ex.mila
10.06.11, 23:34
-piszę to od lat. Jedyna akceptowalna forma jego wystąpień to jedna strona w Polityce, której połowę zabierają zdjęcia. Ale przyznaję - ma celne komentarze.
Setki razy się zmuszałam, żeby oglądać jego programy (bo podobno- tak wynika z badań socjologicznych) jestem jego targetem. Ale żadnego programu ani w TVN ani w ESCE (chyba - w tażdym razie tej z Figurskim) nie wysłuchałam do końca.
I to o Lechu Kaczyńskim "po trupach do celu" też krytykowałam, co łatwo sprawdzić za pomocą wyszukiwarki. A nie było łątwo bpo kłociłam się z osobami, które bardzo lubiłam.
I nagle straszna histeria o "murzynów". Z jednej strony dobrze, ale z drugiej poraża mnie ten poziom hipokryzji - jak o "murzynach" oburza sie cała Polska, a jak latami dręczy tych samych ludzi (Herbuś czy byłą żonę Lisa) to nikt nie zwraca uwagi.
Dla mnie Wojewódzki to typowy stalker, tylko, ze jemu płacą za obrażanie innych. Tylko tym rózni się od innych stalkerów.
On ma promować z Materną nasza prezydencję UE. Nie szkoda mi Materny, wiedział w co się pakuje (no chyba, ze poznał Wojewódzkiego wczoraj). Niech teraz zje tą żabę.