Dodaj do ulubionych

Jak drogie jest zycie w Anglii????

IP: *.Chojnice / 80.48.188.* 03.08.04, 19:20
Interesuje mnie ile potrzebuje kasy na przezycie tygodnia w Anglii, dkl w
Londynie??? Nie pale papierosow, nie pije alkoholu.
Obserwuj wątek
    • Gość: skrzat Re: Jak drogie jest zycie w Anglii???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 19:44
      min 100 funtów na tydzień bez dojazdów i z żarciem z hipermarkietu oraz
      noclegiem w mieszkaniu z min 6 innymi osobami. na przyzwoity poziom min 150 na
      tydzień co przy zarobkach za pracę fizyczną przy 40h na tydzień niewiele
      zostanie oszczędniości
      • forumowicz01 Re: Jak drogie jest zycie w Anglii???? 03.08.04, 23:57
        bez jaj,az tak duzo?moze tak bardziej szczegolowo-co,za ile i td.moze niech
        ktos kto jes tam na miejscu sie wypowie?albo ktos kto byl?
        • zbyszek14 Re: Jak drogie jest zycie w Anglii???? 04.08.04, 00:48
          Pozdrawiam serdecznie ze Szkocji, z Inverness. Jestem wolontariuszem -
          asystentem w domu Arki- wspolnota opiekujaca sie osobami z uposledzeniem
          umyslowym. Moja sytuacja jest specyficzna, poniewaz nie dostaje wielkich
          pieniedzy (asystenci I roku maja ponad 180 funtow kieszonkowego na miesiac,
          przy czym jest to kwota wolna od podatku na wyspach), ale mam jedzenie i spanie
          za darmo.
          wypowiem sie z wlasnego doswiadczenia, moze jest ono specyficzne, ale.
          Kwestia jedzenia. Tanie sklepy na wyspach to: Christies-, gdzie wszystko jest
          za 99 p. Mozna kupic tam jedzenie, skarbety, inne rozne rzeczy. Duzo Szkotow
          przychodzi do takiego sklepu. Mozna na prawde sporo kupic. inny tani sklep to
          Farmfood,tez zywnosc. Za takie same produkty drozsze w innych sklepach, placi
          sie tutaj o polowe mniej. Polprodukty do jedzenia sa w cenie 1- 2 funtow, lub
          mniej. Sklep na dobrym poziomie. Inny tani sklep z jedzeniem to: COOP, ceny
          zblizone jak w Farmfood. Drogi sklep to Marks and Spencer, tam jedzenie jest
          ekstra, ale drozsze. Czasem mozna tez tam fajne rzeczy kupic. Trzeba czesto
          zagladac. W ogole na wypach jest bardzo duzo obnizek. ceny towarow szybko
          zmieniaja sie. Mozna na prawde wypatrzyc fajne rzerczy z ubran, i nie tylko.
          Zalezy, co sie chce kupic, czy zalezy na przywiezeieniu pieniedzy do kraju.
          Sporo jest tez Charity shopow, przepraszam za wyrazenie. To sa sklepy, gdzie
          ludasy daja rozne nie potrzebne rzeczy, czasem w dobrym lub bardzo dobrym
          stanie. Dochody z takiego sklepu ida na konkretny cel, na pzyklad Podsa- pomaga
          bezdomnym zwierzetom, sa sklepy dobroczynne wspierajace z dochodow ludzi
          bezdomnych, i tak dalej. Marzy mi sie, by w Polsce tego typu rzeczy zaczeto
          robic i by ludzie to prowadzacy byli zwolnieni od podatku. Wogole strona
          socjalna jest lepiej rozwinieta na wyspach niz u nas. Ceny wielu produktow sa
          tu juz porownywalne z cenami polskimi, a nawet tansze. Na przyklad za 5 filmow
          24 klatkowych do aparatu zaplaci sie 5 funtow, czyli za film okolo 6,5-
          7zlotych, co jest tansze niz w Polsce. Za wywolanie 2,99,to tez jest
          porownywalne, tylko trzeba wiedziec gdzie. Warto uczyc sie ciagle jezyka, pytac
          i obserwowac zycie.
          Jesli chodzi o podroze autobusami, pociagami, to warto kupowac bilety z
          rezerwacja, mowia na to tutaj Apex- ticket (minimum 3 dni przed podroza), warto
          kupowac bilet powrotny- return ticket, jadac autobusem to samo, lub jesli
          wracamy tego samego dnia -dayly return. Przyklady cen. Bilet kolejowy na trasie
          inverness- Edynburg (Apex- ticket) kosztuje 20 funtow. na tomiast najbardziej
          oplaca sie zbiorowy, zwany tutaj friends ticket (minimum dla 3 osob), W Szkocji
          obowiazuje on na trasach Inverness- Edynburg, Inverness- Aberdeen i do Glasgow.
          Cena taka sama, w obie strony 45 funtow, co na glowe jesli jest nas 3 wypada po
          15 funtow.
          Nie potrafie ocenic, ile trzeba na tydzien, by przezyc. Zalezy na pewno od
          wynajmowanego lokalu, nie orientuje sie w cenach. Na tomiast jedzenie na
          tydzien mysle, ze spokojnie kozystajac z tanich sklepow (wymienione przeze
          mnie, plus Tesco, Safe Way, inne hipermarkety) mozna przeznaczyc okolo 20
          funtow lub nawet mniej. Zalezy od indywidualnych upodoban.
          Jesli macie pytania, to prosze, jestem do waszej dyspozycji. W Polsce bede za
          tydzien.Teraz leje w inverness, ale jest o.k. Powodzenia w szukaniu pracy,
          cierpliwosci do jezyka i nie zrazania sie, ze cxzegos nie rozumiemy. Czesc
          Zbyszek
          • Gość: Paweł Re: Do Zbyszka pare słów IP: 212.244.128.* 04.08.04, 19:16
            Cześć nie wiem dlaczego ale mam wrażenie że jestes moim sąsiadem z góry
            Zbyszkiem M. ale jeśli nie to nic nie szkodzi :-). Kończe teraz pielęgniarstwo
            na uniwersytecie. Nie orientujesz sie jakie zarobki są w tym sektorze pracy.
            Wiem że potrzebują w Anglii i Szkocji i Irlandii pracowników w moim przyszłym
            zawodzie. Napisz ile trzeba miesięcznie ogólnie zarobić żeby sie nie martwić że
            nie starczy do pierwszego. Możesz też napisać czy ten kraj nadaje sie do tego
            żeby spędzić w nim całe życie. Angielski mam chyba nie najgorszy teraz chce
            robić advanca w grudniu z angielskiego ale i tak pewnie na miejscu okazuje sie
            że tamtejszy angielski jest "inny" :-)
            Pozdrawiam
            P.s. Myślałem że jestes moim sąsiadem z góry bo jego brat łukasz opowiadał mi
            że pracujesz w takiej organizacji ale to tylko tak hipotetycznie myśle i możesz
            być kimś innym. :-)
          • Gość: Paweł Re: Do Zbyszka IP: 212.244.128.* 04.08.04, 19:22
            Mój email pdz@poczta.wprost.pl
        • Gość: cage Re: Jak drogie jest zycie w Anglii???? IP: 195.188.141.* 04.08.04, 13:21
          Ja jestem od 3 tygodni w Liverpolu. Zycie nie jest tak strasznie drogie jak
          myslalem. Najwazniejsze to mieszkanie. Nam udalo sie wynajac duza chate w 15
          osob - i na miesiac wychodzi okolo 100 funtow od osoby. Wygod wielkich nie ma,
          ale ogolnie nie narzekam,a kasa to jest nieduza. Jesli chodzi o jedzenie to
          mozna kupowac naprawde bardzo tanio. Polecam sklepy KwikSave (spaghetti z
          puszki 9p, fasolka 12p, frytki 2kg - ok.70p), Netto (ceny podobne jak w kwiku).
          Asda i Tesco sa juz zdecydowanie drozsze. W kazdym badz razie mozna cos
          wybrac. Najtanszy chleb mozna juz kupic za 20p (w netto). Ogolnie jesli chodzi
          o jedzenie to ceny sa porownywalne do polskich (pod warunkiem ze chodzi tylko o
          to zeby sie zapchac - smak tych 'specjalow' pozostawia wiele do zyczenia).
          Jesli chodzi o transport publiczny to tutaj jest gorzej. Ceny sa zdecydowanie
          wieksze niz w Polsce. Daily ticket (jednodniowy autobusowy) kosztuje 2.1£.
          Bilet ten umozliwa pozatym poruszanie sie tylko w jednej strefie (przestrzen
          kilkudziesieciu km kwadratowych). Bilet tygodniowy (SOLO) to wydatek rzedu 11.8
          £. Mozna tez kupic bilet miesieczny autobusowy okolo 45£, a jesli chesz miec
          nieograniczona mozliwosc ruchu - metro, autobusy o dowolnych porach to trzeba
          wydac az 76£.
          Generalnie rzecz biorac samo zycie nie jest bardzo drogie w stosunku do
          zarobkow tutaj panujacych. Przestrzegam jednak ze musisz liczyc sie z tym ze
          znalezienie pracy zajmie ci KILKA TYGODNI. Jest juz bardzo duzo przyjezdych i o
          prace ciezko (przynajmniej w duzych miastach). Ci ktorzy przyjechali w czerwcu
          dosatwali prace niemal od reki, a teraz jest z tym ogromny problem, wiec
          zastanow sie dobrze czy ci sie to bedzie oplacac. Pozdrawiam
          • Gość: . Fakt, puszki najtansze w KwikSave (kupuje dla psa IP: *.range81-156.btcentralplus.com 06.08.04, 00:13
            i zielony groszek); ale Asda ma podobne ceny miesa, a jakosc duzo wyzsza i
            niezly wybor. Ostrzegam przed tymi puszkami - chlop z budowy sie tym nie naje,
            a wyjdzie mu drozej niz schabowy z frytkami i kapusta.Smak tego co polecam -
            polski, wiekszych roznic sie nie czuje, a wiec po co ma sie Polak umartwiac?
        • Gość: . Zona by zrobila to lepiej, ale i ja sprobuje: IP: *.range81-156.btcentralplus.com 06.08.04, 00:00
          Na zarcie powinno ci starczyc 30-40 funtow, jesli gotujesz sam/sama. Zakupy na
          caly tydzien warto robic w supermarkecie, tania i niezla jest ASDA. Z miesa
          warto kupowac: na mielone lub mielone (wolowe, jagniece, wieprzowe) - kotlety,
          pies, papryka i inne warzywa z farszem miesnym, cena za pol kilo do 1 funta;
          supermarketowe schabowe z koscia - cena od 2,5 do 3,5 za 4 sztuki, zjadliwy
          bloomer i inne chleby z supermarketow - 0,40-0,80 funta (wieczorem obnizki do
          20% ceny);indycze nogi- 1 funta za jedna, zeberka - do 3 funtow za kilo (na
          zupe i z kapusta kwaszona - polska i niemiecka ok 1 funta za duzy sloik),
          kurczaki nie-organiczne 2,5-3,5 funta. I to by bylo z tych tanich mies.
          Kielbasa czosnkowa (niezla) - ok.4 funtow, niezla szynka 5-8 funtow za kilo
          (wedliny z lady w markecie sa tansze i lepsze niz paczkowane). Sery dosc
          drogie, ale i tanie sie znajduja. Twarozki-od 0,25 do 0,80 za 300-400 g; mleko
          2-3 litry- ok.funta;dobre swieze naprawde wloskie makarony 1,5-2,5 za dyza
          paczke (taka na 4 glodne osoby). Makrela swieza (najtansza tu ryba) 3-4 funtow
          za kilo. Wiecej mi sie nie chce - i to by bylo na tyle.
        • Gość: Anna Re: Jak drogie jest zycie w Anglii???? IP: *.winn.dial.virgin.net 12.08.04, 21:16
          No to ja ci odpowiem ziomku jako ze mieszkam w Slough gdzie wiekszosc Polakow.
          Mieszkanie, pokoj ze wspollokatorem lub wspollokatorka to koszt okolo75-80
          funtow na tydzien od pary czyli 40 funtow na osobe. Jesli chcialbys jedynke
          czyli pojedynczy pokoj to ceny wahaja sie od 50-65 funtow za tydzien. Jedzenie
          na caly tydzien? Umiejac kupowac tanio i oszczednie ale przy tym tak aby sie
          najesc i nie jesc ciagle tego samego a od czadsu do czasu rarytasy- wydasz
          okolo 20 funtow. No gora 30 jak interesuja cie krewetki, lososie itp. Co razem
          daje sume srednio 80 funtow a reszta wedruje do twojej kieszeni wiec
          przyjezdzajcie do Anglii olacy bo was tu jeszcze nie widzieli!!!
      • Gość: xatl Re: Jak drogie jest zycie w Anglii???? IP: *.proxy.aol.com 10.08.04, 23:37
        W sumie to lepiej wybra sié do jakie mniejszej miejscowosci. ja trafilam do
        Cunterbury-piekne, historyczne miasto. znalazlam prace pierwszego dnia
        pszukiwan:) choc musze przyznac, ze bez znajomosci jezyka nie byloby latwo.
        wszedzie poruszam sie na piechote, wiec oszczedzam kase na bilety. jest tu
        sporo supermarketow(NETTO najtanszy- dla przykladu, puszka fasolki 11p!!).
        wynajecie mieszkania w granicach 70 funciakow tyg. ja mma to szczesie, ze
        pracuje w hotelu i mma tam za friko zakwaterowanie:) oprocz tego pracuje
        jeszcze w weekendy w indyjsiej restauracji. zyc nie umierac:))
    • Gość: Lila Re: Jak drogie jest zycie w Anglii???? IP: 80.168.3.* 04.08.04, 12:34
      Miszkam w Londynie od 5 lat i fakt ze to miasto jest drogie od dawna kazdy wie
      kto tu choc raz przybyl. £100/ tydz. to jest minimum. Transport i miszkanie
      jest koszmarnie drogie. Travelka na dwie strefy to koszt rzedu £21 (na dwie
      strefy metra- nie licz na to ze bedziesz mieszka
    • slotna Re: Jak drogie jest zycie w Anglii???? 04.08.04, 20:53
      Moje dwie przyjaciolki mieszkaja w Londynie, ja spedzam u nich weekendy (sama
      mieszkam w Surrey).

      Pokoj dwuosobowy w czystym mieszkaniu z w pelni wyposazona kuchnia, pralka itp
      w polnocno-zachodnim Londynie - £50 tygodniowo od osoby. Wynajecie calego
      mieszkania z grupa znajomych wypadlo by taniej.

      Dojazdy - £10 tygodniowo (karta)

      Jedzenie - ok £20 przy zalozeniu, ze kupuje sie w LIdlu i po prostu -
      oszczedza. Zreszta zalezy, kto ile je. Dziewczyny nawet tych 20 nie wydaja.

      pozdrawiam
      • Gość: marcin Re: Jak drogie jest zycie w Anglii???? IP: *.warynskiego.punkt.pl / *.centrum.punkt.pl 05.08.04, 21:08
        Wybieram sie w przyszlym tygodniu do Surrey. Jakbys zamiescila pare porad dot.
        tej okolicy, bede wdzieczny. Jak tam dojechac z lotniska (London Luton)? Gdzie
        szukac mieszkania? etc.
        Moj mail: marcin184@go2.pl
        • slotna Re: Jak drogie jest zycie w Anglii???? 06.08.04, 11:44
          Ale to zalezy gdzie do Surrey. Jedziesz w przyszlym tygodniu i nie masz
          mieszkania wynajetego?? To gratuluje.
          • dziad_borowy Re: Jak drogie jest zycie w Anglii???? 06.08.04, 12:29
            Na wszystkich moich znajomych i znajomych znajomych jezdzacych kiedykolwiek do
            GB mieszkanie zalatwione wczesniej mialo jakies 10 %. I nikt nie robil z tego
            problemu. Mi znalezienie odpowiedniego mieszkania zajelo kilka godzin po
            przyjezdzie, tak ze zadne hotelowanie sie w ogole nie bylo konieczne. To
            naprawde latwa sprawa znalezc sobie mieszkanie, nie strasz chlopaka. Luzik.
            Dzierżbór luzik nieustający!!!!
            • slotna Re: Jak drogie jest zycie w Anglii???? 09.08.04, 14:32
              To mieszkanie to raczej taki symbol... rzeczywiscie nie jest jakos trudno
              znalezc, ale wiadomo, ze zawsze lepiej jednak... Nie dosc ze po znajomosci
              taniej, to masz pewnosc, ze cie nie wyroluja itp... Przeraza mnie po prostu
              bezmyslnosc ludzi wybierajacych sie tutaj, nie tylko tych ktorych spotykam, ale
              i moich znajomych, ktorzy dzwonia do mnie, mowiac, ze sa w Anglii od dwoch
              tygodni i wracaja, bo... Bo nie znaja jezyka, bo wzieli za malo kasy, bo
              wydawali na piwo, bo nie wiedzieli jakie karty kupic i jak poruszac sie po
              miescie...
          • Gość: marcin Re: Jak drogie jest zycie w Anglii???? IP: *.warynskiego.punkt.pl / *.centrum.punkt.pl 06.08.04, 14:45
            Epsom, Surrey. Jak moge zalatwic mieszkanie tam, bedac jeszcze w Polsce. Podaj
            jakies adresy sieciowe ewentualnie. Opowiedz cos jeszcze o tym Surrey. Fakt,
            wyieram sie tak troche na wariata, dlatego bardzo licze na garsc porad. Pisz
            nawet o sprawach pozornie oczywistych. Dzieki.
            • slotna Re: Jak drogie jest zycie w Anglii???? 09.08.04, 14:42
              Z London Laton, powiadasz? Wydaje mi sie, ze do Epsom nie zlapiesz
              bezposredniego. Jedz po prostu na Victoria Station - zdaje sie, ze linie
              Thameslink i Midland Mainline beda ok - i stamtad do Epsom, linia Southern. Z
              Victorii do Epsom bedzie chyba £3.60 bilet kosztowal.
              Sprawy oczywiste? Hmm, dlaczego Epsom? ;) Moim zdaniem tam nic nie ma.

              Zakupy rob w tanich sklepach, przynajmniej na poczatku. Lidl stal sie juz
              przyslowiowy. Szczerze mowiac, nie wiem, czy jest w Epsom, jak nie to
              Wallington na pewno.

              Nie wszyscy kierowcy akceptuja polska legitymacje studencka, ale generalnie
              tak, wiec bilety zamiast 1£ kosztuja 40p.

              Okolica jest bardzo ladna;))

              Radze od razu na stacji (Victoria) wziac rozklad pociagow intersujacej Cie
              linii (Southern). Oraz mapke strefowa. Rozklady jazdy autobusow dostaniesz w
              bibliotekach itp po 20p.

              Wlasnie! w biblitekach jest internet za darmo, przewaznie sesja trwa godzine,
              ale lepsze to niz bulenie w kafejach, prawda? Tak wiec warto sie zapisac, nawet
              jesli nie lubi sie Agathy Cristie;)

              pozdrawiam i zycze powodzenia
      • Gość: fotech Re: Jak drogie jest zycie w Anglii???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.04, 16:31
        Znaczy 20L tygodniowo? To wychodzi, ze jest taniej niz Polsce! Zostawiam w
        cholere Krakow i jade, mi sie nie udaje tu przezyc za 130 zl tygodnia:)
        A ja myslalem, ze byle obiad kosztuje 3 - 5 funtow ... pewnie telewizja klamie,
        jak zawsze

        Wojtek
      • Gość: anick Re: Jak drogie jest zycie w Anglii???? IP: 217.153.187.* 09.09.04, 14:05
        hej, ja tez bede mieszkac w surrey, dokladnie mowiac w Epsom. Od 4 pazdziernika
        zaczynam tam prace. a ty gdzie? jestem ciekawa jak tam jest, jacy ludzie itp.
        pozdro
    • Gość: mac Re: Jak drogie jest zycie w Anglii???? IP: *.ipt.aol.com 04.08.04, 21:24
      Mieszkalem w londynie i mieszkm w szkocji kolo invernes obecnie wiec mam
      porownanie, i....???? jest totalna roznica londyn jest po prostu drogi

      a wiec pokolei: wynajecie pokoju w londynie to koszt okolo 50 funtow, ale przy
      zalozeniu ze wynajmujesz pokoj w 2 osoby, samemu to razy dwa jesli chcesz miec
      wygodnie albo 75 funtow, oczywiscie ceny sie wachaja od strefy w ktorej
      mieszkasz
      dalej w londynie travelka, wazna jak w polsce nie wiem legitymacja studencka
      przed wejsciem do klubu;-)))
      a wiec kosztuje w zaleznosci od liczby stref od 10- do 25 funtow
      jedzenie: dziennie kolo5-8 funtow, zalezy co chcesz jesc i jaki masz spust:
      jesli wytrzymasz na jedzeniu bez smaku to wyjdzie ci tanio jak na tutejsze
      warunki, jedzenie z puszki, albo z prezceny albo tzw. buy 1 get 1, albo buy 1
      and 1 half price albo buy 3 za nizsza cene itp., ale gwarantuje ze na tym dlugo
      jechac sie nie da, no bo trzeba owoce, czasem jogurty, gotowe jedzenie pokroju
      chinszczyzny, wietnam i inne to od 3-4 funtow z wyzsz

      sumujac 50 funtow za pokoj + jedzenie 5 na dzien razy siedem czyli 35 +
      travelka minimum 10 funtow w sumie 95 funtow ale przy zalozeniu najbardziej
      optymistycznym, czyli malo realnym: mam z kims pokoj, jem tylko raz dziennie, i
      mam prace w tej samej strefie co mieszkam, a i znalazlem ja baaaardzo
      szybko...malo to realne

      teraz szkocja: za pokoj i jedzenie place 36 funtow tygodniow i..... to wszystko
      0 INNYCH KOSZTOW, cala pensje moge odkladac, ale nie jest tak a to cos
      slodkiego, a to ciuchy a to benzyna do wozka i wypad a to mam ochote na cos
      innego niz chipsy i fish, ale i tak odkladam duzo, nie mam kosztow dojazdu, nie
      dudni mi pod oknem miasto jak w londynie, nie swieca neony, nie mieszkam z 10
      innymi osobami, mam swoj pokoj.... dlugo wyminiac i kiedy mam wolne mam blisko
      w gory, albo nad jezioro ....

      pozdr
      mac (masz pytania wal smialo)
      • dalila84 Re: Jak drogie jest zycie w Anglii???? 04.08.04, 23:20
        oki to teraz ja mam pytanie związane: jeśli jadę do rodziny i za mieszkanie nie
        muszę płacić, za jedzenie ponoć też ale lepiej się dołożyć;)chcę tak na
        ok.tydzień,góra 10 dni, zwiedzanie ile się da, to czy 100 Ł to dużo czy
        mało??kuzynka mi mówiła że najdrożej to bilet mnie wyjdzie (ok.23 funty??) już
        nie wiem:/
        • zbyszek14 Re: Jak drogie jest zycie w Anglii???? 04.08.04, 23:37
          Dalila,
          zalezy, gdzie chcesz podrozowac i skad. Napisz konkretniej, to pomyslimy. Na
          pewno oplaca sie kupowanie Apex tickets ( z rezerwacja), lub w Szkocji na
          przyklad autobusowy obejmujacy cala Szkocje na 6 dni, w tym 3 dni w podrozy 38
          funtow, chyba, ale cos kolo tego. Napisz, jesli bede w stanie to ci odpowiem.
          Na razie
          Zbyszek
        • teneniel Re: Jak drogie jest zycie w Anglii???? 05.08.04, 12:09
          Hej Dalila84, a kiedy dokladnie jedziesz? ja tez wybieram sie na tydzien do
          znajomych na podobnych zasadach co Ty ;). rozmawialam juz z kilkoma osobami,
          ktore byly w Londynie, weic jak chcesz moge sie z Toba podzielic moja obecna
          wiedza (choc jeszcze jest wiele znakow zapytania :/). pisz na mail'a:
          teneniel@interia.pl lub na gg: 5153008
          pozdrawiam :)
        • Gość: Maja Re: Jak drogie jest zycie w Anglii???? IP: *.chello.pl 05.08.04, 21:05
          Jezeli chodzi o zwiedzanie to Londyn jest naprawde fantastyczny - British
          Museum, Tate(Modern i British, ale polecam pierwsze), National Gallery, etc-
          admission free. Chyba, ze sa jakies czasowe wystawy wtedy placisz...ale i tak
          warto za darmo na zywo obejrzec chocby impresjonistow. Baw sie dobrze!!!!
        • Gość: wowal Re: Jak drogie jest zycie w Anglii???? IP: 195.144.130.* 06.08.04, 14:07
          Kiedy bedziesz w Londku kop sobie AZ London atlas.Zamiast undergroud poruszaj
          sie czerwonymi pientrusami-za bilet na caly dzien lub tydzien(taniej) zaplacisz
          mniej a i wiecej zobaczysz.na kazdym przystanku jest mapa na ktorej mozesz
          zlokalizowac swoja pozycje oraz najblizsze otoczenie.Have nice trip
      • zbyszek14 Re: Jak drogie jest zycie w Anglii???? 05.08.04, 00:03
        pozdrawiam serdecznie mac. Zagladasz czasem do Hootanany w Inverness? Lubisz to
        miejsce? Ja tak. Jest tam fajna muzyka. Razem z przyjacielem z Czech, z Petrem
        lubimy pojsc do Blackfrairs rozruszac towarzystwo. Trzymaj sie cieplo w
        Invernessie. Byles w Achnasheen albo w Achnashelach. Fajne miejsca. Zaluje, ze
        nie zobacze Toridonu i zachodniego wybrzeza, ale never say never, wiec kiedys
        tam bede. Daj znac, co u ciebie
        zbyszek
        • Gość: mac Re: Jak drogie jest zycie w Anglii???? IP: *.ipt.aol.com 05.08.04, 14:16
          witam, ja mieszkam troszke dalej od inverness, bylem tam paro krotnie w dni
          wolne, mieszkam dalej na poludnie bo az w forcie william
          nie znam tych miejsc,ktore wymieniles, jak rozumiem knajpy???
          ja jak mam wolne to uciekam z miasta i od ludzi bo mam ich dosc, 6 dni w
          tygodniu po 10 godzin w tlumie to troszke wykancza, wiec uciekam w gory, na
          szlak czy na wybrzeze nad wode, np koomalaig sa super piaszczyste biale plaze:-
          ))), a glen coe, owszem czesto pada ale klimat szlakow jest niepowtarzalny

          daj znac jak dlugo jeszcze pobawisz tu???
          • zbyszek14 Re: Jak drogie jest zycie w Anglii???? 05.08.04, 18:35
            Mac,
            bede krotko, bo tylko do 10. sierpnia. Mallaig jest rzeczywiscie ekstra, nie
            bylem tam, ale moje przyjaciolki byly, to mi o tym mowily. niedrogi jest
            przejazd autobusem z Fortu William do Mallaig. W fajnym miejscu mieszkasz. Jak
            dlugo bedziesz, daj znac. w Inverness jest wiele fajnych pubow. hootanany to
            pub z tradycyjna muzyka szkocko-irlandzka. Jest tam teraz pelno turystow,
            koncerty zaczynaja sie pozno, bo kolo 21. wstep za darmo. Placisz za piwo
            wypite. Czasem jak sa jakies lepsze kapele (np. Old Blind Dogs z Glasgow) to
            karza placic, okolo 5 funtow za wstep ,ale to jest napisane zawsze kiedy.
            Trzymaj sie i powodzenia
            Zbyszek
    • Gość: eeeee Re: Jak drogie jest zycie w Anglii???? IP: *.queens.ox.ac.uk 04.08.04, 23:37
      to zalezy...

      jesli jestes odporna/y psychicznie i nieprzeszkadza Ci mieszkanie w
      beznadziejnych warunkach, z beznadziejnymi ludzmi, jedzenie beznadziejnego
      zarcia z hipermarketow to wystarczy niewiele kasy

      ale jesli chcesz sie czuc w miare dobrze psychicznie, zjesc dobrze, czasem
      jakis p[yszny deser na poprawienie nastroju, moze lody, wypad do pubu to
      naprawde kupe kasy to kosztuje






      • Gość: :) Re: Jak drogie jest zycie w Anglii???? IP: 192.168.126.* / *.w193-251.abo.wanadoo.fr 05.08.04, 02:27
        wlasnie
        • dalila84 Re: Jak drogie jest zycie w Anglii???? 05.08.04, 12:06
          nie no ja zamierzam pozwiedzać tylko Londyn i okolice(Oxford?)nie miałabym czasu
          i kasy podróżować po całym UK choć chęci bym miała ale cóż..:/no więc jak to z
          tymi funtami w takim wypadku (brak opłat za mieszkanie i po częście za jedzenie)
          • Gość: mac Re: Jak drogie jest zycie w Anglii???? IP: *.ipt.aol.com 05.08.04, 14:19
            a wiec tak:
            jesli tylko to co na siebie to: travelka na londyn jakies 25 funtow za tydzien,
            wstepy do muzeow i wystawy roznie czesc bezplatna min. wweekendy a tak
            normalnie z jakimis znizkami od 2 do 5-6 funtow, dalej trzeba sie posilic w
            ciagu dnia np w subway'u jakies 5-6 funcikow, kanapka z salatka i napoj, teraz
            sobie pzrekalkuluj pomnoz przez dni i ci wyjdzie na oko, owszem mozesz
            postudiowac w necie, kupic sobie jakas karte studencka i bedziesz miala czasem
            nawet za darmo wejscie do muzeum, aha a jeszcze kwestia zycia wieczornego...
            czyli puby ale to juz inna bajka

            czasem ze wstep np w yorku zadaja 9 funtow

            pozdro
            mac
          • zbyszek14 Re: Jak drogie jest zycie w Anglii???? 05.08.04, 18:29
            zapytaj znajomych, co mogliby ci doradzic. Z kupnem biletow sie nie spiesz.
            Porownaj ceny autobusow i kolei. Ja tak robie. Czasem mozna sie zaskoczyc i
            zobaczyc, ze kolej moze byc minimalnie tansza od autobusu. zobacz, ile by
            kosztowal Apex ticket powrotny (return) do Oxfordu z Londynu. Mam czuja, ze to
            byloby w granicach 20-22 funtow. Daj znac, bo mnie samego to ciekawi. Powodzenia
            Zbyszek
            • Gość: pppp Re: Jak drogie jest zycie w Anglii???? IP: *.range81-152.btcentralplus.com 06.08.04, 22:57
              ok. na tydzien na jedzenie wystarczy ok 100-150. to tak spokojnie, supermarkt +
              kolcja na miescie raz w tygodniu + czasem kanapka w barze knapkowym. Nic
              specjalnego. Jezeli chcesz jesc w restauracjach licz sie z wydatkiem 25 funtow
              za osobe za kolacje, 15 lunch, 10 sniadanie (wliczajac dwa drinki/cos do picia)
              Jesli chcez zabalowac na west endzie musisz miec ok 50 funtow zeby sie
              zabawic / lekko nawalic / zaplacic wstep/ dojechac/moze cos zjesc.
              • pia.ed Do SLOTNA 10.08.04, 12:59
                Oprocz wydziwian na temat bezmyslnosci Polakow nie wnioslas nic nowego!
                Moze tak posluzylabys linkami do wynajmu mieszkan czy napisala w jakiej
                dzielnicy jest najlatwiej i najtaniej?

                Ktos napisal na innym topiku, ze Polacy zamieszkali w UK tylko doluja innych
                Polakow zamiast im starac sie pomoc.
                Teraz widze ze ta osoba MIALA CALKOWITA RACJE.
                • slotna Re: Do SLOTNA 10.08.04, 14:17
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=115&w=14642737&a=14777440
                  Wyobraz sobie, ze ja pomagam, ale wtedy kiedy naprawde trzeba - bo np nie
                  postaram sie zalatwic pracy komus, kto z poprzedniej wylecial, bo ja totalnie
                  olal itp. I nie toleruje osob, ktore tylko pytaja i prosza o pomoc, i sa
                  oburzone, kiedy nie rzucam moich zajec aby za raczke ich wszedzie zaprowadzic.
                  A i tak bywa! Ale np. jezeli znajomi wysylaja mi informacje o wakatach,
                  przesylam je dalej, a nie chichocze nad nimi zlosliwie.

                  Nie mam linkow do mieszkan (po co mi), moge je znalezc tak samo jak i osoby
                  bezposrednio zainteresowane. W jakiej dzielnicy najtaniej? Przeciez to zalezy
                  od miliona rzeczy! Generalnie najtaniej jest w dzielnicach najdalej polozonych,
                  jak wszedzie, ale traci sie wtedy czas i pieniadze na dojazdy. Wiec wszystko
                  zalezy od tego, gdzie dostaniesz prace. Nie doradze nikomu mieszkania na
                  Cricklewood, jesli bedzie pracowal w East Croydon, no nie? Znow to samo, dac
                  gotowa recepte... Przeciez tak sie nie da!
                  • Gość: Veronetta To nie tak. IP: *.chello.pl 10.08.04, 19:55
                    Nikt nie domaga sie od Ciebie gotowej rezepty na życie i nie każdy stracil
                    prace dlatego,że ją olał :))ale dzięki twoim radam mnie może być łatwiej
                    zaplanować wyjazd do UK, jesli zdecyduję się tam pojechać.Ty jestes na miejscu
                    i znasz realia,wiesz ile kosztuje zycie ,w jakich sklepach jest taniej
                    kupować,czy taniej poruszac się metrem ,czy autobusem:))MOże to są złe
                    przykłady,ale chyba rozum9esz o co mi chodzi:))Mówisz ,ze nie doradzisz niekomu
                    mieszkania Cricklewood, jesli bedzie pracowal w East Croydon :)),a dla mnie te
                    nazwy brzmia bardzo abstrakcyjnie i całkiem mozliwe,że szukająz pracy czy
                    mieszkania w tych dzielnicach tutaj w W-wie dałabym się nabrac jakby ktos mi
                    powiedział,że z jednej do drugiej jedzie się 5 min metrem.:)
                    • slotna Re: To nie tak. 11.08.04, 11:46
                      No wiec wlasnie;) Ja pisze takie rzeczy, i dlatego uwazam, ze czepianie sie
                      mnie nie ma sensu. A mape Londynu mozna w Polsce dostac, i sprawdzic gdzie te
                      miejsca sa;)
                      Moge wam jeszcze napisac, ze wielka paczka ciastek imbirowych kosztuje w Lidlu
                      25p, tyle samo rownie wielka paczka moich ukochanych Digestive. Zdecydowanie
                      taniej niz w Polsce. I na nieszczescie dla moich bioder;))
    • Gość: SA Re: Jak drogie jest zycie w Anglii???? IP: *.dsl.pipex.com 10.08.04, 14:27
      Dla tych co szukaja pokoju, jest taka gazeta 'Surrey Advertiser' i tam jest
      wkladka z mieszkaniami na wynajem w piatki. Ja przynajmniej mieszkam w Surrey.
      Tam sa tez oferty pracy.
      • Gość: prodiz Re: Jak drogie jest zycie w Anglii???? IP: *.server.ntli.net 10.08.04, 23:05
        jesli chcecie sie zorientowac w cenach mieszkan w Londynie polecam strone
        www.gumtree.com
        • Gość: gonzo Zycie a przezycie IP: *.in-addr.btopenworld.com 12.08.04, 09:40
          Trzeba zdecydowanie odroznic zycie od przezycia. To o czym piszemy tutaj
          dotychczas to przezycie mieszkanie z 15 obcymi osobami, bilet na same autobusy
          zamiast na metro, fasolka odpadowa z Lidla, kielbaski z Netto o zawartosci
          miesa ponizej 5% - zycie ma sie jedno i szkoda w ten sposob je spedzic.

          Normalne zycie w Londynie to: 70 funtow za mieszkanie dzielone z dziewczyna
          (wlasna), 50 funtow na jedzenie (zdrowe), travelka na metro 20 funtow (i juz
          mozna wstawac o rozsadnych porach a nie kolo 4 by zdazyc autobusem do pracy na
          8), telefon 5 funtow, kino 5 funtow, jakikolwiek zakup dla przyjemnosci 15
          funtow. Razem nie mniej niz 150, ale tez niekoniecznie wiecej niz 200.

          Taka sume zarabia sie tutaj bez wiekszego problemu o ile nie wpadnie sie
          w "zamkniete kolo tymczasowosci" - czyli ciezkiej fizycznej pracy za bardzo
          male pieniadze, ktora nie daje mozliwosci ani odpoczynku, ani ksztalcenia sie,
          ani nawet szukania innej, lepszej pracy. Jak bowiem ma zyc i normalnie zarabiac
          kitchen proter, ktory przez 50 godzinw tygodniu myje z zapalem gary za 5 funtow
          na godzine ? Nie ma on szans ani na sszlifowanie jezyka, ani na zdobywanie
          dotatkowych umiejetnosci, wraca do domu, pospiesznie zjada swoje smakolyki z
          Lidla i kladzie sie spac...to niestety prowadzi do nikad.

          Moja rada: pracowac, oszczedzac, ale zarazem szukac mozliwosci - inwestowac w
          siebie, jakis kursik, moze studia, moze prakyka zawodowa...samo meczenie sie w
          kiepskich warunkach z praca za grosze ? Szkoda zycia.
          • Gość: Pavs Re: Zycie a przezycie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 18:40
            o, i to jest madre podejscie szkoda ze tak niewielu naszych rodakow podchodzi do
            sprawy ambitnie a tylu bezmyslnie (czytaj: 2 slowa po ang. i do boju lub
            anglistyka i szukam pracy na budowie do konca zycia). Pzdr
          • Gość: gad cholerny Re: Zycie a przezycie IP: *.crowley.pl 13.08.04, 13:50
            ?film w kinie za 5L - to chyba jakiś staroć...
    • Gość: Gosc Re: Jak drogie jest zycie w Anglii???? IP: *.customer.m-online.net 30.08.04, 19:52
      A moze do Monachium praca.polonia-muenchen.net Bawaria - pracy nie
      brakuje

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka