Dodaj do ulubionych

Przypadek profesora Biniendy

17.09.13, 20:59
Poseł pisu, mecenas Kownacki przed chwilą w Kropce: w przypadku profesora Biniendy brzoza jest silniejsza.

Przepowiadam sobie to zdanie na wszystkie strony, dumam i dumam i bez Waszej pomocy nic nie wskóram.
Obserwuj wątek
    • humbak Re: Przypadek profesora Biniendy 17.09.13, 21:28
      Może chodzi o brzozówkę?
    • ave.duce Re: Przypadek profesora Biniendy 17.09.13, 22:50
      Jak nic - proces poszlakowy!

      Szlak by trafił Biniendę... na kursie i na ścieżce.
    • ave.duce Mogę jutro coś dopisać niby od czapy, ale 17.09.13, 22:52
      nie tak całkiem od?

      ps. i zerknęłam przez okno: kilka brzóz się chwiało... na wietrze.
      • damakier1 Re: Mogę jutro coś dopisać niby od czapy, ale 17.09.13, 22:58
        Wodzowo Najjaśniejsza, pisz śmiało!
        • ave.duce Brzoza nie poddała się, ale ja tak... 18.09.13, 08:25
          Padłam ze śmiechu.

          Przedstawiam frag. protokołu (zeznaje świadek-ekspert):

          https://images65.fotosik.pl/184/c9c4fa995e8aff6b.jpg
          • ave.duce Re: Brzoza nie poddała się, ale ja tak... 18.09.13, 10:47
            ave.duce napisała:

            > Padłam ze śmiechu.
            >
            > Przedstawiam frag. protokołu (zeznaje świadek-ekspert):
            >
            > https://images65.fotosik.pl/184/c9c4fa995e8aff6b.jpg

            Wszyscy padli?!
            • gat45 Re: Brzoza nie poddała się, ale ja tak... 18.09.13, 11:16
              Ołówek ? To profesor nie ma suwaka logarytmicznego ???
              • ave.duce Re: Brzoza nie poddała się, ale ja tak... 18.09.13, 11:38
                Nie ma, bo mu Tusk w ramach reżymu zajumał, to oczywista oczywistość!
                • ploniekocica Re: Brzoza nie poddała się, ale ja tak... 18.09.13, 11:48
                  ave.duce napisała:

                  > Nie ma, bo mu Tusk w ramach reżymu zajumał, to oczywista oczywistość!

                  żeby zajumał! Posiadanie suwaków i innych takich jest w reżimie Tuska (ryżego) zakazane albowiem ponieważ
                  PO jest partią ludzi bez wykształcenia

                  Ten ekspert z kartką i ołówkiem zamiast suwaka to Janko muzykant polskiej nauki (w reżimie Tuska) jest!
                  • gat45 Re: Brzoza nie poddała się, ale ja tak... 18.09.13, 12:03
                    A ja UWIELBIAM suwaki. Jeszcze kilka lat temu szpanowałam wyciaganiem takiego niewielkiego z torebki wtedy, kiedy wszyscy inni wyciągali kalkulatory. Niestety było to przed przeprowadzką, czyli przed czasem, gdy powstała moja specszuflada na rózne rózniste. I diabli wzięli mój kieszonkowy suwaczek.
                    • ploniekocica Re: Brzoza nie poddała się, ale ja tak... 18.09.13, 12:07
                      gat45 napisała:

                      > A ja UWIELBIAM suwaki. Jeszcze kilka lat temu szpanowałam wyciaganiem takiego n
                      > iewielkiego z torebki wtedy, kiedy wszyscy inni wyciągali kalkulatory. Niestety
                      > było to przed przeprowadzką, czyli przed czasem, gdy powstała moja specszuflad
                      > a na rózne rózniste. I diabli wzięli mój kieszonkowy suwaczek.

                      Jacy diabli, jacy diabli!? Tusek! Pewnie go niefrasobliwie do ojczyzny urodzenia przywiozłaś i tu wyparował.
                      A on był podłużny czy okrągły ten suwaczek?
                    • erte2 Re: Brzoza nie poddała się, ale ja tak... 22.09.13, 12:32
                      gat45
                      A ja mam gdzieś w szpargałach jeszcze taki wielki, inżynierski (chyba pólmetrowy, skomplikowany i "wypasiony"). Ale czy potrafiłbym na nim policzyć choćby prostą belkę tego nie jestem pewien...
                  • ave.duce Re: Brzoza nie poddała się, ale ja tak... 18.09.13, 12:05
                    Nie ważne jest oprzyrządowanie, ważne, co taki ekspert sam sobie powie!

                    ... "powiedziałem sobie, że długość cięcia to 2 metry" ...

                    Na tym polega siła ekspertyzy.
                    • ave.duce Boszsz, człek gupieje od tych eksperckich mądrości 18.09.13, 12:06
                      Nieważne...
          • ave.duce TU154M to był pocisk! 18.09.13, 14:01
            ... "Jestem balistykiem. Wiem jak latają pociski" ...
            • ploniekocica Re: TU154M to był pocisk! 18.09.13, 15:18
              ave.duce napisała:

              > ... "Jestem balistykiem. Wiem jak latają pociski" ...

              Pocisk koszący brzozy przerobiony z bąbowca.
              • ave.duce Re: TU154M to był pocisk! 18.09.13, 15:27
                Zdajesz sobie sprawę, że Twój post to to akt bandytyzmu i zdziczenia obyczajów. To akt terroryzmu medialnego... ?!
                • ploniekocica Re: TU154M to był pocisk! 18.09.13, 15:35
                  ave.duce napisała:

                  > Zdajesz sobie sprawę, że Twój post to to akt bandytyzmu i zdziczenia obyczaj
                  > ów. To akt terroryzmu medialnego
                  ... ?!

                  oraz niepoczytalny atak.
                  W razie gdyby w odwecie przyszli podpalić mój dom albo cośtamcośtam to się profilaktycznie zabiję i mnie nie dopadną.
                  Swoją drogą ci prokuratorzy to chyba gorsi niż ci stalinowscy, bo chyba takie zeznania to musieli torturami wymusić? Dobrowolnie żaden normalny człowiek tak się jednakowoż chyba nie kompromituje?
                  • ave.duce Re: TU154M to był pocisk! 18.09.13, 15:41
                    Nic, tylko tortury! Na pewno świecili świadkom w oczy fot. Putinotuskokomoruskiego - trzy w jednym. Każden jeden by się załamał i plótł jak Piekarski na mękach albo inna prząśniczka.
                    • ploniekocica Re: TU154M to był pocisk! 18.09.13, 15:55
                      ave.duce napisała:

                      > Nic, tylko tortury! Na pewno świecili świadkom w oczy fot. Putinotuskokomoruski
                      > ego - trzy w jednym. Każden jeden by się załamał i plótł jak Piekarski na mękac
                      > h albo inna prząśniczka.

                      Ba! Jak Zabłocki na mydle by plótł w takich okolicznościach. Macierewicz powinien złożyć doniesienie na tych prokuratorów do prokuratury.
                      • ave.duce Re: TU154M to był pocisk! 18.09.13, 16:44
                        Niech Antek pisze na Berdyczów!
    • man_sapiens Re: Przypadek profesora Biniendy 18.09.13, 00:13
      Wyjaśnienie jest trywialne.
      Jeżeli brzoza i pan profesor się rozpędzą się z całej siły (zob. przypisek 1) wzdłuż tego samego wycinka elipsy na powierzchni geoidy (zob. przypisek 2) ale w przeciwnych kierunkach to wynikiem kolizji w której czoło rozpędzonego panaprofesora i czoło rozpędzonej brzozy siem zderzom będzie pęknięcie panprofesora zaś brzoza pozostanie nienaruszona. Wynik ten uzyskano stosując model numeryczny takiej kolizji podany przez Kaczynskiego et al [1] .

      Przypisek 1: Jako rozpędzenie z całej siły przyjmuje się osiągnięcie prędkości większej niż 2*karski.
      Przypisek 2: elipsa jest przekrojem geoidy tylko wówczas, gdy założyć że Ziemia jest idealnie jednorodną elipsoidą. Takie przybliżenie zwane przybliżeniem Macierewicza-Gaussa jest powszechnie stosowane gdyż pozwala uzyskać w skończonej liczbie iteracji wynik nie odbiegający od wartości rzeczywistej o więcej niż 2*pi*h, gdzie h jest stałą Plancka-Hoffmana.

      Bibliografia
      [1] Kaczynski J., Macierewicz A., Kiepski F., Fotyga A.: "Numerical model of transcendental collision in 11-dimensional space", ISBN 007, Elsevier and Srebrna 2010, pp. 1024..2048
      • damakier1 Re: Przypadek profesora Biniendy 18.09.13, 09:15
        Dziękuję bardzo. Teraz rozumiem WSZYSTKO.
        • magdolot Re: Przypadek profesora Biniendy 18.09.13, 14:12
          Czepiają się ołówka! A co ołówek winien im?! Małż zaffsze zaczyna ołówkiem, a kończy kompem, i to nie on, ale przeważnie numeryk. I z tych żuków na papirku, to mu pszedziwne żmije pofstajom, no. Kiedyś, jeszcze f czasie narzeczeństfa, bardzo zafascynowało mnie oglądanie rozmowy onego narzeczonego w kuluarach końferencyjnych z pewnym Gruzinem, bo ony prawie nie otfierały gęb przez godzinę, ino im te ołówki śmigały po papirze i produkowały zwały dziwnych żuczków. Ołófki i półsłófki... i fszystko wiadomo.
          Tak, że z powodu ołówka fcale nie padłam na ryj, posiadanie ołówka wręcz tego słynnego "eksperta" unobilitowało mi nieco. Z zeznań zaś najbardziej mi się podobają kwalifikacje eksperckie w postaci oglądania wybuchających stodół. Te stodoły obezwładniają mnie zwyczajnie i zara zaczynam podrygiwać.
          O: www.youtube.com/watch?v=fUhw9BS2Arw
          • ave.duce Re: Przypadek profesora Biniendy 18.09.13, 14:18
            Mnie tego eksperta nobilituje fszystko! Ale najbardziej nobilitowałaby go myszka. Znaczy - gumka.
      • man_sapiens Re: Przypadek profesora Biniendy 22.09.13, 22:52
        Uzupełniając moje oświadczenie pragnę dodać, że:
        1. Jestem profesorem, specjalistą w zakresie podwodnej eksploatacji gumowych dzwonków na gaz
        2. W młodości sklejałem
        3. W czasie moich podroży wielokrotnie obserwowałem Marynę we młynie jak lazła do góry po drabinie.
        • damakier1 Re: Przypadek profesora Biniendy 23.09.13, 17:29
          man_sapiens napisał:

          > Uzupełniając moje oświadczenie pragnę dodać, że:

          [...]
          3. W czasie moich podroży wielokrotnie obserwowałem Marynę we młynie jak lazła do góry po drabinie.

          Uprasza się o sprecyzowanie, co jej było widać.
          • man_sapiens Re: Przypadek profesora Biniendy 23.09.13, 21:33
            Bynajmniej kolaniska.
    • ploniekocica Re: Przypadek profesora Biniendy 18.09.13, 16:37
      Się zastanawiam, kto jest winny temu, że wszyscy rzeczeni specjalistyczni eksperci pletli jak Zabłocki PO mydle i dlaczego Adam Michnik?
      • damakier1 Re: Przypadek profesora Biniendy 18.09.13, 16:56
        A ja sie zastanawiam, co to za sabotażysta w eksperckim gronie popsuł tego filma, co to go nam mieli wyświetlić?
        • ave.duce Re: Przypadek profesora Biniendy 18.09.13, 16:58
          A gdzie jest ToOnJurek?!
          • ploniekocica Re: Przypadek profesora Biniendy 18.09.13, 17:03
            ave.duce napisała:

            > A gdzie jest ToOnJurek?!

            Łomamusieńko, a co onże Jurek To On ma wspólnego z ekspertami niepoczytalnie zaatakowanymi przez Michnika?
            Czy ja znowu nie nadaNŻam?
            • ave.duce Re: Przypadek profesora Biniendy 18.09.13, 17:05
              forum.gazeta.pl/forum/w,89075,146955819,146971735,Re_Przypadek_profesora_Biniendy.html
        • ave.duce Re: Przypadek profesora Biniendy 18.09.13, 18:23
          Ani chybi nasz sabotażysta się ugiął pod brzemieniem naukowych argumentów i stało się:

          "Podczas posiedzenia zespołu wyświetlono film przedstawiający laboratorium Biniendy w Stanach Zjednoczonych."
          • ave.duce Załapiemy się? 18.09.13, 18:27
            "Profesor w środę ponownie zaprosił prokuraturę, a także dziennikarzy, aby osobiście odwiedzili jego pracownię".

            fakty.interia.pl/raport-lech-kaczynski-nie-zyje/aktualnosci/news-zespol-macierewicza-o-nagonce-na-swiat-polskiej-nauki,nId,1028747?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
            • magdolot Czekam 20.09.13, 16:10
              Rońda ocenił w środę odnosząc się do publikacji "GW" i wydarzeń z tym związanych, że "to co się stało, to dowód zdziczenia obyczajów w życiu publicznym". Stwierdził również, że - według niego - była to "próba zastraszenia polskiego środowiska naukowego, łącznie z prezesem PAN". Według niego przesłuchujący go prokuratorzy starali się wykazać, że "jest osobą kompletnie niekompetentną".
              --------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
              Czekam z utęsknieniem na reakcję zastraszanego Kleibera.

              Bo np, na UJ już padł postulat zlikwidowania instytucji seminarium z powodu dogłębnego uwalania jej polityką. Padł on w ramach afery związanej z wygłoszeniem takowego "seminarium" przez prof. Biniendę na zaproszenie pewnego pana profesora, który sam ma poważne trudności ze zrozumieniem teorii względności...
    • ave.duce Furiacki atak tuskosługusów na uczonych ekspertów! 20.09.13, 18:15
      ... Rońda i Obrębski z zespołu Macierewicza nie są specjalistami od katastrof lotniczych ...
      • magdolot Re: Furiacki atak tuskosługusów na uczonych ekspe 20.09.13, 20:05
        Nareszcie.
        • ave.duce Re: Furiacki atak tuskosługusów na uczonych ekspe 21.09.13, 10:52
          Podżegaczka!
    • ta Re: Przypadek profesora Biniendy 22.09.13, 13:11
      Choć wyjaśnienie man-sapiensa przyjęłam ze zrozumieniem, to nie można wykluczyć, że przypadkiem ( zamierzonych działaniem dywersyjnym ?) odsłoniono, że pan profesor jest zmodyfikowany genetycznie ( GMO znaczy się) i w przypadku pana profesora, geny brzozy stały się dominujące ( dla laików " brzoza jest silniejsza")
    • 99venus Re: Przypadek profesora Biniendy 22.09.13, 21:55
      przypadek pana profesora Biniendy ma charakter psychiatryczny i w tej sprawie mogą się wypowiadać kompetentnie medycy.dotyczy to również 2 pozostałych profesorów jak również przewodniczącego partyjnego zespołu d/s katastrofalnych podniet lotniczych dla ubogich rozumem.
      • inna57 Profesura nie cezura 23.09.13, 12:43
        Otrzymanie choćby najwyższego tytułu naukowego nie gwarantuje że jego beneficjent staje się nieomylny i nieskończenie mądry w każdej dziedzinie. Niestety zwykle beneficjentowi wydaje się że tak właśnie jest. Przez to, beneficjenta bardzo łatwo wkręcić w różne idiotyzmy. Znałam bardzo blisko pewnego genialnego w jednej z nauk ścisłych naukowca z tytułami z górnej półki który uwierzył wkręcającym go sekciarzom, (nazwę sekty przemilczę choć tym razem nie idzie o Smoleńsk) że jego geniusz został doceniony przez kosmitów w właśnie wyruszyli ze swej planety aby go ze sobą zabrać i że dzięki temu stanie się nieśmiertelny. Wierzył w to święcie do swoich dni ostatnich. Ile kasy z niego wycisnęli lepiej nie wspominać.
    • widz102 Z kogo się śmiejemy? Z samych siebie się śmiejemy! 23.09.13, 12:24
      Premier powiedział, że Binienda i to sałe towarzycho to kabareciarze i tak ich będzie traktować. I tak trzeba było od początku, panie premierze. Tylko... dlaczego Prokuratura przesłuchała tych kabareciarzy służących rozwalaniu polskiego społeczeństwa przez prawdopodobnych agentów wpływu dopiero po kilku latach od momentu, w którym zaczęli to robić? Kto zawalił? Kontrwywiad? Służby państwowe? Niedouczeni podwładni premiera, którzy traktowali tych oszołomów poważnie - i to bez ŻADNEJ weryfikacji ich doświadczenia (przypomnę - słynne 35 km/godzinę prędkości upadku tupolewa użyte przez szarlatana Biniendę w swej Prezentacyi). Równie niedouczeni dziennikarze (a właściwie stojaki od mikrofonów), którzy przez prawie trzy lata sami nie umieli tych 8 m/sekundę przeliczyć?
      Czy aby cała ta heca i hucpa Sekty Voodoo Smoleńskiego nie stała się aby takim naszym polskim, arcypolskim "Rewizorem" Gogola?
      Bo z kogo my się teraz, drodzy Państwo, mianowicie śmiejemy?
      Z SAMYCH SIEBIE SIĘ ŚMIEJEMY!
      • magdolot Re: Z kogo się śmiejemy? Z samych siebie się śmie 23.09.13, 13:46
        Kto zawalił? W PO kuńktatorstwo, tradycja i troska o własną dupę. Straszak wyborczy, o zmarłych tylko dobrze, profesjonalizm obu kancelarii był porównywalny. Plus ogólna chęć pokazania, że jest się szlachetnym i lepiej wychowanym.
        W środowisku naukowym bycie ponad polityką i ogólna ospałość. Zresztą u nas ono spod dosyć ciemnej gwiazdy jest.
        Kleber mi zmarszczył podłogę dzisiaj dość gwałtownie. Prezentacje transmitowane przez internet to świetna myśl. Najlepiej bez komentarza, a szczególnie takiego, że język którym posługuje się nauka mało tabloidowy jest i jak naukowiec odsądza drugiego ode czci i wiary i do rozpuku ośmiesza, to zwyczajny człowiek może się fcale nie zorientować, że taka rzecz właśnie się odbywa. Szczególnie w czasach ruskich agentów i zaprzańców.
    • ave.duce A jednak wyszła swołocz z Biniendy 23.09.13, 16:45
      ... Prof. Binienda porównał też swoją sytuację z tą, w jakiej w czasach PRL-u znajdowały się osoby mówiące prawdę o wydarzeniach w Katyniu ...
      • damakier1 Re: A jednak wyszła swołocz z Biniendy 23.09.13, 17:32
        A jednak wyszła swołocz z Biniendy, czyli Binienda wyszedł z siebie.
        • ave.duce Re: A jednak wyszła swołocz z Biniendy 23.09.13, 17:49
          Serio: te swołocze wstydu nie mają. Te publiczne i te forumowe. Kropka.
          • gat45 Na Biniendę na Starowce zaczaiły się Siły 23.09.13, 18:07
            Nieczyste i chca mu zatruć napoje, ze szczególnym uwzględnieniem herbaty i piwa.

            Szop-Papracz prosił, żeby przekazać, że jego bliźniak - Szop-Pracz - rozszerzył właśnie działalność czyszczalniczą także na Siły Nieczyste. Speckomando SN gwarantuje, że po wykonaniu usługi klient otrzyma siły lśniące, czyściutkie i pachnące (utrata mocy w trakcie czyszczenia max 10%). Czy ktoś z SzanPaństwa ma dojście gdzie trzeba, żeby Szopa-brata polecić ?
            • ave.duce Re: Na Biniendę na Starowce zaczaiły się Siły 23.09.13, 18:20
              To niech pije co innego ;)

              Niech Szop-Pracz wynajmie firmę pijarowo-lobbingową. To nawet ustawę może się uda sklecić, przepchnąć i będzie miał wyłączność.
          • ave.duce A we Wrocławiu > 23.09.13, 19:00
            ... "Polski prezydent został w Rosji zamordowany" ...

            https://i.wp.pl/a/f/jpeg/32024/net-13923082.jpeg
            • magdolot Niewesoło mi 24.09.13, 01:46
              wpolityce.pl/wydarzenia/63145-wazne-slowa-prof-kleibera-doswiadczenie-w-badaniu-wypadkow-lotniczych-nie-jest-niezbednym-wymogiem-by-moc-zajmowac-sie-sprawa
              Z tego linku, dumnie rzuconego przez samego Sila, wynika że to Kleiber poddał wiadomym osobom myśl, że "ekspertów" Macierewicza można pięknie porównać do Feynmanna. Trudno mi to podciągnąć pod naiwność naukowca.

              Swoją drogą myśl o tercecie egzotycznym Noblistów-Feynmanów w składzie: Binienda, Obrębski, Rońda... - zabija zupełnie na śmierć.
      • czan-dra Re: Najnowszy dosył od Pewnej Agentki - 08.11.13, 13:36
        Ty tu sobie żarty robisz, a ja mam poważne dowody na to że Binienda ma rację.

        balsamlomzynski.blox.pl/2012/01/Hydrant-Biniendy.html
        • ave.duce Re: Najnowszy dosył od Pewnej Agentki - 08.11.13, 13:43
          czan-dra napisał:

          > Ty tu sobie żarty robisz,

          CZY TY MNIE CZASEM NIE OBRAŻASZ?!?!?!

          > a ja mam poważne dowody na to że Binienda ma rację.
          >
          > balsamlomzynski.blox.pl/2012/01/Hydrant-Biniendy.html

          Gdybyś uważnie czytał "NW"... tam takich poważnych dowodów było ho, ho i jeszcze bardziej!
          • czan-dra Re: Najnowszy dosył od Pewnej Agentki - 08.11.13, 13:51
            Czytam bardzo uważnie, ale uważam że posiłkowanie się czymś tak kapitalnym w tak trywialnej sprawie, nie godzi się, nie ta liga.


            PeeS. A "NW" posiłkuję się w rozmowach ze znajomymi, mają mnie za niebywale dowcipnego faceta :)
            • ave.duce Re: Najnowszy dosył od Pewnej Agentki - 08.11.13, 14:04
              Sprawa brzozy trywialna? Ożeszty! Antek o łagodnym spojrzeniu M. zabije Cię wzrokiem!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka