Dodaj do ulubionych

Biblijne inspiracje.

16.10.12, 18:04
W sejmie zbliża się termin dyskusji nad projektami in-vitro . O ile jestem dobrze poinformowany to zarówno prawe jak i lewe skrzydło PO ma osobny projekt.
Jeden z nich firmuje pani Kidawa-Błońska, drugi pan Gowin.
Skoncentrujmy się na tym drugim inspirowanym etyką chrześcijańską i wartościami, które są niezwykle bliskie posłowi Gawinowi. A gdzież jak nie w biblii należy szukać rzeczonej inspiracji.
Szukajcie a znajdziecie… Szperałem szukałem no i znalazłem w piśmie świętym taki oto obszerny fragment dotyczący tematyki in-vitro.


1 Moj. 30, 1-24
1. Rachela zaś, widząc, że nie urodziła Jakubowi dzieci, zazdrościła swej siostrze i rzekła do Jakuba: Spraw, abym miała dzieci, bo jeśli nie, to wypadnie mi umrzeć.
2. Jakub rozgniewał się na Rachelę i rzekł: Czy ja jestem Bogiem, który odmówił ci potomstwa?
3. A ona rzekła: Oto niewolnica moja Bilha, obcuj z nią, że będzie mogła porodzić na kolanach moich, abym i ja miała z niej dzieci.
4. I dała mu Bilhę, służącą swoją, za żonę, i Jakub obcował z nią.
5. I poczęła Bilha, i urodziła Jakubowi syna.
6. A Rachela rzekła: Oddał mi Bóg sprawiedliwość i wysłuchał głosu mego, i dał mi syna; dlatego nazwała go Dan.
7. A Bilha, służąca Racheli, poczęła ponownie i urodziła Jakubowi drugiego syna.
8. Rachela zaś rzekła: Nadludzkie boje stoczyłam z siostrą moją i zwyciężyłam; i nazwała go Naftali.
9. A Lea widząc, że przestała rodzić, wzięła Zylpę, służącą swoją, i dała ją Jakubowi za żonę.
10. Zylpa zaś, służąca Lei, urodziła Jakubowi syna.
11. I rzekła Lea: Na pomyślność! I nazwała go Gad.
12. Służąca Lei Zylpa urodziła Jakubowi drugiego syna.
13. A Lea rzekła: Na moje szczęście, bo kobiety będą mnie nazywać szczęśliwą; i nazwała go Aszer.
14. A Ruben wyszedł podczas żniw pszenicy i znalazł na polu pokrzyki, i przyniósł je Lei, matce swej. Wtedy Rachela rzekła do Lei: Daj mi, proszę, pokrzyków syna twego!
15. A ona jej odpowiedziała: Czy mało ci tego, żeś mi zabrała męża? Chcesz zabrać też pokrzyki syna mego? Wtedy Rachela rzekła: Niechaj więc śpi z tobą tej nocy za pokrzyki syna twego.
16. A gdy wracał Jakub z pola wieczorem, Lea wyszła na jego spotkanie i rzekła: Przyjdź do mnie, bo nabyłam cię sobie za pokrzyki syna mego; i spał z nią tej nocy.
17. I wysłuchał Bóg Lei, i poczęła, i urodziła Jakubowi piątego syna.
18. Wtedy rzekła Lea: Bóg dał mi nagrodę za to, że dałam mężowi memu służącą moją. I nazwała go Issachar.
19. I poczęła jeszcze raz, i urodziła Jakubowi szóstego syna.
20. Wtedy Lea rzekła: Obdarzył mnie Bóg pięknym darem; tym razem mój mąż zatrzyma mnie przy sobie, bo urodziłam mu sześciu synów. I nazwała go Zebulon.
21. Potem urodziła córkę i nazwała ją Dina.
22. Wspomniał też Bóg na Rachelę i wysłuchał ją Bóg, i uczynił ją płodną.
23. Poczęła więc i urodziła syna, i rzekła: Zdjął Bóg hańbę moją.
24. I nazwała go Józef, mówiąc: Oby Pan dodał mi jeszcze jednego syna.
Obserwuj wątek
    • magdolot Re: Biblijne inspiracje. 17.10.12, 01:40
      Oni nie wiedzą co to są pokrzyki. By mieli by rozdawali i by było po krzyku i nad wyraz moralnie.

      Poza tym to przypowieść o surogatkach jest. I niech mi nie chromolą, że małżeństwo to związek mężczyzny i kobiety, bo ta definicja pomija... nie tyle homoseksualistów, co całe mrowie kobiet.
      Biblijnie małżeństwo jest więc związkiem mężczyzny, jego wielu żon i jeszcze większej ilości nie do końca partnerskich partnerek. Przy czym żony ABSOLUTNIE nie mogą się lubić, a partnerki... są własnością żon, ich dzieci takoż. Uszanuj to Gowin.
      • tw_wielgus Re: Biblijne inspiracje. 17.10.12, 11:30
        Otóż nie zgodzę się z Twoją interpretacją tej przypowieści.
        Twierdzę z całą stanowczością, iż jest to opis naprotechnologii, metody walki z niepłodnością niezwykle mocno wspieraną przez środowiska radiomarynijne a stosowaną między innymi w Instytucie Leczenia Niepłodności Małżeńskiej im. Jana Pawła II.
        Czytając biblijny opis weźmy pod uwagę kontekst czasowy. Technologia pozyskania niemowląt tą metodą była dopiero w powijakach, ale już wtedy uzyskiwano wysoki procent skuteczności, jak wynika z biblijnego tekstu. Pozostaje się tylko zgodzić z twierdzeniami naukowców skupionych wokół toruńskiego nadajnika, że w porównaniu z in-vitro ( metodą, która powoduje niepotrzebne cierpienia milionów zarodków), opisana w biblii metoda jest skuteczniejsza i o wiele bardziej ekologiczna o doznaniach orgazmoleptycznych nawet nie wspomnę.
        I zostawmy proszę tych biednych homoseksualistów albowiem:
        "krócej żyją i są źródłem patologii"
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12684349,Psycholog_o_gejach__krocej_zyja_i_sa_zrodlem_patologii.html
        • trusiaa Re: Biblijne inspiracje. 17.10.12, 12:11
          Nie, nie, TW: nie odrobiła lekcji Wasza Przewielebność.
          In vitro miało miejsce w przypadku niepokalanego poczęcia, tu zaś mamy do czynienia z promocją surogatek, tak jak mówi Magdolot.

          A naprotechnologia polega głównie na babraniu się w wydzielinach, prowadzeniu zapisków kłusownika i modleniu się, żeby Pan Bóg, jak człowiek już szczelnie, zaniósł kule tam, gdzie sobie życzymy.
          • tw_wielgus Re: Biblijne inspiracje. 17.10.12, 18:49
            Na wstępie uprzedzam – będę oponował.
            Niepokalane poczęcie bardziej mi podchodzi pod czyn lubieżny z użyciem pigułki „gwałtu”.
            Co do przedstawionego w poście założycielskim cytatu i Twoich nieuzasadnionych podejrzeń co do intencji autora zauważam iż Rachela, pionier inkryminowanej przez Ciebie technologii pragnąc znaleźć rozwiązanie dręczących ją problemów a dysponując ograniczonymi środkami budżetowymi na badania, posłużyła się naukową metodą eliminacji równań różniczkowych liniowych jednorodnych. Nie mogąc wykluczyć niepłodności swojego ślubnego przeprowadziła doświadczenie, które przyniosło nadzwyczaj pożądane rezultaty. Aby wykluczyć element przypadku doświadczenie powtórzyła parokrotnie. Namy wiec element naukowy - "PRO" - od profesjonalizmu. "NA" - wzieło się stąd, iż eksperyment był przeprowadzany przy użyciu, (że tak powiem) metod klasycznych Zaś słowo "technologia" zostało użyte w celu opisania aspektów technicznych metody.
            Zwracam Ci szczególną uwagę na werset - 22. On jest kluczowy w naszym rozważaniu.
            • trusiaa Re: Biblijne inspiracje. 17.10.12, 20:49
              Pokrętna retoryka Waszej Prowenencji wprawiła mię w osłupienie (patrz: żona Lota, Szymon Słupnik, ew. Azja T.).
              Idąc śladem rozumowania Waszego Miłosierdzia równie dobrze zwrot nastąp się, powszechnie znany pasterzom wełnistej rogacizny, mozna tłumaczyć następująco:
              na (naści) - przyjmij dar
              stąp (tu pojawia się problem interpretacyjny związany z wieloznaczeniową specyfiką tego czasownika), otóż stąp pochodzi zarówno od tępić (wyniszczać, likwidować - co? wiadomo: koncepcję) i jest odpowiednikiem antykoncepcji w jej najniewinniejszej postaci, jak też od siąp - tyle co kot napłakał, ale zawsze coś i stęp - alleluja i do przodu! Dwie ostatnie oznaczają koncepcję jak najbardziej, przy czym ta pierwsza sugeruje konieczność oczekiwania na incepcję, druga zaś: frajdę natychmiast, po pierwszej próbie.
              się - zaimek zwrotny, wiadomo: między nami małżonkami, bez udziału osób czecich.

              Konkludując: zwrot nastąp się oznacza: przyjmij dar antykoncepcji/incepcji i nie cudzołóż, ale baw się dobrze.
              • tojajurek Re: Biblijne inspiracje. 17.10.12, 21:34
                Ba! A jeśli kobieta nie chce mieć kupy dzieci (ze wskazaniem na kupę)?
                Słyszałem inna przypowieść.

                Gdy Pan Bóg stworzył już Świat, a także pierwszego człowieka imieniem Adam, długo się nad czymś zastanawiał, aż pewnego dnia wezwał Adama do siebie i rzekł:
                - Adamie, mam dla Ciebie bardzo odpowiedzialną misję. Otóż udasz się na wschód…
                - A co to jest „wschód”? – zapytał Adam. Więc Pan Bóg mu wyjaśnił.
                - Na wschodzie znajduje się dolina…
                - A co to jest „dolina”? – zapytał Adam. I Pan Bóg mu wyjaśnił.
                - Więc zejdziesz w tę dolinę i znajdziesz rzekę…
                - A co to jest „rzeka”? – zapytał Adam. Więc Pan Bóg mu wyjaśnił.
                - Przekroczysz rzekę i wejdziesz na wzgórze po drugiej stronie…
                - A co to jest „wzgórze”? – zapytał Adam. Więc Pan Bóg mu wyjaśnił.
                - Po drugiej stronie wzgórza znajdziesz jaskinię…
                - A co to jest „jaskinia”? – zapytał Adam. Więc Pan Bóg mu wyjaśnił.
                - W tej jaskini mieszka kobieta o imieniu Ewa, którą dla Ciebie stworzyłem. Chcę, żebyś połączył się z nią, abyście żyli zawsze razem i spłodzili liczne potomstwo.
                Po wysłuchaniu tych poleceń Adam posłusznie ruszył w drogę.
                Następnego dnia Adam jednak ponownie pojawił się przed obliczem Pana Boga.
                - Czego znowu chcesz, Adamie? – spytał Pan Bóg z wyraźnym zniecierpliwieniem.
                - A co to jest „ból głowy”? zapytał Adam.
                • trusiaa Re: Biblijne inspiracje. 18.10.12, 08:50
                  No ba!

                  A tu cytat stosowny:

                  Wołodyjowski:
                  Ten Skrzetuski to nawet sprawy męsko - damskie potrafił uwznioślić! Pomnę, że gdy chciał Helenę na te rzeczy namówić, to zabrał ją do sadu i powiada: "Ile razy kukułka nam kuknie, tylu synalków mieć będziem!" Wtedy my razem z Rzędzianem na cyku będąc, jak nie zaczniemy kukać!

                  Zagłoba: No, jak dziś pamietam! Przy 12 kuku panna zbladła, a przy 36 powiedziała, że nie jest pepeszą i w pysk pana Skrzetuskiego zaprawiwszy, razem ze mną w Dzikie Pola uciekła!

                  A. Waligórski, Rycerze
              • tw_wielgus Re: Biblijne inspiracje. 18.10.12, 13:25
                Niezłe a i spójne logicznie.
                To teraz Moja Szanowna Parafianko - przeanalizujemy słowo "pantałyk".
                • trusiaa Re: Biblijne inspiracje. 18.10.12, 13:53
                  :) Niczego łatwiejszego Jego Epidiaskop nie miał na podorędziu?

                  Pantałyk to oczywiście zniekształcone (na skutek zmęczenia materiału) Pan da łyk - przymówienie się o darmowego drinka alkoholowego - jakże niesłusznie przypisywane jeźdźcom tatarskim, którzy żadną miarą chcieć pić nie mogli, bo religia im zabraniała.

                  Pewna teoria głosi, że dopraszający się dysponował zakąską w postaci befsztyka tatarskiego tzw. tatara i w zamian za łyk oferował gryza.
                  • tw_wielgus Re: Biblijne inspiracje. 18.10.12, 16:51
                    Pozostańmy na moment przy tym temacie.
                    Wyszukałem w czeluściach netu słownik znaczeniowy dla kobiet:

                    Mężczyzna mówi: Czy mogę ci pomóc przy obiedzie?
                    Znaczenie: Dlaczego jeszcze nie ma obiadu na stole?

                    Mężczyzna mówi: - Mhm, - Tak, kochanie, lub - Oczywiście, kotku.
                    Znaczenie: Absolutnie nic nie znaczy.

                    Mężczyzna mówi: Zbyt długo musiałbym to wyjaśniać.
                    Znaczenie: Nie mam pojęcia jak to działa.

                    Mężczyzna mówi: Spóźnimy się!
                    Znaczenie: Teraz mam wymówkę, by prowadzić jak kierowca rajdowy.

                    Mężczyzna mówi: Odpocznij kochanie, pracujesz zbyt ciężko.
                    Znaczenie: Odkurzacz zagłusza mi telewizor.

                    Mężczyzna mówi: To ciekawe, kochanie.
                    Znaczenie: Kiedy przestaniesz gadać?

                    Mężczyzna mówi: To bardzo dobry film.
                    Znaczenie: Jest w nim broń palna, noże, szybkie samochody i piękne kobiety.

                    Mężczyzna mówi: To typowo kobiece zajęcie.
                    Znaczenie: To brudna, trudna i niewdzięczna praca.

                    Mężczyzna mówi: Wiesz, że mam kłopoty z pamięcią.
                    Znaczenie: Pamiętam imiona wszystkich bohaterów "Gwiezdnych wojen", znam adresy wszystkich dziewcząt, z którymi się kiedykolwiek całowałem, pamiętam numery rejestracyjne wszystkich samochodów jakie kiedykolwiek miałem, ale nie pamiętałem, że dziś masz urodziny.

                    Mężczyzna mówi: Myślałem cały dzień o tobie i postanowiłem kupić ci kwiaty.
                    Znaczenie: Dziewczyna, która sprzedawała je za rogiem to niezła laska.

                    Mężczyzna mówi: Wyglądasz wspaniale.
                    Znaczenie: Boże, nie mierz już kolejnej sukienki. Umieram z głodu!

                    Mężczyzna mówi: Nie zgubiliśmy się. Doskonale wiem, gdzie jesteśmy.
                    Znaczenie: Już nikt nas żywych nie zobaczy.

                    Mężczyzna mówi: Dzielimy się domowymi obowiązkami.
                    Znaczenie: Ja bałaganię, ona sprząta.
                    • trusiaa Re: Biblijne inspiracje. 18.10.12, 17:03
                      Dla kobiet? To o nastolatkach dla nastolatek chyba? :)
                      • trusiaa Re: Biblijne inspiracje. 18.10.12, 17:05
                        Próbka dla dorosłych:

                        Jak słyszy mężczyzna to co mówi kobieta?
                        Kobieta mówi: - To miejsce to śmietnik! Do roboty, - Ty i Ja musimy posprzątać. - Twoje rzeczy leżą na podłodze, - i jeśli nie zrobimy teraz prania - to szafa będzie bez ubrań.

                        Co słyszy mężczyzna: - Ble ble ble, DO ROBOTY, - Ble ble ble ble, TY I JA - Ble ble, NA PODŁODZE - Ble ble ble, TERAZ - Ble ble ble ble ble BEZ Ubrań
                        • tw_wielgus Re: Biblijne inspiracje. 18.10.12, 18:24
                          Twoja wersja mi się b. podoba.
    • ave.duce Offowo: 19.10.12, 10:14
      ... we własnym sosie ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka