Dodaj do ulubionych

Karmelowe szwajcarskie czekoladki odpływ gotówki.

18.11.14, 19:32
Dziewczynka przybiegła do domu i zawołała, przecież masz tatusiu jeszcze zaoszczędzone swoje pieniądze, możesz mi dać trochę na czekoladki. Tak odpowiedział jej ojciec, ale są one córeczko na twoje studia, na twoje wykształcenie, abyś mogła coś w swoim życiu osiągnąć. To choć zaniesiemy je tato do banku odpowiedziała wtedy, od moich koleżanek rodzice też wszyscy pozanosili, nikt teraz nie trzyma pieniędzy w domu. Ojciec się długo wahał i zastanawiał nad tym, ale w końcu się zgodził i poszli razem do banku wpłacić wszystkie oszczędności jakie posiadali, wybrali najkorzystniejszą lokatę z jednych z funduszów. Po paru miesiącach kiedy nadszedł jednak kryzys, ojciec zaniepokojony pobiegł wtedy szybko do banku, aby zobaczyć jaki jest stan jego konta i osłupiał wtedy ze zdziwienia gdy usłyszał, że wiele pieniędzy, już tam nie zostało. Zapytał jak to jest możliwe, przecież oszczędzałem na te pieniądze całe swoje życie, a ktoś mi je sobie teraz zabrał, w jednej chwili. Taki jest po prostu kapitalizm, odpowiedziała mu pracownica banku, niekiedy się zyskuje, a niekiedy traci. Wziął resztę pieniędzy i szedł ze zdziwieniem nie mogąc w to wszystko uwierzyć, najpierw stracił swoją pracę, a teraz większość swoich oszczędności i to wszystko legalnie, w jednej chwili kapitalizm obrócił jego życie do góry nogami. Kiedy dziewczynka jego córka urosła i chciała iść na studia, ojciec wtedy jej odpowiedział, musisz iść córeczko teraz do pracy, bo pieniążków już nie ma, musisz zapracować sobie teraz sama na przyszłe swoje studia. Była coraz to bardziej wzburzona na to wszystko, najpierw ktoś odebrał jej ulubione czekoladki i jej ojcu pracę, a teraz pieniądze, które miały zapewnić jej wykształcenie. Zaczęła spoglądać z innej strony na świat i zaczęła się zmieniać w tym systemie, tak jak większość ludzi w czasach demokracji. A co wy o tym myślicie o tej opowieści, bo demokracja, kapitalizm zmienił Życie już wielu ludzi, zaczęli oni myśleć i żyć w tym systemie teraz inaczej.
Obserwuj wątek
    • damakier1 Re: Karmelowe szwajcarskie czekoladki odpływ gotó 18.11.14, 19:43
      " A co wy o tym myślicie o tej opowieści" -

      Myślę, że przy pierwszym poście można było jeszcze coś odpowiedzieć, ale z drugim, to już spadaj.
    • tojajurek Re: Karmelowe szwajcarskie czekoladki odpływ gotó 18.11.14, 22:18
      Dla mnie jest jasne, że tatuś owej dziewczynki, wzburzony na obrzydliwy system, otrzepał z kurzu znalezioną na półce starą książeczkę p.t. "Manifest..." i przeczytawszy ja z uwagą (choć nie bez obrzydzenia dla żydowskich korzeni autora) pożegnał się z rodziną i wyjechał do Poronina, gdzie założył komitet do walki o prawa socjalne klas wyzyskiwanych.
      • ave.duce Re: Karmelowe szwajcarskie czekoladki odpływ gotó 18.11.14, 22:40
        Hasłem Komitetu było: każdemu wedle potrzeb... i właśnie dlatego córka założyciela/biedna dziewczynka już nigdy, przenigdy nie miała szans na zjedzenie szwajcarskiej czekoladki karmelowej.
        • magdolot Re: Karmelowe szwajcarskie czekoladki odpływ gotó 18.11.14, 23:15
          Ale za to nie sponsorowała zgniłych kapitalistów, zaoszczędziła kupę kasy na dentyście, nie nabawiła się cellulitu [te szczęściary w łagrach i kołchozach nie miały tego problemu fffcale!] i miała figurę modelki wyzierającą spod waciaka tu i tam i znikającą w otchłani walonek. Poza tym żyła krótko, choć szczęśliwie i bardzo podmiotowo.

          Ale szwajcarskich karmelowych czekoladek było jej trochę żal [pralinki z gryki są znacznie mniej słodkie, nie rozpuszczają się na języku, łupy włażą w zęby, a wykałaczki znuf w handlu deficytowe], więc śniła o nich po nocach, a we dnie krzyczała co należy.

          Dolinami i wzgórzami

          Dolinami i wzgórzami niosła się bojowa pieśń.
          Szły oddziały hunwejbinów, aby myśli Mao nieść.

          Temu dynie większe rosną, krowa więcej mleka da,
          Kto stosuje myśli Mao, ten je zawsze w sercu ma.

          Miast studiować budownictwo trwoniąc kilka cennych lat,
          weź do ręki dzieła Mao, przeobrażać zacznij świat.

          Rewolucja kulturalna wnet ogarnie cały świat,
          niech bam żyje wielki Mao, piękny jak lotosu kwiat.

          Dał nam przykład wielki Mao przepływając Yangcy Yang
          Jak hartować swoje ciało, oszczędzając cenny tran.

          Ale kończmy tę balladę, bo i tak nam gówno da,
          kto stosował myśli Mao, ten je potem w dupie ma.

          [znana niektórym wywrotowym ścierwom polska socjalistyczna pieśń ludowa]

          P.S. Grypa chyba szaleje w Serwisie znufff...
          • ave.duce Re: Karmelowe szwajcarskie czekoladki odpływ gotó 19.11.14, 08:45
            magdolot napisała:

            > [znana niektórym wywrotowym ścierwom polska socjalistyczna pieśń ludowa]

            Oj, znana, znana.
            • gat45 Re: Karmelowe szwajcarskie czekoladki odpływ gotó 19.11.14, 10:00
              Nie tylko polskim ścierwom.....

              Par le froid et la famine
              Dans les villes et dans les champs
              À l'appel du grand Lénine
              Se levaient les partisans.

              Pour reprendre le rivage
              Le dernier rempart des blancs
              Par les monts et par les plaines
              S'avançaient les partisans.

              Notre paix, c'est leur conquête
              Car en mil neuf cent dix-sept
              Sous les neiges et les tempêtes
              Ils sauvèrent les Soviets.

              Écrasant les armées blanches
              Et chassant les atamans
              Ils finirent leur campagne
              Sur les bords de l'Océan.

              www.youtube.com/watch?v=TWa1J4B1Mrg

              Wytłuściłam rym, który od zawsze zachwycał mnie swym bogactwem : "rok 1917" zrymować z sowietami, to jest coś !
              • gat45 Re: Karmelowe szwajcarskie czekoladki odpływ gotó 19.11.14, 14:01
                Posłuchałam sobie tego wykonania. Czysto śpiewają. Starannie. Na cztery głosy i słychać cztery głosy. A jak się posłucha tego samego utworu w wykonaniu chóru Armii Czerwonej, to słychać po prostu harmonię. Dziwne. Jak ktoś bardzo chce i bardzo ucha nadstawi, to sobie te cztery głosy wydzieli. Tylko po co ?

                Byłam kiedyś na występie chóru Aleksandrowa w warunkach polowych, czyli pod gołym niebem. Chłopaki pokazały, że żadnej inżynierii dźwięku nie ma, żadnych wzmacniaczy czy innych sztuczek. I oni wyśpiewali to tak, że konny oddział najpierw słyszało się ledwie-ledwie z daleka, potem podjeżdżał, i znowu odjeżdżał w siną dal. I ten efekt osiągali kontrolując siłę emisji głosu każdego chórzysty, a nie stopniowo włączając i potem wyłączając coraz więcej osób. Jak sobie to przypomnę, to znowu i zawsze podziw wybucha we mnie wysokopłomiennie.

                Każdy powinien robić w życiu to, do czego go pan Bóg stworzył. Rosyjskie wojsko powinno śpiewać. Halo ! Kreml ? Słyszycie mnie ?
                • damakier1 Re: Karmelowe szwajcarskie czekoladki odpływ gotó 19.11.14, 14:11
                  " Halo ! Kreml ? Słyszycie mnie ?" - i tak stałaś się klasycznym przykładem wołającego na puszczy...
                  • gat45 Re: Karmelowe szwajcarskie czekoladki odpływ gotó 19.11.14, 14:18
                    Bo mój głos uszkodzony i słabo niesie.... :( Może byście się dołączyli ? Kupą raźniej, nawet wołać na puszczy.
                    • magdolot Re: Karmelowe szwajcarskie czekoladki odpływ gotó 20.11.14, 17:54
                      Rosyjskie wojsko powinno śpiewać, bo tylko ffftedy nie fałszuje.
                      "Chatiat li Russkije wajny" natomiast powinno się dorobić zwrotkę ze słowami: Job tfoju mać, FSB nie spraszywajet ich ffffszak!
                • ave.duce No ba! 19.11.14, 15:16
                  Dlatego krowa Milka robi czekoladę. Szwajcarską. Acz nie wiem, czy karmelową.

                  gat45 napisała:

                  > Każdy powinien robić w życiu to, do czego go pan Bóg stworzył.
                  • wydrwiwdowigrosz Re: No ba! 24.11.14, 19:47
                    Krowa nie robi czekolady. Krowa robi "muuuu"
                    • ploniekocica Re: No ba! 24.11.14, 19:52
                      wydrwiwdowigrosz napisał(a):

                      > Krowa nie robi czekolady. Krowa robi "muuuu"

                      A świstak siedzi i zawija owe "muuuu" w pozłotka.
                      A wszystko to razem nazywa się erystyka.
                    • man_sapiens Re: No ba! 24.11.14, 20:31
                      Krowa robi kupę. Sam widziałem.
                      • tojajurek Re: No ba! 24.11.14, 21:41
                        Proszę z szacunkiem podchodzić do placków. Są kraje, gdzie się je na pastwisku codziennie zbiera z namaszczeniem (służą do tego kobiety, niestety) suszy i używa jako paliwo do urządzeń grzejnych i piekarniczych. Ekologia, tylko pozazdrościć. Choć czekolady jeszcze z tego nie umieją robić - na razie.
                    • behemot17-13 Re: No ba! 24.11.14, 21:00
                      "muuuu" robi krzysztoff i czekoladki rozdaje - muuuusisz, a tu klops.
                    • ave.duce Re: No ba! 24.11.14, 22:37
                      Krowa jest niczym Napoleon/ka - robi kilka rzeczy na raz.
                      • ave.duce Naraz, naraz, naraz!!! 24.11.14, 22:38

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka