zoffia0
03.01.08, 14:05
NIe wiem co robić z córką lat 8,5 , mąż postanowił odejść a dziecko choć jeszcze nie wie oficjalnie już teraz czuje ze dzieje się coś złego , popadła w apatię ,mówi że nic jej się nie chce robić , chodzić do szkoły ,
Dzisiaj nie poszła do szkoły bo bolała ja głowa , wymówiła się że ma katar i będzie się źle czuła , cały ranek siedziała w jednym miejscu i bawiła się jakimiś drobiazgami ,kiedy zazwyczaj jest b. energiczna , dużo skacze ,mówi,
Rozmawiam z nią bo chcę jakoś dotrzeć do niej, wcześniej była bardziej emocjonalnie związana z ojcem,
teraz bardzo się zblizyłyśmy bo córka widzi ze ojciec jest już inny , nie tak otwarty i szczery wobec niej_
córka to określiła w ten sposób -moi rodzice pozamieniali się na duszę , mama kiedyś była nerwowa a teraz jest taka spokojna a tato to już nie jest taki dobry jak był kiedyś choć zapewnia ze krzywda jej się nie stanie ale już widac po nim ze ta sytuacja też go przerasta i zaczyna oddalać się od niej .
On już nie wróci do mnie bo jest inna kobieta i on w głowie ma zupełnie inny świat , mimo ze zawsze był rozsadny,
w imię czego można tak krzywdzić dziecko -mąż mówi że nie widzi już życia w tym domu -ucieka od naszych problemów , ciasnota , brak pieniędzy , twierdzi że oddaliliśmy się tak bardzo że już się nie kochamy ,
Jest w tym dużo racji ale jak być blisko z człowiekiem który od kilku miesięcy nie jest sobą i myśli o innej i nowym życiu .
Od wrześnie przychodzi do domu , coś tam zje , siada przy komputerze i klika tak dokąd ja nie zasnę.
NIe mogłam już znieść tego marazmu parę razy niestety wybuchnęłam słownie , padły zdania które nie powinny ale on twierdzi ze już mnie nie kocha i nie wróci do mnie a na siłę dla dziecka to nie ma sensu.
A ja muszę coś zrobić -dla NIEJ