USA

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 16:59
chce z zoną jechać do USA, mamy wizy ale turystyczne.
Chcielibysmy zachaczyc sie tam, popracować 1 rok legalnie, o ile znajdziemy
legalną pracę albo jedno z nas. Po tym czasie rok, dwa pracy może
chcielibyśmy powiększyć rodzinę, gdyż jesteśmy już 10 lat małżeństwem i na
razie nie mamy dzieci ale chcemy. Czy będą nam przysługiwać jakieś
świadczenia?
Jakaś pomoc. Czy może to nie najlepszy pomysł?
Wyjechać w kazdym razie zarobkowo na pewno chcemy. Mamy tam rodzinę, chcemy
ich odwiedzić. Pa.
    • Gość: hmmm Re: USA IP: *.mdx.ac.uk 21.02.05, 17:06
      na wizie turystycznej ( czyli B1 lub B2) nie ma sie legalnego prawa do pracy.
      Wiec nie wiem jak sobie ta legalnosc wyobrazasz...

      Nie bardzo sobie wyobrazam jakbys chcial to zrobic bo akurat z wizy B1 bardoz
      trudno bedac w USA przetransferowac na inne wizy bo wizy WKLEJAJA tylko w
      paszport w Polsce. A wszelkie transferowanie w USA uniemozliwia ci podrozowanie
      i dotyczyc moze tylko wizy typu F1. J1, J2 musisz dostac w Polsce i jest to
      wiza typu trening lun sezonowy pracownik ( prace juz trzeba miec zalatwiona)
      H1B wizy pracowniczy maja dlugotrwaly proces aplikacyjny, kosztowny dla
      pracodawcy ktorego juz musisz miec i jest ich okreslona pula, ktora jest
      wydawana dopiero od kwietnia na prace zaczynajaca sie od pazdziernika w 2005.
      H1B dotyczy tylko pracownikow z wyksztalceniem wyzszym.
    • Gość: Epsilon Re: USA IP: *.chello.pl 21.02.05, 18:20

      Nie masz zadnych szans na legalną pracę. Mozecie jedynie pracować "na czarno"
      za kiepskie wynagrodzenie, ty u kontraktora a żona na sprzątaniu. Potrzebny wam
      bedzie samochod a moze nawet i dwa. Jezeli nie opuscicie USA w terminie
      określonym przez urzędnika przy wjezdżie do USA to potem masz okresowy szlaban
      na powtórny wyjazd do USA.
    • Gość: Monika Re: USA IP: *.rtp.ppdi.com 21.02.05, 18:24
      Nie mozesz wyjechac do USA na wizie turystycznej i dostac legalnie pracy. Jest
      to praktycznie niemozliwe. Musisz wjechac na wizie z pozwoleniem na prace (np.
      Work and Travel dla studentow) albo, jezeli jestes specjalista w jakiejs
      dziedzinie, mozesz probowac znalezc pracodawce, ktory zalatwi Ci wize H1B.
      Nielegalnie mozesz oczywiscie pracowac, miliony Polakow tak pracuja, ale sa to
      prace fizyczne-budowa, remonty domow, kamieniarswo, sprzatanie. Nie przysluguja
      Ci zadne swiadczenia, nie jest istotne ile lat tam przebywasz.
    • electra5 Re: USA 22.02.05, 04:34
      Dla osob nieubezpieczonych oplata za porod w przecietnym amerykanskim szpitalu
      wynosi od 4000 USD do nawet 10.000 USD jesli wykonuja cesarskie ciecie. Na
      zadne swiadczenia dla dziecka liczyc nie mozesz, jedynie bony zywnosciowe jesli
      jestes bez zupelnych srodkow do zycia.... dlatego w Ameryce rzadko miewa sie
      dzieci a jak juz to przyjezdzaja babcie z Polski zeby je wychowywac. Mnie takie
      szczescie nie spotkalo i mialam 3 letnia przerwe w pracy zawodowej
      • Gość: hmmm Re: USA IP: *.mdx.ac.uk 22.02.05, 12:07
        electra5 na Boga!!!
        no i to ma byc ten wspanialy kraju USA??? Przeciez tam zaraz bedzie niz
        demograficzny... albo zwioza kolorowe nacje dla zaludnienia....
        • jtb Re: USA 22.02.05, 12:25
          Gość portalu: hmmm napisał(a):

          > electra5 na Boga!!!
          > no i to ma byc ten wspanialy kraju USA??? Przeciez tam zaraz bedzie niz
          > demograficzny... albo zwioza kolorowe nacje dla zaludnienia....

          Już teraz to widać. USA coraz bardziej staje się krajem hiszpańsko języcznym.
          • electra5 Re: USA 22.02.05, 14:34
            jtb, Ameryka nie jest krajem opiekunczym, to kraj, gdzie masz wszystko dopoki
            jestes przydatny, w taki czy inny sposob spoleczenstwu... ale czy nie jest to
            zdrowy sposob??? Jesli jestes ubezpieczony, a to zwykle ma miejsce kiedy
            pracujesz, wowczas nic nie placisz za opieke lekarska. Ludzie, ktorzy zarabiaja
            bajkowe pieniadze maja tez szanse odlozyc na starosc i kontynuowac wysoki
            standard zycia na emeryturze, poz tym cala reszta bedzie klepala biede i
            liczyla kazdy grosz wydany na leki... jtb, kraje opiekuncze oprocz tego, ze
            zajmuja sie ludzmi chorymi, niezdolnymi do pracy zajmuja sie takze roznego
            rodzaju pokurczami umyslowymi i spolecznymi nieudacznikami, ktorzy korzystajac
            z systemu panstwa opiekunczego, takze nic nie robia. Na to nie ma w USA
            miejsca. Juz teraz wiadomo, ze my, babyboomers, bedziemy musieli pracowac do
            konca zycia, bo nie bedzie pieniedzy na nasze emerytury, jest nas zbyt wielu,
            za dlugo zyjemy a nastepne pokolenia, ktore powinny pracowac na nasze emerytury
            beda bardzo nieliczne. W sumie wiec nieciekawa sytuacja, ktora powoli klaruje
            sie w USA a jeszcze nie jest widoczna w Europie ale istnieje tam i predzej czy
            pozniej wybuchnie nieprawdopodobnym kryzysem spolecznym, bo to co rozumieja w
            USA, tego nie pojmuja w Europie i nie beda chcieli zaakceptowac . Poza tym
            wielu ludzi przywyczajonych do rozbudowanych systemow opieki spolecznej,
            znajdzie sie raptem na lodzie i po prostu zgninie. jtb, jak ktos tu kiedys
            pisal zycie to nie bajka, to walka. I tak uwazam, ze ostatnie stulecie dalo
            ludziom wyjatkowe mozliwosci rozwoju i bepieczenstwa( pomimo wojen), wielu
            leniwych (pod wzgledem fizycznym i umyslowym a czasem wszystko razem) ludzi
            skorzystalo na tych czasach wyjatkowo. Ale jak widac to sie konczy. Zaczynaja
            sie znowu czasy przydatnosci i selekcji naturalnej. Pracujesz, jestes przydatny-
            -zyjesz, a nie pracujesz i nie jestes przydatny, umierasz. Smutne ale
            prawdziwe. Ja cale zycie spedzilam zyjac wlasnie na takich zasadach wiec sa one
            dla mnie zupelnie naturalne i nie przerazaja mnie. 3 lata mieszkalam w Anglii,
            okres ten uwazam za najbardziej szary, smutny i nijaki w calym swoim zyciu.
            Pomimo tego, ze Anglia "opiekowala sie" mna jak mogla!!!!
            Poza tym jtb, Ameryka nie jest panstwem jednolitym etnicznie. W Texasie, gdzie
            ja mieszkam, co drugi czlowiek to latino, to wynika przed wszystkim ze wzgledow
            historycznych i bliskosci Meksyku. Na polnocy, w stanie Nebraska czy Colorado,
            co drugi czlowiek ma w sobie indianska krew, a mozna znalezc cale miasteczka,
            gdzie ludzie sa pochodzenia indianskiego. NYC pelen jest Europejczykow, ktorzy
            udaja Amerykanow a w Luizjanie od czasu mozes uslyszec jezyk oparty na
            francuskim i rozumieja go jedynie miejscowi... I powiedz, czy moze byc cos
            piekniejszego niz taka roznorodnosc??? Zamiast wiec czekac i zastanawiac sie co
            tez kraj moze Tobie zaoferowac i jak mozna kraj wykorzystac, powinno sie
            myslec, co ty mozesz uzyskac z zycia starajac sie jak tylko mozesz. Takie
            podejscie do zycia jest duzo bardziej zdrowsze, pozwala sie rozwinac i nie miec
            zludzen. Wiem, bo cale zycie zyje ta dewiza i niezle na tym wychodze. Co wcale
            nie oznacza ,ze jest to sposob, ktory sprawdza sie dla kazdego.... niestety.
            • Gość: Rita SKita Re: USA IP: *.mdx.ac.uk 22.02.05, 19:30
              electra5: Mieszkasz w Teksasie? Ojjjj to czuje juz prawicowe zapedy i zpewnosci
              anie demorkartyczne:))))
              Jesli mieszkalas w UK to wiesz ze na roznorodnosc tutaj nie mozna narzekac:)))
              W Kalifornii slowo foreigner= dla wielu osob KOLOROWY czyli ASIAN lub LATINO
              Europejczykow na zach wybrzezu jest MALO.
              cyt "Zaczynaja sie znowu czasy przydatnosci i selekcji naturalnej." Szanuje
              Towje poglady jak kazdego forumowicza choc odmienne, ale przerazilas mnie
              tutaj.Zabrzmialo jak rozdzial z hist starozytnej:Grecka Sparta. To co kiedy
              zrzucac planujesz swego dziedka i babcie tudziez schorowana mame z szczytu
              gory? W koncu dziadek juz ma demencje, a babcia kuleje i traci wzrok.Przeciez
              naturalna selekcja jest:))))!!!! Osobiscie to taka perspektywa patrzenia jest
              bardzo niehumanitarna i raczej pokazuje wstecznosc pogladow zamiast ewolucji
              intelektualno- swiatopogladowej. Dziki kapitalizm jest CHORY. Z drugiej strony
              chore jest tez naduzywanie systemu przez freeloaders jak sie zdarza czeto w
              Europie zach. Zdrowy rozsadek powinien wziac gore i jest wyjscie po srodku w
              demorkatycznym kraju ktory opiekuje sie rencistami i emerytami, ale tez to
              KONTROLUJE aby nie bylo naduzyc.

              A juz ogolne to:
              Co do USA to za duzo tutaj opowiada sie o tym czego to USA nie oferuje i jakie
              sa mozliwosci ( NIBY). W USA bardzo trudno dostac zielona karte ( malzenstwo z
              obywatelem, loteria czy dlugotrwale nadzieje i stres jesli jakas firma ma to
              przez lata zalatwiac bo pula na H1 B tez jest ograniczona), a wiekszosc Polakow
              jadacych tam pracuje na CZARNO. Los tych ludzi nie jest wesoly, bo poza budowa
              etc trudno im o zatrudnienei bez legalnego prawa do pracy.
              Jak w piosence:
              W USA pogoda jest dla bogaczy::))) Dla nie - bogaczy sa pogody 2:))) Dla ludzi
              bez wiz zadko wychodzi slonce.
              Odrobina wspolczucia dla innych nie zaboli:)))
              • electra5 Re: USA 22.02.05, 22:52
                Rita, w USA wcale nie trudno dostac zielona karte. Wystarczy wykonywac zawod,
                ktory jest tu poszukiwany i kazdy pracodawca zacznie sie mocno gimnastykowac,
                zeby jego pracownik tak wize dostal, poza tym jest tu tysiace ludzi, ktorzy z
                dobrego serca pomoga nieszczesnikowi. Amerykanie to ludzie o dobrym sercu z
                zasady. Co innego, jesli masz zawod, ktorego tu specjalnie nie poszukuja i
                pracownikow mozna z latwosci znalezc wsrod rodowitych Amerykanow i to w
                nadmiarze. Wtedy sa klopoty z Green Card ale takze przy odrobinie zaradnosci da
                sie ja predzej czy pozniej dostac, tylko trzeba chciec. Moje podejcie do zycia
                nie jest moze specjalnie humanitarne, czy opiekuncze ale mnie zycie nigdy nie
                piescilo i tak wlasnie traktowalo. Dobrze wiem na czym to polega. Jest to jakby
                na to nie patrzyl najbardziej naturalny sposob traktowania smaych siebie. POza
                tym bardzo lubie swoich dziadkow i rodzicow, ktorzy sa juz starzy i schorowani
                i wiekszosc opieki nad nimi spada nie na panstwo ale..... na mnie niestety.
                Podczas gdy inni ludzie udajac humanitarnych maja swoich bliskich gdzies i
                pozostawiaja ich na lasce systemu,....tego slynnego panstwa opiekunczego.Dalej
                wiec uwazam, ze Ameryka jest najlepszym i najzdrowszym spolecznie krajem .....
        • Gość: Gluuu Re: USA IP: *.phil.east.verizon.net 22.02.05, 13:09
          nie, nie bedzie nizu, Murzyni mnoza sie jak opetani
          • Gość: szwadron Re: USA IP: 5.5R6D* / *.pg.com 22.02.05, 15:10
            odwrotnie
            nie bedzie szoku bo socjal (mimo ze jakis jest) nie dziala na taka skale jak w
            europie. ot bedzie mniej ludzi ale nie wiecej staruszkow zebrakow. a w europie
            za parenascie lat przewiduje dantejskie sceny...
            • Gość: magda11385 Re: USA IP: *.ny325.east.verizon.net 22.02.05, 19:03
              kobieta, ktora zachodzi w ciaze i jest nielegalnie moze liczyc na pomoc.
              Jezeli, stwierdzi, ze jest w ciazy, trzeba udac sie do najblizszej kliniki
              medycznej i po prostu powiedziec im, ze jest sie w ciazy i nie ma sie
              ubezpieczenia, ani zadnych konkretnych dochodow. Pierwsze zrobia jej test z
              krwi na potwierdzenie ciazy i jesli jest pozytywny, pomoga ci w uzyskaniu
              ubezpieczenia panstwowego lub skieruja ja do miejsca, gdzie moze je uzyskac.
              Status nie ma znaczenia. Znam kilka dziewczyn, ktore w ten sposob urodzily
              dzieci i nie zaplacily ani grosza. O, przepraszam placily ok $10-15 za
              podlaczenie telefonu w pokoju lub kablowke jesli jest telewizor. Ciezarnymi to
              sie oni tutaj opiekuja, bo przeciez urodzi sie obywatel tego pieknego kraju. Po
              porodzie dostaje sie talony na zywnosc dla dzieciaka, i matka ma takze opieke
              medyczna przez 3 miesiace po porodzie. Myslicie jak te wszystkie Hiszpaki i
              Murzynki, Chinki itd rodza dzieci w stanach. My niestety musimy na to placic
              podatki. Poza tym nie ma co liczyc na inna pomoc i szczegolnie na prace
              legalnie jesli sie ma wize turystyczna. Sa takze przedszkola, ktore przyjma
              twojego dzieciaka (musi byc w wieku przedszkolnym) za doslownie $10 za caly
              tydzien 8-3 pm. Pisze jak to mozna zalatwic to w New York to tutaj mieszkam,
              nie wiem jak to dziala w innych miastach usa.
              • Gość: RitaSKita Re: USA IP: *.mdx.ac.uk 22.02.05, 19:16
                magda11385
                >Ciezarnymi to sie oni tutaj opiekuja, bo przeciez urodzi sie obywatel tego
                pieknego kraju

                Jesli rodzic jest nielegalnie lub na wizie legalnej ale nei Green card Holder
                tudziez nie obywatel to jego dziecko nie bedzie obywatelem.
                • Gość: Magda Re: USA IP: *.phil.east.verizon.net 22.02.05, 19:36
                  RitaSkita
                  "Jesli rodzic jest nielegalnie lub na wizie legalnej ale nei Green card Holder
                  > tudziez nie obywatel to jego dziecko nie bedzie obywatelem."

                  i tu sie mylisz, w Stanach obowiazuje prawo ziemii, co oznacza, ze dziecko
                  urodzone w Stanach ma obywatelstwo USA, nawet jesli rodzice sa nielegalnymi
                  imigrantami.
                  • Gość: RitaSkita Re: USA IP: *.mdx.ac.uk 22.02.05, 19:59
                    serio? niesamowite.... No to zapewne wszystkie ciezarne krajow 3 swiata gnaja
                    do USA :)))
                    • magda11385 Re: USA 22.02.05, 21:53
                      magda ma racje - w usa obowiazuje prawo ziemi. Dziecko rodzace sie u usa jest
                      automotycznie jego obywatelem, status rodzicow nie ma znaczenia
                      • Gość: Magda Re: USA IP: *.rtp.ppdi.com 22.02.05, 22:21
                        RitaSkita-nie dyskutuj tylko sprawdz, szkoda mi czasu na przekonywanie Cie do
                        czegos co jest faktem latwo sprawdzalnym. W USA obowiazuje prawo ziemi.

                        Nie wiem czy wszystkie ciezarne swiata pedza zeby urodzic w Stanach dziecko,
                        nic mi o tym nie wiadomo. Byc moze jest tak w przypadku rodzicow z biednych
                        krajow, zapewne wola oni, zeby dzieko urodzilo sie w Stanach, bo bedzie
                        obywatelem i potencjalnie ma szanse na lepsze zycie w USA.
                        • Gość: axx Re: USA IP: *.155.popsite.net 23.02.05, 01:55
                          Oczywistym jest ze dziecko urodzone w USA ( nie tylko bo np. w bazie
                          amerykanskiej gdzies) jest obywatelem. Dodatkowo jak podrosnie to bedzie moglo
                          Ciebie sponsorowac bo rowniez oczywistym jest ze do tego czasu nie otrzymasz
                          karty.
                          Obywatela deportowac nie mozna. Jak jestes w ciazy natychmiast idz gdzie
                          potrzeba. Wszystkie rachunki zostana zaplacone przez miasto. Maja na to
                          wydzielone fundusze.
                        • Gość: RitaSkita Re: USA IP: *.mdx.ac.uk 23.02.05, 12:19
                          Magdus.. wyluzuj sie:)))) Ja nie podwazam tego co napisalas, alez skad:)
                          Uwierzylam i sie zdziwilam i napisalam ze to niesamowite, bo wlasnie zaraz
                          mialam wizje zwanych ciezarnych z 3 swiata ktore z pewnoscia beda chcialy
                          wykorzystac ten przywilej.
                          To tym bardziej tlumaczy dlaczego USA jest tak niechetne aby dac Polakom
                          bezwizowy wjazd, jak pozostali czlonkowie UE. By cmoze obawiaja sie podibnych
                          syrtuacji przy takich przywilejach niemowlakow.
                          • Gość: Magda Re: USA IP: *.phil.east.verizon.net 23.02.05, 13:16
                            RitaSkita-myslalam, ze podwazasz, dlatego sie zirytowalam:)) sorki, zle
                            zrozumialam!
Pełna wersja