Dodaj do ulubionych

położne Bródnowski

11.03.05, 10:57
Zamierzam tam rodzić.Zastanawiam się czy lepiej poprosić o indywidualną
opiekę jakiejś położnej w trakcie porodu czy liczyć na to, że się trafi na
fajną. Może ktoś coś wie o położnych w tym szpitalu.Może któraś zna jakieś
nazwisko godne polecenia.
Pozdrawiam



Obserwuj wątek
    • strzala04 Re: położne Bródnowski 11.03.05, 12:21
      Niestety nie znam tych kobiet, a też zamierzam rodzić w Bródnowskim. Bierzesz
      oficjalnie przez szpital, czy chcesz się dogadać z babką na boku?
      • jomich Re: położne Bródnowski 11.03.05, 13:01
        Mam zamiar oficjalnie.Nie chcę się bawić w jakieś lewizny. Ale na razie to się
        zastanawiam czy warto. Słyszałam opinie od kilku osób, że opieka porodowa ok,
        gorzej z poporodową i że może lepiej zamówić sobie tylko pielęgniarkę na jedną
        dobę po. Na kiedy masz termin bo ja początek czerwca. może się spotkamy w
        szpitalu?
        • strzala04 Re: położne Bródnowski 11.03.05, 13:54
          smile Ja mam 3 terminysmile Z OM 23 czerwca, z pierwszego USG 1 lipca a z ostatniego
          USG 15 czerwca, więc chyba się nie spotkamysmile
          Ja będę obserwować położne na szkole rodzenia i wtedy podejmę decyzję co do
          dalszych krokówsmile
    • hayet Re: położne Bródnowski 11.03.05, 13:45
      Kolejna rzecz, ktora mnie po prostu denerwuje i krew w zylach burzy. Opieka
      zdrowotna w Polsce. Nie dosc, ze skladki sa olbrzymie to jeszcze trzeba prosic
      sie o opieke po porodzie....przeciez to paranjoa. A jak kogos nie stac to co?
      Bedzie lezala w bolu albo w potrzebie, bo akurat pielegniarka ma inne zajecie,
      albo po prostu nie przyjdzie bo jej malo placa?
      • jomich Re: położne Bródnowski 11.03.05, 14:02
        Szczera prawda.Mój mężuś strasznie jest cięty na dodatkowe opłaty za opiekę. ja
        zresztą też.Przecież oni wykonuja choroba swoją robotę, za którą dostają kasę.
        • hayet Re: położne Bródnowski 11.03.05, 14:07
          Dokladnie...mnie to tak wkurza...i jeszcze zero usmiechu na twarzy, zero
          uprzejmosci. Z jakiej racji jeszcze mam doplacac? To jzuz wole sama sobie
          wybrac klinike prywatne i tam oplacac abonament i miec wszystko gfdzies i
          pewnosc, ze zawsze bede dobrze "obslurzona".
          • jancze Re: położne Bródnowski 11.03.05, 16:49
            Zgadzam się całkowicie, zresztą jedna z pielęgniarek z położnictwa powiedziała
            mi to samo - lepiej sobie prywatnie urodzić (i wtedy zapłacić).
            Też uważam, że 350zł (tyle to kosztuje) to za dużo (przy najmniej dla mnie).
            Mój mąż pracuje w szpitalu i nikt mu nie płaci a to, że lepiej wykona swoje
            obowiązki. Nie wiem, czym miałaby się rożnić pomoc położnej przy
            porodzie "zwykłym" i przy opłaconym. Przecież to te same położne w tym sammy
            miejscu pracy.
            Pozdrawiam
    • strzala04 Re: położne Bródnowski 13.03.05, 17:19
      Ja jak dzwoniłam z pytaniem o Szkołę Rodzenia to zagadnęłam ewentualnie o
      osobistą położną w czasie porodu. Rozmawiałam z jakąś starszą pielęgniarką (tak
      sądzę po lekko zdezelowanym głosie), która mi powiedziała, cytuję: "Co ma Pani
      za dużo pieniędzy? Niech Pani przyjedzie w mężem na poród, tu dobra obsługa dla
      wszystkich." Lekko mnie zamurowało, ale przyjęłam to za dobrą monetę i nie
      kontynuowałam rozmowy. Sama nie wiem o co chodziło? Człowiek jest już taki
      nieufny, choć może nie powinienn...., ale taką mamy rzeczywistość.
      • jomich Re: położne Bródnowski 14.03.05, 08:13
        Dwie dziewczynki z Forum pisały, że rodziły na Bródnie bez położnej
        indywidualnej i było ok.Sugerowały aby lepiej później po porodzie wykupić
        opiekę pielęgniarki na 1 dobę. Podobno troszkę z tym tam kuleją.Inna z kolei,
        która rodzi w marcu zamówiła sobie położną.Po wszystkim ma dać znać jak było.
        Jak na razie to jest zadowolona gdyz ta babka jest cały czas dostępna pod
        telefonem i dzięki temu ona się czuje bezpieczniej. Podobno położna
        indywidualna jest z Tobą jeszcze dwie godziny po porodzie i miesiąc po jeszcze
        jest pod telefonem jakby były np. problemy z laktacją. Tak sobie myślę, że jak
        bym rodziła bez męża to wtedy chyba bym poprosiła oindywidualną opiekę ale jak
        z mężem to nie wiem czy jest sens. W kwietniu zaczynam szkołę rodzenie tam to
        może coś więcej się dowiem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka