Dodaj do ulubionych

ubezpieczenie meza?

IP: *.autocom.pl 30.08.05, 11:32
Wkrotce rozpoczynam prace w Brukseli, a moj maz jedzie oczywiscie ze mna.
Rozumie, ze ja jestem ubezpieczona dzieki skladkom odciaganym z mojej pensji
(podobnie, jak dziala to w Polsce), ale co z moim mezem? Czy on tez bedzie w
jakis sposob ubezpieczony dzieki mnie? Czy tez musimy wykupic jakies
specjalne ubezpieczenie dla niego na wypadek choroby, by mogl po prostu pojsc
do lekarza?? Troche nielogiczne byloby, jezeli ludzie przenosza sie do
Brukseli z calymi rodzinami, a z opieki zdrowotnej korzystac mogliby tylko
pracownicy Komisji, a rodziny traktowane bylyby jak turysci??
Czy ktos moze mi udzielic szczegolowych informacji na ten temat?
Zalezy mi bardzo, zeby maz mogl w naglym wypadku pojsc do lekarza, a ja nie
chce sie bac, ze przez to zbankrutuje.. :)
Obserwuj wątek
    • Gość: nn Re: ubezpieczenie meza? IP: *.cec.eu.int 30.08.05, 11:35
      to zalezy od tego, czy podlega pod jakiekolwiek inne ubezpieczenie (np. polski
      ZUS) czy tez nie.

      Oczywiscie nie musze dodawac, ze najlepiej, zeby nie podlegal i potrafil to
      udowodnic jakims kwitem.
      • Gość: BabyDoll Re: ubezpieczenie meza? IP: *.autocom.pl 30.08.05, 11:38
        No chyba podlega wlasnie pod ZUS, bo ma rente...
        Czyli ZUS go ubezpieczna, co w takim przypadku?
      • Gość: szymbi Re: ubezpieczenie meza? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.05, 12:29
        a jakim kwitem można coś takiego udowodnić? Czy ktoś już walczył z ZUS-em w tej
        sprawie?
        • Gość: nn Re: ubezpieczenie meza? IP: *.cec.eu.int 30.08.05, 13:56
          No wlasnie na tym problem polega ze takiego kwitu raczej nie ma. I tak naprawde
          wszystko zalezy od tego, na jak bardzo skrupulatna osobe trafisz w DG Admin (cz
          cokolwiek tam w Luxie macie).
          O zalatwianie kwtu mysle ze mozesz podpytac rybke, ale najlepiej by bylo zeby
          ci sie udalo tego uniknac - mnie sie udalo.
          • Gość: szymbi Re: ubezpieczenie meza? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.05, 14:46
            dzięki :) po miesiącu od pierwszego dnia w Luxie wybieram się do Polski, więc w
            razie czego powalczymy z ZUS-em...
          • Gość: szymbi Re: ubezpieczenie meza? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.05, 14:55
            a te osoby z rodziny - żona, dzieci - to dostają jakąś kartę ubezpieczeniową z
            chipem, tak jak w Niemczech, czy inny rodzaj imiennej legitymacji? Aha, i czy
            mają takie same prawa do zwrotów za leczenie i leki, jak ja? W Niemczech np. za
            żony i moje leki płaciliśmy, za dzieci nie, bezpłatnie było tez w trakcie ciąży.
            Jak to jest w Luxie np.?
            • tomi_22 Re: ubezpieczenie meza? 30.08.05, 14:56
              Sprawdz maila :)))

              Pozdro i przybywaj :)
            • Gość: byly_eurokrata Re: ubezpieczenie meza? IP: *.netcologne.de 30.08.05, 17:42
              Ubezpieczenie unijnie nie funkcjonuje tak jak krajowe obowiazkowe ubezpieczenie
              chorobowe, bez wzgledu na to czy to ZUS czy inna kasa chorych (np. niemiecka
              AOK). Nie ma wiec sensu myslec w kategoriach "legitymacja ubezpieczeniowa",
              formularz E iles itd.!
    • Gość: aga Re: ubezpieczenie meza? IP: *.cec.eu.int 30.08.05, 11:37
      na poczatek wez formularz E111 z NFZ, a potem wszystkiego sie dowiesz na
      szkoleniu dla newcomers, dostaniesz broszure i do dziela z ubezpieczaniem
      malzonka, moj wciaz kursuje miedzy pl i bxl, jeszcze go nie zglosilam,
      natomiast wyposazylam w formularz E111.
      • Gość: nn Re: ubezpieczenie meza? IP: *.cec.eu.int 30.08.05, 11:42
        Jak go wyposazylas w E111, to znaczy ze juz go nie ubezpieczysz, gdyz podlega
        pod ubezpieczenie polskie i tyle.

        Jak sie rozlicza koszty leczenia za granica z NFZ to juz pytanie do NFZ, a nie
        do instytucji.
        • brooxelka przeciez E111 jest czasowy! 30.08.05, 11:45
          • Gość: nn Re: przeciez E111 jest czasowy! IP: *.cec.eu.int 30.08.05, 11:54
            Fantastycznie, a jak ten czas mu mija, to niby kto zwraca koszty leczenia ?
            • Gość: a Re: przeciez E111 jest czasowy! IP: *.cec.eu.int 30.08.05, 12:01
              babydoll, masz jakis adrs na priva?napisze do ciebie
              • Gość: BabyDoll Re: przeciez E111 jest czasowy! IP: *.autocom.pl 30.08.05, 12:03
                Napisz prosze - BabyDoll05@interia.pl
                Z gory dzieki!:)
              • Gość: BabyDoll Do aga IP: *.autocom.pl 30.08.05, 12:06
                No moj maz tez poczatkowo bedzie kursowal miedzy Polska a Bruksela, ale i tak
                wiecej czasu bedziemy w Brukseli.. Co pozniej? Co masz na mysli piszac "jeszcze
                go nie zglosilam"? Wolalabym dowiedziec sie wczesniej niz na kursie, bo jest to
                dla nas wazne. Musie miec ubezpieczenie - tylko jaka jest najlepsza opcja?
                • aggy80 Re: Do aga 30.08.05, 12:17
                  sprawdz maila
              • brooxelka do "a" 30.08.05, 14:02
                Czy ja również moglabym poprosic o te informacje na brooxelka@gazeta.pl ? Bede
                bardzo wdzieczna - mam podobna sytuacje...

                Pozdrawiam i zgory dziekuje.

                D.
    • Gość: taki tam Re: ubezpieczenie meza? IP: *.217.132.216.coditel.net 30.08.05, 14:33
      Zawsze mozesz "dogadac" sie z Lekarzem - Polskim!!!

      Wypisze wizyte na Ciebie i po sprawie. Lekarzowi to rybka bo kase i tak
      dostaje, a ty ja i tak wydajesz. Istnieje tylko kwestia na kogo to zapisac. Nie
      wiem czy lokale to zrobia, ale Polski lekarz jak najbardziej.

      Oczywiscie jest to rozwiazanie "terminowe", ale na dluzszy okres tez sie
      sprawdza :)
      • sil.bi Re: ubezpieczenie meza? 30.08.05, 15:06
        No pewnie, zwlaszcza jesli jest to np. wizyta u urologa;).
        • Gość: taki tam Re: ubezpieczenie meza? IP: *.217.132.216.coditel.net 30.08.05, 15:09
          Albo u ginekologa :))) np meza :)))

          Wskazuje na to jako opcje mocno przejsciowa i naglych przypadkach. Swietnie sie
          sprawdza np z rodzina :))) odwiedzajaca nas :)
          • Gość: elma do Aggy -ubezpieczenie meza? IP: *.csk.pl 31.08.05, 23:50
            jesli mozna- to rowniez poprosze o info jak ubezpieczczyc meza
            elma18@vp.pl
            • Gość: tomi Re: do Aggy -ubezpieczenie meza? IP: *.217.132.216.coditel.net 31.08.05, 23:52
              PROSTE JAK DRUT!!!

              Bedziesz na miejscu to Ci dadza DRUCZEK do wypelnienia. Podasz jego dane
              osobowie i masz zalatwione. Takie info sprzedaja na 1 dniu, dokumenty tez, ale
              te czasem trzeba sobie samemu wydrukowac.
              • Gość: ja Re: do Aggy -ubezpieczenie meza? IP: *.cec.eu.int 01.09.05, 09:12
                Tak tomi, wszystko sie zgadza, tylko zapomniales dodac, ze maz musi FIZYCZNIE
                byc juz w Belgii (lub Lux) oraz: nie moze byc zatrudniony jak rozniez nie moze
                figurowac w polskim rejestrze bezrobotnych (bo wtedy podlega przez 6 m-cy pod
                polski NFZ).

                Czyli taki ni pies ni wydra ... jak to zalatwic? Mysle ze do dzis nikt nie
                wypracowal dobrego rozwiazania i na tym polega problem.
                Nie slyszalam bynajmniej o tym aby polski NFZ wystawial zaswiadczenie, ze ktos
                juz nie podlega pod polskie ubezpieczenie i opuscil kraj.
                • tomi_22 jest ok, to proste 01.09.05, 09:48
                  1. To czy maz musi byc fizycznie na miejscu to sprawa dyskusyjna - przeciez nie
                  zrobia ci nalotu na mieszkanie;
                  2. Co do PL. Jesli jest zarejestrowany, to MUSI sie wyrejestrowac. Potem
                  NORMALNIE sklada sie jego dane na tym formularzu. Nie potrzeba zadnych
                  dokumentow potwierdzajacych jego wyrejestrowanie z PL. Komisja i inne
                  instytucje przyjmuja tu zasade domniemania prawdomownosci. Przeciez, zawsze
                  pracodawca - czyli instytucja - moze wystapic z zapytaniem do PL urzedu o dane
                  meza. Moze, ale nie zrobi tego, bo by utkneli w martwym punkcie. Widzisz, tu,
                  kazdy zaklada ze jestes UCZCIWY/A. I nie oszukiwalas bys.

                  Tak wiec nie ma co kombinowac i skladac jak mozna, a jak nie to wyrejestrowac i
                  skladac po 6 mies. O nic nie beda pytali!

                  A jak sie oszukuje, to juz prywatna sprawa jest np niespokojny sen.
                  • Gość: .. Re: jest ok, to proste IP: *.cec.eu.int 01.09.05, 09:57
                    Powiem ci ze u mnie to tak prosto nie wygladalo:

                    - panie, owszem, podanie o zgloszeniu przyjely
                    - wrzucily do bazy z adnotacja "potrzebujemy zaswiadczenia, ze dany osobnik nie
                    podlega pod zadna inna kase chorych"
                    - ja o p.2 nie zostalam poinformowana
                    - o tym, ze nie jest ubezpieczony ani w JSIS ani w Polsce dowiedzialam sie
                    przez przypadek po 3 m-cach (bo nie dostarczylam papierka, a chcialam
                    potwierdzenie ubezpieczenia na jego nazwisko).

                    Ale skonczmy ta dyskusje - moze jakas pechowa jestem.
                    • Gość: BabyDoll Ale co w przypadku renty? IP: *.autocom.pl 01.09.05, 14:32
                      Czy zeby byc ubezpieczonym w ten sposob w Brukseli, musi zrezygnowac z renty w
                      Polsce, jak dobrze rozumie?
                      Zeby nie bylo, ze w Polsce zrezygnuje, a tam go nie ubezpiecza i zawiscie w
                      czarnej dziurze.. Dla nas to ubezpieczenie to wazna koniecznosc,a nie tylko
                      formalnosc..
                      • sil.bi Re: Ale co w przypadku renty? 01.09.05, 14:33
                        To jest dosc szczegolny przypadek, wiec proponuje dowiedziec sie u zrodla,
                        zaraz po przyjezdzie do Brukseli.
                        • Gość: BabyDoll Re: Ale co w przypadku renty? IP: *.autocom.pl 01.09.05, 14:39
                          Tak tez zrobie:) Myslalam, ze moze dowiem sie czegos wczesniej..
                          • tomi_22 Re: Ale co w przypadku renty? 01.09.05, 14:50
                            Zwyle Renta = szczegolny przypadek, no i zwykle nie ma sie jej bo sie ta kchce,
                            ale bo cos tam - nie wnikajmy w to. Ludzie na rentach sa dosyc dobrze
                            traktowani przez instytucji, ze smiem twierdzic ze z pewna doza
                            uprzywilejowania, ktora im sie nalezy i to jest tu zupelnie normalne (w PL
                            roznie to bywa, wiadomo). Skoro wiec musicie podjac decyzje - jest ona dosyc
                            wazna - to proponuje moze juz teraz wyslac maila do ADMINu z zapytaniem.
                            Oczywiscie napisz, ze to info pilne i ze pewnie sprawy chcesz zalatwic przed
                            przyjazdem, bo tak bedzie latwiej i szybciej i bez nerwow. Powinno pomoc i
                            odpowiedz napewno dostaniesz.

                            Z drugiej strony, jako nowy pracownik jestes na 9 mies okresie probnym. Kazdy
                            slyszal ze w 99% przedluzaja, ale zawsze pozostaje to ale, a jak sie z renty w
                            PL zrezygnuje, to potem ciezko moze byc ja odzywskac itp. Wiem, ze w ten sposob
                            to mozna w paranoje wpasc, ale moze lepiej poczekac z rezygnacja z renty przez
                            ten okres 9 mies, az sie odstanie FP. Wtedy bedzie latwiej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka