11.11.16, 00:36
a moim zdaniem, dopóki nie widzę cierpienia, to nie oddam Nikusi śmierci.
już tyle razy pisałam tu, że jest bardzo źle z kociczką.
teraz znowu źle.
ale nie płacze ona, że boli.
ja płaczę, lecz obie uparte jesteśmy - ona chce żyć.
to przedziwne jak taki kotuś mały się trzyma życia, tuli się i mówi:
- Będę żyła, bo tak.
i łazi dziieciak w tym okropnym kołnierzu i gada:
- olu, okropne ze mną rzeczy wyczyniasz, ale ci wierzę - nie jesteś podła, tylko to przetrwamy.

Bardzo kocham kociczkę Niki.
Bardzo.
A ona kocha mnie.
Jest niesamowita z tą miłością do mnie.

U kociarstwa chyba rzadko spotykane: założony kołnierzyk, a Nikusia mówi:
- Ledwo żyję, ale niech będzie Olu z tym kołnierzem, tylko mnie tul - no tuę malutką.
Będzie żyła, bo tak i koniec kropka.
Obserwuj wątek
    • olga_w_ogrodzie Re: Niki 11.11.16, 00:48
      ona dokładnie mówi:
      odwala ci, olu - kołnierz na szyi, to pomyłka -tak nie wolno...
      i patrzy wielkimi oczy zielonymi z wyrzutem, że tak nie uchodzi.
      a potem się zgadza:
      Olu, wiesz co robisz? Czy aby na pewno musi być kołnierz i inne twoje hocki kloski?

      No tak.
      Muszą być hocki klocki.
      • magdolot Re: Niki 11.11.16, 01:49
        Trzymajcie się, Dziewczynki!
        • ave.duce Re: Niki 11.11.16, 07:29
          magdolot napisała:

          > Trzymajcie się, Dziewczynki!
          >

          Dacie radę.
      • trusiaa Re: Niki 11.11.16, 09:33
        Trzymam za Was kciuki.
    • mariner4 Re: Niki 11.11.16, 09:55
      To trudna decyzja. Rok temu też musiałem taka podjąć.
      M.
    • damakier1 Re: Niki 11.11.16, 11:31
      Oluś, nikt lepiej niż Ty nie będzie wiedział, kiedy ta walka o życie stanie się już tylko bezsensowną torturą. Dorota Sumińska powiedziała w jakiejś ze swych audycji, że z decyzją o eutanazji nie należy się śpieszyć dopóki chore zwierzę prócz cierpienia ma jeszcze jakieś radości z życia. Póki Nikolka jest szczęśliwa, gdy jesteś w pobliżu, póki czerpie przyjemność z Twojego miziania, póki wszelkich, najdrobniejszych przyjemności nie rujnuje jej cierpienie - jest o co walczyć. Bardzo, bardzo mocno życzę Wam wygranej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka