Dodaj do ulubionych

Mam problem. zarabiam 6 tys Euro brutto

IP: *.iFiber.telenet-ops.be 24.08.04, 15:24
w Niemczech (Aachen) co daje mi troche wiecej niz 3 tys netto, 14 razy w
roku. Kontrakt staly z 7 miesiencznym okresem wypowiedzenia. Praca fajna,
duzo wolnosci luzny czas pracy. Ostatnio jednak zdalem konkurs na A8
(ekonomisci) i troche nie wiem co robic. Starac sie o prace w komisji czy
zostac tu gdzie jestem? Wczesniej bylem na stazu w Komisji i wiem, ze
administracja to nie dla mnie, nuda i biurokracja a dla nas nowych to juz
chyba zupelne ochlaby dadza.
Z drugiej strony jak to bedzie wygladac finansowo? Jezeli mniej niz mam
obecnie to nawet nie ma co sie zastanawiac, ale ktos moze wie ile tam mniej
wiecej placa po reformie i odliczeniu podatku, ile pensji roku i czy mozna
odliczac sobie cos od podatku?
Obserwuj wątek
    • Gość: raf Re: Mam problem. zarabiam 6 tys Euro brutto IP: 213.246.197.* 24.08.04, 15:48
      150 pensji w miesiacu
      praca super nudna
      mozna odliczyc papier toaletowy i podpaski zony
      wiec sie zastanow
      a tak poza tym to masz taaaaaaka fajna prace
      pozazdroscic
      a jako, ze ci sie administracja nie podoba to tym bardziej miejsce dla ciebie
      • Gość: Ktos Co za chamstwo, niemozna juz normalnie IP: *.iFiber.telenet-ops.be 24.08.04, 16:05
        odpowiedziec. A odpisywanie od podatku jest dosyc wazne. Teraz moge odpisac
        sobie dom, mieszkanie, czy nawet samochod, benzyne jezeli codziennie dojezdzam
        nim do pracy.
        • Gość: raf Re: Co za chamstwo, niemozna juz normalnie IP: 213.246.197.* 26.08.04, 10:49
          gosciu, nie pisz ze 6tys to malo i ci wystarcza bo jestes zenujacy
          poza tym,jakbys tyle zarabial pracujac umyslowo to znaczy ze powinienes miec
          jakies cechy osobowosciowe i potrafic wybrac to co ci sie podoba i nie pytac
          sie na jakims forum o porady, ktore moga zmienic twoje zycie
          poza tym jesli jakies odpisy podatkowe maja byc jednym z glownych kryteriow
          wyboru na cale zycie, to wspolczuje ci naprawde

          nie chamstwo tylko irytacja, ze ludzie sa jeszcze tak glupi na takim poziomie

          a twoje komentarze a audycie i administracji......

          daj sobie spokoj i dalej zarabiaj wspaniala kase i pomysl porzytecznie
    • bloum Re: Mam problem. zarabiam 6 tys Euro brutto 25.08.04, 11:25
      Czesc!
      Z tego co mi wiadomo, pensja na stanowisku A8 wynosi ok. 4 tys euro netto. Masz
      różne bonusy, fajne szkoły dla dzieci no i w zasadzie pracę dożywotnio.
      A gdzie obecnie pracujesz?
      Pozdro.
      • Gość: Ktos Re: Mam problem. zarabiam 6 tys Euro brutto IP: *.iFiber.telenet-ops.be 25.08.04, 16:01
        4 tys to bylo przed reforma. Po reformie jest 3.5 ale brutto, tylko nie wiem
        jak sie podatki odlicza. Wedlug tabeli powinno odpasc okolo 22%, ale nie jestem
        pewny.
    • tysialek Re: Mam problem. zarabiam 6 tys Euro brutto 25.08.04, 11:33
      Wiesz co? Mysle,ze juz sam tytul tego watku wskazuje na to, ze chcesz ludzi
      prowokowac. Nie szukasz informacji, tylko innym chcesz dokopac ta swoja wysoka
      pensja (to takie polskie, szkoda). Podejrzewam jednak, ze to wszystko bujda,
      jakbys chcial zdobyc takie informacje to bys gdzies poszukal, a nie tak
      prowokacyjnie zapytywal na forum. Poza tym jesli to taka straszna nuda (w co
      akurat nie jest mi trudno uwierzyc), to dla ciebie gra nie jest warta swieczki.
      Dlaczego wiec pytasz?
      • Gość: Ktos Re: Mam problem. zarabiam 6 tys Euro brutto IP: *.iFiber.telenet-ops.be 25.08.04, 16:06
        Stary naprawde nie mam czasu ani ochoty na takie zabawy, zapytalem powaznie bo
        mam dylemat. Nie bede sie stosowal do wszystkich opini i wskazowek uzyskanych
        na tym forum ale chcialem znac opinie ludzi i tyle. No i te informacje tez
        chcialem uzyskac. W gruncie rzeczy nie tak latwo je dostac. To co podaja to
        wynagrodzenie brutto i tabele podatkowa. Ale o wszyskich znizkach odpisach itp
        cisza. Nie mam czasu grzebac sie w tym to zapytalem na forum - tak chyba
        najszybciej.

        Na przyszly raz podaruj sobie takie posty.
        • Gość: sim Re: Mam problem. zarabiam 6 tys Euro brutto IP: *.ergo-communications.com 25.08.04, 17:43
          Sam tytul wskazuje ze niezly z ciebie bufon.

          Ja pracuje w Londynie i zarabiam niezle ale nie mam dylematu bo zawsze chcialem
          pracowac w Brukseli i w tym kierunku sie ksztalcilem. Jesli chodzi ci tylko o
          kase, to sobie daruj.
    • Gość: Sil Re: Mam problem. zarabiam 6 tys Euro brutto IP: *.grudziadz.pl / 212.160.232.* 26.08.04, 08:32
      Być może rzeczywiście tytuł Twego postu jest nieco prowokacyjny, ale nie widzę
      w tym nic złego. To raczej Twoi adwersarze przejawiają typowo polskie cechy,
      czyli jeśli ktoś dobrze zarabia to najlepiej mu zabrać. Mniejsza z tym. Ja
      myślę, że powinieneś przede wszystkim popytać ludzi, którzy już pracują w
      Twojej kategorii- czasem takie nieformalne wrażenia mówią więcej niż tabele
      płac. Nie wiem jak to jest z kategorią A8, ale czy jesteś pewien, że dostaniesz
      od razu umowę na stałe? Jeśli nie, to należy się grubo zastanowić, bo masz
      sporo do stracenia. Pozdrawiam!
    • Gość: Andy Re: Mam problem. zarabiam 6 tys Euro brutto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 08:49
      Chłopie, z Ciebie ekonomista jak z koziej dupy trąbka. Przerzuć się na Forex i
      nie rozśmieszaj ludzi 3 tyś euro miesięcznie.
      • ronald15 Re: Mam problem. zarabiam 6 tys Euro brutto 26.08.04, 09:55
        Czesc Andy, widze ze swietnie orientujesz sie w temacie. Mozesz napisac z jakim
        kapitałem mozna zaistniec na FOREXie? Z góry dzienx.
      • Gość: Ktos Re: Mam problem. zarabiam 6 tys Euro brutto IP: *.iFiber.telenet-ops.be 26.08.04, 10:25
        Nie jestem ekonomista ale startowalem z puli dla ekonomistow, gdyz stwierdzilem
        ze jest to jeszcze duzo bardziej interesujace niz jakas administracja, nie
        mowiac juz o audycie (tym to wogole wspolczuje, ze sobie wybrali taki zawod.
        Sto razy wolabym byc juz np: zegarmistrzem).
        Na egzaminie nie byl wcale wymagana jakas wielka wiedza ekonomiczna. Tak
        naprawde to tylko banaly, ktore trzeba szybko wykonac, (troche jak na
        egzaminie na prawo jazdy). Nie ma co sie ludzic taki egzamin to zadna pozytywna
        selekcja, rownie dobrze mogli by losowac tych ludzi, wyszloby na to samo. Praca
        tam nie wymaga jakis wielkich umiejetnosci - taka jest prawda. Sprytny chlopak
        po maturze by sobie swietnie radzil z wiekszoscia prac w komisji.

        Nawiasem mowiac znam kogos kto zajmowal sie sprawdzaniem wypracowan pisemnych -
        u administratorow. Zenada przysiegam - nie dziwie sie, ze czesto dobrzy ludzie
        odpadali w tej fazie.

        Wiem ze te 6 tys brutto (moge sobie wiele od tych 3 tys podadku odpisac) to
        niewiele, ale narazie mi wystarcza. Tymbardziej nie rozumiem tych dziwnych
        postow o tym, ze niby to tak duzo itp.
        • bloum Re: Mam problem. zarabiam 6 tys Euro brutto 26.08.04, 10:29
          Może miałbyś inną perspektywę gdybyś zarabiał 1500 zł.
        • Gość: bant Re: Mam problem. zarabiam 6 tys Euro brutto IP: 213.76.135.* 26.08.04, 10:29
          Jesteś też barmanem? 2 lata temu zarabiałem 5400 w O'Shea Pub w Sligo
          (Irlandia)...masz rację praca luźna :)))
        • Gość: X. Re: Mam problem. zarabiam 6 tys Euro brutto IP: *.europarl.eu.int 26.08.04, 11:55
          Hello!
          Wydaje mi sie, ze wcale nie startowales, bo skoro, jak twierdzisz nie masz
          dyplomu ekonomisty, to bys wcale nie mogl podejsc do tego egzaminu.
          Jako A*5 zarabia sie okolo 3500 netto (moze byc troche wiecej, w zaleznosci od
          dodatkow). Praca moze byc bardzo ciekawa, zapewniam.
          No i, przede wszystkim, nie ma takiego wyzysku czlowieka przez czlowieka jak w
          sektorze prywatnym;)

          Pozdrawiam

          X.

          • Gość: lx Re: Mam problem. zarabiam 6 tys Euro brutto IP: 212.244.180.* 26.08.04, 12:20
            czemu ciągle słyszę o 3500 dla nowych A5? wg tabeli powinno być 3800 z hakiem
            minus podatek, plus 16% sumy podstawowej dodatku za pracę poza krajem, plus
            jakiś drobiazg. czy podatek dla nowych A5 nie wynosi co do zasady (tj. jak sie
            nie ma rodziny, dzieci etc.) 12% (gdzieś musiałem o tym czytać)? Jeśli tak, to
            powinniśmy chyba dostawać na rękę coś w okolicy 3900 euro. czy ja się mylę?
            • Gość: Ktos Stary 8% to masz juz od pierwszych 100 euro IP: *.iFiber.telenet-ops.be 26.08.04, 12:36
              Jak ty doszedles do tych 12%??????? Wedlug mnie 22% co najmniej. 3900 no troche
              wiecej to jest teraz. Po reformie beda ciecia i to ostre.
              • Gość: Sofi Re: Stary 8% to masz juz od pierwszych 100 euro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 15:06
                Ludzie przestancie sie klocic o te stawki i podatki.

                Jak tak bardzo wam zalezy, to przeszukajcie to forum - gdzies jest taki watek,
                gdzie zalaczam link do skali podatkowej dla pracownikow instytucji. Moim
                zdaniem nie rozumiecie sie na poziomie pojec: stawka krancowa i stawka srednia,
                ale to juz wasz problem drodzy ekonomisci, dla ktorych finansisci (czy tez, jak
                to woli audytorzy to zegarmistrze).
                Stawka dla ex-A8 na gradzie podstawowym to 3810 EUR, expatriates allowance sie
                zgadza. Jeste jeszcze kilka innych dodatkow -> a jak macie jeszcze jakies
                watpliwosci, to podajcie swoje priva, to przesle wam staff regulations
                • Gość: Ktos W koncu jakies konkretne info, Dzieki. IP: *.iFiber.telenet-ops.be 26.08.04, 16:45
            • Gość: eurourzedas Re: Mam problem. zarabiam 6 tys Euro brutto IP: *.cec.eu.int 26.08.04, 15:03
              Nie mylisz sie. Ja (maz + dziecko) dostaje 4500 netto
              • sofi75 Do Eurourzedasa 26.08.04, 15:29
                Czy mozesz ustosunkowac sie do opinii zawartych w innym wątku:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=15197024&a=15231903
                oraz do pytan zawartych w odpowiedzi na ten post:

                No to może w takim bądż razie przybliżysz mi nieco ten klimat, bo mam nieco
                wiadomości od ludzi, którzy już byli na stażach, ale raczej mowili że pracuje
                się dużo spokojniej, a ja chciałabym wiedzieć, jak jest naprawde, bo to moze
                zaważyć na mojej decyzji:

                a) z czego wynika to, ze tak dlugo pracujecie (nieznajomosc wystarzajaca
                jezyka?, nieznajomosc tematow i koniecznosc przegryzienia sie?, konkurencja
                miedzy ludzmi?)

                b) mam rozumiec, ze niekoniecznie mam powaznie traktowac regulamin
                wynagradzania pracownikow instytucji, gdyz "papier wszystko zniesie" i
                nadgodziny i tak sa bezplatne

                c) wystepuje takie zjawisko jak wyscig szcurow (mowiac szczerze wlasnie przed
                tym uciekam, a mam propozycje dosyc fajnego stanowiska w kraju i nie chcialabym
                trafic znowu na taka atmosfere w Bxl w jakiej pracowalam przez ostatnie 5 lat)

                d) czy praca w instytucjach jest do pogodzenia z wychowaniem dziecka w wieku
                przedszkolnym ?
                • Gość: Eurourzedas Re: Do Eurourzedasa IP: *.cec.eu.int 26.08.04, 16:35
                  Pracuje tu od ponad roku majac na glowie dodatkowo dom, dziecko w wieku
                  przedszkolnym i do niedawna nauke do konkursu. I osobiscie uwazam, ze nie ma
                  dla kobiety lepszej pracy niz w instytucjach, zwlaszcza po tej skrytykowanej
                  reformie "staff regulations". Nie bede streszczac, odsylam do lektury. Nie wiem
                  jak jest gdzie indziej ale w moim wydziale (nie mam ani problemow jezykowych
                  ani szefa psychopaty) gdzie dobrze wykonuje moja prace przychodze przed 9 a
                  wychodze o 17.30 chocby sie palilo. Jak sie pali bardzo bardzo to o 18. Wszyscy
                  wiedza ze mam male dziecko i nikt mi z tego powodu nie robi wstretow. Zreszta
                  mam wrazenie, ze najefektywniej pracuja wlasnie matki z malymi dziecmi, a
                  zwlaszcza te samotne.
                  Wyscigu szczurow NIENAWIDZE, z tego glownie powodu wyjechalam z Polski, wolalam
                  wyciac sobie rok z zyciorysu i ryc do egzaminow. Udalo sie i bardzo sie ciesze,
                  bo to praca mojego zycia.
                  Pozdrawiam i do zobaczenia w Brukseli
                  • Gość: Ktos Re: Do Eurourzedasa IP: *.iFiber.telenet-ops.be 26.08.04, 16:42
                    Tylko teraz jestes na kontrakcie wedlug starego zeszeregowania. Gdy przejdziesz
                    na stawke urzednicza - po reformie- dostaniesz mniej. Mnie nie interesuje ile
                    dostawala sie wczesniej, to wiem, ale ile po zminach.

                    Urzednikom zawsze trzeba 10 razy tlumaczyc a oni dalej swoje jak w urzedzie
                    gminnym w Pultusku.
                    • Gość: eurourzedas Re: Do Eurourzedasa IP: *.cec.eu.int 26.08.04, 16:45
                      Juz przeszlam frustracie.
                      Lepiej wez sie do roboty bo Cie wyrzuca z tej Twojej cudownej posady.
                      • Gość: Ktos Dobrze wiesz o czym pisze IP: *.iFiber.telenet-ops.be 26.08.04, 17:15
                        Nie jest taka cudowna, normalna. Nigdzie nie napisalem, ze jest jakas
                        specjalnie "dobrze oplacana". Gdybym chcial tylko robic kase to napewno
                        robilbym cos innego. U nas te 6 tys to zupelna przecietnosc, o co wam wogole
                        chodzi?

                        Bylem w komisji to wiem, ludzmi A8 to mozna sobie buty wycierac, zadenj
                        odpowiedzilnosci i tylko - co szef powie. W przypadku faceta, gdy laski wiedza
                        ze jestes A8 omijaja cie lukiem, no chyba poza tymi z C czy B. Taki
                        hierarchiczny swiat.
                        Ja juz mam 29 lat i sie troche przyzwiczailem do samodzeilnej lub kierowniczej
                        funkcji. A8 jest dobre dla ludzi po studiach w wieku 23, 23 lata. Pozniej
                        wyglada to troche zalosnie, jak 40 latek na dyskotece dla malolatow. Najgorsze
                        jest to, ze samemu sie tego nie widzi.
                        • Gość: sim Re: Dobrze wiesz o czym pisze IP: *.ergo-communications.com 26.08.04, 17:31
                          Po raz pierwszy masz troche racji z ta hierarchia i z faktem, ze dla ludzi
                          przyzwyczajonych do funkcji odpowiedzialnych, A8 nie jest wielkim wyzwaniem.

                          Ale wielkie korporacje maja identyczne cechy - wielu pracownikow swego szefa
                          widzialo tylko na plakatach.

                          I dlatego wynalezionono awans. Czego ci zycze, bo inaczej ten watek bedzie sie
                          ciagnal przez miesiac.
                          • Gość: Ktos Tylko na A8 trzeba kiblowac 3 lata IP: *.iFiber.telenet-ops.be 26.08.04, 18:03
                            Pracowalem tez w duzych korporacjach. Pierwszy awans juz po paru miesiacach,
                            managerowie po 30 itp. W komisji zapomnij, wszystko to stare pryki z wysluga
                            lat.
                            • Gość: sofi Re: Tylko na A8 trzeba kiblowac 3 lata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 18:45
                              tez pracowalam:
                              - z tymi kilkoma miesiacami to chyba przesadziles
                              - ja bym sie zgodzila, ze awans, jak oczko wyzej zwolni sie miejsce, a jak
                              gorka sie przytka, to jedyna mozliwoscia awansu jest zmiana pracy (choc w
                              Polsce w tej chwili jest o to rownie trudno, jak o zostanie menedzerem przed
                              30.o czym pewnie dobrze wiesz)
                              - no i ten awans odbywa sie zazwyczaj w wypadku, jak zgadzasz sie startowac w
                              wyscigu polegajacym na wykazywaniu sie (w Polsce zazwyczaj oznacza to
                              performance above expectations czyli zarwijmy pare nocek dla stachanowskich
                              wynikow) oraz wykosisz konkurencje

                              Nie wiem jakie srodowisko lepsze - pracowalam dotychczas w firmach, gdzie
                              srednia wieku krecila sie wokol 30. - musze przyznac, ze ma to duzo plusow, ale
                              ma tez jeden powazny minus: wszscy maja duzo energii i wiekszosc swojego czasu
                              prywatnego poswiecaja pracy ("bo na hobby i rodzine przyjdzie czas jak
                              obrosniemy w piorka")
                              • Gość: Ktos Re: Tylko na A8 trzeba kiblowac 3 lata IP: *.iFiber.telenet-ops.be 26.08.04, 19:28
                                Ja w Polsce nigdy nie pracowalem. Njapierw UK, Holandia, Niemcy choc podatki
                                place w Belgii (Akwizgran jest na granicy, mozna sobie wybrac kraj
                                zamieszkania) i wyscig szczorow znam tylko z przerysowanych filmow z lat 80
                                typu "Pracujaca dziewczyna".

                                W pracy nie zostaje nigdy dluzej niz do 17, stres z terminami mam moze raz w
                                roku przez 2 dni. Nie wstaje nigdy przed 8.30.

                                Nie przesadzalbym z tym czarnowidztwem wszystkiego co poza komisja. Podejrzewam
                                ze nie jestem jakims wyjatkiem bo w moim otoczeniu wszyscy przynajmniej tak
                                maja i nie jest to jakis fajerwerk.
                                • Gość: xx Re: Tylko na A8 trzeba kiblowac 3 lata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 10:01
                                  Zapomniales jedynie, ze Polacy na razie nie maja dostepu do pracy na etat w
                                  wiekszosci panstw UE bez pozwolenia na konkretnego pracodawce i tym sie roznimy.

                                  Zreszta przeanalizowalam sobie niektore tu wypowiedzi i stwierdzam, ze Polacy
                                  maja taka dziwna specyfike, ze nawet jak sie znajda w obcym czyt. normalnym
                                  srodowisku pracy to potrafia sobie stworzyc tak chora atmosfere konkurencji
                                  miedzy soba, ze niektorym sie slabo robi. Wiec moze to, co sie dziejew Polsce
                                  wcale nie jest zasluga swiatowych korporacji, tylko wlasnie naszych
                                  skrzywionych charakterkow ?
                                • Gość: mia Re: Tylko na A8 trzeba kiblowac 3 lata IP: *.kuleuven.ac.be 27.08.04, 15:31
                                  I wybrales Belgie ze wzgledu na skale podatkowa?!
                                  lol lol lol
          • Gość: Ktos Ty lepiej sie nie odzywaj bo wogole nie masz IP: *.iFiber.telenet-ops.be 26.08.04, 12:30
            pojecia. Powiedz na jakim etapie dostarczasz swoje CV nie mowiac juz o kopji
            dyplomu. CV dostarczasz dopiero przed ostatnim ustnym etapem, zeby mieli sie z
            czego zapytac. Pozatym co to znaczy studiowac ekonomie? Ja studiowalem na czyms
            takim jak akademia ekonomiczna ale nie ekonomie.
            Spojrz sobie do nowych s. regulations tam 3500 to jest ale brutto.
            Naprawde zero pojecia. Naprawde szkoda twojego czasu i wysilku, skoncentruj sie
            lepiej na pracy.
            • Gość: prawda w oczy kole Re: Ty lepiej sie nie odzywaj bo wogole nie masz IP: *.europarl.eu.int 26.08.04, 12:44
              Widze, ze "wyszlo szydlo z worka". Dyplomy nalezalo przeslac przed sprawdzeniem
              pisemnych... Zapewne odmowili Ci ich sprawdzenia... albo nie doszedles do tego
              etapu. Albo sie jest ekonomista, albo nie...
              Wspolczuje i pozdrawiam!

              X.
              • Gość: Ktos O czym ty piszesz? nastepna specjalistka. IP: *.iFiber.telenet-ops.be 26.08.04, 16:36
                O przeslanie CV i innych papierow prosza dopiero po wynikach pisemnych. Kazdy
                kto zdawal to wie. Jaki by to mialo sens. To znaczy po pierwszej turze
                pisemnych, specjalistko. Juz teraz nie pamietam czy chcieli CV po sprawdzeniu
                wypracownia czy przed, ale wydaje mi sie ze po. Na 100% okazywanie dyplomow, CV
                itp nie bylo warunkiem przystapienia do egzaminu jak napisal moj przedmowca.

                Pracujecie w tym parlamencie to przynajmniej zamiast robic kawe, kserowac i
                wpisywac dane byscie sie w podstawowych procedurach zorientowali, tym bardziej
                ze przez nie przechodzicie. No ale coz administracja nigdy lotna nie byla, co
                mnie jeszcze bardziej odstrasza od pracy tam. Nie chce zglupiec do konca.

                Zeby przystapic do egzaminow nie potrzebujesz wiecej niz wypelnienie twojego
                profilu na EPSO.

                Teraz przemysl to, zastanow sie czy wysylalas jakies papiery przed pisemnymi,
                wroc do komputera i przyznaj sie do bledu. Z tego co widze powinno ci to zajac
                nie wiecej niz 3 godz.
                • Gość: ciekawy a co ty robisz w pracy? IP: 213.246.197.* 26.08.04, 16:48
                  co ty robisz w tej twojej pracy jak caly czas na jakies glupie listy odpisujesz
                  i sam glupoty piszesz i o glupotach i odliczeniach myslisz ?

                  do roboty lajdaku !!!!!!!!!!!!!!!
                • Gość: prawda w oczy kole to przepraszam IP: *.europarl.eu.int 26.08.04, 16:49
                  Bardzo przepraszam za niescislosc. Faktycznie, wysylalo sie dokumenty po
                  testach "przedselekcyjnych", zdanie ktorych pozwalalo na sprawdzenie prac
                  pisemnych.

                  Nadal wiec mysle, ze tutaj cos krecisz i niczego nie zdales...

                  Jednak, na wszelki wypadek ktos zyczliwy powinien napisac do EPSO z
                  doniesieniem, ze jeden taki zostal zapisany na liste rezerwowa ekonomistow, a
                  magistrem ekonomii wlasciwie nie jest (czym chwali sie publicznie na forum,
                  dyskredytujac procedury).

                  Byloby wiecej szans, dla tych, ktorzy maja motywacje....
                  • Gość: donosiciel to cwel Re: to przepraszam IP: 213.246.197.* 26.08.04, 16:55
                    koledzy cie chyba bardzo lubia....
                    a jak tak, to jestes moralne zero

                    bill gates studiow nie skonczyl i jakos mu idzie
                    mimo iz gosciu pisze glupoty o swoich 6tys euro to przeciez moze byc, ze ktos
                    kto wcale nie studiowal ekonomi ma wieksze umiejetnosci analizy niz "prawdziwi"
                    ekonomisci
                  • Gość: Ktos Sluchaj, ty juz raz sie pomylilas IP: *.iFiber.telenet-ops.be 26.08.04, 17:02
                    to moze sie tak czesciej mylisz? W kazdym razie specjalistka od procedur nie
                    jestes. A jak chcesz juz donosic na ludzi to najpierw nabadz pewnosci, ze masz
                    do tego podstawe prawna, bo glupio bedzie - chyba ze preferujesz anonimy.
                    Zawsze mowile, ze nadgorliwosc gorsza od faszyzmu. Z twoimi zpedami
                    konfidenckimi to raczej bys sie nadawala do RWPG - choc akurat tutaj roznica
                    niewielka.
                    • Gość: nie ktos sluchaj, ktos IP: 213.246.197.* 26.08.04, 17:25
                      by skonczyc te glupie pisania znajdz sobie lepiej na stronie www staff
                      regulation
                      zatrudnij jakiegos audytora albo dobrego ekonomiste, jak samemu nie chce ci sie
                      tego robic i przelicz w te i wewte
                      i podejmnij sobie decyzje
                      przyjedz do brukseli
                      zobacz czy ci sie podoba i wyluzuj sie troche
                      pozdrawiam serdecznie
      • z.grabowski Re: Mam problem. zarabiam 6 tys Euro brutto 22.03.05, 14:43
        Forex - rynek o niesamowitych możliwościach. Tylko dla ludzi o otwartym umyśle.
        e-rozwiazania.webpark.pl/art/forex.htm
    • Gość: uuuu oj jaki problem.. IP: 213.246.197.* 26.08.04, 10:54
      mialem kolege w podstawowce
      tez mial rozne problemy
      i mial nawet telewizor z przewijaniem do przodu
      ale na forum kazdy moze zaistniec
    • Gość: Ktos Dlaczego od razu na cale zycie?????? IP: *.iFiber.telenet-ops.be 26.08.04, 11:31
    • Gość: Z Unii Nie mam problemu - zarabiam 5 tys. euro netto IP: *.wol.be.prserv.net 02.09.04, 16:59
      45 lat - 25 lat prakt. - 2 dzieci - sekretarka pracuje 12 az do 15 godz. /
      dzien. - jestem super zadowolona ze mam prace i pieniadze.
      • Gość: Jan Re: Nie mam problemu - zarabiam 5 tys. euro netto IP: *.dip.t-dialin.net 02.09.04, 19:32
        Ale jestes totalna materialistka!!Moja rodzina na Slasku zyje z 1000 zl na wsi.Maja duzy ogrod,stawek z karpiami,basenik i wolnosc.(sa rencistami,mlodymi 52 lata obaj)Ich dzieci w Niemczech,odwiedzaja sie nawzajem,zwiedzaja Niemcy,Holandie,Polske.Zyja duzo szczesliwiej niz wiekszosc Niemcow.No bo jaki Niemiec ma 1 ha dzialki pod domem,wlasny staw do wedkowania plus basenik?I luzem latajacego niemieckiego owczarka??A ze nie maja MB tylko starego Poloneza?
        Chodzi ojakosc zycia,a ona nie jest zalezna od marki samochodu(choc tak nam w Niemczech czy USA wmawiaja...)
        • Gość: Pablos Re: Nie mam problemu - zarabiam 5 tys. euro netto IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.04, 19:53
          Trochę offtopic i bez znajomości konkretnej sytuacji, więc może kogoś
          skrzywdzę, ale ze względu na nagminność tej patologii trudno mi się powstrzymać:
          Jak słyszę o "młodych rencistach", to mi się drobne w kieszeni mylą.
          • Gość: Jan Re: Nie mam problemu - zarabiam 5 tys. euro netto IP: *.dip.t-dialin.net 02.09.04, 21:28
            Prawdopodobnie gdyby mieli szanse,to pracowali by do 65 roku zycia i kasowali 3000 zl.renty.Ale zyja w Polsce...
    • Gość: jac Re: Mam problem. zarabiam 6 tys Euro brutto IP: 5.5.* / 80.58.39.* 03.09.04, 09:05
      kurcze, jak to sie czyta, to mam coraz wiecej watpliwosci, czy na pewno chce
      pracowac w Brukseli. jedyna nadzieja, ze na watku wypowiadaja sie nie tylko Ci,
      ktorzy zdali egzaminy.
      ludzie, to ze zdaliscie nie znaczy, ze zjedliscie wszystkie rozumy. nie bylo
      tak trudno.
      "Ktos" pyta, ale widac, ze nie chce tam pracowac. przeciez jest to dla Ciebie
      jasne. ja tez mam swoje watpliwosci, ale widze niektore zalety pracy w
      instytucjach. Ty nie widzisz zadnych, wiec sam sobie odpowiedziales.
      na szczescie jest sporo rozsadnych, inteligentnych i sympatycznych osob, ktore
      zdaly egzaminy (np. sofi) i mam nadzieje, ze taka bedzie wiekszosc Polakow
      pracujacych w UE, bo jak nie to znowu przyjdzie sie wstydzic za swoich ziomkow.
      tak, tak, niestety czesto tak jest.
      fajnie by bylo gdyby wykorzystywac forum do konstruktywnej dyskusji, a nie do
      typowo sarmackich klotni, bo traci sie duzo czasu na przebijanie sie przez ten
      belkot. lansowac sie mozna gdzie indziej.
      pozdrawiam
      • Gość: PABLO pytanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.04, 17:02
        Dlaczego kłótnie mają być typowo sarmackie? Może typowo sarmacka jest np.
        jowialność? Czyżby stara szkoła? Zła edukacja? Znasz jakieś inne wredne cechy
        Sarmatów?
        • Gość: jac Re: pytanie IP: 5.5.* / 80.58.39.* 03.09.04, 17:33
          o tym wlasnie pisalem. lubisz tracic czas na pierdoly, nie? to jest wlasnie
          typowo sarmackie. wez sie do roboty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka