Dodaj do ulubionych

Poszukuje hydraulika - i to nie jest smieszne

IP: *.cec.eu.int 21.06.05, 14:15
Niekoniecznie polskiego, chociaz przyznam, ze takiemu najprosciej bedzie
wytlumaczyc (i chyba najtaniej), jak sie nazywa ten wieheister, z ktorego
kapie :)

Aha, szukam go w Bxl!

dzieki za podpowiedzi

Podkreslam ze to nie jest zadna krecia robota na dwa fronty - ten wiehajster
naprawde cieknie!
Obserwuj wątek
    • Gość: osoba Re: Poszukuje hydraulika - i to nie jest smieszne IP: *.cec.eu.int 21.06.05, 14:18
      a nie da sie wlascicielow zawiadomic i on to zorganizuje???
      U mnie wlasnie taka jest procedura.
    • Gość: Jan Re: Poszukuje hydraulika - i to nie jest smieszne IP: 32.106.94.* 21.06.05, 14:27
      Podaj Twoj pr. e-mail. Dzieki.
      • Gość: Sofi sofi75@gazeta.pl IP: *.cec.eu.int 21.06.05, 14:30
        • Gość: Do Sofi Re: sofi75@gazeta.pl IP: 32.106.94.* 21.06.05, 14:39
          Napisalem i powrot maila. "Brak poprawnej autoryzacji SMTP" ????
          • sofi75 Nic nie dostalam, ale adres jak powyzej 21.06.05, 14:42
            • Gość: Jan Re: Nic nie dostalam, ale adres jak powyzej IP: 32.106.94.* 21.06.05, 14:48
              Cos nie idzie z Twoim mailem ???
              Numer telefonu 0479 27 38 97 - Jan lub jego kolega. Poznalem w Misji i super.
    • Gość: paw_dady a co to jest wiehajster? ;P IP: *.195-200-80.adsl.skynet.be 21.06.05, 21:26
      bo czasem mowi sie po polsku wihajster od niem. "wie heißt er?" ale zeby epsy
      nie wiedzialy ojojoj
      • Gość: anbxl Re: a co to jest wiehajster? ;P IP: *.247.81.adsl.skynet.be 21.06.05, 22:15
        A ty dlaczego ciagle pijesz w kazdym temacie do epsow.Na ostatnim babskim forum
        spotkanku w niedziele(pozdrawiam wtajemniczone)zastanawialysmy sie czy
        naprawde in live jestes tez tak upierdliwy???????????
        • Gość: fan pawia paw jest de best IP: *.217.134.144.coditel.net 21.06.05, 22:22
          jak w temacie!
          • Gość: Sofi Do pawia i innych IP: *.241.81.adsl.skynet.be 21.06.05, 23:35
            - pisze wieheister bo nie mam tego bajeranckiego "ss" na laptopie i strasznie
            ci zazdroszcze ze je masz ;) OK, a powaznie - nie chce mi sie instalowac - juz
            i tak mam czcionke FR, PL i EN - nie bede jeszcze szukac pasowych i umlautow :)

            - paw nie jest upierdliwy tylko ma swoj styl - taki troche kanciasty, ale
            lepiej taki niz zaden ;)

            - ja tez rzekomo wale siekiera miedzy oczy, co juz nie jedna osoba mi
            wypominala, ale przyrzekam, ze jeszcze nikogo smiertelnie nie sieklam :)
            • Gość: paw_dady Re: Do pawia i innych IP: *.0-136-217.adsl.skynet.be 21.06.05, 23:41
              > - ja tez rzekomo wale siekiera miedzy oczy, co juz nie jedna osoba mi
              > wypominala, ale przyrzekam, ze jeszcze nikogo smiertelnie nie sieklam :)

              to sie wstydz. jak bierzesz siekiere na wiejskim weselu to po to zeby zabic a
              nie pogozic jak mowil musasi mijamoto ;P
            • Gość: asiunia.lux no wszystko ladnie i pieknie Sofi IP: *.pt.lu 21.06.05, 23:48
              ale czy znalazlas w koncu hydraulika???
              Chyba o tym byl watek jesli sie jeszcze doszczetnie nie pogubilam......
              • Gość: tomi Super IP: *.217.134.144.coditel.net 21.06.05, 23:57
                Watek o hudrauliku, a konczy sie na siekierach i fanklubach Pawia ;)))
                • Gość: paw_dady prosze z szacunkiem do moich fanow! IP: *.0-136-217.adsl.skynet.be 21.06.05, 23:59
                  poza tym o siekierkach wspomniala zosia w przerwach miedzy wypelnianiem tabelek
                  a kawa ;o)
            • ma_wi99 Wie kann man das schaffen? 22.06.05, 00:06
              W sprawie bajeranckiego ß. To jeszcze mozna wcisnac lewy Alt, przytrzymac
              solidnie, wystukac na klawiaturze numerycznej (NumLock on!) po kolei 0233 i
              wtedy ten Alt puscic. Powinno zadzialac. Chyba, ze ten laptop to Macintosh --
              one nigdy sie nie sluchaja ;-)

              Ale to tez nie jest odpowiedz w sprawie hydraulika, a na dodatek nie znam takiej
              kombinacji na klawiaturze zadnego laptopa, ktora wyczarowalaby rzeczonego, tak
              wiec sie z tego watku zmywam.

              Zyczac powodzenia w poszukiwaniach, selbstverständlich!
              • ma_wi99 Sorki -- literowka -- 0223 mialobyc 22.06.05, 00:09
                i tak sie robi szarfes-esy
                • Gość: Sofi do asiuni.lux IP: *.241.81.adsl.skynet.be 22.06.05, 01:52
                  nie znalazlam, ale za to powstal poemat dygresyjny.

                  Sprostowanie do pooematu: nie jestem fanclubem pawia (wyczytalam taka aluzje
                  miedzy wierszami).

                  Ale jutro powzielam decyzje zabrania sie za swoje sprawy (tzn. juz dzisiaj),
                  gdyz dzien wczorajszy czylii wtorek spedzilam na pomaganiu jakijs zblakanej
                  duszy w dostaniu sie do swiatyni rozpusty i nierobstwa (tak bys to paw ujal?)
                  czyli KE.
                  • aga6000 Re: do asiuni.lux 22.06.05, 11:07
                    > gdyz dzien wczorajszy czylii wtorek spedzilam na pomaganiu jakijs zblakanej
                    > duszy w dostaniu sie do swiatyni rozpusty i nierobstwa (tak bys to paw ujal?)
                    > czyli KE.
                    nierobstwa moze by i ujal ale co do tej rozpusty, to sie chyba jednak troche
                    przeceniacie w tej KE
                    pozdrowienia z PE ;)
                    • Gość: paw_dady bo widzisz aga IP: *.132-200-80.adsl.skynet.be 22.06.05, 23:45
                      Zanussi kiedys mowio o tym jak chwalil sie ojcu: znam 5 jezykow, na co tatus
                      odpowiedzial synku to, ze znasz 5 jezykow wystarczy zebys pracowal w hotelu
                      pytenie czy masz co powiedziec?

                      Zanussi sie czegos dziek itemu nauczyl a epsy? coz mowia obcymi jezykami...
                      • Gość: tomi Re: bo widzisz aga IP: *.217.134.144.coditel.net 23.06.05, 01:00
                        kwintesencja inteligencji - chyle czola SZ.P.
                      • Gość: nie-eps Re: bo widzisz aga IP: *.freenet.lu 23.06.05, 01:02
                        No i masz pawiu racje. Taki eps, to ani dziury zakitowac nie potrafi ani nawet
                        rury nie przepcha, tylko tymi jezykami szpanuja!
                      • Gość: nie-eps Re: bo widzisz aga IP: *.freenet.lu 23.06.05, 01:07
                        A o jezykach to jeszcze jest historia o bacy, ktorego sie turysta w pieciu
                        jezykach pytal o droge, no i sie nie dogadal. Poszedl sobie, a baca mowi do
                        swojej baby
                        • Gość: Sliwka Wegierka Re: bo widzisz aga IP: *.cec.eu.int 23.06.05, 08:54
                          Najmadrzejsze rzeczy to juz zdaje sie powiedziano setki i tysiace lat temu
                          takze ludzi sie ten kto mysli ze cos wymysli.

                          Jest takie bardzo stare wegierskie powiedzenie.

                          'Czlowiek jest tyle wart ile jezykow zna' - Annyi embert ersz, ahany nyelvet
                          beszelsz.
                          • Gość: paw_dady paw poranny IP: *.195-200-80.adsl.skynet.be 23.06.05, 08:58
                            wlasnie o tym mowilem dwie poprzednie wypowiedzi sa darmowa ilustracje problemu
                            poruszonego przez pawia - macie nagrode paw tygodnia ;o)
      • Gość: Lezsek Re: a co to jest wiehajster? ;P IP: 5.6.2D* / *.europarl.eu.int 24.06.05, 10:42
        A taki na przykład dynks?
        • Gość: Sofi A o reponserach slyszales ? IP: *.cec.eu.int 24.06.05, 11:30
          Nie ?

          No to juz slyszales :)
        • Gość: Kubus Re: a co to jest wiehajster? ;P IP: 141.91.240.* 24.06.05, 11:41
          Ano, u nas wihajster to dingsbums.
          Z blogoslawienstwem slownika Langenscheidt'a, heh :)

          K.
          • essere1 Re: a co to jest wiehajster? ;P 24.06.05, 11:46
            Gość portalu: Kubus napisał(a):

            > Ano, u nas wihajster to dingsbums.
            > Z blogoslawienstwem slownika Langenscheidt'a, heh :)
            >
            > K.

            Meinst Du so ein "Dingsbums"??:):)
            Dingsbums mozna faktycznie uzywac do wszystkiego:):)
            • Gość: Kubus Re: a co to jest wiehajster? ;P IP: 141.91.240.* 24.06.05, 13:37
              Ano, takie cos mialam na mysli, essere :)
              Jak spojrzysz do sredniego slownika pol-niem z serii Langenscheidt'a,
              to "wihajster" jest przetlumaczone na "dingsbums", checheche. Ale sama tego nie
              wynalazlam, niestety. To ulubione haslo naszego kolegi - Niemca, ktory mowi po
              polsku i korzysta z tego slownika :)

              Pozdrowienia z polnocy!U Was tez tak duszno???
              Kubus
              • repairman Re: a co to jest wiehajster? ;P 24.06.05, 13:50
                www.slownik-online.pl/kopalinski/ACAE0E159EC3AFBE412565B3004F7FD7.php
                Ot i chyba problem rozwiazany :)

              • essere1 Re: a co to jest wiehajster? ;P 24.06.05, 13:55
                Gość portalu: Kubus napisał(a):

                > Pozdrowienia z polnocy!U Was tez tak duszno???
                > Kubus

                Pozdrowienia z Poludnia:) U nas tez duszno, ale w drodze do domu jest
                zacieniony i przewiewny Biergartenik, gdzie mozna sie zdziebko odswierzyc
                radlerkiem;)

                • Gość: Kubus Zmiana tematu na procentowy! IP: 141.91.240.* 24.06.05, 14:03
                  Ze jak prosze? Czym chcesz sie schlodzic???
                  Jakim _radlerkiem_ znowu???!
                  Toz ten napoj nazywa sie ALSTERWASSER :))))))
                  (I tego zadania Kopalinski juz nie rozwiaze ;)))

                  Buzka!
                  K.
                  • essere1 Re: Zmiana tematu na procentowy! 24.06.05, 14:41
                    Gość portalu: Kubus napisał(a):

                    > Ze jak prosze? Czym chcesz sie schlodzic???
                    > Jakim _radlerkiem_ znowu???!
                    > Toz ten napoj nazywa sie ALSTERWASSER :))))))
                    > (I tego zadania Kopalinski juz nie rozwiaze ;)))

                    Ale my tu nie rozmawiamy hamburgisch, gell??
                    Wiec nie Alsterwasser, tylko Radler, no chyba ze Kirschwasser;]
                    :)
                    • Gość: Kubus Re: Zmiana tematu na procentowy! IP: *.hh.dial.de.ignite.net 25.06.05, 22:21
                      Oj, Jasiu, Ty sie szczegolow nie czepiaj!

                      Na polnocy pijesz alster jak byk. Probowalam znalezc jakies info, gdzie
                      dokladnie przebiega granica (na wlasnej skorze sprawdzalam tylko do szerokosci
                      geograficznej Osnabrücku ;), ale nic nie znalazlam.
                      Tym niemniej sklonna jestem uznac pierwszenstwo radlera, bo w trakcie owych
                      etymologicznych poszukiwan okazalo sie, ze to nie kto inny, ale to poludniowiec
                      wymyslil ow napoj dla rowerzystow, zeby ich rower nie musial prowadzic do
                      domu ;))) Producenci pisza ponoc na etykietce z przodu jedna nazwe, a z tylu
                      druga (widziales cos takiego???).
                      No, a poza tym sa jeszcze inne nazwy: panache, almdudler, gespritztes bier...Do
                      tego dochodza jakies niuanse dotyczace skladu tego napoju, ale sobie (i innym)
                      daruje.

                      To jak z tym hydraulikiem?
                      Wezykiem, Jasiu, wezykiem!

                      K.
                      PS. Milego weekendu!


    • Gość: Doki a wracajac do tematu IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 26.06.05, 17:28
      Sofi,

      najszybciej i najtaniej to bedzie pojsc do Gammy, nabyc ow wihajster droga kupna
      i sobie go wstawic we wlasciwe miejsce samodzielnie. Nie swieci garnki lepia. A
      co do trudnosci z wytlumaczeniem fachowcowi, to polecam ten znany tekst J. Tuwima:

      W łazience co się zatkało, rura chrapała przeraźliwie, aż do przeciągłego
      wycia, woda kapała ciurkiem. Po wypróbowaniu kilku domowych środków zaradczych
      (dłubanie w rurze szczoteczką do zębów, dmuchanie w otwór, ustna perswazja etc.)
      - sprowadziłem ślusarza. Ślusarz był chudy, wysoki, z siwą szczeciną na twarzy,
      w okularach na ostrym nosie. Patrzył spode łba wielkimi niebieskimi oczyma,
      jakimś załzawionym wzrokiem. Wszedł do łazienki, pokręcił krany na wszystkie
      strony, stuknął młotkiem w rurę i powiedział: - Ferszlus trzeba roztrajbować.
      Szybka ta diagnoza zaimponowała mi wprawdzie, nie mrugnąłem jednak i zapytałem:
      - A dlaczego?
      Ślusarz był zaskoczony moją ciekawością, ale po pierwszym odruchu zdziwienia,
      które wyraziło się w spojrzeniu sponad okularów, chrząknął i rzekł: - Bo
      droselklapa tandetnie zblindowana i ryksztosuje.
      - Aha, - powiedziałem - rozumiem! Więc gdyby droselklapa była w swoim czasie
      solidnie zablindowana, nie ryksztosowała by teraz i roztrajbowanie ferszlusu
      byłoby zbyteczne?
      - Ano chyba. A teraz pufer trzeba lochować, czyli dać mu szprajc, żeby tender
      udychtować. Trzy razy stuknąłem młotkiem w kran, pokiwałem głową i stwierdziłem:
      - Nawet słychać.
      Ślusarz spojrzał doć zdumiony: - Co słychać?
      - Słychać, że tender nie udychtowany. Ale przekonany jestem, że gdy pan mu da
      odpowiedni szprajc przez lochowanie pufra, to droselklapa zostanie zablindowana,
      nie będzie już więcej ryksztosować i, co za tym idzie ferszlus będzie roztrajbowany.
      I zmierzyłem ślusarza zimnem, bezczelnym spojrzeniem. Moja fachowa wymowa oraz
      nonszalancja, z jaką sypałem zasłyszanymi poraz pierwszy w życiu terminami,
      zbiła z tropu ascetycznego ślusarza. Poczuł, że musi mi czymś zaimponować. - Ale
      teraz nie zrobię, bo holajzy nie zabrałem. A kosztować będzie reperacja -
      wyczekał chwilę, by zmiażdżyć mnie efektem ceny - kosztować będzie... 7 złotych
      85 groszy.
      - To niedużo, - odrzekłem spokojnie - myślałem, że co najmniej dwa razy tyle. Co
      się za tyczy holajzy, to doprawdy nie widzę potrzeby, aby pan miał fatygować się
      po nią do domu. Spróbujemy bez holajzy.
      Ślusarz był blady i nienawidził mnie. Uśmiechnął się drwiąco i powiedział:
      - Bez holajzy? Jak ja mam bez holajzy lochbajtel kryptować? Żeby trychter był na
      szoner robiony, to tak. Ale on jest krajcowany i we flanszy culajtungu nie ma,
      to na sam abszperwentyl nie zrobię.
      - No wie pan, - zawołałem, rozkładając ręce - czegoś podobnego nie spodziewałem
      się po panu! Więc ten trychter według pana nie jest zrobiony na szoner? Ha, ha,
      ha! Pusty miech mnie bierze! Gdzież on na litość Boga jest krajcowany?
      - Jak to, gdzie? - warknął ślusarz - Przecież ma kajlę na uberlaufie!
      Zarumieniłem się po uszy i szepnąłem wstydliwie:
      - Rzeczywiście. Nie zauważyłem, że na uberlaufie jest kajla. W takim razie
      zwracam honor: bez holajzy ani rusz.
      I poszedł po holajzę. Albowiem z powodu kajli na uberlaufie trychter
      rzeczywiście robiony był na szoner, nie za krajcowany, i bez holajzy w żaden
      sposób nie udałoby się zakryptować lochbajtel w celu udychtowania pufra i dania
      mu szprajcy przez lochowanie tendra, aby roztrajbować ferszlus, który źle
      działa, że droselklapę tandetnie zablindowano i teraz ryksztosuje.
      • Gość: Kubus Re: a wracajac do tematu IP: 141.91.240.* 27.06.05, 13:17
        Tuwim powiadasz? Swietny tekst! Dzieki!!

        Hm, tylko, co to jest ta holajza?
        K.
        • Gość: Doki Re: a wracajac do tematu IP: *.240.81.adsl.skynet.be 27.06.05, 15:11
          > Hm, tylko, co to jest ta holajza?

          Z niemieckiego: Hohleisen- dluto.
          • Gość: Kubus Re: a wracajac do tematu Tuwima IP: *.hh.dial.de.ignite.net 27.06.05, 20:27
            Wciaz jestem pod wrazeniem tego niem..., eee, polskiego jezyka.
            Znasz wiecej takich tekstow?

            Pozdrawiam!
            Kubek
    • to-ja-007 Re: Poszukuje hydraulika - i to nie jest smieszne 27.06.05, 16:32
      Nie ma ksiazek telefonicznych w BXL, czy gdziekolwiek jestes?
      Jak cos cieknie to hydraulik sam zobaczy co.


      • Gość: TAK - INFOBEL Hydraulik w Brukseli IP: 32.106.94.* 27.06.05, 16:34

        www.infobel.com/belgium/
    • pan.boczek Re: Poszukuje hydraulika - i to nie jest smieszne 29.06.05, 08:55
      ja nie szukalem hydraulika, a sam sie znalazl...
      nie bylo mnie tydzien w domu, a moj samochod stal w tym czasie pod blokiem.
      po powrocie zastalem obtarty bok i kartke za wycieraczka.
      byla to wizytowka jakiegos hydraulika - specjalisty od ogrzewania,
      ktory spowodowal ta szkode.
      facet okazal sie na tyle uczciwy, ze przyznal sie do tego...
      to tak a propos hydraulikow w brukseli :))
      • Gość: ania Re: Poszukuje hydraulika - i to nie jest smieszne IP: *.consilium.eu.int 30.06.05, 16:46
        wracajac do tematu... ja tez poszukuje hydraulika ale dla znajomego francuza.
        coz, maja jednak slabosc do tych anszych plombier polonais. Sofi, czy udalo ci
        sie kogos znalezc? Czy ktos ma jeszcze inne namiary na polskiego hydra.....
        dzieki
        • Gość: adm ja mam IP: *.cec.eu.int 30.06.05, 16:51
          w poniedzialek dam
          ale w niczym nie przypomina plakatu ;-((
          • Gość: ania Re: ja mam IP: *.consilium.eu.int 30.06.05, 17:27
            dzieki adm- bede czekac...
            a tego z plakatu to zostawiam dla siebie a nie jakims znajomym .... i to
            jeszcze francuzom!
    • Gość: stefan@intcom.pl Re: Poszukuje hydraulika - i to nie jest smieszne IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 06.07.05, 14:36
      przepraszam ale nie rozumiem słowa wieheister napewno chodzi o coś ciepłego
      lub gorącego w jezyku polskim chodzi o cos wystającego ale wydaje mi się że
      jest to określenie slangowe bo jakiś gorący zamek lub kran to było by za proste
      aby szukać odpowiedzi w tym miejscu Pozdrawiam
    • monika1150 Re: Poszukuje hydraulika - i to nie jest smieszne 29.08.15, 13:43
      Jak ktoś jest z Poznania lub okolic, to polecam firmę Hydro24. hydraulik-mateusz.pl/kontakt/
      • monika1150 Re: Poszukuje hydraulika - i to nie jest smieszne 30.08.15, 12:32
        Gdzie mieszkasz? Jak w Poznaniu lub gdzieś niedaleko, to zadzwoń do Firmy Hydro24. Ta firma ma wiele pozytywnych opinii. Jak zadzwonisz dzisiaj, to mogą do Ciebie przyjechać nawet tego samego dnia. Wykonują fantastyczną robotę. hydraulik-mateusz.pl/kontakt/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka