ginusia
05.08.09, 12:13
ze stolicy Europy.
Wpadlam dzisiaj rankiem na jakies forum naszych rodakow
przebywajacych na Anglii. Poczytalam, obejrzalam i... zwalilo mnie z
nog.
Pisza ludziska, ze po osmiu MIESIACACH pobytu w tym kraju zaczynaja
zapominac ojczystego jezyka :((. Co za jaja??
Tak sobie mysle, ze moze ja jestem jakas "malozdolna". Jestem poza
krajem od 28 lat, pracuje uzywajac francuskiego od 24 lat i nie
udalo mi sie zapomniec naszego jezyka. Hm, dziwne... Do ukochanej
Ojczyzny jezdze raz albo dwa na rok, czytam polskie ksiazki, wchodze
na forum Gazety i ciagle rozumiem co pisza i mowia ( mniej wiecej
oczywiscie ;)))) - mniej wiecej dlatego, ze nigdy nie bylam zbyt
rozgarnieta.
Czytam to forum dla wariatow z Wysp i mysle sobie, ze cos jest nie
tak ze mna :((. Wpedzili mnie w kompleksy! Zapomnieli mowy ojczystej
po 8, 10 miesiacach a ja...? Ja ciagle nie!! Na dodatek gadam z
moimi dziecmi urodzonymi tutaj tylko po polsku.
Jestem jakas dziwna ;)).
Caluski dla wszystkich.