Gość: gosc
IP: 91.177.103.*
05.02.10, 17:28
Ja juz jestem po egzaminie w Heyselu (na Heyselu - jak to sie w ogole powinno
pisac?). Po pierwsze, okropnie jest tam zima. Wyrzucaja z sali w czasie
dwugodzinnej przerwy i czlowiek sie tam blaka albo siada na zimnych schodach.
Szkoda gadac.
Po drugie, test z prawa byl trudny. A esej? Byl jeden temat na esej i dwa
kazusy. No prosze, jak sie Komisja rozwija, ciagle serwuja cos nowego.
Ciekawe jak bylo w Warszawie?