dziecko byłego męża

04.05.08, 16:45
Od 13 lat jestem po rozwodzie.Mam dorosłą studiującą córkę,która od czasu
rozwodu nigdy nie miała kontaktu z ojcem.On po prostu zniknął.Nie kontaktował
się, nie płacił itp,itd.Aż tu nagle, przez zupełny przypadek odnalazłam jego
zdjęcia w internecie z kilkuletnim synem.Co zrobić?Powiedzieć o tym córce czy
przeczekać aż zda najtrudniejsze egzaminy na uczelni?A może wcale nic nie
mówić?To dla mnie bardzo ważne .Już 2 noce nie śpię i nic nie
wymyśliłam.Podpowiedzcie proszę
    • texas331 Re: dziecko byłego męża 04.05.08, 18:17
      Jeśli sama nie zadaje pytań dotyczących ojca to Ty daj spokój i nie zaczynaj.Być
      może ona nie odczuwa potrzeby kontaktów z "tatuśkiem".
      Jeśli kiedyś zapyta to wtedy powinnaś powiedzieć szczerze całą nawet brutalną
      prawdę.
      • zawsze-mn Re: dziecko byłego męża 04.05.08, 19:44
        Dzięki za odpowiedź.Po cichu też sie do tego skłaniałam, ale z drugiej strony,
        to ona przez tyle lat tylko 3-4 razy rozmawiała ze mną na ten temat.A swoją
        drogą to też z niego(byłego)niezły typek.Ze mną mógł nie gadać, ale ma córkę.Z
        nią mógłby rozmawiać gdyby chciał, a tu nagle zdjęcia z synusiem.Najważniejsze
        że ktoś się odezwał i już nie jestem sama z problemem.Dzięki texas331
    • sanciasancia Re: dziecko byłego męża 04.05.08, 18:36
      Córce nic nie mówić, skontakować się z komornikiem.
      • zawsze-mn Re: dziecko byłego męża 04.05.08, 19:48
        Dzięki sanciasancia,ale na komornika już za późno.Najważniejsze że odpowiadacie
        dziewczyny.Najtrudniej samemu główkować i nie móc tego skonfrontować
        • verdana Re: dziecko byłego męża 04.05.08, 19:50
          Po egzaminach - powiedzieć. Fakt, ze się ma przyrodnie rodzenstwo
          nie jest klęska. Klęska jest wiedziec, ze matka przez lata cos przed
          nami ukrywala i oklamywala wlasne dziecko.
          • zawsze-mn Re: dziecko byłego męża 04.05.08, 19:56
            Fajny mopsik.Macie rację,kiedyś powiedzieć trzeba.Tylko cholerka dlaczego całe
            życie to właśnie ja?!mam trudniej.
    • szklany_klosz Re: dziecko byłego męża 05.05.08, 16:16
      Ja bym chyba zostawiła sprawę tak jak jest. Twoja córka nie mogła liczyć na
      swojego ojca, gdy była dzieckiem. Na pewno jej go brakowało. Na pewno nieraz
      zadawała sobie pytanie, dlaczego ojciec ją odrzucił. Teraz jest dorosła. Ojca, a
      zwłaszcza takiego ojca, chyba nie potrzebuje. Niby co by jej dało ponowne
      rozgrzebanie ran? Świadomość, że ją ojciec odrzucił, a kocha inne dziecko, na
      pewno byłaby strasznie ciężka. Może chciałaby się z nim zobaczyć. Tylko po co?
      Ten człowiek od trzynastu lat nie pamięta o tym, ze ma córkę. Jak dla mnie,
      niech już tak zostanie.
      • verdana Re: dziecko byłego męża 05.05.08, 16:30
        Nie zostanie. Takie rzeczy zawsze wychodza na jaw. I chyba lepiej
        dowiedzieć sie od mamy, niz miec swiadomość, ze przez długie lata
        jedyna osoba, ktora została oklamywala dziecko "dla jego dobra"?
        Córka będzie miala prawo czuć się oszukana i opuszczona także przez
        matke, ktora najwyraxniej nie traktuje jej jako osoby dojrzalej i
        odpowiedzialnej.
        A z rodzenstwem moze kiedys będzie chciala nawiazać kontakt.
Pełna wersja