anula001 20.03.05, 15:21 czy ktos kto pracuje w UK ma obowiazek rozliczyc sie za rok 2004 takze z urzedem skarbowym w Polsce? dziekuje za pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: jakrob Re: Fiskus w UK IP: 194.203.128.* 20.03.05, 16:09 To zalezy, gdzie ma miejsce zamieszkania (niezaleznie od zameldowania i obywatelstwa). Jezeli w Polsce, to tak, jezeli za granica, to nie. Problem w tym, jak dany urzednik zinterpretuje miejsce zamieszkania, nie natknalem sie jeszcze na konkretne przepisy definiujace te sprawe, oprocz kodeksu cywilnego, ktory mowi, ze miejscem zamieszkania jest miejscowosc, w ktorej osoba przebywa z zamiarem pobytu stalego. Jednak slyszalem o jakichs centrach interesow zyciowych, wg. ktorych fiskus okresla miejsce zamieszkania, ale nigdzie nie moge dorwac jakichs przepisow tego dotyczacych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: Fiskus w UK IP: *.b-ras1.prp.dublin.eircom.net 02.04.05, 20:05 hej! dzis poruszylam ten temat i miedzy innymi podano mi te strone www.ell-s.com/podatkiuk.php powodzenia!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fatemeh Re: Fiskus w UK IP: *.server.ntli.net 02.04.05, 23:40 Za Lukaszem O. z forum londynek.net przytaczam b. ciekawy artykul z Gazety Wyborczej: Podatki od zagranicznej pensji oanna Ćwiek, joanna.cwiek@agora.pl, konsultacja: Tomasz Kędzierski, prawnik w Departamencie Podatkowym Kancelarii Prawniczej Lovells 23-02-2005, ostatnia aktualizacja 23-02-2005 12:30 Po 1 maja 2004 r. wielu Polaków wyjechało do pracy za granicę. Jednym się nie powiodło, inni bez problemu znaleźli legalną pracę. Teraz przyszła pora na rozliczenie się za ubiegły rok podatkowy z fiskusem. Jak to zrobić? Kryterium miejsce zamieszkania Ogólna zasada jest prosta: każdy podatnik rozlicza się za ubiegły rok podatkowy w miejscu swojego zamieszkania, niezależnie od tego, gdzie zarabia. Jest to tzw. nieograniczony obowiązek podatkowy. Czyli jeśli ktoś wyjedzie za granicę, nadal składa w Polsce roczne deklaracje podatkowe, nawet jeśli do kraju nie wrócił. Wówczas zeznanie podatkowe powinien wysłać pocztą. Ale nie zawsze. Za granicą rozlicza się ten, kto wyjeżdża do innego kraju na stałe. Ale przed takim wyjazdem należy pamiętać o rozliczeniu się w Polsce z dochodów uzyskanych wcześniej. Zmiana miejsca zamieszkania nie ma bezpośredniego związku z obywatelstwem czy zameldowaniem, ale z przeniesieniem tzw. centrum interesów życiowych. Co to oznacza? Jeżeli podatnik sprzedaje mieszkanie, wyjeżdża z całą rodziną, rozwiązuje umowę o pracę - można przypuszczać, że poważnie myśli o przeprowadzce. Jeżeli natomiast zostawia w Polsce rodzinę czy mieszkanie, to urząd skarbowy w taką emigrację może nie uwierzyć. Sprawdź metodę rozliczenia Jeśli rozliczyć trzeba się w Polsce, a podatek był płacony również za granicą, trzeba sięgnąć do dwustronnych umów o unikaniu podwójnego opodatkowania. Takie umowy Polska ma podpisane ze wszystkimi krajami Unii i większością państw na świecie. Wykaz obowiązujących umów zamieszczony jest na stronie internetowej Ministerstwa Finansów (www.mf.gov.pl). Zazwyczaj umowy przewidują dwie metody unikania podwójnego opodatkowania - metoda zaliczenia i metoda wyłączenia z progresją (sprawę metod reguluje także polska ustawa o podatku dochodowym od osób fizycznych - art. 27 ust. 8, 9 i 9a). Większość umów wskazuje na metodę wyłączenia z progresją. Czym one się różnią? • Metoda zaliczenia (art. 27 ust. 9 i 9a ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych) - dochody uzyskane za granicą łączy się z dochodami uzyskanymi w Polsce i od podatku obliczonego od łącznej sumy dochodów odejmuje się kwotę równą podatkowi dochodowemu zapłaconemu w obcym państwie. Jest zastrzeżenie, że odliczenie to nie może przekraczać tej części podatku obliczonego przed dokonaniem odliczenia, która proporcjonalnie przypada na dochód uzyskany w państwie obcym. Taką metodę wskazują umowy podpisane m.in. z: Danią, Finlandią, Holandią, Islandią, Stanami Zjednoczonymi i Wielką Brytanią. • Metoda wyłączenia z progresją (art. 27 ust. 8 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych) - zgodnie z tą metodą dochód uzyskany za granicą jest w Polsce zwolniony od podatku. Płacimy wówczas tylko podatek od dochodu uzyskanego w Polsce. Ale stawka podatkowa wyliczana jest na podstawie zsumowanych dochodów (polskich i zagranicznych). Stawka taka jest wówczas wyższa niż stawka ustalana jedynie od dochodów opodatkowanych w Polsce. Metodę wyłączenia z progresją wskazują umowy podpisane m.in. z: Belgią, Cyprem, Czechami, Estonią, Francją, Grecją, Hiszpanią, Irlandią, Kanadą, Litwą, Maltą, Niemcami, Norwegią, Portugalią, Słowacją i Włochami. Wpłać zaliczki Jeżeli podatnik pracuje w kraju, z którym umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania wskazuje metodę zaliczenia, jest zobowiązany do comiesięcznego wpłacania zaliczki na podatek dochodowy w wysokości 19 proc. W tym celu wypełnia i składa deklarację podatkową (PIT-53). Wyjątkiem jest sytuacja, gdy cały czas przebywa za granicą. Wtedy można całość zaliczek wpłacić po powrocie do kraju. Ważne, aby zdążyć z tym do 20. dnia następnego miesiąca po miesiącu, w którym podatnik wrócił do kraju. Czyli jeśli ktoś wrócił np. w połowie lipca, to do 20 sierpnia musi wpłacić zaległe zaliczki. Zaliczkę wpłaca się w złotówkach. Należy przeliczyć otrzymywane pensje według kursu kupna stosowanego przez bank, w którym podatnik ma konto. Jeśli nie ma konta, stosuje się średni kurs NBP. Trzeba dopilnować, by był to kurs z dnia otrzymywania wynagrodzenia. Jeśli na przykład ktoś dostaje tygodniówki, musi każdą tygodniówkę przeliczyć w dniu, kiedy wypłatę otrzymał. Jeśli podatnik nie wpłaci należnych zaliczek, może zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnoskarbowej. Zgodnie z art. 54 kodeksu karnego skarbowego za nieujawnienie przedmiotu lub podstawy opodatkowania albo za niezłożenie deklaracji podatkowej grozi mu kara grzywny lub karę pozbawienia wolności do lat 3. Jak uniknąć kary? Jeżeli ktoś nie wpłacał zaliczek, może skorzystać z tzw. czynnego żalu, który chroni przed pociągnięciem go do odpowiedzialności karnoskarbowej. Należy złożyć podanie do urzędu skarbowego i wytłumaczyć się, dlaczego nie dopełniliśmy obowiązku podatkowego. Dodatkowym warunkiem jest, aby podatnik wraz z "wyrażeniem czynnego żalu" złożył odpowiednią deklarację i wpłacił zaległe zaliczki oraz odsetki za zwłokę. Kiedy się nie płaci Nie mają natomiast problemu z rozliczaniem podatku Polacy, którzy wyjeżdżają do pracy sezonowej. Pod warunkiem jednak, że wysyła ich polska firma i to ona płaci im za pracę, a pracownik nie pracował w danym kraju dłużej niż 183 dni w roku. Jeśli pracownik wyjeżdżał za granicę do pracy wielokrotnie, okresy pracy sumuje się. W takim przypadku całość dochodów opodatkowana jest w Polsce na ogólnych zasadach. Przy samozatrudnieniu trzeba uważać W przypadku prowadzenia działalności gospodarczej podatnik rozlicza się w kraju, w którym jego firma jest zarejestrowana. Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy za granicą posiada tzw. zakład, czyli stałą placówkę, w której w całości lub części wykonuje swoją działalność. Tą placówką może być biuro, warsztat, filia własnej firmy czy plac budowy, na którym prowadzone prace budowlane przekroczą określony okres (zazwyczaj 12 miesięcy). Wówczas przy składaniu rocznej deklaracji podatkowej należy sprawdzić metodę, którą należy zastosować. Który PIT trzeba wypełnić? Osoby, które osiągnęły dochód za granicą, składają PIT-36. Sposób wypełnienia deklaracji uzależniony jest od metody unikania podwójnego opodatkowania, jaka znajduje w danej sytuacji zastosowanie (wypełnia się albo całość, albo tylko część H). Do urzędu skarbowego składamy tylko deklarację bez żadnych specjalnych załączników. Oczywiście podatnik powinien mieć dokumenty od pracodawcy potwierdzające wysokość jego dochodów. Najczęściej są to PIT-y podobne do tych, które dostajemy od pracodawcy w Polsce. Ale może to być też potwierdzenie wpłat z banków. Roczną deklarację podatkową składa się do końca kwietnia. Nadpłata podatku Może się zdarzyć, że pracując za granicą, zapłacisz wyższy podatek, niż powinieneś. Nie zawsze też pracodawca (np. w Niemczech czy Wielkiej Brytanii) pobiera zaliczki od pracowników sezonowych już od pierwszych dni ich pracy. Zawsze, kiedy zapłacisz więcej, niż powinieneś, masz prawo wystąpić o zwrot nadpłaconego czy niesłusznie pobranego podatku. Wystarczy złożyć odpowiedni formularz (np. w przypadku Irlandii będzie to formularz P- 45 lub P - 60) w zagranicznym urzędzie pracy. Czy jest to trudne? Porównywalne do skali trudności naszych rocznych deklaracji podatkowych (trzeba jednak znać język obcy). Skorzystanie z usług firmy zajmującej się odzyskiwaniem podatku kosztuje od 15 do 20 proc. odzyskanej sumy, ale nie mniej niż 200 euro. Na pieniądze trzeba czekać od miesiąca do pół roku. Rozliczenie się z zagranicznym urzędem skarbowym nie zwalnia z konieczności złożenie PIT-u w Polsce. Zrodlo: www.gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś