IP: *.4kroki.pl 27.06.05, 19:23
Możliwe,że w sierpniu będę miała możliwość wyjazdu do Anglii.Londyn lub gdzieś
koło.Jadę z koleżanką i mamy po 21 lat.Wiem,że to droga wycieczka,o lokum i
pracę ciężko ale jak nie spróbuję-będę żałować.Jestem kosmatyczką a mój
angielski jest,no może więcej niż podstawowy.Pracy się nie boję,wiele w życiu
robiłam,nosiłam i wogóle średnoi mi się niektóre rzeczy podobały,ale takie
czasy.Zastanawiam się gdzie,a dokładniej w jakiej dziedzinie życia możemy
znaleźć pracę?
Obserwuj wątek
    • Gość: pit Re: Anglia? IP: 195.144.130.* 27.06.05, 19:28
      moim zdaniem najlatwiej o prace w fabryce, fabryczce. barman czy kelner, albo
      kosmetyczka, to na pewno trudniej no i ten angielski.
      • Gość: Aniołek21 Re: Anglia? IP: *.4kroki.pl 27.06.05, 20:31
        no tak też myślałam.Znajomy ma na miejscu czegoś dla nas poszukać.No ale
        zobaczymy.Dzięki:)
        • vsn Re: Anglia? 28.06.05, 17:11
          Dopoki 'znajomy' czegos na 100% nie zjnajdzie, tym bardziej w Londynie - lepiej
          zostanicie w kraju, bo chyba nie chcecie przykro wspominac calego pobytu?
          • Gość: Aniołek21 Re: Anglia? IP: *.4kroki.pl 28.06.05, 17:50
            Tak też właśnie myślałam.Staram się myśleć logicznie i brać wszystko pod
            uwagę-mam nadzieję,że nie jestem naiwna-bo tak o sobie myślę:)Tak więc póki
            czegoś faktycznie czegoś nie będę miała załatwionego na pewno-siedzę u mamy:)
            • Gość: magda Re: Anglia? IP: *.interecho.com / *.interecho.com 28.06.05, 18:37
              dlaczego nie sprobujesz skorzystac z agencji posrednictwa pracy , zawsze to
              bezpieczniej, nie pobieraja oplat- to jest nie zgodne z prawem, wejdz na strony
              urzedow pracy i tam sa linki do legalnie dzialajacych biur, uwazam ze tak jest
              najbezpieczniej jechac , w Twoim zawodzie znajdziesz prace jesli masz
              expierience no i choc podstawowa znajomoc ang.- zycze powodzenia
              • Gość: Aniołek21 Re: Anglia? IP: *.4kroki.pl 28.06.05, 19:40
                Mój angielski jest podstawowy...a właściwie to do końca nie wiem jak go
                określić:)Raczej rozumiem co się do mnie mówi(nie wszystko ale tak mniej
                więcej),no a mówię sobie tak podstwowymi zwrotami,choć uważam że lepiej mówić
                Kali jeść,Kali pić,niż nic bo tak przynajmniej Kali zje i się napije,a jak nie
                będzie próbował-to z gładu padnie nie?Proszę mnie w tym utwierdzić bo ja czasem
                takim połamańcem mówię i potrzebuję by ktoś wsparł moją teorię:)A co do szukania
                w tych biurach pośrednictwa to nawet nie wiem za co się wziąć.Do biura z moim
                ang.to nie zabardzo,ani na recepcję:(
                • Gość: werwa Re: Anglia? skoczysz w agencjo towarzyskiej lub w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.05, 20:18
                  gogo i tyle, po co udawac???
                • Gość: magda Re: Anglia? IP: *.interecho.com / *.interecho.com 28.06.05, 22:16
                  w agencjach znajdziesz rozne oferty pracy, od sprzatania wzwyz wiec angielski w
                  takim wypadku nie musi byc perfekt, w agencji rozmawiasz po polsku , potem
                  dopiero masz interview z Anglikami, pofatyguj sie choc troche i wejdz na strony
                  urzedow pracy,poza tym kazdy lokalny urzad pracy sluzy pomoca zainteresowanym
                  wyjazdem, chyba to rozsadniejsze niz jechanie w ciemno bez mieszkania i
                  kontaktow na dodatek ze slabym ang. Wiem bo bylam , jest tam kilka moich
                  kolezanek i nikt nie pracuje w agencji towarzyskiej no chyba ze sam tego chce.
                  Najlatwiej pewno jadac w ciemno do takowej trafic czego Tobie nie zycze.
                  Uwiez w sibie i dzialaj bo samo nic nie przyjdzie.
                  powodzenia
                  • Gość: Aniołek21 Re: Anglia? IP: *.4kroki.pl 01.07.05, 02:15
                    Dzięki Madziu.Nie spoko.jak już wspomniałam w ciemno nie pojadę nie mam
                    bata.Rozumiem,że blond pasemka zobowiązują ale bez przesady.Niestety wiem jakie
                    mamy czasy i gdzie trafiają młode,naiwne dziewuchy.Mieszkanie będę miała przez
                    znajomego no i on też poszuka na miejscu pracy dla mnie i koleżanki.Gość raczej
                    zna się na t ym bo był w Anglii mnóstwo razy i wie jakie są realia.Tak więc
                    muszę być dobrej myśłi:)Buziaczek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka