buwybaw 13.08.10, 19:34 euobserver.com/9/30618 A konkursy konkursami... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: xyz Re: freeze on recruitment IP: 109.128.171.* 14.08.10, 10:48 ano, ano... wszystko sie potwiedza, epso swoje a zatrudnienia dla osob z zewnatrz raczej nie bedzie. wszystkie etaty pojda na wewnetrzna rotacje; w moim DG juz tak jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosciu Re: freeze on recruitment IP: *.pools.arcor-ip.net 14.08.10, 13:12 wiem, nie jestem pierwszym, ktory to powie... Dlaczego epso robi ciagle konkursy??? Odpowiedz Link Zgłoś
byly_eurokrata Re: freeze on recruitment 14.08.10, 13:57 No mysle, ze odpowiedz na ten fakt jest znana juz przynakmniej od roku, gdy ogloszona faktycznie polityke kadrowa zerowego wzrostu polegajaca na tym, ze przyjmuje sie tylko tyle nowych osob od instytucji, ile odjedzie starych (na emerytury plus ta garstka, ktora faktycznie zwalnia sie na wlasne zyczenie). Po wyczerpaniu specjalnych kwot zatrudnioniowych typowych dla rozszerzen, wraca normalizacja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roch Re: freeze on recruitment IP: *.wur.nl 14.08.10, 14:43 Nie jest najlepiej, ale zakladajac zero nowych etatow i rotacje na stanowiskach ponizej 5 %, i tak wychodzi ok. 1000 osob rocznie. Glowa do gory! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anty-temp Re: freeze on recruitment IP: *.e-wro.net.pl 14.08.10, 14:59 miejsc byloby wiecej i konkursy epso mialyby wiecej sensu, gdyby nie byloby pro-tempowskiej polityki rekrutacyjnej. wiekszosc z obsadzanych miejsc (zwlaszcza ad) to niestety rekrutowane z ulicy, w niejasnych okolicznosciach, tempy (ktore sa tak tepe, ze nie sa w stanie zdac zadnego konkursu epso, tak btw). sorry za walenie prostu z mostu, ale mnie to irytuje bardzo! Odpowiedz Link Zgłoś
buwybaw Re: freeze on recruitment 14.08.10, 16:25 To prawda, zdecydowana wiekszoc tempow to ludzie bez zadnych specjalnych kwalifikacji, wiekszosc z nich nie byla w stanei zdac zadnego konkursu. TA powinni byc zatrudniani tylko wtedy gdy instytucja potrzebuje naprawde wyjatkowego specjalisty w danej dziedzinie na okreslony czas. A tak, otworzylo to furtke to zatrudniania osob po znajmosci, bylych asystentow z parlamentu, znajomych z innych instytucji lub ministerstw etc. Z wlasnego doswiadczenia wiem ze temp niczym sie nie wyroznia (poza czestem brakiem kompetencji), a kontrakty sa przedluzane w nieskonczonosc. Kandydaci ktorzy zdali konkursy, charowali na to mieisacami, a nawet latami, wykazali sie solidna wiedza wisza na listach bo etaty sa zajete przez tempow rekrutowanych na badzie watliwych kryteriow. Odpowiedz Link Zgłoś
byly_eurokrata Re: freeze on recruitment 14.08.10, 16:30 Prosze bez generalizowania: bylem jednym z pierwszych tempow-Polakow zatrudnionych w instytucjach krotko po rozszerzeniu. Zeby zostac tempem musialem zdac KONKURS z wiedzy fachowej /bez bzdetow o unii europejskiej/ oraz przejsc przez ustna rozmowe kwalifikacyjna. Z chyba 7 tempow zatrudnionych w moim dziale na tej zasadzie konkurs na urzednika zdalo 6 osob. Na gebe przyjmowala czesto-gesto Komisja, inne instytucje robily jakies tam castingi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anty-temp again Re: freeze on recruitment IP: *.e-wro.net.pl 14.08.10, 20:23 Hej Byly, wyjatek potwierdza regule;-) a regula jest niestety, ze tempow przyjmuje sie w nader niejasny sposob, na nieogloszone nigdzie wakaty. i nie mowie (tylko) o komisji, lecz o przynajmniej 1 innej instytucji. rekrutacja to zwykle job interview, czesto bedace formalnoscia, bo to instytucja zglasza sie do pan(i) X. proponujac prace. z tego, co wiem (a wiem;-), przynajmniej w jednym z ostatnich polskich konkursow zaden z tempow pracujacych jako ad nie zalapal sie na liste rezerwowa. uwierz mi, jest rzecza nader frustrujaca zdac konkurs - bo prawda jest, co napisal moj przedmowca, ze kosztuje to wiele czasu i wysilku, do czerwca nie istnialo dla mnie praktycznie nic innego niz nauka na konkurs - a potem wisiec sobie na liscie, jednoczesnie znajac wielu tempow, ktorym wlasnie przedluzono / zaproponowano umowe o prace. biorac pod uwage, ze wylonienie 1 laureata kosztuje ok. 10 tys. euro, a na pol-czeskich listach bedzie teraz z 100 osob lekko liczac, jezeli instytucje nie zatrudnia min. polowy tych osob (jednoczesnie zatrudniajac tempow), sprawe mozna by wyslac do rzecznika badz olafu (i nie jest to, imho, polskie pieniactwo).... Odpowiedz Link Zgłoś
byly_eurokrata Re: freeze on recruitment 14.08.10, 20:28 Ja ciebie rozumiem, bo sam staralem sie m. in. o prace w Komisji, gdzie w 2004 r. zatrudniono kilkudziesieciu Polakow wlasnie w wybitnie niejasny sposb, z ktorych potem "wieksza polowa" nie zdala konkursu na statutowych. O ile mozna dyskutowac, dlaczego ktos nie zdal totolotka-preslekcji, o tyle oblanie czesci fachowej przez tempa, ktory siedzi w temacie od 2-3 lat budzi, delikatnie mowiac, zdumienie, na jakich zasadach ktos go przyjal do pracy in the first place. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zeja Re: freeze on recruitment IP: *.access.telenet.be 14.08.10, 23:44 Wiekszosc roszerzeniowych tempow dostalo przedluzenie swojego kontraktu do konca 2011 (ponad ustawowe 3 lata!). Zarzadzono tak pod koniec 2009, bo sie okazalo, ze poniewaz tak duzo z nich musialo by odejsc w przeciagu paru miesiecy, trudno by ich bylo sprawnie zastapic a kwoty narodowe NMS padlyby dramatycznie. Zobaczymy co DG HR wymysli w 2011 ;)Zawsze mi sie zdawalo, ze brano duzo ludzi z NMS na kontrakty czasowe jak popadnie, zeby podbic statystyki i odfajkowac kwoty. A teraz, kiedy te kwoty juz nie obowiazuja, wkrotce na miejsca NMS tempow bedzie sie rekrutowac funkcjonariuszy ze starych krajow. Polsce kwoty wyrobily przede wszystkim rzesze sekretarek...A poza tym radze nie panikowac. Norma jest przebijanie sie z zewnatrz przez okolo rok. Jesli macie jakas ciekawa specjalizacje, uderzajcie do odpowiednich dzialow. Choc trzeba sie pospieszyc, bo jesienia opublikuja listy rezerwowe z nowych konkursow! Odpowiedz Link Zgłoś
buwybaw Re: freeze on recruitment 15.08.10, 12:08 Z tego co rozumiem to freeze on recruitment znaczy ze ilosc etatow nie bedzie rosla, ale nowe osoby bede zatrudniane tylko w takiej ilosci ile wakatow zostanie zwolnionych przez osoby odchodzace an emerytury? Bo jesli maja zamiar calkowicie wstrzymac rekrutacje i w ten sposob redukowac ilosc zatrudnionych to jest to absolutnie nie fair i taka sytuacja nadaje sie tylko na kontrole przez odopowiednie sluzby. Jesli kandydaci wiedzieliby ze nie ma rekrutacji, nikt nie stratowal by w konkursie i nie spedzalby dlugich miesiecy na przygotowaniach. Oczywiscie ze bycie na liscie nie gwarantuej zatrudnienia ale daja szanse na zatrudnienie. W sytuaji gdy rekrutacja jest wstrzymana, nie ma nawet szansy na zatrudnie. A to juz sprzeczne z zasadmi i oznacza marnowanie naszego czasu, jak rowniez (jak juz ktos wspomnial) marnowanie pieniedzy podatnikow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: apropos Re: freeze on recruitment IP: 212.76.47.* 15.08.10, 12:37 jak jesienia opublikuja nowe leisty, jak terminy do AC siegaja do grudnia... opanujcie sie troche... Odpowiedz Link Zgłoś
buwybaw Re: freeze on recruitment 15.08.10, 12:43 Na grdudzien jest planowana lista z nowego konkursu na AD. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc Re: freeze on recruitment IP: *.7-79-r.retail.telecomitalia.it 17.08.10, 15:41 dziwne rzeczy sie tu wypisuje. Z mojego doswiadczenia to TA i CA pracuja, a F sie opieprzaja ..... nie ujmujac nikomu personalnie. To ze ktos zdal EPSO nie jest jakimkolwiek wymiernikiem, ze jest dobry .... i nawet nie chodzi tu o totolotek z wiedzy o Unii itd. nawet fachowe egzaminy sa dla kujonow, a egzaminujacy sa czesto powiedzialbym delikatnie ... glupsi od tych ktorych przepytuja. Robienie z TA kozlow ofiarnych jest jak dla mnie zupelnie nie zrozumiale. To ze ktos zdal EPSO to .... fajnie .... i koniec. Mowienie, ze jest nie fair zatrudniac ludzi z ulicy .... hmmmm, no wlasnie ja znam takie przypadki, ze na listach sa tak swietne osoby, ze jak przychodzi co do czego to na wewnetrznych interview okazuja sie "pomylka" czy niby "bledem statystycznym" ;-) Hmm, i duzo tych bledow statystycznych. Reasumujac, absolutnie nie zgadzam sie, ze KE powinna zatrudniac z listy, a nie TA. Wkasnie odwrotnie. Skoro na listach miernota, to zatrudniajmy TA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: plo Re: freeze on recruitment IP: *.ec.europa.eu 17.08.10, 16:24 Zgadzam sie z przedmowca. W moim wydziale jest po polowie TA/CA i FP, i generalnie robota jest robiona przez tych pierwszych- po pierwsze lepiej sie znaja (a chodzi o sprawy bardzo techniczne), po drugie maja zapal do pracy bo wiedza ze kontrakt sie skonczy i trzeba bedzie sie wykazac u przyszlego pracodawcy. Takze mi sie tez wydaje ze KE dobrze by zrobilo gdyby bylo wiecej CA/TA i mniej FP. Odpowiedz Link Zgłoś
byly_eurokrata Re: freeze on recruitment 17.08.10, 16:43 No jak jest jakis unit, ktory sie zajmuje tylko czterolistnymi koniczynkami alpejskimi z poludniowych stokow o wysokosci minimum 723 metry a 1427 m, to moze bym sie zgodzil, ze taki TA, ktory cale zycie robil tylko to bedzie lepszy, ale praca w komisji z reguly nie polega na takich rzeczach. Moje doswiadczenie jest takie, ze jak tylko CA/TA wyczai, ze jego kontrakt nie bedzie przedluzony z whatever jakich powodow, zaczyna sie tak obijac, ze nabardziej leniwy FP przy nim wysiada. I sorry, ale abstrahujac od preselekcji i ustnego, kto jako TA po trzech latach pracy nie zdaje fachowego egzaminu pisemnego i polega w konkurencji z "miernota kujonem" z zewnatrz, ktory nigdy nie mial do czynienia z praca w instytucjach, nie moze byc dobrym fachowcem. Poza tym szerokie zatrudnianie TA na gebe, bez zadnych konkursow otworzylo wrota do nepotyzmu, co mialoby jeszcze gorszy wplyw na renome instytucji niz przyjecie do pracy kilku niezdarnych kujonow. Odpowiedz Link Zgłoś
buwybaw Re: freeze on recruitment 17.08.10, 19:40 Do bylego: I to jest wlasnie sedno sprawy. Du hast es auf den richtigen Punkt gebracht! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: freeze on recruitment IP: *.17-79-r.retail.telecomitalia.it 18.08.10, 14:17 Zgadzam sie ze sa rozne rodzaje "prac" w komisji. Potrzeba i takich co to jak to sie potocznie mowi potrafia "smooth talk others", ale potrzebni sa tez rzemieslnicy, albo tacy, ktorzy przynajmniej wiedza o czym mowia i maja wiedze z danej dziedziny. Prawnikow zaliczyl bym raczej do tej pierwszej grupy. Czesto jestem w Brukseli na roznych spotkaniach, na ktorych wlasnie spotykam wielu takich co to ladnie mowia, ale moga tylko "zarysowac koncepcje ogolna", od detali to sa TA albo wogole outsourcing itd. I tacy ludzie np. decyduja w jaki sposob sa wydawane pieniadze na badania w ramach programow ramowych. Brawo ! I kto dostaje pieniazki ? No z pewnoscia najlepsi w Europie :-) Niestety tak nie jest. To tylko przyklad, mozna by je mnozyc .... Zgadzam sie, ze szerokie zatrudnianie TA moze otworzyc wrota do nepotyzmu. Tak bylo kiilka lat temu. Ale w dalszym ciagu tweirdze tez, ze latwiej znalezc specjaliste TA niz kogos odpowiedniego z listy. Egzaminy jakiie sa takie sa, ale na pewno nie sa wymiernikiem czy ktos jest swietnym specjalista czy tez nie. Co mnie zadziwia w tym wszystkim, to podnoszenie przez niektorych rangi list rezerwowych EPSO. Zdaje sobie sprawe, ze ktos wlozyl mnostwo wysilku w przygotowanie, tylko czy nie mozna jednoczesnie byc swiadomym tego ze to mimo wszystko zdanie egzamniu EPSO nie jest dobrym wymiernikiem tego czy ktos jest naprawde dobry z danej dziedziny czy tez nie. Pisac, mowic i abstrakcyjnie rozumowac sie powinno, to jasne, ale czy to wszystko ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosciowa Re: freeze on recruitment IP: *.e-wro.net.pl 25.08.10, 14:08 oczywiscie, sa rozne rodzaje prac i potrzebny roznoraka wiedza. ale: fachowcy cast/temp nie urodzili sie jako specjalisci, tylko te wiedze nabyli min. w czasie pracy, gdzie kiedys ktos ich przyuczyl, pokazal, zainwestowal w czlowieka. jezeli instytucje planuja swoja dzialalnosc dlugoterminowo, to rozsadniej jest zainwestowac w pracownika raz a dobrze i miec pewnosc, ze zostanie on w tejze instytucji najprawdopodobniej ..dziesci lat. poza tym, jesli stawiamy tylko na takowych specjalistow, to po co w ogole konkursy epso, zwlaszcza na poziomie ad5, gdzie nie wymaga sie zadnego doswiadczenia zawodowego, a od przyszlego roku wziac beda mogli w nim juz studenci ostatniego roku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc Re: freeze on recruitment IP: *.w81-251.abo.wanadoo.fr 25.08.10, 12:45 Koniczynki :)), hilarious! Byly, zawsze bede Twoim fanem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ojej Re: freeze on recruitment IP: 212.76.47.* 17.08.10, 23:01 > dziwne rzeczy sie tu wypisuje. Z mojego doswiadczenia to TA i CA > pracuja, a F sie opieprzaja ..... nie ujmujac nikomu personalnie. > > To ze ktos zdal EPSO nie jest jakimkolwiek wymiernikiem, ze jest > dobry .... i nawet nie chodzi tu o totolotek z wiedzy o Unii itd. > nawet fachowe egzaminy sa dla kujonow, a egzaminujacy sa czesto > powiedzialbym delikatnie ... glupsi od tych ktorych przepytuja. > > Robienie z TA kozlow ofiarnych jest jak dla mnie zupelnie nie > zrozumiale. To ze ktos zdal EPSO to .... fajnie .... i koniec. > Mowienie, ze jest nie fair zatrudniac ludzi z ulicy .... hmmmm, > no wlasnie ja znam takie przypadki, ze na listach sa tak swietne > osoby, ze jak przychodzi co do czego to na wewnetrznych interview > okazuja sie "pomylka" czy niby "bledem statystycznym" ;-) > Hmm, i duzo tych bledow statystycznych. > > Reasumujac, absolutnie nie zgadzam sie, ze KE powinna zatrudniac z > listy, a nie TA. Wkasnie odwrotnie. Skoro na listach miernota, to > zatrudniajmy TA. ja tu widze niezle poklady frustracji, nie zdalismy konkursiku? LOL Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: freeze on recruitment IP: *.17-79-r.retail.telecomitalia.it 18.08.10, 13:51 To nie o to chodzi z konkursikami czy ktos zdal czy nie zdal ... Nie ma idealnego rozwiazania z rekrutacja. Jezeli pracodawca zna tego TA czy CA, ktory dobrze wykonywal swoje obowiazki to po co ma brac kogos z listy. Lista to jest wlasnie taka "ulica". Tak, to pachnie nepotyzmem, ale pracodawca powinien miec mozliwosc takiego "przygotowania" procesu rekrutacji, zeby wziasc wlasnie tego kogo zna (np. ktos kto byl na CA) i moze na nim polegac. Po co eksperymentowac. Caly proces jest i tak skomplikowany, a ja napisalem o tym wszystkim, zeby byl jakis "balans" bo bylem swiadkiem ze z 400 osob z list nie mogli nikogo wybrac bo wszyscy byli niestety tacy kiepscy. Oczywiscie, moze troche to wszystko uproscilem, bo zeby zdac EPSO jezyk trzeba znac, cos tam napisac, umiec wyliczyc itd. i z pewnoscia nie kazdy, moze przez takie sito przejsc przy tak duzej liczbie chetnych. Ale, smiem twierdzic, ze przechodzi przez to sito duzo ludzi, ktorzy poswiecaja mnostwo czasu na przygotowanie sie wlasnie pod ten egzamin, natomiast niekoniecznie sa specjalistami z danej dziedziny. Sorry, ale interview sa dosyc ogolne. Na tyle ogolne, ze np. na listach IT jest dosyc duzo ludzi, ktorzy nie potrafia napisac na tablicy kilku linijek kodu prostego algorytmu, mimo ze niby swietnie zdali egzamin EPSO. Nie twierdze tez, ze na jakichs tam listach sa dobrzy specjalisci, ale "coverage" tych list jest chyba jednak niski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ex-temp Re: freeze on recruitment IP: 193.59.127.* 18.08.10, 10:12 Oczywiście, że tak, na pewno taki pracowity TA może polecić innego fajnego kolegę, który też moze być fajnym TA, a tamten fajną kuzynkę i równie fajnego szwagra. Wtedy będzie można wreszcie zarzucic te kosztowne konkursy, a zatrudnieni zostaną wyłącznie pracowici i faktycznie kompetentni urzędnicy, nie jacyś tam debile z list. Wprawdzie osoby na listach niby przeszły jakis tam jeden pisemny egzamin, jakis tam drugi pisemny, no i jeszcze ustny, ale całe szczęscie, że jeszcze zostają na koniec wewnętrzne interviews, gdzie w końcu wychodzi szydło z worka i okazuje się, że to były masowe pomyłki. Owszem, nie każdy kujon z listy doczeka job interview i ofertę pracy, ale może to i lepiej, skoro z góry wiadomo, że to mizeria. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zoe Re: freeze on recruitment IP: *.ec.europa.eu 18.08.10, 18:49 czarne masz wizje o tempach. Niecale dwa lata temu przeszlam przez panel na stanowisko przyzwoicie ogloszone w sysper, byli kandydaci wewnetrzni - przyjeto mnie z zewnatrz. I jestem na liscie rezerwowej z ostatniego "prawdziwego" konkursu zewn. Rownie dobrze mozna odwrocic twoj argument : sa dyrekcje gdzie sie dziobie do 20.00 i nie ma kiedy sie uczyc. Duzo osob juz wewnatrz (wlasnie pracusiow AC i TA) nie ma sily na nauke po pracy a maja ja koledzy z zewnatrz. Co do niejsanych procedur - wiekszosc kolegow tempow w mojej dyrekcji przysylala spontaniczne aplikacje, ich CV wisialy jeszcze rok temu na wewnetrznych dyskach - i byly to CV imponujace, przynajmneij w mojej dzialce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kama Re: freeze on recruitment IP: *.217.147.42.coditel.net 25.08.10, 19:27 Nie wiem jak wy to robicie .Ja juz pracuje ok 3 lat jako CA i interim i mam duze doswiadczenie .Przynajmniej tak mi sie wydaje bo skoro bym byla beznadziejna bym nigdy nie dostawala kontraktow.Do tej pory nikt mi nie chcial dac tempa .Moze i macie racji blad mojej egzystencji ze nie mam gdzies dobrego znajomego albo i wojka posadzonego lekko wyzej. Rowniez nie rozumiem polityki zatrudniania TA -znam takich co bez zadnych egzaminow sobie siedza .Jako CA nie mam zadnych praw nawet do wewnetrznego konkursu ,a ten pewnie bym zdala . Uwazam ze jako CA duzo wysilku wlozylam bo przeszlam wiele rozmow,testy ,egzaminy ,jak rowniez pytania dot EU nawet na rozmowach kwalikacyjnych-a taki sobie TA czasami nawet nie wie ile jest oficjalnych jezykow nie wspomne o reszcie. Rowniez jestem rozczarowana polityka zatrudniania pracownikow.Po co sie inwestuje w TA i daje sie piekne wyplaty à la FC ? I pozniej ma sie takich co ledwo co dostanie sie na tA i juz planuje jak tu sobie wybrac conge parentale i inne -i wielce sie napracowal. Szkoda ze dla takich (nie mowie ze wszyscy TA nic nie robia)nie ma nic odnotowanego oby na przyszlosc by mu nie bylo latwo w zyciu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anbxl Re: freeze on recruitment IP: 91.194.202.* 26.08.10, 09:44 Dla mnie twoj post jest troche dziwny-nie tylko jego styl,ale i tresc,bo 1/jezeli dobrze widzisz i slyszysz,a do tego juz jakis czas jestes w instytucjach to powinnas wiedziec,ze na swiecie,a szczegolnie w instytucjach NIE MA SPRAWIEDLIWOSCI 2/z moich obserwacji-i wsrod F,AC i TA wszedzie sa tacy,co "obijaja sie",ale ilu ich jest na tysiace pracujacych???? 3/znam wielu AT.Rowniez takich,ktorzy mieli duzo szczescia i podczas tzw pierwszej lapanki (2005-2007)zalapali sie,ciagle sa,bo maja przedluzony kontrakt do konca 2011,a nie zdali nawet na AC FG1,taka,ktora nie radzila sobie jako sekretarka HoU i teraz jest sekretarka dyrektora.Ale ile takich osob jest na setki innych tempow? kilka??? 4/podpisujac kontrakt znalas warunki pracy i placy.Podpisalas,a wiec zgodzilas sie na ww warunki 5/jak wiesz jako AC np w agencjach po pewnym czasie mozesz miec kontrakt CDI,co moim zdaniem jest bardziej interesujace jak kontrakt CDD AT 6/skoro jestes taka dobra to dlaczego jeszcze nie zdalas konkursu na F? 7/Przesadzasz z tymi znajomosciami typu " ze nie mam gdzies dobrego znajomego albo i wojka posadzonego lekko wyzej" Jak jestes w srodku to pewnie wiesz,ze czasem pani AST1 pracujaca w dziale HR ma wiecej info nt wolnych wakatow i wiecej mozliwosci jak HoU,ktory potrzebuje wiecej ludzi w swoim dziale 8/a moze zamiast tych frustracji lepiej umowic sie z osoba w twojej dyrekcji odpowiedzialna za zatrudnianie AT i skoro jestes taka dobra to z czasem pomoga ci znalezc miejsce AT,albo przynajmniej aplikowac. 9/nikt na sile nie trzyma ciebie w obecnej pracy.Zawsze mozesz aplikowac spontanicznie lub przez ogloszenia np z eps listy na wolne wakaty AT 10/Uwazam,ze polityka socjalna instytucji jest taka jak powinna byc w cywilizowanym swiecie-bez dyskryminacji.Przyszla mama wie,ze nie musi obawiac sie o swoje miejsce pracy i moze swiadomie planowac macierzynstwo.I to dzieki takiej polityce ty jako AC czy interim masz prace 11/obecnie jest wiele dyskusji wokol SR.Zwiazki juz od dawna "walcza"o zmiany w systemie zatrudnienia.Ale kiedy beda zmiany...tego pewnie nie wie nikt Odpowiedz Link Zgłoś