Gość: POLDEK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.05, 14:57 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: poldek Re: CO JEST NA INTERVIEW Z ANGOLEM JESZCZE W POLS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.05, 14:59 mozę bede wyjezdzał z lsj ze szczecina w tym roku, ale warunkiem jest rozmowa z pracodawca tu w Polsce. Jestem ciekawy czy ktos z was przechodzil cos podobnego??/ Co mowic i jakie pytania zadawal przyszly , potencjalny pracodawca?? z gory dziekuje za odpowiedzi. poldek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: statek Re: CO JEST NA INTERVIEW Z ANGOLEM JESZCZE W POLS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 13:27 Rozmowa była z dwoma angielkami i szkotką , przedstawicielkami sieci parków rozrywki Butlins w mieścinie Bognor Regis. Kobiety o niesamowicie przyjemnej aparycji, po prostu luzary. Interviev polegał na ciągłym śmianiu się z ich dowcipów. Poza tym miały lekkiego kaca po polskiej vódce (przyleciły dzień wcześniej). A o co konkretnie pytały? Hello. can u tell me something about ya? (interests, work experience). Będąc na poziomie advanced dostałem takiego mętliku,że powiedziałem coś w rodzaju: I have two dogs...i po tygodniu przyszedł kontrakt do Burger Kinga! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam właśnie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.05, 14:44 jadę pracować do Anglii w fabryce i tez będę miał rozmowę z pracodawcą. o co oni pytają??? dzieki z góry za odp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: statek Re: właśnie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 14:48 a o co pyta Cie polski pracodawca? o pączki u cioci na imieninach? pewnie byles na niejednym takim spotkaniu, wiec przetlumacz sobie kwestie Polaków na język angielski! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: właśnie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.05, 16:50 szczerze mówiąc jestem jeszcze młody- mam 21 lat i poważnie nie byłam jeszcze na takim spotkaniu:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dartles Re: właśnie! IP: 217.153.156.* 15.03.05, 09:27 Ja mam takie spotkanie za godzinę... byłem co prawda na dziesiątkach rozmów, ale po polsku, na ostatnich to chyba bardziej stresowali się pracodawcy niż ja... A teraz coś czuję, że mnie bierze, ale mam nadzieję, że nie zapomnę języka w gębie... w końcu na tłumacza się nie pcham, tylko mięcho będę pakować... jak dobrze pójdzie :). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: właśnie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.05, 12:12 no to powodzenia!!! daj znac o co pytają na takiej rozmowie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dartles Re: właśnie! IP: 217.153.156.* 15.03.05, 23:34 Rozmowa bardzo przyjemna. Osoby rekrutujące starały się stworzyć taką atmosferę, żeby nikt nie "zapomniał języka w gębie". Pytania mniej szczegółowe niż na polskich rozmowach (chodziło chyba głównie o sprawdzenie poziomu języka). Pytania o pochodzenie, rodzinę, hobby i bardzo szczegółowe o pracę. Ogólnie bardzo pozytywne wrażenia, gadałem pół godziny i jestem dobrej myśli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: właśnie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.05, 23:41 szczegółwe o pracę???to znaczy jakie????pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poldek Re: właśnie! IP: *.ds.tu.koszalin.pl / 62.108.172.* 16.03.05, 17:41 do "statek" jezaeli mozesz powiedziec cos wiecej na temat rozmowy lub samego wyjazdu to napisz prosze , albo na maila chudyz@poczta.fm. czy tez yjezdzales ze szczecina??? pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dartles Re: właśnie! IP: 217.153.156.* 17.03.05, 15:10 - co robiłem (dokładnie) - czego się nauczyłem - dlaczego zmieniłem tego typu pytania - tak samo jak na rozmowie z polskim pracodawcą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: statek Re: właśnie! IP: *.westsussex.gov.uk 07.04.05, 14:13 nio najwazniejszy jest fakt , ze anglicy stwarzaja otoczke rownosci miedzy pytajacym a pytanym.to pomaga Odpowiedz Link Zgłoś