tw_wielgus
25.01.13, 21:47
na przyszłość będzie jak znalazł.
www.filozofia.uw.edu.pl/kpaprzycka/Publ/xSamouczek.html
Wiesz ,co jest najbardziej interesujące w postrzeganiu ludzkich zachowań i poglądów?
To zacietrzewienie te klapki na oczach zawsze mnie fascynowało to zjawisko.
Dlaczego? Może dlatego, że ja leję na wszystko i mam w nosie, to taki etap na drodze pogodzenia się ze światem.
To o czym napisałem powyżej nie dotyczy tylko i wyłącznie tych środowisk, które są silnie zideologizowane, które świat swoich wartości budują w oparciu o jakąś ideologię (wiarę?) i uważają jakiekolwiek odstepstwo od pryncypiów za niemożliwe do zaakceptowania świętokradztwo.
To dotyczy nas wszystkich. Zapędzamy się w kozi róg. Wcale nie jesteśmy tolerancyjni, wcale nie słuchamy to co inni mają do powiedzenia. Ustawiamy ich w pozycji wrogów, których trzeba zniszczyć. Aby usprawiedliwić wewnętrznie przed samym sobą tę potrzebę klasyfikujemy ich. Dzielimy na wstrętych moherów, pislamistów, ciemniogrodzian, antysemitów itd. Wtedy jest łatwiej pogodzić się z wewnętrzną rozterką i z przepełnionym humanistycznymi ideałami sumieniem.
Tak dla porządku w tamtym wątku napisałem:
"Odpowiem tak.
Jeżeli założymy inną formułę niż tą która nasuwa się po kłótni sejmowej to mógłby wyjść z tego całkiem sensowny projekt.
Związek nieformalny który gwarantowałby pewne ściśle określone uprawnienia w przypadku gdy dwoje ludzi pragnie prowadzić wspólne gospodarstwo. "