Dodaj do ulubionych

freeze on recruitment

13.08.10, 19:34
euobserver.com/9/30618
A konkursy konkursami...
Obserwuj wątek
    • Gość: xyz Re: freeze on recruitment IP: 109.128.171.* 14.08.10, 10:48
      ano, ano... wszystko sie potwiedza, epso swoje a zatrudnienia dla osob
      z zewnatrz raczej nie bedzie. wszystkie etaty pojda na wewnetrzna
      rotacje; w moim DG juz tak jest.
      • Gość: gosciu Re: freeze on recruitment IP: *.pools.arcor-ip.net 14.08.10, 13:12
        wiem, nie jestem pierwszym, ktory to powie...
        Dlaczego epso robi ciagle konkursy???
        • byly_eurokrata Re: freeze on recruitment 14.08.10, 13:57
          No mysle, ze odpowiedz na ten fakt jest znana juz przynakmniej od roku, gdy ogloszona faktycznie polityke kadrowa zerowego wzrostu polegajaca na tym, ze przyjmuje sie tylko tyle nowych osob od instytucji, ile odjedzie starych (na emerytury plus ta garstka, ktora faktycznie zwalnia sie na wlasne zyczenie).

          Po wyczerpaniu specjalnych kwot zatrudnioniowych typowych dla rozszerzen, wraca normalizacja.
          • Gość: Roch Re: freeze on recruitment IP: *.wur.nl 14.08.10, 14:43
            Nie jest najlepiej, ale zakladajac zero nowych etatow i rotacje na
            stanowiskach ponizej 5 %, i tak wychodzi ok. 1000 osob rocznie.
            Glowa do gory!
            • Gość: anty-temp Re: freeze on recruitment IP: *.e-wro.net.pl 14.08.10, 14:59
              miejsc byloby wiecej i konkursy epso mialyby wiecej sensu, gdyby nie
              byloby pro-tempowskiej polityki rekrutacyjnej. wiekszosc z
              obsadzanych miejsc (zwlaszcza ad) to niestety rekrutowane z ulicy, w
              niejasnych okolicznosciach, tempy (ktore sa tak tepe, ze nie sa w
              stanie zdac zadnego konkursu epso, tak btw).
              sorry za walenie prostu z mostu, ale mnie to irytuje bardzo!
              • buwybaw Re: freeze on recruitment 14.08.10, 16:25
                To prawda, zdecydowana wiekszoc tempow to ludzie bez zadnych specjalnych
                kwalifikacji, wiekszosc z nich nie byla w stanei zdac zadnego konkursu.
                TA powinni byc zatrudniani tylko wtedy gdy instytucja potrzebuje naprawde
                wyjatkowego specjalisty w danej dziedzinie na okreslony czas.
                A tak, otworzylo to furtke to zatrudniania osob po znajmosci, bylych asystentow
                z parlamentu, znajomych z innych instytucji lub ministerstw etc. Z wlasnego
                doswiadczenia wiem ze temp niczym sie nie wyroznia (poza czestem brakiem
                kompetencji), a kontrakty sa przedluzane w nieskonczonosc.
                Kandydaci ktorzy zdali konkursy, charowali na to mieisacami, a nawet latami,
                wykazali sie solidna wiedza wisza na listach bo etaty sa zajete przez tempow
                rekrutowanych na badzie watliwych kryteriow.
                • byly_eurokrata Re: freeze on recruitment 14.08.10, 16:30
                  Prosze bez generalizowania: bylem jednym z pierwszych tempow-Polakow zatrudnionych w instytucjach krotko po rozszerzeniu. Zeby zostac tempem musialem zdac KONKURS z wiedzy fachowej /bez bzdetow o unii europejskiej/ oraz przejsc przez ustna rozmowe kwalifikacyjna. Z chyba 7 tempow zatrudnionych w moim dziale na tej zasadzie konkurs na urzednika zdalo 6 osob.
                  Na gebe przyjmowala czesto-gesto Komisja, inne instytucje robily jakies tam castingi.
                  • Gość: anty-temp again Re: freeze on recruitment IP: *.e-wro.net.pl 14.08.10, 20:23
                    Hej Byly,

                    wyjatek potwierdza regule;-) a regula jest niestety, ze tempow
                    przyjmuje sie w nader niejasny sposob, na nieogloszone nigdzie
                    wakaty. i nie mowie (tylko) o komisji, lecz o przynajmniej 1 innej
                    instytucji. rekrutacja to zwykle job interview, czesto bedace
                    formalnoscia, bo to instytucja zglasza sie do pan(i) X. proponujac
                    prace.

                    z tego, co wiem (a wiem;-), przynajmniej w jednym z ostatnich
                    polskich konkursow zaden z tempow pracujacych jako ad nie zalapal
                    sie na liste rezerwowa.
                    uwierz mi, jest rzecza nader frustrujaca zdac konkurs - bo prawda
                    jest, co napisal moj przedmowca, ze kosztuje to wiele czasu i
                    wysilku, do czerwca nie istnialo dla mnie praktycznie nic innego niz
                    nauka na konkurs - a potem wisiec sobie na liscie, jednoczesnie
                    znajac wielu tempow, ktorym wlasnie przedluzono / zaproponowano
                    umowe o prace.
                    biorac pod uwage, ze wylonienie 1 laureata kosztuje ok. 10 tys.
                    euro, a na pol-czeskich listach bedzie teraz z 100 osob lekko
                    liczac, jezeli instytucje nie zatrudnia min. polowy tych osob
                    (jednoczesnie zatrudniajac tempow), sprawe mozna by wyslac do
                    rzecznika badz olafu (i nie jest to, imho, polskie pieniactwo)....
                    • byly_eurokrata Re: freeze on recruitment 14.08.10, 20:28
                      Ja ciebie rozumiem, bo sam staralem sie m. in. o prace w Komisji, gdzie w 2004 r. zatrudniono kilkudziesieciu Polakow wlasnie w wybitnie niejasny sposb, z ktorych potem "wieksza polowa" nie zdala konkursu na statutowych. O ile mozna dyskutowac, dlaczego ktos nie zdal totolotka-preslekcji, o tyle oblanie czesci fachowej przez tempa, ktory siedzi w temacie od 2-3 lat budzi, delikatnie mowiac, zdumienie, na jakich zasadach ktos go przyjal do pracy in the first place.
                      • Gość: zeja Re: freeze on recruitment IP: *.access.telenet.be 14.08.10, 23:44
                        Wiekszosc roszerzeniowych tempow dostalo przedluzenie swojego kontraktu do konca
                        2011 (ponad ustawowe 3 lata!). Zarzadzono tak pod koniec 2009, bo sie okazalo,
                        ze poniewaz tak duzo z nich musialo by odejsc w przeciagu paru miesiecy, trudno
                        by ich bylo sprawnie zastapic a kwoty narodowe NMS padlyby dramatycznie.
                        Zobaczymy co DG HR wymysli w 2011 ;)Zawsze mi sie zdawalo, ze brano duzo ludzi z
                        NMS na kontrakty czasowe jak popadnie, zeby podbic statystyki i odfajkowac
                        kwoty. A teraz, kiedy te kwoty juz nie obowiazuja, wkrotce na miejsca NMS tempow
                        bedzie sie rekrutowac funkcjonariuszy ze starych krajow. Polsce kwoty wyrobily
                        przede wszystkim rzesze sekretarek...A poza tym radze nie panikowac. Norma jest
                        przebijanie sie z zewnatrz przez okolo rok. Jesli macie jakas ciekawa
                        specjalizacje, uderzajcie do odpowiednich dzialow. Choc trzeba sie pospieszyc,
                        bo jesienia opublikuja listy rezerwowe z nowych konkursow!
                        • buwybaw Re: freeze on recruitment 15.08.10, 12:08
                          Z tego co rozumiem to freeze on recruitment znaczy ze ilosc etatow nie bedzie
                          rosla, ale nowe osoby bede zatrudniane tylko w takiej ilosci ile wakatow
                          zostanie zwolnionych przez osoby odchodzace an emerytury?
                          Bo jesli maja zamiar calkowicie wstrzymac rekrutacje i w ten sposob redukowac
                          ilosc zatrudnionych to jest to absolutnie nie fair i taka sytuacja nadaje sie
                          tylko na kontrole przez odopowiednie sluzby.
                          Jesli kandydaci wiedzieliby ze nie ma rekrutacji, nikt nie stratowal by w
                          konkursie i nie spedzalby dlugich miesiecy na przygotowaniach. Oczywiscie ze
                          bycie na liscie nie gwarantuej zatrudnienia ale daja szanse na zatrudnienie. W
                          sytuaji gdy rekrutacja jest wstrzymana, nie ma nawet szansy na zatrudnie. A to
                          juz sprzeczne z zasadmi i oznacza marnowanie naszego czasu, jak rowniez (jak juz
                          ktos wspomnial) marnowanie pieniedzy podatnikow.
                        • Gość: apropos Re: freeze on recruitment IP: 212.76.47.* 15.08.10, 12:37
                          jak jesienia opublikuja nowe leisty, jak terminy do AC siegaja do grudnia...
                          opanujcie sie troche...
                          • buwybaw Re: freeze on recruitment 15.08.10, 12:43
                            Na grdudzien jest planowana lista z nowego konkursu na AD.
                            • Gość: Gosc Re: freeze on recruitment IP: *.7-79-r.retail.telecomitalia.it 17.08.10, 15:41
                              dziwne rzeczy sie tu wypisuje. Z mojego doswiadczenia to TA i CA
                              pracuja, a F sie opieprzaja ..... nie ujmujac nikomu personalnie.

                              To ze ktos zdal EPSO nie jest jakimkolwiek wymiernikiem, ze jest
                              dobry .... i nawet nie chodzi tu o totolotek z wiedzy o Unii itd.
                              nawet fachowe egzaminy sa dla kujonow, a egzaminujacy sa czesto
                              powiedzialbym delikatnie ... glupsi od tych ktorych przepytuja.

                              Robienie z TA kozlow ofiarnych jest jak dla mnie zupelnie nie
                              zrozumiale. To ze ktos zdal EPSO to .... fajnie .... i koniec.
                              Mowienie, ze jest nie fair zatrudniac ludzi z ulicy .... hmmmm,
                              no wlasnie ja znam takie przypadki, ze na listach sa tak swietne
                              osoby, ze jak przychodzi co do czego to na wewnetrznych interview
                              okazuja sie "pomylka" czy niby "bledem statystycznym" ;-)
                              Hmm, i duzo tych bledow statystycznych.

                              Reasumujac, absolutnie nie zgadzam sie, ze KE powinna zatrudniac z
                              listy, a nie TA. Wkasnie odwrotnie. Skoro na listach miernota, to
                              zatrudniajmy TA.
                              • Gość: plo Re: freeze on recruitment IP: *.ec.europa.eu 17.08.10, 16:24
                                Zgadzam sie z przedmowca. W moim wydziale jest po polowie TA/CA i
                                FP, i generalnie robota jest robiona przez tych pierwszych- po
                                pierwsze lepiej sie znaja (a chodzi o sprawy bardzo techniczne), po
                                drugie maja zapal do pracy bo wiedza ze kontrakt sie skonczy i
                                trzeba bedzie sie wykazac u przyszlego pracodawcy. Takze mi sie tez
                                wydaje ze KE dobrze by zrobilo gdyby bylo wiecej CA/TA i mniej FP.
                                • byly_eurokrata Re: freeze on recruitment 17.08.10, 16:43
                                  No jak jest jakis unit, ktory sie zajmuje tylko czterolistnymi koniczynkami alpejskimi z poludniowych stokow o wysokosci minimum 723 metry a 1427 m, to moze bym sie zgodzil, ze taki TA, ktory cale zycie robil tylko to bedzie lepszy, ale praca w komisji z reguly nie polega na takich rzeczach.
                                  Moje doswiadczenie jest takie, ze jak tylko CA/TA wyczai, ze jego kontrakt nie bedzie przedluzony z whatever jakich powodow, zaczyna sie tak obijac, ze nabardziej leniwy FP przy nim wysiada.

                                  I sorry, ale abstrahujac od preselekcji i ustnego, kto jako TA po trzech latach pracy nie zdaje fachowego egzaminu pisemnego i polega w konkurencji z "miernota kujonem" z zewnatrz, ktory nigdy nie mial do czynienia z praca w instytucjach, nie moze byc dobrym fachowcem.

                                  Poza tym szerokie zatrudnianie TA na gebe, bez zadnych konkursow otworzylo wrota do nepotyzmu, co mialoby jeszcze gorszy wplyw na renome instytucji niz przyjecie do pracy kilku niezdarnych kujonow.
                                  • buwybaw Re: freeze on recruitment 17.08.10, 19:40
                                    Do bylego: I to jest wlasnie sedno sprawy. Du hast es auf den richtigen Punkt
                                    gebracht!
                                  • Gość: gosc Re: freeze on recruitment IP: *.17-79-r.retail.telecomitalia.it 18.08.10, 14:17

                                    Zgadzam sie ze sa rozne rodzaje "prac" w komisji. Potrzeba i takich
                                    co to jak to sie potocznie mowi potrafia "smooth talk others", ale
                                    potrzebni sa tez rzemieslnicy, albo tacy, ktorzy przynajmniej wiedza
                                    o czym mowia i maja wiedze z danej dziedziny. Prawnikow zaliczyl
                                    bym raczej do tej pierwszej grupy.

                                    Czesto jestem w Brukseli na roznych spotkaniach, na ktorych wlasnie
                                    spotykam wielu takich co to ladnie mowia, ale moga tylko "zarysowac
                                    koncepcje ogolna", od detali to sa TA albo wogole outsourcing itd.
                                    I tacy ludzie np. decyduja w jaki sposob sa wydawane pieniadze na
                                    badania w ramach programow ramowych. Brawo ! I kto dostaje
                                    pieniazki ? No z pewnoscia najlepsi w Europie :-)
                                    Niestety tak nie jest. To tylko przyklad, mozna by je mnozyc ....

                                    Zgadzam sie, ze szerokie zatrudnianie TA moze otworzyc wrota
                                    do nepotyzmu. Tak bylo kiilka lat temu. Ale w dalszym ciagu
                                    tweirdze tez, ze latwiej znalezc specjaliste TA niz kogos
                                    odpowiedniego z listy.

                                    Egzaminy jakiie sa takie sa, ale na pewno nie sa wymiernikiem
                                    czy ktos jest swietnym specjalista czy tez nie.

                                    Co mnie zadziwia w tym wszystkim, to podnoszenie przez niektorych
                                    rangi list rezerwowych EPSO. Zdaje sobie sprawe, ze ktos wlozyl
                                    mnostwo wysilku w przygotowanie, tylko czy nie mozna jednoczesnie
                                    byc swiadomym tego ze to mimo wszystko zdanie egzamniu EPSO nie
                                    jest dobrym wymiernikiem tego czy ktos jest naprawde dobry z danej
                                    dziedziny czy tez nie. Pisac, mowic i abstrakcyjnie rozumowac sie
                                    powinno, to jasne, ale czy to wszystko ?
                                    • Gość: gosciowa Re: freeze on recruitment IP: *.e-wro.net.pl 25.08.10, 14:08
                                      oczywiscie, sa rozne rodzaje prac i potrzebny roznoraka wiedza. ale:
                                      fachowcy cast/temp nie urodzili sie jako specjalisci, tylko te
                                      wiedze nabyli min. w czasie pracy, gdzie kiedys ktos ich przyuczyl,
                                      pokazal, zainwestowal w czlowieka. jezeli instytucje planuja swoja
                                      dzialalnosc dlugoterminowo, to rozsadniej jest zainwestowac w
                                      pracownika raz a dobrze i miec pewnosc, ze zostanie on w tejze
                                      instytucji najprawdopodobniej ..dziesci lat.

                                      poza tym, jesli stawiamy tylko na takowych specjalistow, to po co w
                                      ogole konkursy epso, zwlaszcza na poziomie ad5, gdzie nie wymaga sie
                                      zadnego doswiadczenia zawodowego, a od przyszlego roku wziac beda
                                      mogli w nim juz studenci ostatniego roku?

                                  • Gość: Gosc Re: freeze on recruitment IP: *.w81-251.abo.wanadoo.fr 25.08.10, 12:45
                                    Koniczynki :)), hilarious! Byly, zawsze bede Twoim fanem.
                              • Gość: ojej Re: freeze on recruitment IP: 212.76.47.* 17.08.10, 23:01
                                > dziwne rzeczy sie tu wypisuje. Z mojego doswiadczenia to TA i CA
                                > pracuja, a F sie opieprzaja ..... nie ujmujac nikomu personalnie.
                                >
                                > To ze ktos zdal EPSO nie jest jakimkolwiek wymiernikiem, ze jest
                                > dobry .... i nawet nie chodzi tu o totolotek z wiedzy o Unii itd.
                                > nawet fachowe egzaminy sa dla kujonow, a egzaminujacy sa czesto
                                > powiedzialbym delikatnie ... glupsi od tych ktorych przepytuja.
                                >
                                > Robienie z TA kozlow ofiarnych jest jak dla mnie zupelnie nie
                                > zrozumiale. To ze ktos zdal EPSO to .... fajnie .... i koniec.
                                > Mowienie, ze jest nie fair zatrudniac ludzi z ulicy .... hmmmm,
                                > no wlasnie ja znam takie przypadki, ze na listach sa tak swietne
                                > osoby, ze jak przychodzi co do czego to na wewnetrznych interview
                                > okazuja sie "pomylka" czy niby "bledem statystycznym" ;-)
                                > Hmm, i duzo tych bledow statystycznych.
                                >
                                > Reasumujac, absolutnie nie zgadzam sie, ze KE powinna zatrudniac z
                                > listy, a nie TA. Wkasnie odwrotnie. Skoro na listach miernota, to
                                > zatrudniajmy TA.

                                ja tu widze niezle poklady frustracji, nie zdalismy konkursiku? LOL
                                • Gość: gosc Re: freeze on recruitment IP: *.17-79-r.retail.telecomitalia.it 18.08.10, 13:51
                                  To nie o to chodzi z konkursikami czy ktos zdal czy nie zdal ...

                                  Nie ma idealnego rozwiazania z rekrutacja. Jezeli pracodawca
                                  zna tego TA czy CA, ktory dobrze wykonywal swoje obowiazki to po co
                                  ma brac kogos z listy. Lista to jest wlasnie taka "ulica". Tak, to
                                  pachnie nepotyzmem, ale pracodawca powinien miec mozliwosc
                                  takiego "przygotowania" procesu rekrutacji, zeby wziasc wlasnie
                                  tego kogo zna (np. ktos kto byl na CA) i moze na nim polegac. Po co
                                  eksperymentowac. Caly proces jest i tak skomplikowany, a ja
                                  napisalem o tym wszystkim, zeby byl jakis "balans" bo bylem
                                  swiadkiem ze z 400 osob z list nie mogli nikogo wybrac bo wszyscy
                                  byli niestety tacy kiepscy.

                                  Oczywiscie, moze troche to wszystko uproscilem, bo zeby zdac EPSO
                                  jezyk trzeba znac, cos tam napisac, umiec wyliczyc itd. i z
                                  pewnoscia nie kazdy, moze przez takie sito przejsc przy tak duzej
                                  liczbie chetnych. Ale, smiem twierdzic, ze przechodzi przez to sito
                                  duzo ludzi, ktorzy poswiecaja mnostwo czasu na przygotowanie sie
                                  wlasnie pod ten egzamin, natomiast niekoniecznie sa specjalistami z
                                  danej dziedziny. Sorry, ale interview sa dosyc ogolne. Na tyle
                                  ogolne, ze np. na listach IT jest dosyc duzo ludzi, ktorzy nie
                                  potrafia napisac na tablicy kilku linijek kodu prostego algorytmu,
                                  mimo ze niby swietnie zdali egzamin EPSO. Nie twierdze tez, ze na
                                  jakichs tam listach sa dobrzy specjalisci, ale "coverage" tych list
                                  jest chyba jednak niski.



                              • Gość: ex-temp Re: freeze on recruitment IP: 193.59.127.* 18.08.10, 10:12
                                Oczywiście, że tak, na pewno taki pracowity TA może polecić innego
                                fajnego kolegę, który też moze być fajnym TA, a tamten fajną kuzynkę
                                i równie fajnego szwagra. Wtedy będzie można wreszcie zarzucic te
                                kosztowne konkursy, a zatrudnieni zostaną wyłącznie pracowici i
                                faktycznie kompetentni urzędnicy, nie jacyś tam debile z list.
                                Wprawdzie osoby na listach niby przeszły jakis tam jeden pisemny
                                egzamin, jakis tam drugi pisemny, no i jeszcze ustny, ale całe
                                szczęscie, że jeszcze zostają na koniec wewnętrzne interviews, gdzie
                                w końcu wychodzi szydło z worka i okazuje się, że to były masowe
                                pomyłki. Owszem, nie każdy kujon z listy doczeka job interview i
                                ofertę pracy, ale może to i lepiej, skoro z góry wiadomo, że to
                                mizeria.
                    • Gość: zoe Re: freeze on recruitment IP: *.ec.europa.eu 18.08.10, 18:49
                      czarne masz wizje o tempach. Niecale dwa lata temu przeszlam przez panel na stanowisko przyzwoicie ogloszone w sysper, byli kandydaci wewnetrzni - przyjeto mnie z zewnatrz. I jestem na liscie rezerwowej z ostatniego "prawdziwego" konkursu zewn. Rownie dobrze mozna odwrocic twoj argument : sa dyrekcje gdzie sie dziobie do 20.00 i nie ma kiedy sie uczyc. Duzo osob juz wewnatrz (wlasnie pracusiow AC i TA) nie ma sily na nauke po pracy a maja ja koledzy z zewnatrz.
                      Co do niejsanych procedur - wiekszosc kolegow tempow w mojej dyrekcji przysylala spontaniczne aplikacje, ich CV wisialy jeszcze rok temu na wewnetrznych dyskach - i byly to CV imponujace, przynajmneij w mojej dzialce.


                      • Gość: kama Re: freeze on recruitment IP: *.217.147.42.coditel.net 25.08.10, 19:27
                        Nie wiem jak wy to robicie .Ja juz pracuje ok 3 lat jako CA i
                        interim i mam duze doswiadczenie .Przynajmniej tak mi sie wydaje bo
                        skoro bym byla beznadziejna bym nigdy nie dostawala kontraktow.Do
                        tej pory nikt mi nie chcial dac tempa .Moze i macie racji blad mojej
                        egzystencji ze nie mam gdzies dobrego znajomego albo i wojka
                        posadzonego lekko wyzej.
                        Rowniez nie rozumiem polityki zatrudniania TA -znam takich co bez
                        zadnych egzaminow sobie siedza .Jako CA nie mam zadnych praw nawet
                        do wewnetrznego konkursu ,a ten pewnie bym zdala .
                        Uwazam ze jako CA duzo wysilku wlozylam bo przeszlam wiele
                        rozmow,testy ,egzaminy ,jak rowniez pytania dot EU nawet na
                        rozmowach kwalikacyjnych-a taki sobie TA czasami nawet nie wie ile
                        jest oficjalnych jezykow nie wspomne o reszcie.
                        Rowniez jestem rozczarowana polityka zatrudniania pracownikow.Po co
                        sie inwestuje w TA i daje sie piekne wyplaty à la FC ?
                        I pozniej ma sie takich co ledwo co dostanie sie na tA i juz planuje
                        jak tu sobie wybrac conge parentale i inne -i wielce sie napracowal.
                        Szkoda ze dla takich (nie mowie ze wszyscy TA nic nie robia)nie ma
                        nic odnotowanego oby na przyszlosc by mu nie bylo latwo w zyciu.
                        • Gość: anbxl Re: freeze on recruitment IP: 91.194.202.* 26.08.10, 09:44
                          Dla mnie twoj post jest troche dziwny-nie tylko jego styl,ale i
                          tresc,bo
                          1/jezeli dobrze widzisz i slyszysz,a do tego juz jakis czas jestes w
                          instytucjach to powinnas wiedziec,ze na swiecie,a szczegolnie w
                          instytucjach NIE MA SPRAWIEDLIWOSCI
                          2/z moich obserwacji-i wsrod F,AC i TA wszedzie sa tacy,co "obijaja
                          sie",ale ilu ich jest na tysiace pracujacych????
                          3/znam wielu AT.Rowniez takich,ktorzy mieli duzo szczescia i podczas
                          tzw pierwszej lapanki (2005-2007)zalapali sie,ciagle sa,bo maja
                          przedluzony kontrakt do konca 2011,a nie zdali nawet na AC
                          FG1,taka,ktora nie radzila sobie jako sekretarka HoU i teraz jest
                          sekretarka dyrektora.Ale ile takich osob jest na setki innych tempow?
                          kilka???
                          4/podpisujac kontrakt znalas warunki pracy i placy.Podpisalas,a wiec
                          zgodzilas sie na ww warunki
                          5/jak wiesz jako AC np w agencjach po pewnym czasie mozesz miec
                          kontrakt CDI,co moim zdaniem jest bardziej interesujace jak kontrakt
                          CDD AT
                          6/skoro jestes taka dobra to dlaczego jeszcze nie zdalas konkursu na
                          F?
                          7/Przesadzasz z tymi znajomosciami typu " ze nie mam gdzies dobrego
                          znajomego albo i wojka posadzonego lekko wyzej"
                          Jak jestes w srodku to pewnie wiesz,ze czasem pani AST1 pracujaca w
                          dziale HR ma wiecej info nt wolnych wakatow i wiecej mozliwosci jak
                          HoU,ktory potrzebuje wiecej ludzi w swoim dziale
                          8/a moze zamiast tych frustracji lepiej umowic sie z osoba w twojej
                          dyrekcji odpowiedzialna za zatrudnianie AT i skoro jestes taka dobra
                          to z czasem pomoga ci znalezc miejsce AT,albo przynajmniej aplikowac.
                          9/nikt na sile nie trzyma ciebie w obecnej pracy.Zawsze mozesz
                          aplikowac spontanicznie lub przez ogloszenia np z eps listy na wolne
                          wakaty AT
                          10/Uwazam,ze polityka socjalna instytucji jest taka jak powinna byc
                          w cywilizowanym swiecie-bez dyskryminacji.Przyszla mama wie,ze nie
                          musi obawiac sie o swoje miejsce pracy i moze swiadomie planowac
                          macierzynstwo.I to dzieki takiej polityce ty jako AC czy interim
                          masz prace
                          11/obecnie jest wiele dyskusji wokol SR.Zwiazki juz od
                          dawna "walcza"o zmiany w systemie zatrudnienia.Ale kiedy beda
                          zmiany...tego pewnie nie wie nikt

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka