Dodaj do ulubionych

Nowe wakaty A

IP: *.hh.dial.de.ignite.net 14.02.05, 16:01
Ponizej link do ofert dla kategorii A

www.symbol4.de\1402wakatyA.pdf

Uwaga! Paczka ma 4 MB...
Panowie (i Panie): do dziela!

K.
Obserwuj wątek
    • epsotek Re: Nowe wakaty A 14.02.05, 16:04
      O jak milo.

      Ledwie wrocilem z wakacji i juz sie moge zajac kolejnymi badaniami "rynku" :)

      Pozdrawiam

      Marek
      • Gość: dot79 Re: Nowe wakaty A IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.05, 16:06
        Wielkie dzieki! Serdecznie pozdrawiam!
      • Gość: dorota Re: Nowe wakaty A IP: *.euroclear.com 14.02.05, 17:12
        A ja tez bylam na wakacjach i bylo slonce.....w brukseli leje juz od tygodnia!!!
        jak sie maja sprawy robocze.....kiedy na badania itd ? Oj przyda sie
        parasoleczka !
        • Gość: Grzmot Re: Nowe wakaty A IP: 213.77.91.* 14.02.05, 18:08
          Wielkie dzięki, zabieramy się do obróbki!
          • essere1 Re: Nowe wakaty A 15.02.05, 09:58
            Sciagnalem!! Chwala Sprawiedliwym:-)
        • epsotek Do Doroty 15.02.05, 10:13
          Hej Doroto.

          Jesli pytanie o sprawy techniczne bylo skierowane do mnie to niestety sie nie
          maja :(

          Wlasciwie to szkoda, ze pierwsza rozmowa odbyla sie w najciekawszym dla mnie
          Unicie (jak sadzilem kiedy startowalem do konkursu). Coz, podobno na rozmowe
          zaproszono dziesieciu polakow wiec byla ostra konkurencja.

          Przynajmniej sama rozmowa byla zabawna. Wyznaczyli mi spotkanie na 8 rano, co
          sprawilo, ze najpierw czekalem pod drzwiami czekajac na kogokolwiek a jak juz
          pierwszy pracownik przedstawicielstwa Komisji przyszedl i mnie wpuscil to mnie
          posadzil na recepcji, wyjasnil jak wpuszczac nastepnych i sobie gdzies poszedl.

          Wesolo bylo jak wpuscilem spoznionych zawodnikow z komisji egzaminacyjnej i mi
          sie przdestwali po co tam przyszli. Tylko, zal mieli, ze jeszcze kawy nie ma :)

          No coz. Nastepnym razem nie nawale :)

          Pozdrawiam

          Marek
          • essere1 :) 15.02.05, 10:32
            He he he, mozna bylo powiedziec, ze dla spoznialskich nie ma kawy, albo ze
            przeciez rozmowa sie juz odbyla i ze wybrany zostales Ty ,i czy nikt ich nie
            zawiadomil o zmianie terminu??:):)

          • Gość: dorota Re: Do epsotka IP: *.euroclear.com 15.02.05, 11:54
            hmmmm, no to faktycznie nie za wesolo...musisz ciagle badac rynek....
            no ale przynajmniej wiesz ze nastepnym razem musisz zabrac ze soba termos z
            kawa :-)
            Zycze wiec duzo szczescia w poszukiwaniach a ja bede dostarczala materialu..:-)
            pozdrowienia z zapyzialej brukseli !
            • epsotek Do Doroty 15.02.05, 12:45
              Wlasnie sie dowiedzialem od Sofi, ze przyjechali do Warszawki, pogadali z
              dziesiecioma kandydatami a potem przyjeli stazystke z unitu obok. Czyli jednak
              nie trzeba sie bylo wysilac na kawe :)

              Ale sie przynajmniej nauczylem zachowac zimna krew w czasie rozmowy.
              • Gość: III Re: Do Doroty IP: 212.244.180.* 15.02.05, 13:23
                zimną krew, hmmm... uważaj tylko, żeby następnym razem ktoś nie pomyślał, że
                jesteś za mało spontaniczny;)
          • Gość: III Re: Do Doroty IP: 212.244.180.* 15.02.05, 12:42
            Ja miałem już kilka rozmów, zawsze było ok. 10 kandydatów, nic z tego nie
            wyszło. a czasu coraz mniej... pół roku temu byłem optymistą. teraz stwierdzam,
            że póki co konkurs miał wyłącznie negatywny wpływ na moje życie. a bilans
            pierwszego stycznia 2006 może być dużo gorszy...

            a teraz zabawna anegdotka, żeby nie kończyć takim ponurym akcentem.
            muszę wam powiedzieć, że znalazłem na liście wakatów ofertę wydziału, do
            którego napisałem i z którego dostałem kilka dni temu odpowiedź: brak wakatów.
            tak, oferta dla A*5 między innymi. to chyba może być przyczynek do próby
            odpowiedzi na powtarzające się pytanie: czy warto wysyłać oferty na ogłoszone
            wakaty?
            • Gość: Prawniczka Re: Do III IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 12:56
              Kurcze, ty przynajmniej miales jakies rozmowy, a mnie nawet nigdzie nie
              zaprosili! A tak z ciekawosci - ile masz lat doswiadczenia zawdowego?
              • Gość: III Re: Do III IP: 212.244.180.* 15.02.05, 13:20
                niepełne 2 lata.
            • Gość: Mirek Re: Do Doroty IP: *.bphpbk.pl 15.02.05, 13:18
              A jak pare miesiecy temu, powiedzialem że prace dostanie co najwyżej 30% osób z
              list to nikt mi nie wierzył...
              Oczywiście że do 1.01.2006 pozostało jeszcze kilka miesięcy, ale przy takim
              tempie zatrudniania wykorzystanie całych list trwałoby kilkanaście lat.
              (Ja nie wiem czy tyle cała Unia wytrzyma :))
              Więc albo przedłuża termin ważności i wreszcie coś sie ruszy, albo listy
              powędrują do kosza.
              • Gość: Sofi Re: Do Doroty IP: *.cec.eu.int 15.02.05, 13:53
                A ja ci pare miesiecy temu w to pesymistyczne 30% nie uwierzylam - i chwala ci
                panie, ze zachowalam resztki optymizmu, co w tej chwili pozwala mi mailowac z
                nieco innego adresu :)

                Poza tym nie przesadzalabym z tym "niezatrudnianiem" - dzisiaj otrzymalam
                informacje, ze jedna z osob, ktore braly udzial w tym waszym interview
                otrzymala odpowiedz pozytywna tyle ze od zypelnie innego unitu (nie wiem -
                chlopak bral udzial chyba w 3 rozmowach).
                • Gość: Mirek do Sofi IP: *.bphpbk.pl 15.02.05, 14:31
                  Droga Sofi,
                  Tobie również gratuluję!
                  Ale powiem, że po tym co powiedziałaś to się szczerze rozczarowałem, że
                  angażują mój czas, pieniądze, po czym zatrudniają osobę, która ma to już
                  załatwione wcześniej.
                  Może właśnie dlatego spotkanie miało miejsce w Polsce, bo to taka rodzima
                  metoda selekcji kadr.
                  Powiesz pewnie że trzeba "lobbować". Mnie to bardziej przypomina żebranie o
                  jakieś marne ochłapy. Może mam zbyt wysokie mniemanie o sobie, ale tak to
                  odbieram.
                  Nie ukrywam że nie tak to sobie wyobrażałem, co nie przeszkadza mi czerpać
                  satysfakcji z życia.
                  • Gość: Sofi Do Mirka IP: *.cec.eu.int 15.02.05, 14:46

                    Wiesz, ja nie odebralam tego w ten sposob, ze ta osoba miala to zalatwione.
                    Jakby chcieli zatrudnic, kogos kogo znaja, nie jezdziliby do Poslki i ne robili
                    cyrku.
                    Fakt, iz rzekomo szukali kogos kto juz mial doswiadczenie w funduszach i cos na
                    ten temat wie, a najlepiej zeby byl to ktos kto pracowal juz w administracji
                    publicznej.
                    A dziewczyna rzekomo spedzial tutaj sporo czasu na stazu za 700 E miesiecznie,
                    co pozwolilo jej wyprodukowac prace magisterska na temat funduszy i tym sie
                    pochwalic na interview - that's all. Nie wiem czy to byly znajomosci, ale mysle
                    ze nawet jesli byla swiezo po studiach i spedzial tutaj pol roku, to na temat
                    praktycznego zarzadzania funduszami miala duzo wiecej do powiedzenia niz
                    pozostale 13 osob (widze po sobie ile moglam na ten temat powiuedziec 2
                    tygodnie temu, a ile teraz) - ot taka ludzka niesprawiedliwosc i bad luck.

                    Ale probujcie - sa tacy ktorym sie udaje, choc 2 lata temu bym nie uwierzyla w
                    to, ze bede tutaj teraz siedziec
                    • Gość: Mirek do Sofi IP: *.bphpbk.pl 15.02.05, 14:57
                      Zachodze więc w głowe po co mnie zaprosili..???
                • Gość: adm do sofi IP: *.cec.eu.int 15.02.05, 15:40
                  plotkara !!! :-)))))
                  zaraz sie sam pochwali...
                  brawo eurokrata!!!
                  • Gość: sofi szanowna kolezanko IP: *.cec.eu.int 15.02.05, 15:58
                    Glowny temat rozmowy dotyczyl lekko skrzywionej rekrutacji do H1 DG Regio, a
                    nie tego kto i gdzie jaki sukces osiagnal. Mysle ze nie on jeden (a
                    przynajmniej mam taka nadzieje).

                    W kazdym badz razie ja tez mu skladam serdeczne gratulacje, choc jeszcze sie
                    nie znamy :)

                    No ale jak sama zauwazylas, szanowne forum skreca w kierunku: ktos ma sukces to
                    go zabic, bo napewno mial znajomosci. taka tam spiskowa teoria dziejow ...
                    anyway - czekamy na nowe towarzystwo :)
                    • Gość: adm Re: szanowna kolezanko IP: *.cec.eu.int 15.02.05, 17:22
                      o rany jak tak tego nie odebralam, ale masz racje....tylko ze to takie "naze"
                      ze juz sie przyzwyczailam...a to moje bylo z usmiechem.....i przymrozeniem
                      oka....

                      jak na razie z moich prywatnych badan marketingowych, wszyscy ktorych sledze na
                      forum, a co do ktorych WIEM ze nie maja znajomosci, po woli dostaja robote....

                      z drugiej strony, ty sie pewnie na staystyce lepiej wyznajesz niz ja :-),
                      jezeli wiadomo ze nie zatrudnia 10 z list, to wsrod bywalcow forum jaka jest
                      statystycznie szansa ze sie ktos nie zalapie?
                      • epsotek Optymizm 16.02.05, 11:31
                        Hmmm.

                        Czy tylko ja jestem optymista? Przeciez wiedzialem, ze jak maja 10 kandydatow
                        to wszystkich nie zatrudnia (choc wiedzialem, ze zatrudnienie znajda 2 osoby a
                        nie jedna). Generalnie wcale mnie nie dziwi, ze wola zatrudnic osobe z wewnatrz
                        (o 5 miesiecy mniej koniecznych szkolen) i nie mozna sie tego czepiac
                        (zakladam, ze wybierajac te osobe uwazali, ze jej kwalifikacje sa dla nich
                        najlepsze bo z osoba "nieprzystosowana" nikt by nie chcial sie latami meczyc).
                        Generalnie twierdze, ze sie duzo nauczylem dzieki tej rozmowie i tylko szkoda
                        mi przegranej bo dla mnie to byl Unit numer 1 na liscie preferencji (tak sie
                        sklada, ze regionalistyka zajmuje sie od lat 5 a funduszami strukturalnymi w
                        sposob praktyczny od 2 lat).

                        Moze dlatego tez jestem optymista i sobie luzacko czekam (byle nie biernie). Po
                        roku mieszkania na poludniu Francji obowiazuje mnie pelna "trankila" (pozwole
                        sobie na polska pisownie). Co sie nie stalo dzis, stanie sie za miesiac. Nie ma
                        co sie stresowac. Biurokracja dziala powoli. Tak bylo, jest i bedzie. A swiat
                        sie od tego nie zawalil, nie wali i raczej nie zawali :)

                        A co do 30%. Sadze, ze juz teraz zatrudnili prawie 30% ludzi z list, tylko oni
                        nie mieli potrzeby udzielac sie na forum :). Kazdego miesiaca konkurencja
                        bedzie mniejsza, gora papierow w Adminie tez, machina bedzie dzialac szybciej a
                        my coraz bardziej usmiechnieci. A poza tym jak na razie nie zbliza sie zadna
                        nowa konkurencja. No chyba, ze ktos uwaza, ze wlasnie otwarte konkursy zakoncza
                        sie za 8 miesiecy i od stycznia zaczna zatrudniac ich laureatow :) Jesli tak,
                        to jest wiekszym optymista ode mnie :)

                        Ja tam puki co wybieram sie na piwko do Zielonej Gesi w pierwszy piatek marca.

                        Eeech. Chyba nie mam dzis nic do roboty, ze sie tak rozpisuje.

                        Pozdrawiam

                        Marek

                        Ps. Pozdrawiam tez Tego co mnie pokonal :) Gratulacje
                        • Gość: daisy26 Re: Optymizm IP: *.crowley.pl 16.02.05, 12:36
                          oj, Epsotek, psocisz na tym forum i psocisz, widać nudno tam u Ciebie w
                          pracy ;))))) miejmy nadzieję, że ten optymizm udzieli się tym wątpiącym czy juz
                          zrezygnowanym.Aha, no i do zobaczyska w Gęsi 4 marca :) ( ostatnio chyba nie
                          dotarłeś ;)) pozdrawiam
                          • epsotek W Gesi 16.02.05, 12:56
                            Ano ostatnio nie dotarlem bo jak zapowiadalem bylem na urlopie. Pierwszym od
                            1,5 roku tom nie wiedzial co ze soba poczac.

                            Ale teraz to przybede. Zobaczymy ile sie zmieni przez te kilka tygodni :)
              • szymbi Re: Do Doroty 15.02.05, 14:23
                Dla mnie przedłużenie listy jest bardzo prawdopodobne. Po pierwsze, bo "zawsze"
                tak było, po drugie, bo rekrutacja idzie b. powoli i z pewnością wolniej niż by
                sobie tego życzyli poszczególnu HoU, po trzecie, bo EPSO nie planuje w
                najbliższych 2 latach kolejnych konkursów na A*5 z nowych krajów UE; z drugiej
                strony planują ze starych, więc konkurencja będzie dla nas większa, ale to
                dopiero pewnie w 2006 roku.
            • Gość: Eda Re: Do Doroty IP: *.cec.eu.int 15.02.05, 17:36
              To o niczym nie swiadczy poza tym ze maja balagan....
              Pewien HOU na moj lobbing odpowiedzial iz nie maja wakatow ale jak tylko.... a
              Pozniej znalazwszy sie na rozwowie w tymze Unicie (troche przypadkiem) Deputy
              HoU wyjawil iz wakat byl od 2 miesiecy...
              Hehehe, co wiecej, wybrali mnie, ale stwierdzilam iz z klamacami i kretaczami
              nie chce pracowac...

              • Gość: daisy26 Re: Do Doroty IP: *.crowley.pl 16.02.05, 08:57
                już lepiej, żeby pisali, że nie są Tobą zainteresowani, niż żeby wykręcali się
                brakiem wakatów...jeśli potem się okazuje, że jednak wakaty są.
                • Gość: EDA Re: Do Doroty IP: *.cec.eu.int 16.02.05, 12:24
                  Sami chyba po prostu nie wiedza czy sa zainteresowani czy nie... I potrzebuja
                  duzo czasu aby do tego dojsc... (tamtym zajelo to 1,5 miesiaca)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka