tojajurek
31.07.11, 18:24
Akurat takie monumentalne ostatnio nastroje panują, a nikt nie pomyśli ludzkiej codzienności, a zwłaszcza jej najgorszych stron, które nas zabijają po trochu każdego dnia.
Może nazwałbym go "Pomnikiem Niepamięci", albo "Pomnikiem Łzy Ostatniej", a może jeszcze trafniejszą nazwę ktoś znajdzie.
Wiem tylko, że monument ten powinien mieć cztery strony:
- Straconych szans
- Zmarnowanych wysiłków
- Zawiedzionych nadziei
- Utraconej wiary.
Pod każdą z tych stron kładłbym co roku jedną czerwoną różę ze złamanym kwiatem.
W imieniu własnym i wszystkich, wszystkich, wszystkich.
Smutne.