leepka
04.02.20, 16:52
Witam,
Alkoholik w rodzinie, sytuacja ciezka, stracil prace, mieszka u rodzicow, pije. Jednym slowem ma "opieke" i pelne zaplecze. Kilka razy byl juz na terapiach, nieskutecznie. Mysle ze ma glebokie problemy z samym soba i depresje, ktora chyba nigdy nie byla leczona.
"Zaopiekowanie" wywiera skutek odwrotny, jak to u alkoholika ale tak sie zastanawiam, czy oplacenie mu sesji u psychiatry lub psychoterapeuty, mam na mysli rzeczywiscie dobrego terapeuty, bedzie pomoca czy "pomoca"...?
Co sadzicie?