amb25
23.04.16, 14:28
Mieszkajac za granica czesto czytam wiadomosci z Polski i komentarze pod nimi. Oczywiscie jest dyskusja nad programem 500+ i nad tym jaki to zly program i jaka patologia z niego korzysta (w skrocie).
I zastanawiam sie skad sie wzielo przekonanie, ze rodziny wielodzietne to patologia, stwierdzenia typu "mnozenie sie bez opamietania", zeby zrobic dziecko to trzba mu umiec zapewnic byt, ze ludzie biedni nie powinni miec dzieci, ze wszystko wydadza na wode itp itd. Takie pogardliwe, obrazliwe, bez wyobrazni i krzty empatii, no po prsotu slow mi brak.
Mieszkam za granica i tutaj rodziny wielodzietne, nawet biedne, nie sa obrazane ani porownywane do patologii, wrecz przeciwnie, kazdy rozumie, ze nawet jak matka 10 dzieci zyje z socjalu to w ostatecznym rozrachunku to i tak sie panstwu oplaci, bo wiekszosc tych dzieci skonczy szkole i pojdzie do pracy (nawet byle-jakiej), przyczyni sie do rozwoju kraju, ktory nie bedzie musial sprowadzac taniej sily roboczej z obcych kultur, i bedzie placilo podatki np. na emerytury rodzicow jedynakow.