamy o papierosie przy kawie, drinku, czy po dobrym obiedzie?
                    Mnie jako mnie to zwisa i powiewa, bo jak nie chcę iść na kawę, obiad, czy piwo do miejsc, gdzie się pali z łatwością znajdę lokal z zakazem palenia, ale młody człowiek niepalący ma prawo bawić się podobnie, jak palący, a wielu nie może, bo nie jest w stanie znieść ilości dymu w źle klimatyzowanych lokalach. Dla niektórych jest to problem mycia włosów i prania ciuchów tak, jak dla mojego dziecka, a dla niektórych ciężkich migren i alergii.
                    Oczywiście może nie chodzić się bawić, prawda, bo jest idiota uczulonym na dym, a palący nie może wyjść przed klub lub do palarni, bo jest wolnym człowiekiem. Socjotechnika aż śmierdzi :)))
                    • ave.duce Re: Ale demagogia... 12.11.10, 20:14
                      Jak demagogia to demagogia ;)

                      ps. co do "młodych" > nie za bardzo wiem, o co chodzi. Swoje argumenty (wciąż te same) przedstawiłam TRZY razy na poważnie. I nie mam nic do dodania.

                      ps.ps. też powinnam się obrazić :)
                      • ploniekocica Re: Ale demagogia... 12.11.10, 20:46
                        Ja Cie do Wildsteina nie porównywałam jednakowoż :( Jeszcze do siebie nie doszłam :((((
                        • ave.duce Re: Ale demagogia... 12.11.10, 21:31
                          Ducha ...nie gaście :)

                          Żółwik?

                          https://www.tuwroclaw.com/pliki/duze_zdjecia/wiadomosci/zolwik.jpg
                          • ave.duce Ok... 14.11.10, 08:18
                            Forum ze Dworum > Freedom
      • trzecikot Re: Zakazz palenia od poniedziałku! 12.11.10, 17:22
        Bzdura! W wolnym kraju córcia ma prawo pójść albo nie pójść do prywatnego lokalu, w którym właściciel ustala zasady - wolno palić albo nie wolno. A skoro zakaz jest na mocy ustawy, to to jest ustawowe łamanie praw palących.
        • yoma Re: Zakazz palenia od poniedziałku! 12.11.10, 17:39
          A i od umycia głowy kołtuna nie dostanie :P
          • gat45 Hej, Yoma 12.11.10, 18:05
            jestem Ci bardzo wdzięczna za poruszenie tematu "Ania czy Mania". Bo już się bałam, że to tylko ja mam coś nie w porządku z główką.
            • yoma Re: Hej, Yoma 12.11.10, 18:17
              A proszę bardzo. Zaryzykowałam i proszę, nie jestem jedyna. Proponuję lansować pogląd konsekwentnie :)
              • gat45 Re: Hej, Yoma 12.11.10, 18:25
                Masz rację, że z DNA mamy przechlapane. Ale co z dentystą ? Wiem, wiem, często nie bywali, ale jakaś tam dokumentacja powinna być ?
                • yoma Re: Hej, Yoma 12.11.10, 19:54
                  Ja wiem? U obu we wszystkich szczękach brak od czwórki wzwyż...
                • yoma Re: Hej, Yoma 12.11.10, 19:54
                  Po znakach szczególnych nie poznasz, bo osoby kompetentne nie żyją albo są bliskie tego, dupa blada.
          • ploniekocica Re: Zakazz palenia od poniedziałku! 12.11.10, 18:31
            Ale ja nie muszę wydawać milionów na pranie zasmierdzonych ciuchów, prawda?
            Oczywiście może nie chodzić nigdzie, bo palacze muszą śmierdzieć, bo są wolni.
            W zasadzie to można wprowadzić nakaz niepalący przed lokal, palący w lokalu, nieprawdaż?
            W końcu palenie jest zdrowe, estetyczne, pachnące i w ogóle cudowne, a niepalący to mohery.

            A nauczycielki w klasach i przedszkolanki powinny palić?
            • yoma Re: Zakazz palenia od poniedziałku! 12.11.10, 19:58
              No już nie przesadzaj z tymi milionami, chyba że normalnie pierzesz przed Wielkanocą i Bożym Narodzeniem...
      • ave.duce Od ściany do ściany, jakie to "nasze" .... 12.11.10, 19:02
        Moim zdaniem powinny być lokale dwojakiego rodzaju:

        1. dla niepalących > ABSOLUTNY ZAKAZ PALENIA (dla personelu też!)
        2. dla palących > tam "niepalący" wchodzą na własną odpowiedzialność.

        I tyle mam w tej sprawie do powiedzenia.
        • zapijaczony_ryj BINGO! 13.11.10, 02:40
          ave.duce napisała:

          > Moim zdaniem powinny być lokale dwojakiego rodzaju:
          >
          > 1. dla niepalących > ABSOLUTNY ZAKAZ PALENIA (dla personelu też!)
          > 2. dla palących > tam "niepalący" wchodzą na własną odpowiedzialność.
          >
          > I tyle mam w tej sprawie do powiedzenia.
          >

          >
          >

          Tylko żaden z pOsłów na to nie wpadnie
    • gat45 To jest jedna wielka obłuda 12.11.10, 18:03
      Albo akcyza, albo takie zakazy. Dopóki wyroby tytoniowe sprzedaje się w kraju x, y, z legalnie, to w budynkach publicznych powinna być przewidziana jakaś przestrzeń dla palących. Oczywiście tak, żeby nie zmuszać niepalących do wdychania oparów cudzego nałogu. Ale w końcu to są równorzędni obywatele.
      • shir-ker Re: To jest jedna wielka obłuda 12.11.10, 18:13
        gat45 napisała:

        Albo akcyza, albo takie zakazy. Dopóki wyroby tytoniowe sprzedaje się w kraju x,
        y, z legalnie, to w budynkach publicznych powinna być przewidziana jakaś prze
        strzeń dla palących. Oczywiście tak, żeby nie zmuszać niepalących do wdychania
        oparów cudzego nałogu. Ale w końcu to są równorzędni obywatele.



        O to to!

        Do knajp gdzie jest zakaz palenia, nie chodziłam nigdy. Teraz nie będę chodziła wcale.

        W d... mam palenie przed.
        • ave.duce Re: To jest jedna wielka obłuda 13.11.10, 08:07
          Mam propozycję > wszystkie w ten sposób zaoszczędzone pieniądze wrzucaj tu >

          https://promocyjne.pl/swinka-skarbonka-leicester__vb__623566.jpg

          potem przepijemy je i PRZEPALIMY w szuwarze :)
          • shir-ker Re: To jest jedna wielka obłuda 14.11.10, 08:24
            Mam panią świnkę,ale jakos z oszczędnościami gorzej. ;(

            Jednak, skoro mamy przepalić i przepić wspólnie, postaram się. ;)
            • ave.duce Re: To jest jedna wielka obłuda 14.11.10, 08:32
              Palisz tego E?
              • shir-ker Re: To jest jedna wielka obłuda 14.11.10, 08:38
                Palę.
                • ave.duce Re: To jest jedna wielka obłuda 14.11.10, 19:43
                  Takie i takie?
                  • shir-ker Re: To jest jedna wielka obłuda 14.11.10, 19:53
                    Tak, ale w knajpie już mnie nie zobaczą. Jak Najsztuba.

                    Zaoszczędzę sobie, bo piwo tam i tak drogie.
                    • ave.duce Re: To jest jedna wielka obłuda 15.11.10, 10:22
                      U mnie na tarasku full freedom!
                      • shir-ker Re: To jest jedna wielka obłuda 15.11.10, 17:38
                        Ba. :)
                        U mnie też bez żadnych zakazów. :)
                        • ave.duce Re: To jest jedna wielka obłuda 15.11.10, 19:46
                          A balkony i klatki schodowe?!
                          • shir-ker Re: To jest jedna wielka obłuda 15.11.10, 21:32
                            Klatek schodowych już nam zabronili,ale balkony wciąż nasze. :D
                            • ave.duce Re: To jest jedna wielka obłuda 19.11.10, 14:28
                              Okopcie się! ;)
      • yoma Re: To jest jedna wielka obłuda 12.11.10, 18:18
        Z ust mi to wyjęłaś. Właśnie miałam napisać coś w tym biuście...
      • ploniekocica Re: To jest jedna wielka obłuda 12.11.10, 18:26
        A jak idziesz do galerii handlowej, do kina, do teatru, do szpitala, do pracy to nie palisz i nie narzekasz? Czy tez Ci to ogranicza wolność?
        • gat45 Re: To jest jedna wielka obłuda 12.11.10, 18:30
          Fałszywa analogia. Prawdziwa byłaby dopiero wtedy, gdyby w wymienionych przez Ciebie miejscach były zakazy korzystania z toalet dla jakieś grupy ludności.

          Przy okazji - ja teraz bronię nie swojej sprawy :))))
          • ploniekocica Re: To jest jedna wielka obłuda 12.11.10, 18:34
            A w palisz w toaletach w galeriach handlowych i w kinie?
            • gat45 Re: To jest jedna wielka obłuda 12.11.10, 18:35
              Kociczko miła, wszak mówię, że nie dla swojej parafii kwestuję :))))
              • gat45 Re: To jest jedna wielka obłuda 12.11.10, 18:44
                Paliłam, z raka krtani właśnie wychodzę, dziękuję.

                Ale uważam, że te zakazy to obłuda i że gdyby rzeczywiście chodziło o ludzkie zdrowie, to sprzedaż tytoniu byłaby nielegalna. I to mnie wkurza, Ozumiesz ? Akcyzkę zainkasować, a potem moralizatorskim tonem zabraniać.

                A tak a propos : teraz wszystkie toalety na lotniskach, które znam, aż buchają od dymu tytoniowego, jak w niewyżytym gimnazjum.
                • ploniekocica Re: To jest jedna wielka obłuda 12.11.10, 18:51
                  Może i obłuda, ale ile osób nie będzie biernie palić dzięki temu, a i te, co wyjdą przed knajpę też może mniej wypalą?
                  Powtarzam mnie palący przeszkadzają średnio. Gościom palącym wolno u mnie palić bezproblemowo chyba, ze komuś innemu to przy stole przeszkadza. Ale to jest mój dom i mój ewentualny smród. Smród po moich znajomych, a nie po kompletnie obcych osobach.
              • ploniekocica Re: To jest jedna wielka obłuda 12.11.10, 18:46
                Ale o co kwestujesz? Ja znam dziesiątki rodzin, w których palący maja nakaz palenia w ogrodzie, na tarasie, albo na balkonie, bo smród domownikom przeszkadza i rodziny się nie rozpadają, bo dla palących ważniejsze jest np. dobro ich dzieci. Dlaczego nie jest ważne dobro cudzych dzieci i nie mogą wyjść przed knajpę?
                Mnie ten zakaz personalnie ani ziębi, ani grzeje, bo stosunkowo rzadko chodzę na dłużej do knajp i palenie przeszkadza mi średnio, ale doskonale pamiętam te okrutne kace nikotynowe po cudzych papierosach z okresu studenckiego.
                Wiem jak bardzo zmieniła mi się jakość życia, gdy rzuciłam palenie więc dlaczego ktoś ma mnie za bezdurno truć w miejscach publicznych?
                • gat45 Re: To jest jedna wielka obłuda 12.11.10, 18:53
                  Chodzi wyłącznie o to, żeby mogły istnieć knajpy dla palących. Przynajmniej dopóki tytoń jest w legalnej sprzedaży. Niepalących nikt nie będzie zmuszał do chodzenia do nich.
                  • ave.duce Właśnie tak. 12.11.10, 19:04
                    • ploniekocica Re: Właśnie tak. 12.11.10, 19:22
                      Ależ będą. Będą tzw kluby palacza, w których przy wejściu zostaniesz uprzedzony, że palisz na własna odpowiedzialność i zostajesz zatruty też na własną.

                      Proszę a to mapa Europy na niebiesko jasno kraje objęte już tym zakazem.
                      • ave.duce Re: Właśnie tak. 12.11.10, 19:25
                        I co z tego, tzn. z tej mapy wynika?
                        • ploniekocica Re: Właśnie tak. 12.11.10, 19:35
                          Z mapy wynika, że to nie nasz pomysł głupi, ale tendencja ogólna, a ludzie jakoś z tym żyją i nawet niektórzy nadal palą.
                          • ave.duce Re: Właśnie tak. 12.11.10, 19:48
                            Moje wnioski są inne.
                            Proponuję zakazać w lokalach picia alkoholu i gotowania "niezdrowego" jedzenia.
                          • yoma Re: Właśnie tak. 12.11.10, 19:57
                            Bo tendencja ogólna jest brać za mordę wszystko, co się rusza, celem uszczęśliwienia takowego. Latał kto samolotem ostatnio?
                            • gat45 Re: Właśnie tak. 12.11.10, 20:32
                              Jo. Trzy tygodnie temu
                              • yoma Re: Właśnie tak. 12.11.10, 21:56
                                No. Napojów wnosić nie wolno? Zapalniczek wnosić nie wolno? Bramki bezpieczeństwa wprowadzili w trosce o nasze bezpieczeństwo, że buty trzeba zdejmować, bo kwa gwoździe w butach brzęczą?? A średnio rozgarnięty terrorysta jakby pieprznął małą bombką w ten tłum zgromadzony pod bramką bezpieczeństwa, to by śladu ni popiołu nie zostało. Bardziej rozgarnięty terrorysta mógłby z łatwością zaatakować personel pokładowy kartą kredytową. I tak dalej.

                                W sumie, niech się szanowna władza ustawodawcza i wykonawcza odpieprzy razem ze swoją troską, bo o zdrowie i bezpieczeństwo to ja sobie sama zadbam, dziękuję.
                            • ave.duce Re: Właśnie tak. 12.11.10, 20:33
                              I dlatego jestem prawie minarchistką.
                              • yoma Re: Właśnie tak. 12.11.10, 21:53
                                ?
                                • ave.duce Re: Właśnie tak. 12.11.10, 22:18
                                  Nieco więcej niż libertarianka > państwo i władza zredukowane do minimum, o!
                                  • yoma Re: Właśnie tak. 12.11.10, 23:17
                                    To się tak nazywa? Warto wiedzieć :)
    • aniechto.only Re: Zakazz palenia od poniedziałku! 15.11.10, 10:30
      zapijaczony_ryj napisał:
      > Wprowadzić zakaz p i e r d z e n i a!


      Mnie też palenie kojarzy się z pierdzeniem;)
      • ave.duce Re: Zakazz palenia od poniedziałku! 15.11.10, 10:54
        Pągowski...
        • magdolot Re: Zakazz palenia od poniedziałku! 18.11.10, 02:30
          Wkurzają mnie takie prawa, które służą głównie dodupczaniu wszystkim jak leci. W ostatnim antytytoniowym rozczula mnie pozwolenie na sprzedaż e-papierosów, której wcześniej usiłowano zakazać w ramach... uzasadnionej troski o palaczy... przejawianej, jak mniemam, przez koncerny tytoniowe.

          Do wścieku Ave o wolność lokali dodam moje dwa problemy: plaża to paranoja, na włoskiej się pali, przystanki - ja palę w pewnej odległości od i tak, żeby nie wiało po ludziach, ale mam (przykry?) zwyczaj kiepować w koszach na śmieci, a nie na trotuarze, a kosze są jeno na przystankach.

          Młódź - ta ma dziwne zabawy. Moje przyjaciółki prowadzą 2 lokale, kultowe wśród lepszej młodzi, elytarnej. To miało być miejsce dla starców, z książkami i grami, a młodzi się napchało i czuje się świetnie i starców wyparła już dawno. My, starcy, nie możemy się tej młodzi nadziwić, bo muze jaką trzeba puszczają barmani jak trzeba, a my ciągle prosimy o ściszanie. Ergo: młódź chyba się świetnie bawiła, jak wraca do chaty ogłuszona i zachrypnięta, bo inaczej w tych warunkach się nie da. Barmani młodzi, co do jednego palą i siedzą tam nawet, jak mają wolne. Uwędzone do cna właścicielki marzą o zakazie palenia, ale też żyją z jarającej młodzi i nawet same jarają. Ot, klops.
          Problemem niejarającej młodzi, są raczej jej jarający przyjaciele, z którymi chodzi bo lubi.

          W Stanach beznikotynowych z możliwością zakupu fajek po 21 roku życia i krucjatą lekarzy i moim pokoleniem, co grzecznie rzuciło... oglądałam sobie jak ten zakazany i opluty nałóg wciąga masowo tamtejszą młódź. Bo goście z krucjatą przeginają, a młódź jest nieśmiertelna. Mnie też reakcje tamtejszych lekarzy doprowadzały do reakcji kontr : Ja zagrożenia znam, ja palę, bo lubię. Nie do końca szczerej...

          W pewnym krakowskim parku zakaz palenia obowiązuje od lat i siada się na pecie, jak przechodzi Straż Miejska. Wprowadzono go, by nie sprzątać, bo psom wolno było srać; gówno rozłoży się samo, pet - nie. Matce roczniaka zarówno, czy skonsumuje psie gówno, czy peta.

          Straż Miejska głupimi prawmi zapychająca dziurę budżetową miasta, to inna rzecz. Pies bez kagańca 180, psie pogryzienie 200. Nie karkuluje się mieć łagodnego psa - wychodzi na jedno. Krakuluje się być karkiem z ostrym psem, bo tych się boją zaczepiać. Budżet można wyrobić ratlerami staruszek. Psie prawo też poprzedzała ostra histeria medialna, jako nikotynowe...

          Mojemu dziecku statut szkoły zabrania posiadania aparatu fotograficznego w komórce i zabierania aparatu na wycieczki szkolne też. Szanują to prawo? Nie. Ale "jak ci będzemy chcieli dodupczyć, gówniarzu, to paragraf się znajdzie". Bolszewia w stanie czystym.

          Ręce i nogi opadają.
          pa!
          • witekjs Re: Zakazz palenia od poniedziałku! 18.11.10, 12:55
            Wydaje mi się, że opinia Ave jest zdecydowanie słuszna.
            "Moim zdaniem powinny być lokale dwojakiego rodzaju:

            1. dla niepalących > ABSOLUTNY ZAKAZ PALENIA (dla personelu też!)
            2. dla palących > tam "niepalący" wchodzą na własną odpowiedzialność.

            I tyle mam w tej sprawie do powiedzenia"
            .

            Na skróty nie uda się zlikwidować palenia, a sądząc z formy niektórych wypowiedzi w prasie i internecie, 15.11.10 wyzwolił nową falę agresji. Tym razem, z "głęboką troską" o zdrowie biernych palaczy i częściowo, tych strasznych "niebiernych"...
            Szczególnie ostre wypowiedzi można znaleźć po artykule "Ja Murzyn", w stosunku do red.Żakowskiego

            Zaskakującym, w swojej agresywnej tonacji przykładem tego, jest artykuł red. Orlińskiego pt. Smród, nie murzyn

            Można jednak, nie będąc palaczem napisać o tym zupełnie inaczej, tak jak Profesor Środa w artykule pt. Prawo do papierosa

            Pozdrawiam serdecznie. Witek :)
            • ave.duce I co, Szanowni "niepalący" > lepiej Wam? 21.05.11, 20:05
              Co robicie, jeżeli znajdziecie się w towarzystwie osób, które palą?
              • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: I co, Szanowni "niepalący" > lepiej Wam? 22.05.11, 13:25

                Wtedy to i ja zapalam analoga, dla towarzystwa.
                Wycyganiam od nich cudzesa.
                • ave.duce Re: I co, Szanowni "niepalący" > lepiej Wam? 22.05.11, 15:11
                  Spritnie.
              • ex.mila Re: I co, Szanowni "niepalący" > lepiej Wam? 22.05.11, 13:40
                ave.duce napisała:

                > Co robicie, jeżeli znajdziecie się w towarzystwie osób, które palą?

                Jeśli o mnie chodzi to nie znam nikogo, kto wyciąga peta w towarzystwie i pali beztrosko nie pytając czy to komuś nie przeszkadza. Ja się nie boje powiedzieć, że przeszkadza. Nawet moja matka (jedyna paląca w mojej najbliższej rodzinie) w swoim własnym domu wychodzi zajarać na dwór, a jak jest zima to do łazienki. Kwestia kultury.
                • ave.duce Re: I co, Szanowni "niepalący" > lepiej Wam? 22.05.11, 15:13
                  Ok, sprecyzuję > masz zaproszenie do kogoś, kto pali, a w dodatku dowiadujesz się, że reszta towarzystwa, która tam będzie - też palacze.
                  • ex.mila Re: I co, Szanowni "niepalący" > lepiej Wam? 22.05.11, 15:18
                    ave.duce napisała:

                    > Ok, sprecyzuję > masz zaproszenie do kogoś, kto pali, a w dodatku dowiaduj
                    > esz się, że reszta towarzystwa, która tam będzie - też palacze.

                    I ze będę musiała wdychać dym? Nie idę. Przykro mi. Gdybym nie miała śmiałości zwrócić komuś uwagi (np gdyby to była nobliwa elegancka starsza dama) to bym wyszła. Powiedziałabym prawdę, że wychodzę bo nie dam rady usiedzieć i znosić tego smrodu. Wyszłabym, poczekałabym aż skończy kopcić, następnie odczekała aż się wywietrzy i wróciła. Na pewno nie udawałabym, że mi to nie przeszkadza. Może nie jestem jakoś wybitnie asertywna, ale nie uważam, ze powinnam dawać się zatruwać bezkarnie w imię jakichś towarzyskich konwenansów.
                    • ave.duce Re: I co, Szanowni "niepalący" > lepiej Wam? 22.05.11, 15:26
                      Ok, rozumiem.
                      Nie idziesz.
                      • ex.mila Re: I co, Szanowni "niepalący" > lepiej Wam? 22.05.11, 15:33
                        ave.duce napisała:

                        > Ok, rozumiem.
                        > Nie idziesz.

                        Idę, o ile będę miała pewność, że nie będę musiała wdychać. Metoda niewdychania dowolna. Ale gdybym miała świadomość, że będzie pięć kopcących osób, które mają w d. mnie niekopcącą i gdybym nie miała gdzie się schronić przed dymem, to nie idę.
                        • ave.duce Re: I co, Szanowni "niepalący" > lepiej Wam? 22.05.11, 15:51
                          Ok. Czyli > na dwoje babka wróżyła.
                          Pogoda też ważna. Jeżeli ładna - to jest jakieś "zewnątrz".
                          • ex.mila Re: I co, Szanowni "niepalący" > lepiej Wam? 22.05.11, 15:57
                            ave.duce napisała:

                            > Ok. Czyli > na dwoje babka wróżyła.
                            > Pogoda też ważna. Jeżeli ładna - to jest jakieś "zewnątrz".

                            Jak już pisałam - dla mnie to dylemat czysto teoretyczny. Nie zdarzyło mi się jeszcze żeby ktoś (np w trakcie świąt) wyciągnął beztrosko papierocha i zapalił przy stole. Jak to Wielkanoc i piździ to matka plus cztery ciotki zwołują się w łazience ( żaden samiec z mojej rodziny nie pali) wyciągają jakieś cienkie mentolowe po 12 za paczkę i smrodzą. Jak jest ciepłowychodzą na dwór. A i tak po powrocie dostają opierdol od mężów i dzieci, ze palą. Taki rytuał. Nie wyobrażam sobie świąt bez tego:-)
                            • ave.duce Re: I co, Szanowni "niepalący" > lepiej Wam? 22.05.11, 16:15
                              Umrzesz zdrowsza. Gratulacje!
                  • ploniekocica Re: I co, Szanowni "niepalący" > lepiej Wam? 22.05.11, 15:36
                    ave.duce napisała:

                    > Ok, sprecyzuję > masz zaproszenie do kogoś, kto pali, a w dodatku dowiaduj
                    > esz się, że reszta towarzystwa, która tam będzie - też palacze.

                    Ale, ale, Ave, pytanie nie tyle bezzasadne we wogle, ale nijakiego nie ma związku z zakazem palenia w miejscach publicznych. Konkretny niepalący zachowuje się w takiej sytuacji dokładnie tak samo, jak rok temu, czy dziesięć lat temu.
                    Jak mu dym bardzo przeszkadza to nie idzie, a jak nie to tak, jak ja idzie, jeśli towarzystwo fajne, nie idzie jeśli tylko palące :)
                    • ex.mila Re: I co, Szanowni "niepalący" > lepiej Wam? 22.05.11, 15:39

                      > Jak mu dym bardzo przeszkadza to nie idzie, a jak nie to tak, jak ja idzie, jeś
                      > li towarzystwo fajne, nie idzie jeśli tylko palące :)

                      :-) zabiłaś mnie. Nic z tego nie rozumiem, ni w ząb.
                      • ploniekocica Re: I co, Szanowni "niepalący" > lepiej Wam? 22.05.11, 15:44
                        idzie jeśli towarzystwo fajne (chociaż palące), nie idzie jeśli tylko palące (w domyśle nie fajne).
                        :)
                        • ploniekocica Re: I co, Szanowni "niepalący" > lepiej Wam? 22.05.11, 15:49
                          W naprawdę to nie znam towarzystwa palącego, które nie potrafiłoby uszanować znajomej bardzo wrażliwej na dym osoby. Wielokrotnie bywałam na imprezach, gdzie paliło się w kuchni, co prawda palący rzadko przychodzili do pokoju, ale to ich problem - widać było im w kuchni dobrze.
                          Pożytkiem z ustawy jest to, że nie dymią na takie mocno wrażliwe osoby obcy, którzy nawet z tej wrażliwości nie zdają sobie sprawy.
                          Mnie palenie towarzyskie przeszkadza w stopniu mocno umiarkowanym i nawet pozwalam palić u siebie w domu.
                          • ex.mila Re: I co, Szanowni "niepalący" > lepiej Wam? 22.05.11, 15:51
                            ploniekocica napisała:

                            > W naprawdę to nie znam towarzystwa palącego, które nie potrafiłoby uszanować zn
                            > ajomej bardzo wrażliwej na dym osoby. Wielokrotnie bywałam na imprezach, gdzie
                            > paliło się w kuchni, co prawda palący rzadko przychodzili do pokoju, ale to ich
                            > problem - widać było im w kuchni dobrze.

                            To dokładnie tak jak u mnie. Balkon, podwórko, ewentualnie łazienka jak piździ. Nikogo nie trzeba prosić. Sami wiedzą jak powinni się zachować. A już palenie przy dzieciach -nie do pojęcia.


                        • ex.mila Re: I co, Szanowni "niepalący" > lepiej Wam? 22.05.11, 15:49
                          ploniekocica napisała:

                          > idzie jeśli towarzystwo fajne (chociaż palące), nie idzie jeśli tylko palące (w
                          > domyśle nie fajne).
                          > :)

                          ale jak towarzystwo fajne- palące, a przy okazji nie zawracające sobie głowy niepalącą i kopcące na potęgę, to bardziej ci fajnie, bo fajne towarzystwo, czy niefajnie przez przymus wdychania smrodu?

                          :-)
                    • ave.duce Re: I co, Szanowni "niepalący" > lepiej Wam? 22.05.11, 15:52
                      No ba! Najfajniejsze z fajnych i palące :)
          • ave.duce Re: Zakazz palenia od poniedziałku! 18.11.10, 15:53
            WOW!

            Pa.
            • magdolot Re: Zakazz palenia od poniedziałku! 18.11.10, 19:55
              Drugi dzień się użeram z przyjaciółką na FB, bo tam intelektuele masakrują Żakowskiego, że nałóg przez niego przemawia, a Orliński jest super obiektywny gość, w dodatku pełen wdzięku. Fantazmat, tetydalny i inne inwektywy padają, a ja wciąż nie wiem, dlaczego...
              • ave.duce Re: Zakazz palenia od poniedziałku! 18.11.10, 20:06
                Co to jest FB?

                Forum Bigotów? ;)

                ps. zniesmaczył mnie Orliński.
                • witekjs Re: Zakazz palenia od poniedziałku! 18.11.10, 20:57
                  ave.duce napisała:

                  > Co to jest FB?
                  >
                  > Forum Bigotów? ;)
                  >
                  > ps. zniesmaczył mnie Orliński.

                  Też nie wiem co to jest FB. Może jest to Facebook?
                  Nie bywam tam, tak że nie wiem, czy im się podoba Orliński...

                  Pozdrawiam. Witek
                  • ave.duce Re: Zakazz palenia od poniedziałku! 19.11.10, 11:07
                    Też nie bywam. Czasem czytam blog.

                    wo.blox.pl/html
              • witekjs Re: Zakazz palenia od poniedziałku! 18.11.10, 20:29
                magdolot napisała:

                > Drugi dzień się użeram z przyjaciółką na FB, bo tam intelektuele masakrują Żako
                > wskiego, że nałóg przez niego przemawia, a Orliński jest super obiektywny gość,
                > w dodatku pełen wdzięku. Fantazmat, tetydalny i inne inwektywy padają, a ja wc
                > iąż nie wiem, dlaczego...

                Też zastanawiam się nad intensywnością niechęci, wylewającej się z wypowiedzi popierających zakaz palenia.
                Od poniedziałku można stwarzać pozór wspierania, jedynie słusznej decyzji Sejmu, nareszcie prowadzącej do ukrócenia obrzydliwej dyktatury palaczy - takich jak Żakowski.
                Daje to również, doskonałą okazję do wyrażenia, skrajnie niechętnych opinii o wybitnym dziennikarzu, przy okazji "zbożnego celu".
                Dzieje się tak również w mniej oficjalnych sytuacjach.
                Smutne to jest, bo jednoczy, chyba ponad podziałami...
                • magdolot Re: Zakazz palenia od poniedziałku! 18.11.10, 23:55
                  FB jest fejs zbukiem, po którym się szlajam w ramach kampanii wyborczej i z rozpędu nie tylko.
                  Dyskusję pod Żakowskim czytałam. Nieliczni zrozumieli, reszta wyraźnie nie chciała. Mechanizm ten sam. Najpierw niusy, potem histeria medialna, potem jedynie słuszne prawo. Jak to psie.
                  Od tego rodzaju prawa, stygmatyzującego i bezmyślnie opresyjnego jeży się we mnie ex-belfer solidarnie z ex-uczniem.

                  Smutne to jest też, bo dzieli, chyba ponad podziałami. Mnie właśnie podzieliło z bardzo fajną kobietą, bo ona nie może zrozumieć dlaczego jej mają przeze mnie capić włosy, a ja nie mogę zrozumieć, co jej włosom szkodzi kawa podana mi do papierosa w mojej, murzyńskiej, szczelnie zamkniętej i wentylowanej części lokalu. I co jej do tego, że ja akurat lubię biesiadować w dymie. Normalnie bym z nią poszła gdzieś do niepalących i sobie wychodziła, ale jak tak, to się z nią będę umawiać wyłącznie w ogródkach...

                  • witekjs Re: Zakazz palenia od poniedziałku! 19.11.10, 00:55
                    Nie zdawałem sobie sprawy z tego, jak wielu ludzi znajduje ogromną przyjemność w zwracaniu uwagi i uświadamianiu dorosłych, co mogą i powinni robić.
                    W towarzystwie /i w polityce !!/, straszne bywa spotkanie tzw. besserwissera, który wszystko wie lepiej...
                    Szczególnie przyjemne, dla różnych dupków jest to w sytuacji, gdy normalnie nie bardzo mają powody, lub gdy osoby "wymagające uświadomienia" w czymś ich przerastają.

                    Zastanawiam się jednak, czy rzeczywiście zapach palaczy jest, aż tak odrażający?
                    Nigdy tego, do tej pory nie czytałem i nie słyszałem, wyrażanego w tak ostrej, wręcz ordynarnej formie .
                    Swoją drogą, najczęściej bywałem w miejscach i wśród ludzi pachnących dobrym tytoniem ;-)

                    Kilka miesięcy temu, byliśmy pod Warszawą w przyjemnej, gruzińskiej restauracji.
                    Ponieważ na papierosa, trzeba było wychodzić na zewnątrz, nasze degustowanie wina i potraw, definitywnie skończyło się znacznie szybciej, niż zamierzaliśmy...

                    Pozdrawiam i dobra noc. Witek }:-})=
                    • magdolot Re: Zakazz palenia od poniedziałku! 19.11.10, 15:14
                      Właśnie dostałam odpowiedź na moją chęć bycia murzynem z kawą do papierosa podaną mi w osobnym pomieszczeniu. Przerażająco demokratyczną odpowiedź.
                      --------------
                      "Natomiast problem, który podejmujesz obok powyższego, jest problemem możliwych segregacji w obrębie przestrzeni publicznej.... Nie ma zgody w PARADYGMACIE DEMOKRATYCZNYM na jakąkolwiek SEGREGACJĘ NIEKONIECZNĄ. Czyli: nie może być osobnych miejsc kulinarnych, edukacyjnych, rozrywkowych, komunikacyjnych dla kogokolwiek (poza sytuacjami koniecznymi typu: zdrowie, upośledzenie, inne szczególne wymogi). Tłumacząc jeszcze dosłowniej: nie może być osobnych szkół dla białych/czarnych/palących/niepalących/mężczyzn/kobiet/bogatych/biednych/religijnych/niereligijnych itd. Ani teatrów, autobusów, restauracji, kin, itp.
                      I to jest również miejsce niedyskutowalne. Bo chyba sobie wyobrażasz, jakie konsekwencje miałoby otwarcie bramy segregacji?
                      Mam nadzieję, że to rozumiesz."
                      ------------------------
                      A ja bym tę sytuację podciągnęła pod fiszki: zdrowie i upośledzenie. I zgadzam się być upośledzona, jak tak. Natomiast nie zgadzam się schodzić do podziemia i poczuć wykluczona w imię jakiegoś pierdolonego demokratycznego paradygmatu.
                      Jak wiadomo nie istnieją tu kluby go-go, lokale dla homoseksualistów, ani katolickie szkoły...

                      Poczęstowano mnie także linkiem o tym, że Polak nie wie, że tytoń mu szkodzi. A ja to dobrze wiem. I wiem także, że prowadzę zdrowszy i bardziej higieniczny tryb życia, niż przeciętny Amerykanin, Unita Europejski, że o Polaku litościwie nie wspomnę. I wiem, żem nałogowcem ciężkim i że histeria moralna wokół mnie raczej mi utrudni rzucanie palenia, bo budzi we mnie bunt i zwyczajną przekorę. Nie tak się ludzi naprawia, tresurze mówię nie. Ja belfer i ja uczeń, którego usiłowano tresować.

                      Od 19 lat żyję z niepalącym. Owszem, trochę mu śmierdzę, ale nie aż tak. Za to niepalący na balandze nad ranem pytają mnie z zachwytem skąd mam tak świeży oddech, a dentysta skąd dziur mam tak mało. Dzięki paleniu - mam odruch żucia po każdym pecie kawałka gumy Orbit, żeby nie śmierdzieć ludziom. Moje dzieci nie palą, a dom nie cuchnie.

                      Byłam córeczką tatusia i dla mnie zapach dziecinnego szczęścia, to zapach który czułam sięgając głową gdzieś na wysokość dolnej kieszeni kurtki. Zamsz z okruszynami tytoniu.

                      Kocham Środę za jej tekst, bo wolę być epigonem tudzież dinozaurem. Przy Środzie bym nie paliła.
                      I może to jest plus, że nie oddadzą mnie do DPS, bo takie luksusy jeno dla niepalących?
                      • ave.duce SEGREGACJA NIEKONIECZNA ;))))))))))))))) 19.11.10, 15:20
                        Magdolocie, wiej stamtąd, póki czas ;)
                        • ave.duce w PARADYGMACIE DEMOKRATYCZNYM, of koz... ;))))))) 19.11.10, 15:22
                          Wiej!
                          • magdolot Re: w PARADYGMACIE DEMOKRATYCZNYM, of koz... ;))) 20.11.10, 00:54
                            Utożsamiłam się ze złem wcielonym, jako wielbicielka morderczych psów, matka niebezpiecznego podczłowieka w wieku gimnazjalnym i palaczka w jednym. I odfalowałam. Moja mi pogroziła piąchą, bo to alfa jest, a druga obiecała być przeciwko ustawie jak nauka dowiedzie nieszkodliwości palenia. A ja to czniam, bo w sumie jestem za ustawą, ale MUNDRĄ.
                      • maniasza Re: Zakazz palenia od poniedziałku! 20.11.10, 01:11
                        magdolot napisała:

                        >
                        > Byłam córeczką tatusia i dla mnie zapach dziecinnego szczęścia, to zapach który
                        > czułam sięgając głową gdzieś na wysokość dolnej kieszeni kurtki. Zamsz z okrus
                        > zynami tytoniu.
                        >

                        O bosheshe, a ja, kiedy właziłam tacie na kolana, a on jedną ręką czochrał moje loki , a w drugiej trzymał papierosa, zanużając mnie i siebie w tym dymie.(wtedy dla mnie - pachnącym, nie śmierdzącym).
                        Asocjacje nie do rozdarcia .
                        Tym niemniej większości społeczeństwa potrzeba psychiatry raczej, a nie ustawy. ;)

                        ps. uwielbiam Cię czytać.
                        • magdolot Re: Zakazz palenia od poniedziałku! 21.11.10, 20:29
                          Psychiatry - zdecydowanie.
                          Śmy som naród Katonów-kabotynów... Ka - boty- nów?

                          Asocjacji Ci zdecydowanie zazdroszczę. Zamiast loków do czochrania zawsze miałam pierze, choć tak marzyłam o lokach!
                          • ave.duce Proszę o AUTOGRAF. 21.11.10, 20:36
                            Ha! :)
                            • magdolot Re: Proszę o AUTOGRAF. 23.11.10, 01:32
                              Auto męża, i on nie graf. Ja najwyżej WARIOGRAFEM dysponuję, jako zupełna wariatka:-)))
                              • ave.duce Re: Proszę o AUTOGRAF. 23.11.10, 10:31
                                Nie z nami takie numery > autograf w sęsie potocznie. Uważaj, bo wsiądę w Pana i dam czadu na S!
                                • magdolot Re: Proszę o AUTOGRAF. 23.11.10, 12:24
                                  Za tępam. Jusz nic nie kumam. W sęsie potocznie od biedy. Ale czad na S w Panu?! W Panu się zasypia, ale nie o take... I nie wsiadaj w Pana Popiełuszkę, bo go zaraz porżną na 500 kawałków! Gdzieś kątem oka widziałam niusa o 500 zamówieniach na relikwie. Br.
                                  • ave.duce Re: Proszę o AUTOGRAF. 24.11.10, 12:41
                                    W Panu Ropuchu (zgubiło się...).
                                    Przehandlują kawałek po kawałku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka