monika_monik
15.07.08, 12:08
Witam wszystkich.Prawdę mówiąc nie wiem czy powinnam pisać o tym większość z
was pewnie pomyśli o mnie...!na samą myśl mam wątpliwości. Kiedyś bylam
zwarjowaną dziewczyną,lekko nerwową,kiedy zaszlam w ciążę bylam szczęśliwa tym
bardziej że dopiero po operacji się udalo.Ciąża byla zagrożona powinnam byla
tylko leżeć,lecz mam fiola na punkcie czystości,nie uwierzycie,ale dla mnie
codzienne porządki domowe polegaly na generalnych pożądkach(takich jakie robi
się przed świętami)Mimo że mialam zagrożoną ciężę sprzątalam pucowalam
nablyszczalam,a przy tym wszystkim denerwowalam się że mąż po pracy wraca i
nie dość że nic nierobi to potrafil wyjść bosymi nogami na dopiero co umytą
mokrą podlogę,nie pomagal mi,wiem że to male może nieistotne sprawy,ale mnie
wtedy bral szlak. po urodzeniu dziecka doszly nowe obowiązki z którymi zostala
sama,do tego wszystkiego mój syn wydawalo mi się że jest z nim coś nie
tak,lecz lekarz mnie zignorowala mówiąc że jest to moje 1 dziecko i
wyolbrzymiam. Rodzice oraz teście też mówili że szukam dziecku choroby,lecz
znajome które nas znaly zauważyly że mój syn odbiega od innych i jest jakby
żyl w swoim świecie.powoli zaczęlam jezdzić po lekarzach i okazalo się że
dziecko jest opóżnione o 6 mieś ma zaburzony sluch i mowę fonemową,ma też
pewne zachowania typowe dla dzieci autystycznych,a teraz okazalo się że ma onm
o czym mówilam lekarzowi!