idalia2121
27.11.09, 14:14
Dostałam dzis zaproszenie na interview na.... 2 grudnia. zapytanie
co do ewentualnego zaintersowania z mojej strony przyszło ponad
miesiac temu i w tym czasie jak sie okazuje HoU przegladal CV. Jak
sie juz zdecydowal kogo zaprosic, jest to doslownie z piatku na
niedziele. Cudem udalo mi sie znalezc bilet, ale hotelu juz niestety
nie. wszedzie wszystko jest zajete, a jedyna osoba, ktora znam w
Brukseli i moglaby mnie przenocowac, w terminie mojej rozmowy jest
akurat na wyjezdzie sluzbowym. W zwiazku z tym bede chyba musiala
zrezygnowac. czy zawsze dają takie krótkie terminy? moim zdaniem to
nie fair wobec kandydatow, szczegolnie, ze od miesiaca juz sie
szykowali na te rozmowy, wiec mogli chyba powiadomoc mnie troche
wczesniej....