gat45
10.09.14, 19:41
Znowu wrócił na FK jako obiekt do zburzenia. Osobiście jestem przeciw, bo bez tego budynku moja już i tak marna orientacja warszawska całkiem weźmie w łeb. Dawno już sugerowałam pomalowanie każdej fasady na inny kolor, bo często nie wiem, od której strony się do gmachu zbliżam - byłoby to prawdziwe ułatwienie.
Ale ja nie o tym. Od kiedy pan Sikorski trysnął pomysłem zburzenia, chodzi mi po głowie urywek wierszyka zapamiętany z dzieciństwa wczesnego. A było to właśnie o rozwaleniu Pałacu przez artylerię armii pod wodzą Króla Rozsądka. Żadna bibuła, oficjalne wydawnictwo i chyba (chyba na pewno) z czasu odwilży. Autora moja dziecinna pamięć nie zachowała, ale kończyło się to tak :
"Z tych osrajmurków zrobimy drogę
rzekł król Rozsądek, oparłszy nogę
na jednym z jakichś większych detali.
Gdybyśmy co dzień tak postrzelali
szos dobrych w kraju byłoby dość.
- Rzecz jasna, wasza królewska mość !"
Pamiętam, że pozwalano mi tym wierszykiem się popisywać w towarzystwie, mimo tych straszliwych "osrajmurków" - słowa, które w żadnym innym przypadku nie miałoby prawa bytu według reguł moich Rodziców. I pewnie dlatego zapamiętałam tę właśnie zwrotkę.
Ma ktoś pojęcie, co to za wybitny utwór literacki ?