Dodaj do ulubionych

Dla Ciebie Ave

25.01.13, 21:47
na przyszłość będzie jak znalazł.
www.filozofia.uw.edu.pl/kpaprzycka/Publ/xSamouczek.html
Wiesz ,co jest najbardziej interesujące w postrzeganiu ludzkich zachowań i poglądów?
To zacietrzewienie te klapki na oczach zawsze mnie fascynowało to zjawisko.
Dlaczego? Może dlatego, że ja leję na wszystko i mam w nosie, to taki etap na drodze pogodzenia się ze światem.

To o czym napisałem powyżej nie dotyczy tylko i wyłącznie tych środowisk, które są silnie zideologizowane, które świat swoich wartości budują w oparciu o jakąś ideologię (wiarę?) i uważają jakiekolwiek odstepstwo od pryncypiów za niemożliwe do zaakceptowania świętokradztwo.
To dotyczy nas wszystkich. Zapędzamy się w kozi róg. Wcale nie jesteśmy tolerancyjni, wcale nie słuchamy to co inni mają do powiedzenia. Ustawiamy ich w pozycji wrogów, których trzeba zniszczyć. Aby usprawiedliwić wewnętrznie przed samym sobą tę potrzebę klasyfikujemy ich. Dzielimy na wstrętych moherów, pislamistów, ciemniogrodzian, antysemitów itd. Wtedy jest łatwiej pogodzić się z wewnętrzną rozterką i z przepełnionym humanistycznymi ideałami sumieniem.

Tak dla porządku w tamtym wątku napisałem:
"Odpowiem tak.
Jeżeli założymy inną formułę niż tą która nasuwa się po kłótni sejmowej to mógłby wyjść z tego całkiem sensowny projekt.
Związek nieformalny który gwarantowałby pewne ściśle określone uprawnienia w przypadku gdy dwoje ludzi pragnie prowadzić wspólne gospodarstwo. "
Obserwuj wątek
    • ave.duce Do Twojej wiadomości, TW > 25.01.13, 22:35
      Miałam zajęcia z logiki na studiach - zdawałam egzamin u prof. dr hab. Jerzego Pelca i zdałam go na 5. Nie sądź innych wg siebie.

      A to do wiadomości tych, którzy nie wiedzą, o co chodzi z tą logiką:


      Re: "Żenada", "lista wstydu"..itd.
      tw_wielgus 25.01.13, 19:02
      Odpowiedz
      Wikipedia! Fju..... dzięki.

      Re: "Żenada", "lista wstydu"..itd.
      ave.duce 25.01.13, 19:17 Odpowiedz
      Na Twoje potrzeby wystarczy, nie musisz dziękować, po prostu przeczytaj ze zrozumieniem.

      3mka!

      Re: "Żenada", "lista wstydu"..itd.
      tw_wielgus 25.01.13, 19:44 Odpowiedz
      Jak najbardziej rozumiem Twoją rekomendację. Skoro Tobie wystarcza ...
      • ave.duce Kropka 25.01.13, 22:37
        prof. dr. hab. ;)
        • magdolot Re: Kropka 26.01.13, 01:14
          dr
          -----------------
          "Jeżeli założymy inną formułę niż tą która nasuwa się po kłótni sejmowej to mógłby wyjść z tego całkiem sensowny projekt.
          Związek nieformalny który gwarantowałby pewne ściśle określone uprawnienia w przypadku gdy dwoje ludzi pragnie prowadzić wspólne gospodarstwo. "
          --------------------------
          I to mówi człek "pogodzony ze światem"?!
          To zdanie dzieciątka we mgle.
          Gdzieżeś Ty się uchował?
          Toć owa "kłótnia" wyraźnie wskazuje na to, że część naszych posłów wszędzie widzi jeno "pedałów" i te "pedały" im tak padły na mózg, że zamiast zwojów mają tam jeno kakałko. Kakałko opętane wzmożeniem moralnym. W ustawie o przeciwdziałaniu przemocy widzą tylko kakałko, w związkach partnerskich - takoż. I dlatego nie da się nawet zacząć dyskusji o czymkolwiek, a Ty tu o kompromisie...

          Kompromis – metoda rozwiązania konfliktu, oznaczająca wspólne stanowisko, możliwe do przyjęcia dla stron negocjujących.
          Fundamentaliści z zasady nie negocjują.
          Kompromis oznacza także obustronne ustępstwo.
          Fundamentaliści z zasady nie ustępują.
          Nie dbają też o logikę. Ani o fakty. Ani o konsystentność tfierdzeń.
          Tak mają.
          Dbają jeno o estetykę przestrzeni publicznej:
          www.tokfm.pl/Tokfm/5,103169,13300643,Zwiazki_partnerskie_odrzucone__Platforma_obrywa__GALERIA.html?i=2Wybiórczo.





          • magdolot Re: Kropka 26.01.13, 01:15
            Kurczak!
            Chodziło mi o mema: "Nie bądźmy obsceniczni w przestrzeni publicznej", of kołz.
          • ewa9717 Re: Kropka 26.01.13, 11:25
            magdolot napisała:

            > dr
            > -----------------
            Jednak: dr.
            Ave uzyła tego w dopełniaczu.
            • ave.duce Re: Kropka 26.01.13, 12:53
              Jes, a ponieważ przemodelowywałam zdanie w trakcie, nie użyłam "podglądu" i kropka mię umkła, to skorygowawszy.
          • tw_wielgus Re: Kropka 28.01.13, 17:00
            Rok 2020 w Zjednoczonej Europie upływa pod znakiem walki z ostatnimi przejawami
            wstecznictwa.

            Parlament UK rozważa wprowadzenie do szkół trenerów nauczania analnego, nie po to żeby kogokolwiek przymusić, ale po to żeby pokazać nowoczesną alternatywę.

            Głośna akcja stowarzyszenia ekshibicjonistów. Ta od lat dyskryminowana mniejszość postanowiła upomnieć się o swoje prawa. Tomas Stelke przewodniczący stowarzyszenia w wywiadzie dla niemieckojęzycznego Sterna apelował o zaprzestanie jaskrawej jego zdaniem dyskryminacji, z jakim spotykają się ekshibicjoniści na ulicach europejskich stolic. Stelke podkreślił ważną rolę społeczną, jaką pełnią członkowie jego stowarzyszenia w procesie uświadamiania młodzieży. W akcji billbordowej „Niech nas zobaczą”.

            Andreas Rother w rozważaniach na łamach Time poruszył niezwykle ważny problem, jaki dotychczas umknął badaczom. Otóż naukowiec ten zauważył, iż słowo homo sapiens ma przedrostek homo, co sugeruje (by nie powiedzieć wskazuje) kierunek dalszego rozwoju cywilizacyjnego człowieka.

            Europejska partia kobiet wyzwolonych wystąpiła ze śmiałym projektem likwidacji płci. We wniosku do przewodniczącego parlamentu członkinie EPK piszą, iż tylko w ten sposób uda się definitywnie rozwiązać problem dyskryminacji ze względu na płeć. Projekt spotkał się z ciepłym przyjęciem gremium.

            W Krakowie, po długim pościgu, zatrzymano biskupa, który na tajnych kompletach dla młodzieży szerzył heteroseksualny defetyzm!

            Pomimo zastosowania najnowszych technik radiolokacyjnych radio Maryja jeszcze nadaje….



            Ps. Ta cała ściema mająca przykryć sedno sprawy mnie zniesmacza. Związki heteroseksualne mają w tej chwili możliwość rozwiązania gnębiących ich problemów, wiec ta grupa odpada, jako adresaci proponowanych rozwiązań. Dwie wizyty w USC i po problemie.
      • tw_wielgus Re: Do Twojej wiadomości, TW > 28.01.13, 16:36
        ZZZ - zakułaś, zdałaś, zapomniałaś.
        • ave.duce Re: Do Twojej wiadomości, TW > 28.01.13, 17:46
          O, znane metody... Wybiórcze. Tak "dyskutują" ze mną często kaczyści&co. na FK (i co poniektórzy zwolennicy nibylewicy), nicków nie będę wymieniać.
          Coraz bardziej mnie zadziwiasz. Nie jest to zadziwienie in plus, niestety.
    • ave.duce Tak.tak 26.01.13, 09:20
      tw_wielgus napisał:

      > ja leję na wszystko i mam w nosie, to taki etap na drodze pogodzenia się ze światem.

      Aha.

      "Jeżeli mnie się nie szanuje to ja nie potrafię przejść nad tym do porządku. Nie potrafię całować pantofelka który ma ochotę mnie kopnąć. Jeżeli uzywa się manipulacji, relatywizuje aż do granicy popadania w obłudę to się we mnie gotuje i używam adekwatnych środków"


      MOŻE później będzie ciąg dalszy odpowiedzi.
      • ave.duce Re: Tak.tak 28.01.13, 12:51
        tw_wielgus napisał:

        > To o czym napisałem powyżej (...) dotyczy nas wszystkich. Zapędzamy się w kozi róg.
        > Wcale nie jesteśmy toleran
        > cyjni, wcale nie słuchamy to co inni mają do powiedzenia. Ustawiamy ich w pozyc
        > ji wrogów, których trzeba zniszczyć.

        Nie włączaj mnie do SWOJEJ liczby mnogiej.
        I zapamiętaj sobie: nie zamierzałam i nie zamierzam nikogo niszczyć.

        > Aby usprawiedliwić wewnętrznie przed samym
        > sobą tę potrzebę klasyfikujemy ich.

        Może Ty tak czynisz. jw.

        > Dzielimy na wstrętych moherów, pislamistów,
        > ciemniogrodzian, antysemitów itd.

        Dziel we własnym imieniu.
        "Wstrętny" to teraz Twoje ulubione określenie?
        Nie projektuj. Podobnie pisałeś w wątku na FK - wmawiając Kocicy obrzydzenie.

        > Wtedy jest łatwiej pogodzić się z wewnętrzną
        > rozterką i z przepełnionym humanistycznymi ideałami sumieniem.


        Możesz płyciej, bo to dla mnie stanowczo zbyt głębokie. Hе понимаю.
        • tw_wielgus Re: Tak.tak 28.01.13, 17:02
          Ale czy jesteś pewna tego co napisałaś? Przypomnieć?
          • ave.duce Re: Tak.tak 28.01.13, 17:49
            Jestem. Teraz się przerzucisz na wmawianie mi, że mam (jak większość osób, które się z Tobą nie zgadzają) zaniki pamięci?

            Nie mam zamiaru ciągnąć tej wymiany dłużej. Było, minęło.

            Powodzenia.
    • ave.duce Dal Ciebie, Wielgusie 30.01.13, 17:43
      tw_wielgus napisał:

      > To zacietrzewienie te klapki na oczach zawsze mnie fascynowało to zjawisko.

      W gratisie:

      merlin.pl/Jak-Polacy-Niemcom-Zydow-mordowac-pomagali_Stefan-Zgliczynski,images_big,1,978-83-7554-663-7.jpg
      Mit Polski Niewinnej jest powielany od dziesięcioleci, wyrastają na nim kolejne pokolenia Polaków. Jan Tomasz Gross dotknął swoimi książkami zaledwie czubka góry - za co mu chwała. Z kolei prace zawodowych badaczy Zagłady, które obnażają polskie w niej wspólnictwo, nie są niestety znane szerszej publiczności. Szkoda,
      bo wywracają do góry nogami społeczną historię Polski - II RP, okupacji, PRL aż do dziś. W tym kontekście pojawia się książka Stefana Zgliczyńskiego, nie obciążona balastem prac naukowych, zaadresowana szczęśliwie - podobnie jak dzieła Grossa - do szerokiej publiki. Oby ta publika zdołała kiedyś przyjąć do wiadomości,
      że Polacy masowo donosili na żydowskich sąsiadów (tak, tak, to nie były pojedyncze zatrute jabłka), szantażowali, wymuszali haracze, mordowali. Cierpimy na niedostatek wiedzy i refleksji nad tym, co Polska
      i Polacy wyrządzili Żydom czy Polakom żydowskiego pochodzenia (odwieczny kłopot z definicją). Nie dlatego, że wiedza ta jest niedostępna, lecz dlatego że większość się przed nią broni. Może książki takie, jak mocna
      i poruszająca praca Zgliczyńskiego przyczynią się kiedyś w końcu do głębokiej zmiany? A może nie?

      Możliwe, że mit Polski Niewinnej jest nie do wykorzenienia.
      Ale próbować trzeba - i ta książka jest taką właśnie ważną, odważną i ambitną próbą - Artur Domosławski
      • ave.duce Dal? 30.01.13, 18:52
        Jakiś frojd albo co mięsza?
        • ave.duce Re: Dal 31.01.13, 17:53
          coraz dalsza.
          • tw_wielgus Re: Dal 31.01.13, 20:46
            A wystarczyło jedno słowo - przepraszam.
            • ave.duce Re: Dal 31.01.13, 21:23
              Aha.
              Zapamiętam.
      • ave.duce Dla wszystkich zainteresowanych 01.02.13, 20:13
        Nuntempa Diogeno Horodek Bieszczady
        Do Wszystkich Dziewczyn i Młodzieńców Do wszystkich Kobiet i Mężczyzn Żyjących z sobą w związku naturalnym, posiadających i spodziewających się dzieci. Przybywajcie do Nas do Świątyni Afrodyty Bogini Piękna, Szczęścia i Miłości w Horodku w Bieszczadach nad Zalewem Solińskim! Otrzymacie tu akt miłości Świadectwo Narzeczeństwa od Bogini Afrodyty potwierdzony Edyktem Króla Bieszczadu - Juliusza I.
        Do Wszystkich Dziewczyn i Kobiet samotnych spodziewających się i wychowujących własne dzieci. Przybywajcie do Świątyni Afrodyty w Horodku w Bieszczadach! Uzyskacie tu wsparcie duchowe i pomoc moralną na dalszą Waszą, piękną drogę życia wraz ze swymi dziećmi. Do Wszystkich Mężczyzn, którzy sami wychowują własne dzieci. Przybywajcie do Horodka w Bieszczadach do Świątyni Afrodyty! Otrzymacie od Bogini Afrodyty zachętę na dalszą drogę swego życia w szczęściu wychowywania własnych dzieci. Wy Wszyscy czynicie to, co Matka Natura swym istnieniu od zarania i w ciągłym rozwoju czyniła ?? to jest dbania o swe potomstwo i rozwój gatunku. W naszym przypadku o istnienie i rozwój Narodu Polskiego, zagrożonego
        w swym istnieniu przez konsekwentną realizację programów Porozumienia Trójstronnego, Klubu Rzymskiego
        i innych wrogich wobec Narodu Polskiego organizacji nieformalnych. Utwierdzajmy w sile Rodziny Polskie, tak formalne, jak i nieformalne oraz niepełne. Przyszłość Narodu Polskiego od Was zależy! Destrukcją i ohydnym fałszem jest zgiełk wokół tak zwanych. Związków Partnerskich. Autorzy tych projektów to zdrajcy Narodu Polskiego! Żaden homoseksualista ani lesbijka nie przysporzy nam potomka, który będzie w pełni członkiem Narodu Polskiego. Przybywajcie więc do Nas, by utwierdzić się w tej prawdzie! Tu wzmocnicie swe siły
        do życia w Naszej Ojczyźnie i tworzenia Jej lepszej przyszłości. Od nas Wszystkich zależy przyszłość naszego Narodu. Od tych, którzy wzięli ślub kościelny, czy też cywilny, jak też od tych, którzy nie wzięli, bo taka jest ich wola. Oni nie są gorsi! Nie można jednak ich równać ze zboczeńcami, co obecnie czynią wrogowie Narodu Polskiego, posługujący się językiem polskim. Czekamy na Was Wszystkich, byśmy wspólnie decydowali o naszej przyszłości! Strażnicy i Przewodnicy Sanktuarium Afrodyty Olsztyn. 1 luty 2013 rok Ludomir, Juliusz, Diogenes
        • magdolot Re: Dla wszystkich zainteresowanych 01.02.13, 22:55
          >Żaden homoseksualista ani lesbijka nie przysporzy nam potomka, który będzie w pełni >członkiem Narodu Polskiego.

          ???!
          Tego zdania ni chuja nie kumam.
          • magdolot Akcja dla TW: 01.02.13, 23:58
            "W tym samym czasie, także na Facebooku powstała inicjatywa "Tysiąc walentynek dla posłanki Pawłowicz". "W Dniu Zakochanych obdarzmy szczerym wyznaniem pięknych uczuć posłankę Pawłowicz, bo przecież miłość to jedna z tych rzeczy, która pomnaża się, gdy ją dzielimy. Niech to będzie nasze zbiorowe wyznanie od wszystkich - kobiet i mężczyzn, par i singli, osób homo i hetero, starych i młodych, bogobojnych i ateistów - wyznanie, że kochamy ją zupełnie bezwarunkowo tylko dlatego, że jest" - piszą pomysłodawcy."

            Cały tekst: wyborcza.pl/1,75248,13336130,Studenci_protestuja_przeciw_slowom_poslanki_Pawlowicz_.html#BoxSlotII3img#ixzz2Jgu5RLRH
            • tw_wielgus Re: Akcja dla TW: 04.02.13, 18:00

              Na początek musimy się cofnąć w czasie. Tak parę milionów lat do tego momentu w historii, kiedy ziemia była pusta, ale jej skorupa wystygła już na tyle, że dwóch kosmicznych włóczęgów Pan i Bog zapuścili się w ten zakątek wszechświata w poszukiwaniu przygód i ciekawych miejsc do zobaczenia. Oprócz ciekawości kierowała nimi również chęć zysku. Wszakże od czasów Wielkiego Wybuchu wiadomo. że chciwość jest najmocniejszym impulsem napędowym wszystkich istot zamieszkujących wszechświat. Na próbę wybrali trzecią planetę licząc od Słońca.
              Po wylądowaniu to, co zobaczyli nie specjalnie ich zainteresowało, ziemia była jałowa skorupa pokryta wulkaniczną lawą w większości zalaną słoną cieczą . Sześć dni przeznaczyli na badania i poszukiwania rzadkich, cennych, metali. Niestety na ziemi było ogromnie mało interesujących ich minerałów. Także odrobinkę rozczarowani siódmy dzień przeznaczyli na odpoczynek i małą balangę przed dalszą podróżą. Kiedy odlecieli na Ziemi pozostało nieco organicznych śmieci w tym odrobina kwasów rybonukleinowych, które im się przez przypadek rozlały, kiedy już mieli zdrowo w czubie.
              Pozostawiony śmietnik wiatr rozniósł po różnych zakątkach Ziemi. W miejscach gdzie były sprzyjające warunki zaczęła się istna rewolucja.
              Tutaj pominiemy szczegóły, przesuńmy wektor czasu i dojedzmy do mementu, kiedy matka natura poddała różne warianty istnienia próbie przetrwania. Bowiem zgodzimy się, że w całej różnorodności zwierząt i roślin, które zostały powołane do życia na drodze ewolucji towarzyszyła jedna nadrzędna zasada - instynkt przedłużenia gatunku. Natura próbowała różnych wariantów i eksperymentowała w celu uzyskania modelu optymalnego. Dla zamieszkujących korony drzew małp człekokształtnych najlepszym okazał się związek samicy z samcem, i chociaż przeprowadzały różne eksperymenty związek samca z samicą okazał się optymalny. Tak chciała natura w związku z tym każde odstępstwo należy traktować, jako wynaturzenie. Tak wynika ze zwykłej semantyki. Zjawiska niezgodne z naturą nazywa się wynaturzeniem lub zboczeniem ze ścieżki ewolucji, w skrócie zboczeniem.
              Po ustaleniu modelu optymalnego małpy zaczęły się gwałtownie rozmnażać i wkrótce zabrakło dla nich pożywienia w koronach drzew. Zostały tym samym zmuszone do zejścia na ziemię i ewolucja potoczyła się dalej.
              Mijały miliony lat i powstawały i ginęły kolejne cywilizacje. W średniowieczu homoseksualizm był karany śmiercią, jeszcze przed II WŚ był karany więzieniem, a teraz środowiska - zdefiniujmy je jako - lewicowe walczą o uznanie go za normę, istnieje duże prawdopodobieństwo, że za jakiś czas środowiska te w walce ze wstecznictwem i nietolerancją dojdą do wniosku, że jedynie stosunki homo słuszną i w pełni tolerancyjną odmianą kontaktów międzyludzkich a wszelkie inne kontakty są groźną ciemnogrodzką dewiacją.
              Na skutki nie trzeba będzie długo czekać znowu luźno zrobi się na drzewach i będziemy mogli tam wrócić.

              PS. Ostatnie badania naukowców z uniwersytetu w Stanford dowodzą, że nieprawdą jest, iż za wyginięcie dinozaurów odpowiada wielki meteoryt. Ku zdziwieniu naukowców okazało się, iż na skutek zmiany prądów kulturowych te wielkie gady masowo przeszły na homoseksualizm mniej 65 mln lat temu.
              • gat45 Re: Akcja dla TW: 05.02.13, 09:43
                Pięknie i przede wszystkim bardzo starannie to wywiodłeś.

                Nie uczynię Ci afrontu pytając, czy rzeczywiście prawo naturalne (to darwinowskie, nie biblijne) powinno leżeć w centrum naszego prawa stanowionego i czy to ostatnie przypadkiem nie jest właśnie jednym wielkim przedsięwzięciem mającym na celu sprzeciwianie się naturze. Nie zapytam też, dlaczego nasze kantowskie prawo moralne pozostaje z naturalnym w zdecydowanej sprzeczności.
                • tw_wielgus Re: Akcja dla TW: 05.02.13, 09:59
                  Nie, oczywiście że nie. Przecież dzięki postępowi cywilizacyjnemu uzyskaliśmy duże możliwości wpływu na te zasady, które narzuciła natura. Yin i yang nie wykluczają się wzajemnie.
    • gat45 Otrzepawszy z kurzu uprawnienia prezydenckie 02.02.13, 07:23
      z wysokości Urzędu przepraszam niniejszym Ave w imieniu TW i na odwrót, TW w imieniu Ave.

      Zaraz oboje się na mnie zaczną boczyć za to, że w ich imieniu, ale co mi tam. Dekretuję, że mają się przestac boczyć na siebie wzajemnie.

      Dan w FzD, 02.02.2013
      • tw_wielgus Re: Otrzepawszy z kurzu uprawnienia prezydenckie 04.02.13, 18:04
        W niczym mi nie uchybiłaś Gat żebym miał prawo od Ciebie przeprosin oczekiwać i mam nadzieje, że ja Tobie również niczym się nie naraziłem. A nawet jeżeli się naraziłem jednak to pewnie przez pomyłkę.
        • tw_wielgus Re: Otrzepawszy z kurzu uprawnienia prezydenckie 04.02.13, 18:08
          Ps. Kto dopuścił do takiego zaniedbania, że prezydenckie insygnia kurzem zarosły?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka