scoutek
31.03.16, 14:56
Oj, wyszli - niektórzy - zachwyceni rozmową i tym, że prezespan wewogle z nimi rozmawiał, się przywitał i w tonie nie wywiadowym z rzepy a grzecznym i z dobrą nowiną
a nie zabił, choć mógł
tylko Schetyna sceptycznie i ostrożnie się wyrażał
A JA NIE WIERZĘ w ani jedno słowo i ani jeden gest prezesapana
robi tak bo mu pasuje, ale w zanadrzu ma młotek