ata-26
21.04.09, 22:09
witam.piszę w sprawie mojej koleżanki której bardzo chciałabym pomóc
ale nie mam pojęcia jak...
zacznę od początku.Ania kilka lat spotykała się z pewnym
chłopakiem.później coś między nimi zaczęło się psuć on wyjechał do
wojska ona jakiś czas spotykała się z kimś innym.dodam tylko że ten
pierwszy chłopak źle ją traktował czasem nawet uderzył.gdy wrócił z
wojska po paru tygodniach okazało się że jest w ciąży.z wyliczeń
ginekologa była przekonana że to dziecko jej chłopaka(tego z
wojska).ale on ją źle potraktował nie chciał tego dziecka.pod koniec
ciąży jednak przypomniał sobie o Ani i dziecku.zaczął zabiegać o
nie.szalał z radości gdy urodziła im się córka.Ania jednak nie
chciala się z nim wiązać gdyż bała się złego traktowania.po jakimś
czasie tatuś zapomniał że ma córkę,płacił alimenty i na tym jego
rola się kończyła.małą odwiedzal raz na 3mies nieraz rzadziej.teraz
córeczka ma ponad 3lata.ten chłopak ożenił się z inną i teraz
wymyślił sobie że to nie jego dziecko.podobno zrobił test DNA i
wyszło że to nie jego córka.Ania uważa że test został sfałszowany.on
ma mnóstwo pieniędzy i jest zdolny do czegoś takiego.Ania zaczęła
się nad tym zastanawiać i teraz już nie jest pewna czy jej córeczka
jest rzeczywiście tego czy tamtego chłopaka.gdyby miała pieniądze
zrobiłaby test ale nie ma tak dużej sumy.ledwo utrzymuje siebie i
małą.on natomiast założył jej sprawe o to.chce tez żeby oddała mu
wszystkie pieniądze które on płacił na małą!!!ona jest
przerażona.nie wie co robić.jak ma bronić się w sądzie??rozprawa już
w piątek...może coś poradzicie co robić w tej sytuacji??