Dodaj do ulubionych

geje w instytucjach

IP: *.dsl.scarlet.be 27.02.10, 18:00
W zeszły czwartek zaparkowałam samochód na parkingu komisyjnym. Wieczorem, gdy
chciałam wrócić do domu zobaczyłam, że w kole brakuje powietrza. Następnego
dnia poprosiłam kilku mężczyzn, aby mi pomogli zmienić koło. Żaden nie pomógł,
tylko mi dali namiar na warsztat samochodowy. Tak sobie pomyślałam, że ci
mężczyźni to tylko potrafią trzymać w dłoni długopis. 3/4 tych mężczyzn w
Komisji (jeśli w ogóle mogę użyć tego słowa) to blade wymoczki. Pomógł mi
Bułgar.
Obserwuj wątek
    • Gość: gej w instytucji Re: geje w instytucjach IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.02.10, 20:37
      jezu, jaka ty glupia jestes.. potrafie sobie wyobrazic, ze 2/3 mezczyzn z instytucji ma ciekawsze zajecia po pracy niz wymiana twojego kola.. Moze bys sie sama nauczyla wymiany kola? czy moze potrafisz tylko dlugopis w dloni trzymac?

      a co tak wogole maja geje w instytucjach wspolnego z wymiana twojego kola ??

      super Aldona, ze mamy ciebie w komisji.. no i oczywiscie 1/4 mezczyzn, ktorzy nie sa bladymi wymoczkami..
      • Gość: anbxl Re: geje w instytucjach IP: *.access.telenet.be 27.02.10, 21:02
        temat ni jak ma sie do tresci...A co ci przeszkadzaja geje?Pewnie,ze
        jest ich sporo w instytucjach tak jak i lesbijek i co z tego?Czy sa
        gorsi od ciebie?Moj maz napewno nie jest gejem,ale tez nie lubi
        zmieniac kola...Po to mam abonament w touring...Mialam podobna
        sytuacje,przyjechali w ciagu 10 min i zmienili kolo,bo to nalezy do
        ich obowiazkow
    • Gość: felga Re: geje w instytucjach IP: *.access.telenet.be 28.02.10, 04:12
      To niemożliwe. Na parkingu komisyjnym powietrze z kół nie ucieka. (A bo mu tam źle?)
      • Gość: Do Aldona A czy jestes dorosla, Aldona ? IP: 91.181.128.* 28.02.10, 07:45
        Do Aldona

        Ile lat TY masz aby czekac na pomoc ?????
        Czy nie mozesz, tak jak mowi Anbxl, zaplacic abonament w Touring Secours ?
        Twoj salary w EU ci pozwala na takie koszty ?

        www.touring.be/fr/proteger/sur-la-route/accident-depannage-belgique/depannage-belgique/start/index.asp
        Abonament/rok : 49 € (pomoc 24/24 g.)
        • Gość: Kampflesbe Pytanie do Aldonki IP: *.dip.t-dialin.net 28.02.10, 11:07
          Jesli mezowi zepsuje sie zamek blyskawiczny w spodniach, wszywasz nowy sama? Jak nie, to jestes na pewno hardcorowa lesba, ktora nie zachowala nic ze swojej prawdziwej kobiecosci *lol*
    • Gość: Aldona Re: geje w instytucjach IP: *.dsl.scarlet.be 28.02.10, 19:50
      Ludzie, rozbrajacie mnie.

      W Polsce mezczyzni byli sklonni do pomocy, a tu widac nie sa sklonni pomagac, bo
      chyba nie potrafia. Tylko dlugopis taki wymoczek potrafi utrzymac w rece. Ja
      jestem drobna kobieta, i nie mam sily odkrecic srub w kole, podniesc auta na
      lewarku, i zdjac ciezkie kolo. Ale facet moglby pomoc. Ale widac same d*** z
      uszami ;-)

      Rozumiem droga ANBXL, ze jak ci sie przepali w domu zarowka, to tez masz jakis
      abonament i przychodzi pan z elektrowni, ci wymienic. No mozna w ten sposob.

      Kampflesbe - sa tez spodnie na guziki ;-) lesba nie jestem, tym bardziej hardcorowa
      • Gość: Ela Re: geje w instytucjach IP: *.40-67-87.adsl-dyn.isp.belgacom.be 28.02.10, 22:04
        Aldona, jest subtelna roznica miedzy wymiana zarowki, a kola.
        Facet tez moze byc drobny lub dobrze ubrany i nie miec ochoty sie
        brudzic zmiana kola. WYpranie garnitura w pralni to prawie cena
        rocznego abonamentu, o ktorym ci Anbxl wspomnialy.

        Maz moj tez gej, bo jak mu 5 lat temu trafil sie kapec, to zadzwonil
        po AA. Wialo, padal deszcz, auto zaparkowane co prawda w garazu, ale
        garaz z sciana w formie kraty, jesien nad Tamiza. I jeszcze jakas
        dziwna dodatkowa sruba na kole, co to nie wiadomo, jak ja odkrecic i
        czem. Wez tu teraz czlowieku wczytuj sie w manuala od auta;-)
        Przyjechali, wymienili i po sprawie.

        Trzeba sie bylo rozgladac za fest baba, koniecznie Polka. Tylko
        uwazaj, bo jak trafisz na fest taka jak ja, to ci tez nie pomoze. Bo
        potrafi jechac na kapciu 15 kilometrow i dopiero jak sie dymi,
        zauwazyc problem. I zaatakowac problem gasnica, wiec nie jestem
        hardcorowa do konca. Dzialam:-) Dobrze jednak, ze sie nie krece po
        parkingach instytucji.
        • Gość: Do Aldona Re: geje w instytucjach IP: 91.181.128.* 28.02.10, 22:47
          Do Aldona

          Kobieto, wracaj do kraju jak ci jest tak nie dobrze w Belgii !
        • Gość: hm Re: geje w instytucjach IP: *.access.telenet.be 01.03.10, 01:17
          Jeśli chodzi o obsługę samochodu, to wiem jedynie, gdzie się paliwo nalewa i jak
          za nie zapłacić.

          Zmiana koła? Mój nawet nie ma zapasowego...
      • Gość: gej Re: geje w instytucjach IP: 212.6.244.* 01.03.10, 10:29
        Hej Aldona, jestem gejem z instytucji i bardzo chetnie wymienie Ci kolo! Nie potrzebujesz zadnego abonamentu.. nie sluchaj ludzi tutaj, po co masz wyrzucac w bloto 49EUR rocznie!! - nastepnym razem wal smialo do mnie: DG Competition! a po wszystkim mozemy pojsc na kawe i poplotkowac o najnowszych nowinkach ze swiata mody;-)
    • Gość: geje? Re: geje w instytucjach IP: 212.76.47.* 28.02.10, 22:58
      jakaz trzeba miec ciasnote umyslowa, by asertywnosc utozsamiac z homoseksualizmem.

      pozatym droga aldonko, sa tez tacy geje, co by ci to kolo odkrecili razem z
      reszta samochodu, wiec wez sie zorientuj co tam w swiecie slychac, zamiast robic
      tu trzode.
    • Gość: Rydzyk Re: geje w instytucjach IP: 94.252.126.* 01.03.10, 07:55
      Aldone uwielbiam.

      i sluze pomoca

      ;);)))))))
    • Gość: Aldona Re: geje w instytucjach IP: *.dsl.scarlet.be 01.03.10, 18:24
      Jesteście wszyscy bardzo zabawni, ale było też kilka interesujących
      wypowiedzi(np. od Geja z COMP).
      Coś wam powiem - kilka dni temu w USA była afera, że pewnej pani zablokował się
      w plastikowej Toyocie pedał gazu i że ów kobieta zatrzymała się dopiero po
      kilkunastu kilometrach. Widać, że nie przyszło jej na myśl, że można wyłączyć
      silnik i nacisnąć na hamulec.
      Chodzi mi o to, że ta babka w USA była chyba odmóżdżona, i część z was drodzy
      rodacy, też takie wrażenie sprawia.
      Wam też nie chcę się zmieniać koła, ktoś nie umie odkręcić bo jest tajemnicza
      śrubka (Ela - to taka śrubka przeciw złodziejom, a klucz do tej śrubki
      znajdziesz tam gdzie lewarek - co to lewarek znajdziesz na wikipedia).
      Dziś nie chce wam się zmienić koła, jutro nie będzie się wam chciało natankować
      paliwa, bo sobie rączki pobrudzicie ;-), a pojutrze będziecie mieli pretensje do
      producenta aut, że auto samo nie jedzie na stację zatankować, gdy wy śpicie.


      • byly_eurokrata schabowy i Aldonka 01.03.10, 18:38
        Pytanie: gdy chcesz zjesc schabowego, sama bijesz swinie, bo zycie to walka i co sie nie wyrwie wlasnymi pazurami, nie ma sensu? Slyszalas kiedys o takim pomysle, ze pieniadze nie sa celem samym w sobie, tylko srodkiem, zeby ULATWIAC sobie zycie i np. korzystac z uslug, jesli cie na to stac, jak np. urzednikow unijnych?

        PS
        Jak mam do wyboru samoobslugowa stacje benzynowa i taka, gdzie ktos inny brudzi sobie rece i mi tankuje, wybieram ta druga...
        • Gość: Arnika do Aldony... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.03.10, 19:22
          czesc Aldona! nie czytalam co prawda wszystkich postow do konca, ale zauwazylam ze pisaliscie o gejach i lesbijakach: jestem szczupla, zadabana, drobno zbudowana blondynka o delikatnej urodzie i szukam spokoju domowego ogniska.. chetne gotuje, znam sie tez troche na samochodach i roznych pracach domowych.. Moze bylabys zainteresowana prywtanym spotkaniem? czuje sie bardzo samtonie w Brukseli i szukam partnerki na stale.. chetnie umowie sie na lunch albo na niezobowiazujaca kolecje.. odezwij sie.. Arnika..
      • consilium Re: geje w instytucjach 02.03.10, 09:41
        Aldonko, kochanie, zdajesz sobie sprawę, że kiedy wyłączysz silnik,
        hamulec będzie ci obsługiwać raczej trudno? Wiem, że w Belgii uczą
        tego na kursie, nie pamiętam, jak w Polsce. Rety, mam nadzieję, że
        nie spotkam cię nigdy na drodze...
        • Gość: ham-ulec Re: geje w instytucjach IP: *.cec.eu.int 02.03.10, 10:21
          ...mozna uzyc recznego (hamulca).
          • marekggg Re: geje w instytucjach 02.03.10, 11:32
            no to kiedys sprobuj zatrzymac samochod z 20 km/h recznym... zycze
            powodzenia i dlogiej prostej
            • Gość: ham-ulec Re: geje w instytucjach IP: *.cec.eu.int 02.03.10, 11:44
              A masz lepszy pomysl? Mowimy o sytuacji opisanej przez kogos powyzej
              (zaciety pedal gazu).
              • Gość: pewnysiebie Re: geje w instytucjach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.10, 12:51
                Biegami chyba tez mozna zatrzymac samochod
                • consilium Re: geje w instytucjach 02.03.10, 13:11
                  Biegami się nie da, jeśli to był, jak większość pojazdów w USA,
                  automat. Jedynym rozwiązaniem tutaj jest chyba wciśnięcie hamulca do
                  dechy, a POTEM wyłączenie silnika. Tylko że wtedy traci się też
                  sterowność, więc ogólnie ta sytuacja jest dosyć kiepska. I nie
                  trzeba być "odmóżdżonym", żeby sobie z nią nie poradzić. Boże chroń
                  nas przed "domóżdżonymi" kierowcami, takimi jak Aldonka.
                  • Gość: pewnysiebie Re: geje w instytucjach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.10, 13:24
                    Rzeczywiscie. Zapomnialem ze chodzi o USA. Mam nadzieje ze chociaz
                    ta Pani wylaczyla przycisk automatycznie utrzymujacy predkosc....:-)
                    • marekggg Re: geje w instytucjach 02.03.10, 16:02
                      automat chyba tez ma pozycje "N" czy cos takiego. nie mam automatu
                      wiec nie wyprobuje.
                      • consilium Re: geje w instytucjach 02.03.10, 17:37
                        No ma, ale hamuje to sie biegiem, a nie na luzie niestety.
                        Oczywiscie wlaczenie na luz mogloby pomoc wytracic ostatecznie
                        predkosc, ale w automacie przelaczanie biegow w czasie jazdy zwykle
                        nie jest mozliwe. Co gorsza, w obecnych samochodach (np. u mnie)
                        nawet wylaczenie silnika nie jest mozliwe na innym biegu niz P. Masz
                        babo placek... Wyszarpywac karte ze stacyjki? hehe ale bigos...
    • Gość: Aldona Re: geje w instytucjach IP: *.dsl.scarlet.be 02.03.10, 19:30
      Nazbierało się trochę nowych waszych wypocin, więc odpisuję.

      Arnika - lesbijką nie jestem. Skoro ty szukasz w Brukseli, to dlaczego masz
      adres z Niemiec?

      Consilium - widać, że niestety należysz do tych 3/4 mężczyzn. Pozwól, że ci
      wytłumaczę. Jak wyłączysz silnik to owszem nie działa serwo (wspomaganie)
      hamulca nożnego, ale nadal hamowanie jest spokojnie możliwe.
      Gdybyś choć raz w życiu był holowany, to wiedziałbyś że to nie jest aż tak
      wielki problem, ale widzę należysz do tych co mają mało siły w nogach, a w
      rękach to utrzymasz tylko długopis ;-)

      ham-ulec - ręczny można użyć, ale on działa tylko na tylne koła, a ewentualne
      zablokowanie kół tylnych doprowadzi do dużej nadsterowności. Choć w praktyce
      siła hamulca ręcznego nie będzie duża. Nie polecam zbytnio. Kierowcy niektórych
      mietków (mercedesów) mają ręczny w "nodze" jako czwarty pedał, i działa na koła
      przednie - kto wymyślił taki idiotyzm swoją drogą.

      Pewnysiebie - hamowanie biegami polega na zdjęciu nogi z gazu, i naciśnięciu
      hamulca. Bardzo pomocne jest też redukowanie biegów, by silnik wchodził na
      większe obroty, bo wtedy są większe opory i auto może szybciej hamować. Ale
      skoro tej babce w USA zaciął się pedał gazu, to hamowanie silnikiem nie miałoby
      miejsca, bo właśnie silnik ją napędzał.

      Consilium - Boże, znowu ty ponownie - co ty za głupoty wypisujesz, że jak
      wyłączysz silnik to tracisz sterowność? No naprawdę żal ciebie czytać. Jak
      wyłączysz silnik, to stracisz co najwyżej wspomaganie kierownicy. Oczywiście
      kierownicę można zablokować, gdy się kluczyk wyjmie. A ponadto możesz przekręcić
      kluczyk w stacyjce na pozycję II, żeby jeszcze dmuchawa ci działała.
      Gwoli janości - stracenie sterowności jako takiej oznacza zablokowanie kół
      przednich podczas hamowania, co prowadzi, że samochód mimo ruchów kierownicą
      jedzie prosto (podsterowność).

      Consilium - ja tam nie wiem jaki masz samochód. Ja mam jeszcze na kluczyk, mogę
      w czasie jazdy włączać biegi, wciśnąć sprzęgło, hamulec, wyłączyć i włączyć
      silnik. Wiem, że w BMW 3 (takim ostatnio jechałam) gdzie nie ma tradycyjnego
      kluczyka, tylko karta, można wyłączyć w czasie jazdy silnik klawiszem
      START/STOP. Być może ty kupiłeś jakąś wersję okrojoną, i masz czujniki
      parkowania bez których nie potrafisz zaparkować, ale brak w aucie innych
      przydatnych rzeczy.

      Marekggg - ten mężczyzna należy do 1/4 i właśnie z nim bym pojechała, bo
      czułabym się bezpiecznie. Marek słusznie zauważył, że każdą skrzynię biegów
      (zwykła, automat) można wprowadzić na bieg jałowy (tzw. luz, wielka litera N od
      ang. NEUTRAL, także w czasie jazdy). Wtedy silnik przestaje napędzać koła, i
      spokojnie można hamować hamulcem nożnym - i tak powinna zrobić pani w USA.

      Miłego wieczoru wszystkim 3/4 życzę (z długopisami w rękach), a z Markiemggg
      chętnie pogadam o prawdziwych autach (nie plastikowych toyotach)
      • Gość: piórnik Re: geje w instytucjach IP: *.access.telenet.be 02.03.10, 20:39
        Aldono,
        Z Tobą konie kraść! Wreszcie baba z jajami, co i na autach się zna i koło zmienić potrafi. Nie to co większość panienek z instytucji, które nawet pióra wziąć do ręki dobrze nie potrafią.
        Tak trzymaj!
        • Gość: Ela Re: geje w instytucjach IP: *.89-241-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 02.03.10, 21:00
          Ja pitole, prawdziwe auta, posiadacze plastikowych toyot, leniwce
          ktorzy siedza na sofie przy piwie i wzywaja serwis, za ktory
          zaplacili zamiast zmieniac kolo z wiatrem i deszczem w plecy.
          Sruba zabezpieczajaca kradziez kola w aucie? Czy ty widzialas ze
          gdzies w kraju zachodnim mieszkajac w normalnej okolicy komus kolo
          ukradli od auta? NAwet gdyby, to auta zwykle sa ubezpieczone. Komu
          by sie rece chcialo brudzic i kolo krasc. 4 lata auta nowe staly pod
          domem otwarte, bo jak staly zamkniete, to przejezdzajace chelsea
          tractor uruchomialy alarm w nich i nikt sie na otwarte auta nie
          rzucil, a kola by kradli?
          Aldonka, moj swiat jest prosty bardzo. Robie to na czym sie znam i
          to co lubie. Robie to dodatkowo najlepiej jak potrafie,ale jezdze
          tym co mi sie podoba. Nie mam pojecia jakie toto ma silnik. Wybralam
          piekna linie, kolor i przeszklony dach, bo uwielbiam patrzec na
          buzie moich dzieci usmeichneitych do chmur i latajacych samolotow.
          Auto przepiekne o jasnym kremowym kolorze.Bajka,ale nawet nie wiem
          jakie toto ma silnik i inne parametry, nie interesuje mnie to! U
          mnie w miescie i tak jezdze 30 na godzine:-)

          UWazaj na parkingu przed instytucja, jak oni dlugopisu nie potrafia
          utrzymac, to kierownica tez pewnie im w rekach nie lezy. Poza tym,
          to zmien prace, jak mozna sobie zycie marnowac pracujac z takimi
          ludzmi.
          • Gość: Aldona Re: geje w instytucjach IP: *.dsl.scarlet.be 03.03.10, 20:02
            > Sruba zabezpieczajaca kradziez kola w aucie? Czy ty widzialas ze
            > gdzies w kraju zachodnim mieszkajac w normalnej okolicy komus kolo
            > ukradli od auta?

            Przeciez to nie ja pisałam, że mam takie śruby na felgach. To jakaś inna kobieta
            się żaliła. Czytaj Ela ze zrozumieniem.

            > tym co mi sie podoba. Nie mam pojecia jakie toto ma silnik. Wybralam
            > piekna linie, kolor i przeszklony dach, bo uwielbiam patrzec na
            > buzie moich dzieci usmeichneitych do chmur

            I bardzo dobrze! Gratuluję! Tylko widzę Ela patrzysz trochę powierzchownie:
            lakier, szklany dach. Ja wolę usportowione auta bo mają twarde bezpieczne
            zawieszenie, lepsze hamulce i lepsze przyspieszenie co też wbrew pozorom wpływa
            na bezpieczeństwo.
      • consilium Re: geje w instytucjach 03.03.10, 11:05
        > Consilium - widać, że niestety należysz do tych 3/4 mężczyzn.
        Pozwól, że ci
        > wytłumaczę. Jak wyłączysz silnik to owszem nie działa serwo
        (wspomaganie)
        > hamulca nożnego, ale nadal hamowanie jest spokojnie możliwe.
        > Gdybyś choć raz w życiu był holowany, to wiedziałbyś że to nie
        jest aż tak
        > wielki problem, ale widzę należysz do tych co mają mało siły w
        nogach, a w
        > rękach to utrzymasz tylko długopis ;-)

        Hamowanie jest możliwe, kochana Aldonko, ale jedynie raz czy dwa.
        Nie trzeba być holowanym, żeby o tym wiedzieć. Dlatego, że w
        systemie wspomagania zostaje jeszcze rezerwa powietrza na jedno
        mocne lub kilka słabszych wciśnięć. Kiedy to powietrze stamtąd
        wyleci, życzę dużo powodzenia przy hamowaniu. Uczą tego kompetentni
        instruktorzy na kursie prawa jazdy. Jak myślisz, czemu istnieje
        ograniczenie prędkości przy holowaniu? W Belgii do 25 km/h, nie
        wiem, jak w Polsce. Właśnie dlatego, żeby jakaś głupia koza (dodaję
        dla porządku: lub baran) nie mógł/mogła rozpędzić samochodu do 100
        km/h, a potem wyjąć kluczyków ze stacyjki, żeby wyjąć płytę CD z
        zamkniętego schowkach i w ten sposób próbować hamować. Przy 20 km/h
        możesz zahamować bez serwo, mając trochę miejsca i czasu. Błagam
        cię, kotku, nie próbuj tego przy większej prędkości. Ew. jeśli
        wolisz, próbuj, ale na jakiejś pustej drodze z dużą liczbą drzew na
        poboczu.

        > Pewnysiebie - hamowanie biegami polega na zdjęciu nogi z gazu, i
        naciśnięciu
        > hamulca

        Uhahahahahaha rety, większych bzdur już dawno to forum nie widziało.
        To trochę tak, jakbyś napisała: "oddychanie przez nos polega na
        zaczerpnięciu powietrza ustami i wypuszczenia go uszami" <lol>
        Hamowanie biegiem polega na REDUKCJI BIEGU na niższy, kochanie i
        wysprzęgleniu.

        > skoro tej babce w USA zaciął się pedał gazu, to hamowanie
        silnikiem nie miałoby
        > miejsca, bo właśnie silnik ją napędzał.

        Oj pogrążasz się, słonko, pogrążasz. Gdyby miała ręczną skrzynię, to
        bez problemu mogłaby zahamować silnikiem. Nic to, że "silnik ją
        napędza". Przecież "byłyby większe opory". Sama tak napisałaś,
        prawda? I mimo, że język jest dyletancki, to tok myślenia jest
        dobry. Hamowanie biegami przy redukcji pozwoli ci zmniejszyć
        prędkość samochodu. Nawet jeśli gaz jest wciśnięty. Nie wiem, co się
        stanie ze skrzynia biegów, ale to pewnie najmniejsze zmartwienie
        kierującego.


        > wyłączysz silnik, to stracisz co najwyżej wspomaganie kierownicy.
        Oczywiście
        > kierownicę można zablokować, gdy się kluczyk wyjmie. A ponadto
        możesz przekręci

        O to mi chodziło, choć napisane to było niejasno. Ale spróbuj,
        złotko, kontrolować rozpędzony samochód, zwłaszcza w ostatnich
        fazach gwałtownego hamowania, zwłaszcza przy wciśniętym gazie i
        hamulcu. Myślisz, że brak serwo kierownicy ci to ułatwi? Patrz moja
        wskazówka o pustej drodze z poboczem pełnym dorodnych dębów.

        > silnik. Wiem, że w BMW 3 (takim ostatnio jechałam) gdzie nie ma
        tradycyjnego
        > kluczyka, tylko karta, można wyłączyć w czasie jazdy silnik
        klawiszem
        > START/STOP

        W BMW 3 z automatem nie zrobisz KOMPLETNIE nic, dopóki nie
        zatrzymasz samochodu. Skrzyni biegów nie da się przerzucić na P
        podczas jazdy (najwyżej na N, ale to nic nie da), a silnika nie da
        się wyłączyć w innej pozycji niż P. A przypominam, że mówimy o USA,
        gdzie większość wozów to automaty.

        • Gość: mulacik urzednik a sylwetka sportowca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.10, 19:02
          ja jeszce dorzuce jedno spostrzezenie, ze byc moze niechec do pomocy przy
          wymianie aldonie kola samochodowego wynikala z watlej muskulatury
          napotkanych urzednikow, trzymanie olowka, wroc dlugopisu raczej nie wyrabia
          postury gladiatora. I to jest zdecydowanie czynnik lagodzacy ich bezdusznosc
          wobec kobiecej bezradnosci w obliczu przebitej opony.
        • Gość: Aldona Re: geje w instytucjach IP: *.dsl.scarlet.be 03.03.10, 19:56
          > Hamowanie jest możliwe, kochana Aldonko, ale jedynie raz czy dwa.
          > Nie trzeba być holowanym, żeby o tym wiedzieć. Dlatego, że w
          > systemie wspomagania zostaje jeszcze rezerwa powietrza na jedno
          > mocne lub kilka słabszych

          HA HA HA... Consilium - Dam ci radę. Weź załóż sobie butlę na plecy, zanurz się
          w jakiejś sadzawce i nie wypływaj. Tak będzie lepiej.

          W układzie hamulcowym jest płyn hydrauliczny a nie powietrze, jak piszesz!!! No
          kompromitujesz się po prostu. Poczytaj:
          pl.wikipedia.org/wiki/System_hamulcowy_samochodu
          i tu
          www.motofakty.pl/artykul/holowanie_z_glowa.html
          "W większości współczesnych samochodów po wyłączeniu silnika przestaje działać
          tylko wspomaganie hamowania, zaś same hamulce funkcjonują, choć zdecydowanie
          ciężej. Podobnie ma się rzecz ze wspomaganiem kierownicy. Przy wyłączonym
          silniku wspomaganie nie działa, ale to nie znaczy, że kierowanie pojazdem jest
          niemożliwe. Przepisy nie zabraniają holowania takiego samochodu;"

          > Uhahahahahaha rety, większych bzdur już dawno to forum nie widziało.
          > To trochę tak, jakbyś napisała: "oddychanie przez nos polega na
          > zaczerpnięciu powietrza ustami i wypuszczenia go uszami" <lol>
          > Hamowanie biegiem polega na REDUKCJI BIEGU na niższy, kochanie i
          > wysprzęgleniu.

          Samo zdjęcie nogi z pedału gazu powoduje hamowanie silnikiem. Jeżeli jesteś na
          wysokim biegu i nie ciśniesz gazu, auto zacznie zwolniać, i przy pewnej
          prędkości ok.30kmh silnik zgaśnie, gdyż obroty zejdą poniżej 750. Oczywiście
          hamowanie z redukcją jest skuteczniejsze, co też napisałam.

          > Oj pogrążasz się, słonko, pogrążasz. Gdyby miała ręczną skrzynię, to
          > bez problemu mogłaby zahamować silnikiem. Nic to, że "silnik ją
          > napędza". Przecież "byłyby większe opory". Sama tak napisałaś,
          > prawda?

          Panie, pogrążasz się całkowicie. Skoro tej babce zablokował się pedał gazu, to
          szybciej by właśnie wyhamowała wrzucając luz i normalnie hamując. Nie chce mnie
          się tego tłumaczyć, bo skoro raz nie zrozumiałeś, to drugi też nie zrozumiesz.

          Mam wrażenie, że jesteś posiadaczem diesla. Facet który ma benzyniaka takich
          głupot jak ty by nie pisał. Pewnie kupiłeś diesla, bo naczytałeś się o dużym
          momencie obrotowym ;-)

          I jeszcze jedna rada - nie pisz w godzinach pracy.
          • Gość: Pewnysiebie Re: geje w instytucjach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.10, 20:06
            Wiedze ze sie rozbrykaliscie.
            • Gość: czytacz Re: geje w instytucjach IP: 94.252.118.* 03.03.10, 20:44
              I to jeszcze jak!!!!!!!
              • Gość: Ela Re: geje w instytucjach IP: *.89-241-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 03.03.10, 21:28
                Aldoncia, 8 lat wozilam tylek w pseudo sportowych autach. Wielka
                fanka nie jestem.

                Dzis mi nic innego, jak auto do przyjemnosci potrzebne nie jest.
                Na te marne 100 kilometrow jakie w miesiacu czasami udaje mi sie
                zrobic, wystarcza mi ze jest piekne.

                Pogadalam z dawnymi kumplami z pracy - zeby bylo zabawnie branza
                motoryzacyjna, ani jeden nie wymienia sam kola, a juz w
                szczegolnosci na parkingu przed praca. Wszyscy jesli musza dzwonia
                po serwis. Za cos do jasnej Anielki placa.



                • Gość: kubabielakfan Re: geje w instytucjach IP: 188.33.204.* 03.03.10, 21:42
                  wymiana kola trwa nie wiecej niz 5 minut, warto marnowac swoj czas probujac
                  dodzwonic sie do serwisu, zwlaszcza belgijskiego? Ci co tu mieszkaja, wiedza,
                  jacy szybcy sa Belgowie w serwisach i jak bardzo spiesza sie, zeby rozwiazac
                  problem klienta-petenta. Chyba, ze wychodzimy z zalozenia, ze czas w Belgii
                  plynie duzo wolniej niz w Polsce. Aldona masz racje, ale jak widac, nikt nie
                  udowodni Polakowi, ze czarne jest czarne a biale jest biale, jak mawial pewien
                  klasyk.
                  Szarmanccy mezczyzni, chyba tylko juz na filmach czarno-bialych, a ci
                  wspolczesni, jak widac po Eli to niezle sobie babki ustawili, ehh
                  • Gość: Ela Re: geje w instytucjach IP: *.89-241-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 03.03.10, 22:18
                    Kubus daj namiar na Aeldonie, zobaczymy, czy jak bedziesz miec wazne
                    spotkanie, bedzies pedzic po dzieciaka do zlobka, to tez sie
                    zatrzymasz i wymienisz kolo.

                    Dzis dzwonilam po opony zimowe, bo auto nowe od kilku dni, a za 3
                    dni ruszam na narty.
                    I co? Jutro przyjada po auto do pracy, wymienia opony na zimowki,
                    oddadza przed 17.
                    Auto ze sredniej polki, zeby nie bylo, ze jak sie luksusy posiada,
                    to i serwis jest.

                  • Gość: anbxl Re: geje w instytucjach IP: *.access.telenet.be 04.03.10, 10:22
                    Moze mialam pecha,ale wielokrotnie zdarzalo mi sie potrzebowac
                    pomomocy touring w ostatnim czasie (najczesciej wlasnie do zmiany
                    kola).Wiem,ze serwis w Belgii nie nalezy do zadawalajacych,ale
                    wlasnie ten dziala moim zdaniem perfekt.Za kazdym razem (czy na
                    obrzezach BXL czy w centrum czy na autostradzie) mialam pomoc w
                    ciagu 15-20 min. We wrzesniu powaznie nawalil mi samochod,w ktorym
                    mialam duze zakupy.Najpierw przyjechal touring,ktory natychmiast
                    rozpoznal sie na powaznej usterce.Zaraz potem przyjechal depannage i
                    przed dostarczeniem samochodu do garazu najpierw zawiozl mnie (z
                    zakupami)do domu.Nawet nie chcial napiwku.Natomiast bardzo zle
                    wspomnienia mam z odpowiednikiem touringu w Szwajcarii (kto by to
                    pomyslal???).Co do uwagi,ze nie nalezy pisac postow w pracy,na eps
                    liscie tez ludzie pisza w pracy.Mam wrazenie,ze Aldona moze pisac
                    tylko wieczorem,bo najpierw musi porozumiec sie z mezem-specjalista
                    od samochodow....Ale temat byl "geje w instytucjach"....
          • consilium Re: geje w instytucjach 04.03.10, 08:46
            > W układzie hamulcowym jest płyn hydrauliczny a nie powietrze, jak piszesz!!! No
            > kompromitujesz się po prostu. Poczytaj:

            Przypominasz mi jedną znajomą: niepełnosprytna, nieobyta, ale hucpy ma za
            czterech i kłóci się nawet, gdy mówi wierutne bzdury. Mam wątpliwości, czy znasz
            angielski, ale może ktoś ci przetłumaczy:

            en.wikipedia.org/wiki/Vacuum_servo
            Jeżeli w układzie hamulcowym znajduje się płyn hamulcowy, to czy uważasz, że w
            momencie wciśnięcia przez ciebie hamulca, jest on przelewany z jednej miski do
            drugiej, a po odcięciu zasilania, miska jest zakręcana? Albo płyn wylewany na
            jezdnię? Czy coś w ten deseń? Co miałaś z fizyki? Ech, siadaj kozo, dwója.
            Podpowiadam: płyn przenosi siłę nacisku z pedału na system hamowania, ale siłę
            hamowania zwielokrotnia sprężone powietrze i różnica ciśnień. Poczytaj sobie,
            kochanie, w przywoływanej przez ciebie samą Wikipedii.


            > Panie, pogrążasz się całkowicie. Skoro tej babce zablokował się pedał gazu, to
            > szybciej by właśnie wyhamowała wrzucając luz i normalnie hamując. Nie chce mnie
            > się tego tłumaczyć, bo skoro raz nie zrozumiałeś, to drugi też nie zrozumiesz.

            A automatach zwykle kiedy wciśnięty jest gaz nie można zmieniać biegów w ogóle.
            To tak do przemyślenia. Natomiast mówienie, że hamowanie biegami polega na
            wciśnięciu hamulca to przejaw skrajnego kretynizmu (patrz twoj wcześniejszy
            wpis), bo hamowanie biegami używane jest WŁAŚNIE w sytuacjach, kiedy hamowanie
            hamulcem byłoby niewskazane/niebezpieczne.

            > Mam wrażenie, że jesteś posiadaczem diesla. Facet który ma benzyniaka takich
            > głupot jak ty by nie pisał. Pewnie kupiłeś diesla, bo naczytałeś się o dużym
            > momencie obrotowym ;-)

            Hehe niespecjalnie mnie obchodzą twoje wrażenia, słonko.

            > I jeszcze jedna rada - nie pisz w godzinach pracy.

            Przyganiał kocioł...?
            • byly_eurokrata Re: geje w instytucjach 04.03.10, 10:12
              Czytajac komentarze Aldony mam jakies dziwne wrazenie, ze ona wcale nie jest krucha, bezbronna kobietkom, ktorej trzeba pomoc, tylko impertynenckim babsztylem, ktorego trzeba unikac, co 3/4 epsich "wymoczkow" plci meskiej rozpoznalo i dlatego ominelo ja szerokim lukiem ...;-)
              • Gość: lewerek Re: geje w instytucjach IP: 147.67.4.* 04.03.10, 17:07
                wydaje sie ze bylemu trzeba mowic cieplo i niebawem goraco bo jest na tropie

                tak sie bawia dzieci
    • Gość: Aldona Re: geje w instytucjach IP: *.dsl.scarlet.be 04.03.10, 23:37
      > Przyganiał kocioł...?

      Twoje godziny pisania:
      consilium 02.03.10, 09:41
      consilium 02.03.10, 13:11
      consilium 02.03.10, 17:37
      consilium 03.03.10, 11:05
      consilium 04.03.10, 08:46

      Moje godziny pisania:
      Aldona 27.02.10, 18:00
      Aldona 28.02.10, 19:50
      Aldona 01.03.10, 18:24
      Aldona 02.03.10, 19:30
      Aldona 03.03.10, 20:02
      Aldona 03.03.10, 19:56

      Więc nie wmawiaj mi i innym na forum, że ja też piszę w godzinach pracy
      "przyganial kociol garnkowi". Ja w pracy nie siedzę na forach tak jak ty.

      Na inne zarzuty nie chce mi się odpisywać. Napisałam, co miałam do powiedzenia.
      • Gość: dokladny Re: geje w instytucjach IP: 94.252.118.* 05.03.10, 01:01
        brak tego wpisu

        Aldona 04.03.10, 23:37

        moze on mysli ze ty pracujesz na nocna zmiane i wnioskiem ze to godziny
        pracy.....;;;;;;;);))))))))))))))
        • consilium Re: geje w instytucjach 05.03.10, 13:03
          > moze on mysli ze ty pracujesz na nocna zmiane i wnioskiem ze to
          godziny
          > pracy.....;;;;;;;);))))))))))))))

          No a tak nie jest? Bo kultura wpisow pasuje najwyzej do nocnej
          recepjonistki... (nic nie uwlaczajac recepcjonistkom, chociaz
          wiadomo, ze kogos z takim obyciem jak Aldonka latwiej byloby
          przesunac na nocna zmiane, gdzie kontakt z ludzmi jest zerowy :)
    • kiniox Re: geje w instytucjach 05.03.10, 10:56
      Gość portalu: Aldona napisał(a):
      Żaden nie pomógł,
      > tylko mi dali namiar na warsztat samochodowy.

      Moim zdaniem to jest ewolucja po prostu. Panowie, których poprosiłaś o pomoc,
      pomogli Ci na miarę naszych czasów i warunków, tzn. dali namiary na warsztat
      samochodowy. Założyli, że masz telefon i pieniadze i wyciągneli z tego słuszny
      wniosek, że nie muszą Ci udowadniać, iż są w stanie zatargać mamuta do jaskini.
      Gdyby jakiś pan w instytucjach oczekiwał ode mnie, że przyszyję mu guzik,
      byłabym co najmniej zdziwiona. Poza tym, pomijając już błąd logiczny w Twoim
      rozumowaniu (wielu gejów ma więcej tężyzny fizycznej i empatii, niż ich
      heteroseksualni koledzy), uważam za brak kultury, etyki i dobrego smaku,
      używanie słowa "gej" jako inwektywy.
    • Gość: xx Re: geje w instytucjach IP: *.66-136-217.adsl-dyn.isp.belgacom.be 05.03.10, 11:30
      Aldonko, wybacz, ale pewnie wygladasz tak, jak typowa polska
      urzedniczka w komisji, na widok ktorej zadnemu facetowi nie
      chcialoby biec z pomoca.... Gdybys byla dlugonoga pieknoscia, to bez
      watpienia okazaloby sie niejeden facet chcialby ci udowodnic, ze nie
      tylko dlugopis umie trzymac...Coz, brzydulom zawsze wiatr w oczy...
      • Gość: ciekawy Re: geje w instytucjach IP: *.access.telenet.be 05.03.10, 19:28
        jak wygląda typowa polska urzędniczka w Komisji?

        a urzędnik typowy polski? jak?
      • Gość: muchomorek Re: geje w instytucjach IP: 94.254.187.* 07.03.10, 08:36
        kazdemu, jesli jest w potrzebie nalezy sie pomoc, nie ma cos isc na latwizne
        panowie i na ulicy wypatrywac jedynie tipsow Joli Rutowicz, ale o czym ja pisze...
    • Gość: Aldona Re: geje w instytucjach IP: *.dsl.scarlet.be 05.03.10, 18:32
      Consilium - dam Ci darmową radę: nie wystawiaj głowy na deszcz ;-)

      Gdybyś pomyślał logicznie, to byś wiedział, że godziny pracy musimy mieć te
      same, skoro ja też pracuję w EC (wskazówka: mój pierwszy post).

      Przykre jest, że w godzinach pracy ganiasz po forach i pewnie jesteś aktywny na
      czatach.

      • consilium Re: geje w instytucjach 08.03.10, 09:48
        > Consilium - dam Ci darmową radę: nie wystawiaj głowy na deszcz ;-)

        Staram się, co jest tym łatwiejsze, że ostatnio pogoda piękna,
        chociaż zimna.

        > Gdybyś pomyślał logicznie, to byś wiedział, że godziny pracy
        musimy mieć te
        > same, skoro ja też pracuję w EC (wskazówka: mój pierwszy post).

        Przecież w Komisji też jest pewnie nocna recepcja, skąd mam
        wiedzieć, o której parkowałaś? :)
        Poważnie mówiąc: jeśli nie piszesz w godzinach pracy, to moje
        gratulacje. Ale coś mi mówi, że osoba taka jak ty nie miałaby takich
        skrupułów i może po prostu nie piszesz bo wasz HoU/DG pokapował się,
        jak dużo czasu rodadcy marnują na czytanie tych bzdur i kazał IT
        zablokować wam dostęp/masz zepsuty komputer/w ogóle nie pracujesz w
        pracy na kompie. <lol>
        Szczere pozdrowienia i podziwiam wytrwałość.

        Swoją droga, co za kretyński wątek. I ten tytuł...ech...
        • Gość: blondynka Ja jednak obstaje przy tym ze aldona jest brzydula IP: *.cec.eu.int 08.03.10, 11:37
          i do tego paskudnie pyskata.......tak wiec zadnemu koledze nie
          spieszno do brudzenia rak. Ja takich problemow nie mam:-) Gej nie
          gej jakos nigdy nikt mi nie odmowil:))) Aldona, witaj w realnym
          swiecie... czytajac Twoje posty... jezeli w rozmowie jestes taka
          sama, to predzej facet Ci noge na korytarzu podstawi niz kolo
          zmieni ;),

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka