Z DE do Polski

11.10.05, 12:20
Wiadomo-w Polsce nie ma pracy(oprocz W-wy),mimo to po pobycie w DE nie mam
watpliwosci,ze chce wrocic.Osobiscie uwazam(osobisci bo wiem ze sa tacy
ktorzy maja inne zdanie)ze bycie poza ojczyzna to meczarnia
psychiczna.Dodatkowo jak ma sie dziecko i mysli sie o jego metalnej
przyszlosci (bo finansowa przyszlosc w Polsce tez zostawia wiele do
zyczenia),to przebywanie w obcym miejscu nie wrozy niczego dobrego.My tu nie
jestesmy SWOI nasze dziecko ni w Polsce nie jest Polakiem ani w DE nie jest
Niemcem-takie to wszystko nijakie.Na Zachodzie tylko fajnie zarabia sie kase-
nic wiecej.Malo komu udaje sie wyplynac,reszta jest albo nieudacznikiem albo
przecietniakiem.Jakie jest wasze zdanie? Macie swoje historie?
    • Gość: wasabi Re: Z DE do Polski moje zdanie na glupie pytanie IP: 82.160.23.* 11.10.05, 17:05
      chlopie czemu ma sluzuc twoje pytanie na tym forum bo nie rozumie !!!!!!!!
      rozmyslania typu warto wyjechac czy nie to juz indywidualna sprawa kazdego
      czlowieka.Podejrzawam ze wiele osob zagladajacy na te forum szuka pracy za
      granica i jest na to zdecydowana tak jak ja :))))
      • Gość: gk Re: Z DE do Polski moje zdanie na glupie pytanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.05, 17:35
        syn z dziewczyną wyjechał do Anglii i już nie wraca do Kraju, mają zamiar
        zostać obywatelami brytjskimi, ponieważ nie widzą przyszłości w Polsce.
      • wizard5 Re: Z DE do Polski moje zdanie na glupie pytanie 12.10.05, 10:39
        Gość portalu: wasabi napisał(a):

        > chlopie czemu ma sluzuc twoje pytanie na tym forum bo nie rozumie !!!!!!!!
        > Podejrzawam ze wiele osob zagladajacy na te forum szuka pracy za
        > granica i jest na to zdecydowana tak jak ja :))))
        W tytule forum nie znalazlam naglowka "szukam pracy" to raz,dwa ze chcialam
        dowiedziec sie wiecej od innych mieszkajacych za granica naszego kraju jak im
        sie zyje jakie sa ich historie.Twoja juz znam-zycze powodzenia
        • Gość: Aga Re: Z DE do Polski moje zdanie na glupie pytanie IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 13.10.05, 09:59
          A ja ciebie doskonale rozumie, mieszkalam w DE 18 lat i zdecydowalam sie w
          zeszlym roku wrocic. Wlasnie ze wzgledu na przyszlosc dzieci, zreszta to moj
          syn (19 lat) postawil mnie i meza w sytuacji troche bez wyjscia. Otoz pojechal
          na pol roku do Polski, do polskiego liceum na wymiane i po dwoch miesiacach
          powiedzial ze nie wroci do Niemiec, w tym roku zdal w Polsce mature i zaczal
          studiowac. Perspektywy sa napewno dla niego o wiele lepsze niz w Niemczech, zna
          doskonale trzy jezyki, a studiuje jeszcze dwa nastepne, Jezeli chodzi o nas, to
          zawsze chcialismy wrocic, a nasze dziecko tylko to przyspieszylo. Plusy powrotu
          sa takie ze jestesmy u siebie, nikt nie mowi o nas Polaken, Aussiedler itp. Ale
          minusow jest tez sporo, i to jest praca i zarobki, ja mam firme, ktora jest
          zarejestrowana w Niemczch, (zarejstrowanie jej w Polsce, to czysty finansowy
          absurd) No i teraz zyje na dwa domy i dwa panstwa, az zaczne tyle zarabiac zeby
          mnie bylo stac przerejestrowac firme do Polski.
          Nie sluchaj tez uwag tych ktorzy sa na etapie wyjazdu z Polski, a poza
          granicami dluzej nie byli, bo idealizuje zachod, z nimi mozemy porozmawiac za
          pare lat jak pobeda na zachodzie.
          • Gość: gk Re: Z DE do Polski moje zdanie na glupie pytanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.05, 10:27
            jeden syn jest w kraju skończony UŚ, podyplomowa informatyka i rachunkowość,
            7lat pracy zarabia 1200.-zł netto.
            • Gość: Aga Re: Z DE do Polski moje zdanie na glupie pytanie IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 13.10.05, 14:00
              Ale ja wlasnie o tym pisalam, a twoj syn wyjechal do Angli, a nie do Niemiec,
              mysle ze zycie w Niemczech dla obcokrajowcow jest inne niz w Angli ( a moze sie
              myle) Ja w kazdym razie, wiecej bym nie wyjechala i ludze sie, ze w Polsce
              zmieni sie cos na lepsze, bo zal patrzec jak mlodzi, zdolni ludzie wyjezdzaja.
            • loyezoo Re: Z DE do Polski moje zdanie na glupie pytanie 13.10.05, 18:05
              Przepraszam że zapytam gdzie informatyk zarabia 1200zł???Bo ja osobiście znam
              kilku z czego jeden dla ciekawości pracuje w Urzędzie Gminy i zarabia ponad
              2300 nie wspomnę że dobry informatyk zawsze "dorobi" fuchami dla firm.Więc albo
              słaby informatyk,albo mu się nie chce,albo b.mała miejscowośc albo...sam już
              nie wiem bo mieszkam w najbiedniejszym regionie kraju i tu dobry informatyk za
              1200zł za przeproszeniem d..y nie ruszy.Pzdr.
          • Gość: wrw Re: Z DE do Polski moje zdanie na glupie pytanie IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 14.10.05, 04:38
            Gość portalu: Aga napisał(a):

            > ja mam firme, ktora jest zarejestrowana w Niemczch, (zarejstrowanie jej w
            Polsce, to czysty finansowy absurd) No i teraz zyje na dwa domy i dwa panstwa,
            az zaczne tyle zarabiac zeby mnie bylo stac przerejestrowac firme do Polski.

            A jak to sie dzieje ze piszesz z usa niemiecki Polaku, a nie spod Wachocka?


            • Gość: Aga Re: Z DE do Polski moje zdanie na glupie pytanie IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 14.10.05, 08:01
              Z USA, bo mam com w proxy? Facet........?Zostawiam bez komentarza.
          • Gość: Thea do Aga Re: Z DE do Polski moje zdanie na glupie pytanie IP: *.pools.arcor-ip.net 15.10.05, 00:33
            Zyje juz ponad 25 lat na zchodzie i nigdy nie slyszalam przezwiska
          • Gość: Thea do Aga Re: Z DE do Polski moje zdanie na glupie pytanie IP: *.pools.arcor-ip.net 15.10.05, 00:43
            Aga, mieszkam juz ponad 25 lat w Niemczech i nie moge narzekac, jak dotychczas
            nie uslyszalam jeszcze takiego czegos co tu napisalas. Integracja w obcym kraju
            jest to wykaz jak i swiadectwo wlasnej woli. Nie zwalaj na innych, tu nie ma nic
            bez powodu. Wiadomo, wszczepiasz sie w obce dla ciebie spoleczenstwo, te
            spoleczenstwo nie chce ciebie zmienic, ani ty nie masz prawa spoleczenstwa
            zmienic, co robicz? Wzywasz sie w spoleczenstwo. Cöz my z Polski, z zadartymi
            nosami, z silnym przekonaniem swojej osobowosci lubimy dominowac i narzucac
            swoja wole. Tu tego nie ma. Zanim cos zaczniesz, naucz sie obserwowac innch i
            ucz sie od nich duzo. To nie znaczy ze trzeba stac sie malpa, trzeba umiec
            wyfiltrowac te przywileje i te zalety dla siebie. Jak ktos tego nie potrafi, nie
            nadaje sie do przeszczepu.
    • Gość: ronin Re: Z DE do Polski IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 13.10.05, 16:31
      Aga ze Tobie sie w niemczech nie podoba to ja moge zrozumiec ale to jest
      kwestia nastawienia.Jak sie chce byc polakiem w niemczech to na pewno jest
      nim trudno tu byc.Ja osobiscie jestem tu ponad 15 lat i wy zyciu nie wyobrazam
      sobie jechac spowrotem do polski.Tu mam niemieckie obywatelstwo i firme
      ktorej dobrze idzie i nikt nigdy z niemcow nie dal mi do zrozumienia ze
      jestem tu niepozadany czy cos w tym rodzaju.Ze twoj syn pojechal z powrtoem do
      polski to tylko dlatego bo zapewne wychowaliscie go w polskim duchu(wszystko co
      niemieckie trzeba przeklac tak??)wiec sie nie dziwie .! ! !
    • Gość: ronin Re: Z DE do Polski IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 13.10.05, 16:33
      On sie w polsce za kilka lat poplacze i pojedzie z powrotem do niemiec,niech
      tylko go polska rzeczywistosc za kark zlapie.
      • Gość: gk Re: Z DE do Polski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.05, 18:02
        jasne,że się popłacze zetknie się z tą szarą rzeczywistością.
        • caesar_pl Re: Z DE do Polski 13.10.05, 19:47
          Dobrze sie wyjezdza mlodym do Polski,jak maja tatusiow i mamusie na Zachodzie.Synek
          bedzie mial cholerne powodzenie u polskich dziewczyn.I bedzie widzial zazdrosc w oczach swoich konkurentow.Tak jest z wychowanymi w polskosci w Niemczech.Moj syn absolutnie nie chce o Polsce slyszec.!!!Byl pare razy,ostatnio auto naprawiac.Ale to wszystko.
          • Gość: Aga Re: Z DE do Polski IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 13.10.05, 22:12
            To nastawieni jakie reprezentujecie tez znam, pewnie ze slaska jestescie? Ja
            wychowalam dzieci w duchu polskim, i jestem z tego dumna, bo nie musieli nigdy
            rozmawiac z dziadkami po niemiecku. Ja wyjechalam do Niemiec majac skonczone
            studia, i znalam perfekt niemiecki ( bo w Niemczech mieszkalam jako dziecko i
            chodzilam do szkoly) Kolegow Niemcow tez mam. Ale jezeli wy nie czujecie sie
            wyobcowani....to pytam sie w jakich kregach sie obracacie? Pewnie tego nie
            zauwazacie, jak wiekszosc moich znajomych, a kawaly o Polakach zlodziejach
            pewnie was nie dotycza, bo w koncu jestescie Niemcami(przynajmniej tak myslicie)
            • Gość: Jan Re: Z DE do Polski IP: *.dip.t-dialin.net 14.10.05, 13:33
              A czy ktos z niemieckich kolegow w pracy smieje sie ze mnie,ze jestem z Polski????
              U nas sa Turcy,Jugole,paru Ruskich.W sklepach na kasach duzo Ausslendrow,Turczynki,Niemki ,kobiety z Polski.Poznasz zaraz po wymowie.Wszedzie mieszanka narodow.Przejdz sie po ulicy i popatrz na nazwiska przy dzwonkach.Cal Europa.Tylko fanatykom polskosci (czyli 99% Polakow) jest zle,bo ich zaden szczegolnie nie docenia ,a tak by by chcieli,toz to narod wybrany.
    • Gość: ronin Re: Z DE do Polski IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 14.10.05, 18:17
      Jan brawo brawo brawo!!!Aga takie nastawienie jakie ty reprezentujesz to ja
      tez znam:Pewnie jestes z lubelskiego???Ja ci dam dobra rade:Wez swe manatki i
      brykaj spowrotem do ukochanego kraju pradziadow i tam twe dzieci nie bede
      musialy rozmawiac z dziadkami po niemiecku.
      Ludzi ktorzy dostali od niemcow prace i mozliwosc do zarabiania chleba a
      opluwaja niemcy i niemcow nie moge scierpiec !!!
      Pewnie jestes z tych polakow co dostali azyl polityczny bo dzialali w
      Solidarnosci a teraz nienawidza niemiecow jak zarazy.
      Pa Aga do zobaczenia w polsce jak bede tam dziadkow odwiedzal.
      • wizard5 no cos w tym jest z tym lubelskim ;-) 19.10.05, 09:38
        Piszecie o przeszczepianiu (thea),piszecie o nienawisci do Niemcow,wogole nie
        taki temat mial byc-na zlodzieju czapka gore...Dyskusja na temat nacjonalizmu
        polskiego kompletnie mnie nie interesowala-no coz jak zwykle wychodza stare
        kwechy.A pomyslal ktos ze moze niektorzy Polacy po prostu tesknia za krajem i
        po prostu chca wrocic? Bez zadnych podtekstow ma sie rozumiec-PO PROSTU
        wrocic...
        • Gość: Aga Re: no cos w tym jest z tym lubelskim ;-) IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 19.10.05, 10:06
          Juz sie nie chcialam odzywac, ale musze jeszcze dodac jedna rzecz. Polacy to
          narod od narzekania, ludziom sie wydaje ze wyjada na zachod i czeka tam na nich
          czerwony dywanik. Wizard5, nie sluchaj tych bredni, w Polsce mozna zarobic
          pieniadze, ale trzeba sie napracowac, a czy na zachodzie spadnie komus kasa z
          nieba?
          A teraz do tych narzekajacych i chwalacych zachod. Nie jestem z lubelskiego, a
          z polnocnej Polski. Nie twierdzilam tez ze ktos mnie w Niemczech bezposrednio i
          kiedykolwiek obrazil, ale tysiace razy slyszalam o Polakach zlodziejach
          (rowniez w mediach) np. zarty Stefana Raab, ci ktorzy tego nie widza to albo
          slabo jezyk znaja, albo wylaczyli mozgi. Uwazam ze moje dzieci wygraly los na
          loteri wracajac do Polski. Argumenty typu: moje dzieci nie chca slyszec o
          Polsce, rowniez znam, bo wlasnie tak wychowali dzieci niektorzy moi znajomi,
          odcieli sie od polskosci, nie znaja dobrze niemieckiego a rozmawiaja w domu z
          dziecmi po niemiecku. Ich dzieci od najmlodszych lat maja wpojone ze Polska to
          dno, jezdza raz na piec lat na swoja wies poszpanowac...o czym tu dyskutowac i
          tak tacy z takim nastawieniem nie zrozumieja co tzn. tesknic za Polska.
          Pozdrawiam wszystkich ktorzy sie polskosci nie wyrzekli i promuja nas kraj na
          swiecie.
          • annajustyna Re: no cos w tym jest z tym lubelskim ;-) 19.10.05, 14:50
            Aga, masz racje, ale nie zgodze sie co do Stefana (choc jego programy czesto
            balansuja na -delikatnie mowiac- granicy dobrego smaku:))) - mozna byc
            inteligentnym i niezle sie bawic przy Stefanie, grunt to wyrobic dystans. Po
            tekstach w mojej pracy ("W Polsce jest tyle krzyzy, Polacy na pewno
            specjalizuja sie w gwozdziach"), Stefan to niezla rozrywka... A co do
            wylaczenia mozgu: od kiedy mieszkam w tzw. nowych landach (ale tylko do konca
            roku) mam wrazenie, ze jest to u mnie stan chroniczny...
        • Gość: Thea do wizard5 Re: no cos w tym jest z tym lubelskim ;-) IP: *.pools.arcor-ip.net 19.10.05, 19:49
          Moja wypowiedz:
          Aga, mieszkam juz ponad 25 lat w Niemczech i nie moge narzekac, jak dotychczas
          nie uslyszalam jeszcze takiego czegos co tu napisalas. Integracja w obcym kraju
          jest to wykaz jak i swiadectwo wlasnej woli. Nie zwalaj na innych, tu nie ma nic
          bez powodu. Wiadomo, wszczepiasz sie w obce dla ciebie spoleczenstwo, te
          spoleczenstwo nie chce ciebie zmienic, ani ty nie masz prawa spoleczenstwa
          zmienic, co robicz? Wzywasz sie w spoleczenstwo. Cöz my z Polski, z zadartymi
          nosami, z silnym przekonaniem swojej osobowosci lubimy dominowac i narzucac
          swoja wole. Tu tego nie ma. Zanim cos zaczniesz, naucz sie obserwowac innch i
          ucz sie od nich duzo. To nie znaczy ze trzeba stac sie malpa, trzeba umiec
          wyfiltrowac te przywileje i te zalety dla siebie. Jak ktos tego nie potrafi, nie
          nadaje sie do przeszczepu.
          =================================================================================
          wizard5 napisała:
          > Piszecie o przeszczepianiu (thea),piszecie o nienawisci do Niemcow,wogole nie
          > taki temat mial byc-na zlodzieju czapka gore...Dyskusja na temat nacjonalizmu
          > polskiego kompletnie mnie nie interesowala-no coz jak zwykle wychodza stare
          > kwechy.A pomyslal ktos ze moze niektorzy Polacy po prostu tesknia za krajem i
          > po prostu chca wrocic? Bez zadnych podtekstow ma sie rozumiec-PO PROSTU
          > wrocic...
          =============================================================================
          Gdzie widzisz nacjonalizm albo nienawisc w mojej wypowiedzi?
          Brak integracji w Polaköw mieszkajacych na zachodzie jest nienawiscia albo
          nacjonalizmem w twoim przekonaniu?

          • wizard5 wizard do Thea :-)) 20.10.05, 14:00
            "Wszczepiasz sie w obce spoleczenstwo i nie nadaje sie do przeszczepu".To
            dokladnie mialam na mysli a inne wypowiedzi daly mi odczuc o
            zarzucaniu "obroncom powrotu do ojczyzny"skrajny nacjonalizm i nienawisc do
            Niemcow.Sprostowanie-tesknie za ojczyzna,wracam tam predzej czy pozniej.Kocham
            swoj "biedny brudny"itd kraj w ktorym nie ma pracy.Tu po prostu sie
            wypalam.Zreszta dlugo by pisac na ten temat.Ja nie nadaje sie jak to ujelas do
            przeszczepu bo jestem z lubelskiego ;-) Pozdrawiam.
            • Gość: Thea Re: wizard do Thea :-)) IP: *.pools.arcor-ip.net 20.10.05, 20:43
              wizard5 napisała:
              > "Wszczepiasz sie w obce spoleczenstwo i nie nadaje sie do przeszczepu".To
              > dokladnie mialam na mysli a inne wypowiedzi daly mi odczuc o
              > zarzucaniu "obroncom powrotu do ojczyzny"skrajny nacjonalizm i nienawisc do
              > Niemcow.Sprostowanie-tesknie za ojczyzna,wracam tam predzej czy pozniej.Kocham
              > swoj "biedny brudny"itd kraj w ktorym nie ma pracy.Tu po prostu sie
              > wypalam.Zreszta dlugo by pisac na ten temat.Ja nie nadaje sie jak to ujelas do
              > przeszczepu bo jestem z lubelskiego ;-) Pozdrawiam.
              ================================================================================
              Uwazam ze podjelas sluszna decyzje, wracaj. Jak widac z takim pojmowaniem rzeczy
              wiecznie bedziesz miala tu klopoty. Widze ze nie pojelas jeszcze wiele.
              Pozdrawiam, powodzenia w Polsce.
              • wizard5 Re: wizard do Thea :-)) 21.10.05, 08:34
                Z jakim pojmowaniem rzeczy i jakie klopoty?Nie mialam w Niemczech jeszcze
                zadnych klopotow- czy trzeba miec klopoty by wyjezdzac w inne miejsce? Nie
                stosuje takich praktyk.I "pojmuje rzeczy" inaczej niz Ty,nie mam do tego prawa?
                Pozdrowienia.Aha i po raz kolejny nie zachecaj mnie do powrotu do kraju bo ja
                podjelam decyzje wiec nie musisz mnie "wspierac".
            • Gość: ktos Re: wizard do Thea :-)) IP: *.cm-upc.chello.se 26.02.06, 21:52
              wizard doskonale rozumie twoje rozterki. Tez marze o powrocie do Polski, nie
              mieszkam w De ale w Skandynawii. Zyje mi sie dobrze, niczego mi nie brakuje,
              mam dobra prace¨ale... czegos mi brakuje. Wiem, ze zawsze bede kims obcym, kto
              przyszedl odebrac ich dobrobyt. Nikt mi nie mowi tego wprost ale mozna to
              odczuc na wiele sposobow. Niektorzy ludzie nie sa szczerzy wobec siebie, graja
              rozne role przed soba, swoimi bliskimi i znajomymi. Mowi czesto co innego niz
              naprawde czuja. Tak sie sklada, ze pracuje w psychiatrii i spotkalam kilka osob
              z Polaki, oczywiscie pacjentow, ktorym nerwy wysiadly lub inaczej mowiac,
              szwedzki dobrobyt poszedl im na mozg. Sa to w tej chwili psychiczne wraki,
              ludzie, ktorzy wyjechali z Polski, zeby polepszyc sobie byt, czas jednak
              pokazal, ze stalo sie inaczej. najsmutniejsze jest, to wszyscy, ktorych
              przyszlo mi spotkac mieli bardzo dobre zawody, wysoka pozycje spoleczna i
              materialna w Polsce. Tutaj musieli wszystko zaczynac od nowa z bardzo zmiennym
              szczesciem, ludzac sie, ze trudnosci beda tylko na poczatku, rzeczywistosc
              przerosla jednak ich oczekiwania.
    • Gość: ronin Re: Z DE do Polski IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 19.10.05, 14:45
      Aga powtorze jeszcze raz:Zabieraj swe manatki i brykaj tam skad tu
      przyjechalas,Tobie by na pewno odpowiadalo jakby niemcy zrobili w srodku
      niemiec polske !!Bujaj sie ! ! !
    • Gość: victoria Re: Z DE do Polski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.05, 15:01
      ja wrocilam po kilku lat za granica do pl i jestem bardzo szczesliwa, mimo, ze
      tam mialam swietna prace i 'swiatowe zycie', to jednak caly czas tesknilam i
      widzialam, ze tylko mi sie udalo, bo jednak w tym kraju znakomita wiekszosc
      polakow to tylko pracownicy fizyczni i komentarze typu: a, z polski, moja
      ciocia ma sprzataczke z polski, nie byly rzadkoscia, i sadzie, ze nie pomagaja
      w samoocenie...
      teraz jestem w kraju, mam lepsze stanowisko, wieksze pieniadze i mam z kim
      dyskutowac nt polityczne i sprawy naszego kraju.

      Ale to reemigracji trzeba dojrzec.
      • Gość: Aga Re: Z DE do Polski IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 19.10.05, 15:10
        Fajnie ze sa jeszcze tacy ktorzy sa Polakami, a co do reszty to chyba szkoda
        slow i komentarzy. Jednak takie nastawienie naszych rodakow potwierdza relacje
        z roznych czesci swiata.
        • przechlewo Re: Z DE do Polski 05.01.06, 21:09
          polacy
          tylko kłocic sie potrafimy
    • Gość: ronin Re: Z DE do Polski IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 19.10.05, 16:33
      Jak chcesz swa polskosc na kazdym kroku otrabiac to jedz do polski i zostaw
      ludzi ktorzy tu znalezli prace i druga ojczyzne w spokoju.
      • Gość: Aga Re: Z DE do Polski IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 19.10.05, 17:08
        kolego, bez komentarza, znam takich jak ty, niech ci sie zyje dobrze i wierz
        dalej w to ze jestes Niemcem.
        • annajustyna Re: Z DE do Polski 19.10.05, 17:13
          Przyznam sie Wam, ze mnie troche smieszy to takie przekomarzanie, kto jest
          bardziej lub mniej Niemcem. Np. ludzie ze Slaska twierdza, ze sa Niemcami. Ok,
          nie podwazam ich niemeickich papierow (sama posiadam rodowod pruski, ale nie
          wystapilam o obywatelstwo). Wydaje mi sie, ze najwazniejsze nie papiery, nie
          krew, ale miejsce urodzenie i wychowania. Jesli ktos mlodosc spedzil w Polsce,
          wychowywany na Polaka (jezyk, kultura), to przeciez jest Polakiem i basta. A
          dzieci urodzone za granica i tam wychowane (np. moje) beda Niemcami o
          pochodzeniu/tradycji polskiej. Czy one przyjma obywatelstwo? Ich sprawa. Tam
          moje serce, gdzie chleb i zyczliwi mi ludzie wokol mnie. Pzdr.
          • fan.club1 Re: Z DE do Polski 01.11.05, 13:55
            annajustyna napisała:
            > Jesli ktos mlodosc spedzil w Polsce, to przeciez jest Polakiem i basta.


            Gratuluję! W ten sposób zlikwidowałaś niemałą część światowej polonii.
            • annajustyna Re: Z DE do Polski 01.11.05, 14:37
              Kontekst! Pisalam o emigrantach z Polski, dzieci emigrantow urodzone na
              obczyznie to juz inna sprawa.
    • Gość: ronin Re: Z DE do Polski IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 20.10.05, 09:57
      Annojustyno bardzo madrze to napisalas,podziwiam Cie za to:) ale z jednym sie
      nie zgodze,Czy twoim zdaniem jak ktos sie urodzi w polsce to jest
      automatycznie polakiem??Mysle ze nie .Czy dzieci dyplomatow urodzone w
      obcy<ch krajach sa automatycznie francuzami,anglikami itd??Na pewno sa polakami
      bo ich rodzice sa polakami.Wiec nie moge sie z Toba pod tym wzgledem zgodzic.
      • annajustyna Re: Z DE do Polski 20.10.05, 10:37
        Wspomnialam -byc moze niezbyt wyraznie- o urodzeniu Polsce + wychowywaniu w
        polskiej kulturze (to taki przytyk do rzekomej mniejszosci niemieckiej na
        Slasku, nie chce nikogo urazic, ale za Korfantym szla wiekszosc Slaska, a jak
        mozna bylo skorzystac na niemieckicm paszporcie, to sobie nagle wszyscy
        przypomnieli o obcych korzeniach - i nawet to mnie nie razi, tylko to
        wszechobecne podkreslanie niemieckosci). Pisze to z pelna swiadomoscia jako
        prawnuczka pruskiego wojaka w armii Wilhelma:)))), ktora nie przyjela
        niemieckiego paszportu;)))). Pzdr.
        • annajustyna Re: Z DE do Polski 20.10.05, 10:43
          Tak samo jak dzieci dyplomatow zachowaja tozsamosc kulturowa i narodowa
          rodzicow, tak samo Arabowie i Turcy w Nuiemczech...Idealem jest wychowac dzieci
          tak, aby wzbogacic je kulture wlasnego narodu, jezyk, religie, ale nie izolowac
          od kultury panstwa w ktorym wzrastaja. I w tym kontekscie dzieci emigrantow
          powinny przyjmowac cechy narodu, wsrod ktorego zyja, nie tracac swoich korzeni.
          To wielkie wyzwanie dla rodzicow i dla samych dzieci... Troche to
          skomplikowane...
          • Gość: Thea Re: Z DE do Polski IP: *.pools.arcor-ip.net 20.10.05, 20:48
            Nie zgodze sie z twoim stwierdzeniem dotaczacym wychowywania dzieci. Dzieci nie
            sa nasza wlasnoscia i nie mozemy im na sile wciskac tego czego oni sami nie chca
            albo chca. Dzieci maja prawo do wlasnej decyzji.
        • Gość: mic Re: Z DE do Polski IP: *.d.pppool.de 25.10.05, 14:22
          Szanowni Panstwo: mam 35 lata, od 15 roku zycia mieszkam jako Niemiec w
          Niemczech. Historia mojej rodziny jest polsko - niemiecka. Przyszlosc mojej
          rodziny jest europejska. Planuje zamieszkac w Polsce nie dlatego, ze czuje sie
          Polakiem, dlatego jednakze, ze czuje sie Europejczykiem! W tym samym stopniu jak
          czuje sie w Niemczech nie Niemcem, czuje sie Europejczykiem. Podejrzewam, ze w
          Stanach Zjednoczonych Ameryki Polnocnej mieszkajac w stanie Nowy York nie czul
          bym sie nowojorczykiem a Amerykanem. Podejrzewam tak samo, ze w stacji
          kosmicznej ISS nie czul bym sie niczym poza czlowiekiem, obywatelem swiata w
          zgodzie ze wszechwswiatem, poza wszelka jakze ograniczajaca i krempujaca
          przynaleznoscia narodowa. Powinnismy spojrzec na swiat i zycie przez inny
          pryzmat z innej perspektywy. Serdecznie Was pozdrawiam!
        • fan.club1 Re: Z DE do Polski 01.11.05, 13:57
          Większość Śląska opowiedziała się w plebiscycie za stroną niemiecką.
    • Gość: ronin Re: Z DE do Polski IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 20.10.05, 11:20
      Madrze piszesz podkreslam jeszcze raz,a prace znajdziesz jak juz bedziesz w
      monachium przy Twoim mezu znowu mieszkac.Ktos z dobrymi kwalifikacjami
      znajdzie prace bez problemu,ciekawi mnie tylko na jakich zasadach tu jestes
      skro nie masz paszportu niemieckiego??
      • annajustyna Re: Z DE do Polski 20.10.05, 11:35
        Udowodnilam, ze nie znajda bezrobotnego fachowca z Niemiec/starej Unii o
        moich/podobnych kwalifikacjach i dostalam pozwolenie na zasadach ogolnych,
        przedluzylam po roku, a potem byl juz maj 2004 i dostalam
        Arbeitsberechtigung:)))). A maz zalapal sie na zielona karte.
    • Gość: ronin Re: Z DE do Polski IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 20.10.05, 11:24
      Pomylilem watki:))a tak konczac to to moim zdaniem nie kazdy robic co chce,ja
      jestem slazakiem i tam gdzie ja mieszkalem nigdy polski nie bylo dlatego mam
      niemieckie obywatelstwo co nie znaczy ze naraz pogardzam polska.Lubie polske
      a zwlaszcza polskie kobiety:)))sa najfajniejsze na swiecie:))
      • annajustyna Re: Z DE do Polski 20.10.05, 11:36
        A Slazacy tez niczego sobie:)))). Pzdr.
        • wizard5 Ktos ze Slaska mowil... 20.10.05, 14:12
          Ktos ze Slaska mowil ze nie czuje sie ani do konca Polakiem ani Niemcem,ze ich
          kultura bardziej niz w innych regionach rozni sie od typowo polskiej.Ze czuja
          sie zepchnieci na margines.Czy tak jest w odczuciu innych slazakow?
          • Gość: ronin Re: Ktos ze Slaska mowil... IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 20.10.05, 14:22
            Ja jestem Slazakiem z krwi i kosci i nim pozostane do konca zycia.Co do tego
            jak ktos sie czuje to kwestia nastawienia ,Ja czuje sie niemie´ckim
            Slazakiem ,tam gdzie mieszkalem nie bylo nigdy polski do 1945 roku,inni
            Slazacy moga sie czuc pociagnieci bardziej do polski,kazdy wybiera to co chce.
            • Gość: Aga Re: Ktos ze Slaska mowil... IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 20.10.05, 16:18
              Sorry ale ja mam problem od lat zrozumiec takie nastawienie, nie wspomne juz ze
              po twoim pierwszym poscie wiedzialam skad jestes, a w ktorym roku sie urodziles
              ( ze sie czujesz takim Niemcem)? Niemiecki pewnie znasz tak, ze po pierwszym
              wypowiedzianym slowie kazdy wie skad jestes ( moze znasz i biegle, ale mowie o
              akcencie)A co cie laczy z kultura niemiecka? Pare slow zniemczonych, czy pilka
              nozna? Nie zrozumialam tego i nie zrozumie, chyba to wina tego ze w Polsce cale
              lata nie uznawali Heimatu, a szkoda wtedy bys napisal ze jestes Slazakiem, i to
              w 100% moge zaakceptowac.
              • Gość: Aga Re: Ktos ze Slaska mowil... IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 20.10.05, 16:29
                i troche histori, wiekszosc z was jej w ogole nie zna albo zna to co wygodne)
                Pradzieje
                do lat 985-990, pomiędzy którymi Śląsk objął we władanie Mieszko I

                Śląsk Piastów
                od roku 990 do 1138, czyli do podziału Polski testamentem Bolesława
                Krzywoustego

                Śląsk dzielnicowy
                od roku 1138 do 1392, czyli do śmierci Agnieszki, wdowy po Bolku II świdnicko-
                jaworskim - ostatnim niezależnym władcy śląskim

                Śląsk czeski
                od roku 1392 do 1526, czyli do przejęcia koron czeskiej i węgierskiej przez
                Habsburgów
                [Edytuj]
                Śląsk Habsburgów(nie niemiecki, a wegierski)
                od roku 1526 do 1740, do wybuchu I wojny śląskiej

                Śląsk pruski i niemiecki
                od roku 1740 do 1945, do końca II wojny światowej
                [
                Śląsk polski
                Śląsk od 1922 i od 1945 do czasów obecnych

                wiec nie wypisuj bzdur ze Slask nie byl nigdy Polski!!!!!!!!
            • Gość: Thea Re: Ktos ze Slaska mowil... IP: *.pools.arcor-ip.net 20.10.05, 21:02
              Znam Slask jak moja weste (kamizelke po polsku) mimo to nie pochodze ze Slaska,
              widze ze nie röznisz sie z twoimi pogladami od wielu. Jeszcze nie natrafiles w
              Niemczech na tego ktöry by ci do rozumu przemöwil, masle ze jeszcze na takiego
              natrafisz. Kolezanka na dole z nikiem AGA wytlumaczyla ci te sprawy,
              potrzebujesz wiecej? Podczas plebiscytu Slask wypowiedzial sie na strone
              Polska, dokladnie zaparl Niemiec, bylo tak albo nie? Urodziles sie po wojnie to
              znaczy urodziles sie w POLSCE. Szkoda, ze jeszcze nie zauwazyles usmieszku na
              twarzych Niemcöw w urzedach kiedy musisz wyznac miejsce urodzenia. Znam tu
              takich wielu, ktörzy jako mlode osoby podkreslaja ze urodzili sie w Niemczech a
              konkretnie na Slasku. Smiechu warte. Nigdy nie zapieram i nie wstydze sie moich
              korzeni.
              • Gość: Jan Plebiscyt wygrali Niemcy... IP: *.dip.t-dialin.net 21.10.05, 11:35
                jesli tego tu niektorzy nie wiedza,..??Moje miejsce urodzenia podaje po Niemiecku.
                I tak nikt w urzedzie nie wie,gdzie to.To mlodzi ludzie,dla nich Rybnik czy Pleß albo Beuten leza w Niemczech.Jesli juz pisze jakies podanie to w Niemczech dodaje sie do miejsca urodzenia Land czyli w przypadku Slaska pisze tak: Sohrau /OS
                czyli Zory w Landzie Gorny Slask.To w Niemczech normalka.No Personalausweissie
                mam miejsce urodzenia w nazwie niemieckiej,a urodzilem sie znow nie tak dawno.A moje
                miejsce urodzenia przeszlo w rece polskie po plebiscytach...
                • annajustyna Re: Plebiscyt wygrali Niemcy... 21.10.05, 11:40
                  Ja np. nie podaje Geburtsort Stettin, bo nie urodzilam sie w przedwojennym
                  Stettinie, tylko w powojennym Szczecinie... A znajomosc geografii wsrod mlodych
                  ludzi (podobnie jak historii) jest generalnie zatrwazajaca...
                  • Gość: Jan Re: Plebiscyt wygrali Niemcy... IP: *.dip.t-dialin.net 21.10.05, 11:50
                    Personalausweissem poslugujesz sie w Niemczech.To chyba wygodniej uzywac niemieckich nazw.Bo to praktyczne.Prawdopodobnie Polak urodzony w Aachen ale mieszkajacy w Polsce ma w paszporcie lub dowodzie osobistym napisane Akwizgran..
                    • annajustyna Re: Plebiscyt wygrali Niemcy... 21.10.05, 11:52
                      Zadziwie Cie: wielu Polakow mieszkajacych w Aachen, nie ma pojecia, ze to dawna
                      stolica Karola Wielkiego, zwana z lacinska Akwizgranem. A w ogole juz dobija
                      mnie odmiana: jade do Kielu...
                      • Gość: Jan Re: Plebiscyt wygrali Niemcy... IP: *.dip.t-dialin.net 21.10.05, 14:06
                        Jak myslisz,przesiedlency z bylych wschodnich terenow Polski,dzis Ukraina,Bialorus maja w dowodach ukrainskie nazwy miejsc urodzenia?Czyli np.urodzony we Lwowie powinien miec w polskim dowodzie napisane Lviv.Jak myslisz,co ma napisane..?
                        Znow chodzi o to,by wladze w danym kraju natychmniast kojarzyly nazwy geograficzne
                        w naszych dokumentach.Wyobraz sobie,gdyby Niemcy poszly na reke Polakom,ktorzy zadaja polskich nazw na mapach niemieckich,i rozpowszechnili je na niemieckim rynku.
                        Ale by byla heca,Niemcy jadacy na Slask trafili by na Mazury,ci co do Wroclawia do
                        Braslowic,ci do Kolobrzegu trafili by do pana ...Kolberga...
                        • annajustyna Re: Plebiscyt wygrali Niemcy... 21.10.05, 14:23
                          Poddaje sie. Moj dziadek urodzony w polskim Wilnie ma wpisane ZSRR (dowod
                          wystawiony pewnie jeszcze w latach 50., znajac dziadka, pewnie nie pomyslal o
                          jego wymianie, ale na 100% ma go zawsze przy sobie:)))). Natomiast moj maz ma w
                          papierach miejsce urodzenia Rzesow:))), bo przepisanie literka po literce
                          przeszlo mozliwosci urzednikow bawarskich:))).
                    • Gość: aaaaaaaaaaaaaaaa Re: Plebiscyt wygrali Niemcy... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.10.05, 17:49
                      co za glupota, nazwa w dokumentach ma byc zawsze nazwa URZEDOWA, oficjalna w
                      moiejcu, w momencie w ktorym sie urodziles. jesli w 1972 w polsce katowice to
                      katowice to gdziekolwiek bedziesz na swiecie, i gdziekolwiek dostaniesz
                      dokumenty, nazwa ma byc w brzmieniu tym jak na pisalas. glupi ludzie wstydzacy
                      sie korzeni!!!
    • Gość: ronin Re: Z DE do Polski IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 20.10.05, 16:44
      Dla mnie Slask nigdy polski nie byl !!!Wogole to mozesz sobie twe zdanie
      wiesz gdzie wlozyc !!!To cie guzik obchodzi kim sie czuje !!Mi to jest
      obojetne kim TY sie czujesz !!!Jak ci cos nie pasuje to wyjezdzaj do polski i
      nie pisz tu bzdurnych watkow !!
      • trydzyk Re: Z DE do Polski 20.10.05, 17:26
        ciekawe, swoja droga, co taki Niemiec z krwi i kosci stale robi na polskim forum
        :)))

        Podoba mi sie merytoryczny poziom dyskusji, prosze dalej :D

        <tr>
    • Gość: ronin ! IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 20.10.05, 16:45
      Mala polska nacjonalista !!Lwow i Wilno to tez polskie miasta??????????
      • Gość: Aga Re: ! IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 20.10.05, 16:59
        Ups, ponioslo cie i wyszlo kim jestes, argumentow ci zabraklo, w sumie nie
        interesuje mnie kim sie czujesz, wiem jakie sa wakty.
        • Gość: ronin Re: ! IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 20.10.05, 17:13
          Kim jestem to moja sprawa ale na pewno nie jestem takim nacjonalista jak
          TY !!Powinnas sie wstydzic za twe poglady.I powtarzam raz jeszcze:Jak tobie
          cos nie pasuje tu to masz droge otwarta!!Niemcy sami nie maja pojecia co za
          bande nacjonalistow maja na swoim utrzymaniu !
          • annajustyna Re: ! 20.10.05, 17:31
            Ronin, odpusc juz. Wiele osob ma pomieszane korzenie, dzieje etc. Moja rodzina
            jest tego najlepszym przykladem. Aha, Wilno i Lwow to zdecydowanie polskie
            miasta tak samo jak moj rodzinny Szczecin (nie liczac epizodu za Mieszka I)
            jest miastem niemieckim. A ze aktualnie leza w granicach innych panstw. Takie
            pomieszane losy Europy. Nalezy czerpac z wielokulturowosci!
            • trydzyk Re: ! 20.10.05, 17:36
              Doswiadczenie uczy, ze wiekszosc dyskusji z polaczkami niemieckiego pochodzenia
              przypomina dyskusje ze zwolennikami Radia Maryja - jest to zupelnie bezowocne,
              niestety.

              <tr>
              • Gość: ronin Re: ! IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 20.10.05, 17:39
                Zdaje sie ze radio maryja to polski wynalazek??
            • Gość: ronin Re: ! IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 20.10.05, 17:38
              Masz racje Anno:)..daje spokoj bo widze ze niektorzy sa zaslepieni ,jednak co
              do polskosci Wilna i Lwowa to moglbym znowu polemizowac:)Te miasta leza na
              terenie ukrainy i litwy i zawsze tam lezaly:)A ze ty szczecinianka jestes to
              mnie dopiero zdziwilo:))Jakbys miala kiedys chec na czat to chetnie by,m
              sobie z Toba porozmawial:)Nie rozumiem dlaczego tam nie wchodzisz??:))
              • annajustyna Re: ! 20.10.05, 17:55
                Nie wchodze na czata (gazetowego?), bo nie mam internetu w domu, na forum w
                pracy moge wlazic, ale z czatem to juz wole nie przeginac:))). Ale jak przejde
                na bezrobocie w styczniu, to pewnie bede na nim czesto siedziec:). Wilno i Lwow
                to miasta specyficzne, podobnie jak cala historia polskich kresow. Pzdr.
                • wizard5 ...sie goraco zrobilo 20.10.05, 18:57
                  Mi jest naprawde obojetne kto sie kim czuje.Tylko odczuwam potrzebe w takich
                  sytuacjach tez sobie glosno powiedziec ze jestem Polka...Ale przyznam sie ze
                  jak na "ta" Polke to historia u mnie lezy.Pozdrowienia.
                  • Gość: Aga Re: do wizard5 IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 21.10.05, 10:05
                    Juz chyba ostatni raz na ten temat, bo dyskusje z niektorymi tu nie maja sensu,
                    zarzucono mi nawet nacjonalizm, a ja jak ty poprostu tesknilam za domem, za
                    Polska i przede wszystkim za rodzina i przyjaciolmi. Jedno chcialabym ci
                    przekazac, po tylu latach pobytu w Niemczech brak mi dzisiaj tez znajomych
                    ktorzy zostali w DE, ale narazie jeszcze tu przyjezdzam, a wiem jedno ze nigdy
                    nie bede zalowala powrotu do Polski, ani ja, ani moj maz, i z pewnosci moje
                    dzieci tez nie. Nie pajam zadna nienawiscia do Niemcow, mam wsrod nich wielu
                    przyjaciol ktorzy nas szanuja, ale moje miejsce jest w Polsce i moze dlatego ze
                    zawsze o tym glosno mowilam, mam duzy znajomych wsrod Niemcow, oni nie
                    rozumieli nigdy tych ktorzy tej polskosci sie wyrzekli i pluli na Polske.
                    A co do mozliwosci utrzymania sie w Polsce, to naprawde nie jest tak zle,
                    poprostu trzeba chciec, nie narzekac, a zaczac sie przebijac i napewno ci sie
                    uda. Czego tobie i wszystkim Polakom wracajacych do Polski zycze.
                    • wizard5 Re: do wizard5 21.10.05, 14:27
                      Aga mieszkam w Niemczech niedlugo a dorobilam sie naprawde wspanialych
                      przyjaciol(Niemcow,fakt sa to ludzie ktorzy maja kontakt z Polakami bo np sa
                      wspolmalzonkiem jednego z nich,ale tak jak niektorzy z nas chce wrocic pomimo
                      tego ze nie moge tu narzekac.Wiem ze to nie jest miejsce w ktorym chcialabym
                      sie zestarzec i umrzec.Mam tu i uznany dyplom ukonczenia studiow i nie narzekam
                      na finanse tu robilam prawko,duzo rzeczy oprocz tego bedzie mnie pewnie do
                      Niemiec przyciagac ale ide tam gdzie przynaleze.Tak jak i przykladowo Twoje
                      zycie rozlozylo sie na dwa rownolegle moje narazie tez bedzie toczyc sie na
                      dwoch plaszczyznach.Bez palenia mostow bez wrogosci.Nie boje sie powrotu bo i
                      czego- wracam do domu...i znow bylby powod do dyskusji- moj syn urodzil sie w
                      Niemczech w papierach napisane co jest napisane-mi jest obojetne a czy jemu
                      bedzie?Czas pokaze.Hej.
    • Gość: ronin Re: Z DE do Polski IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 21.10.05, 14:47
      Annojustyno jak by tak faktycznie bezrobotna zostalas (czego ci nie zycze) to
      spotkamy sie na pewno na czacie na gazecie,uzywam tam nika lew_ i jestem tam
      wieczorem czestym gosciem:))Ale mysle ze znajdzíesz prace i moze nawet wtedy
      bedzeisz przychodzic na czat??
      A jesli ktos chce wracac z niemiec di polski to moze tez to zrobic bez
      narzekania jak mu tu zle itd.!
    • Gość: mic Re: Z DE do Polski IP: *.d.pppool.de 25.10.05, 14:24
      Szanowni Panstwo: mam 35 lata, od 15 roku zycia mieszkam jako Niemiec w
      Niemczech. Historia mojej rodziny jest polsko - niemiecka. Przyszlosc mojej
      rodziny jest europejska. Planuje zamieszkac w Polsce nie dlatego, ze czuje sie
      Polakiem, dlatego jednakze, ze czuje sie Europejczykiem! W tym samym stopniu jak
      czuje sie w Niemczech nie Niemcem, czuje sie Europejczykiem. Podejrzewam, ze w
      Stanach Zjednoczonych Ameryki Polnocnej mieszkajac w stanie Nowy York nie czul
      bym sie nowojorczykiem a Amerykanem. Podejrzewam tak samo, ze w stacji
      kosmicznej ISS nie czul bym sie niczym poza czlowiekiem, obywatelem swiata w
      zgodzie ze wszechwswiatem, poza wszelka jakze ograniczajaca i krempujaca
      przynaleznoscia narodowa. Powinnismy spojrzec na swiat i zycie przez inny
      pryzmat z innej perspektywy. Serdecznie Was pozdrawiam
      • Gość: Aga Re: Z DE do Polski IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 25.10.05, 17:27
        Kim jest "obywatel swiata", kim jest wg. ciebie "europejczyK" ?
        • Gość: ronin Re: Z DE do Polski IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 26.10.05, 13:11
          Na pewno nie TY AGA !
          • almahler Re: Z DE do Polski 26.10.05, 14:55
            no to moze moje 2 Eurocent:)
            ja wrocilam (jeszzcze nie wierm, czy na stale, bo ciagle sie vblakam)po prawie
            10 latach w Niemczech (tam studiowalam i ciagle jeszcze probuje - z mniejszym
            powodzeniem- cos pisac), z przerwami kilkumiesiecznymi na Irlandie i Belgie. I
            powiem jedno. Z praca w Polsce - zero problemu, niby moja wymarzona praca, o
            jakiejs jkiedys marzylam, wszystko sie spelnilo, ale ...
            cos jednak nie tak. Wczesniej nie wiedzialam, ze bede tesknila! i to za
            Niemcami!!! gdyby ktos powiedzialby mi to kilka lat temu- nie uwyuerzylabym.
            Zdecydowalam sie rok temu na powrot, przekonalam faceta, - chcialam sprobowac.
            Znalazlam prace, po dwoch miesiacach ucieklam do Bruksel;i, nie moglam
            wytrzymac. Wczesniej zawsze gdy przyjezdzalismy na jakis w-e, lub kilka dni do
            Polski, to wszystko nam sie takie cudowne wydawalo. no tak, ale to byly tylko
            ktrotkie odwiedziny, w czasie ktorych wszystcy udawali, a moze i nie? po prostu
            cieszyli sie, ze moga sie z nami spotkac, wrocilalm 2 m-ce temu, mam dobra,
            dobrze prlatna prace ale,... am momenty, gdyy jako studentka pracowalam na ksie
            w Karstadzie lub w Kaufhofie. Serio. I tak sobie mysle, ze byl to najwiekszy
            blad w moim zyciu. A gdy wuyjezdzam do Niemiec - obowiazki na uczelni i wyjazdy
            sluzbowe - to tylko kombinuje jak wrocic. Bedzie ciezko, bo skonczyla mi sie
            wiza, chyba ze zaloze sama biuro tlumaczen, ale czy z tlumaczen na polski
            (ewentualnie angielski) wyzyje>? Stypendium tez nie jest prawdopodobnie
            rozwiazaniem, bo pisze prace na baardzo waski temat humanistyczny,.
            I powiem jedno. Kto wraca, ten zaluje...
            wnioski wyciagnijcie sami. A tak na marginesie,. Gorsza czulam sie, albo moze
            nie czulam, tylko slchac bylo "Polaken" na swschodzie, szczegolnie w
            Brandenburgii, od osob, ktorym zyjesie jeszcze gorzej niz nam w Polsce, a tu
            jeszcze Polaken przyjezdzaja i im prace zabieraja, studiuja itd. Na obszarze
            bylego RFN- nic podobnego nikogo nie spotkalo. No, chyba ze ktos wypiera sie
            kim jest naprawde i udaje wielkiego niemca, ktory juz nawet po polsku zapomina
            jak mowic. Wszyscy tylko zawsze podziwiali, ze jestesmy pracowici, tak dobrze
            mowimu w obcych jezykach itd. Same superlatywy. i nie mowie tutaj tylko o
            sobie, lecz o wszystkich obcokrajowcach w Niemczech (szczegolnie w Bawarii),
            ktorzy potrafia sobie bardzo dobrze radzic w obcym dla nich panswtie, a Niemcy
            na serio potrafia to docenic.
            to na tyle, bo juz sie za bardzo rozpisalam
            pzdr
            • Gość: asd Re: Z DE do Polski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.05, 16:37
              ja natomiast wrocilam i jestem happy, pewnie dlatego, ze studiowalam w pl
              glownie i wiekszosc slodkich beztroskich wspomnien jest z pl. Ale jednka jedno
              co mnie uderza (naminus), to, ze Polacy szybko sie starzeja (mentalnie)! jak za
              socjalizmu szybkie sluby i wstep w dorosle zycie w wieku 23 lat..a potem
              rozwod...na szczescie moi przyjaciele nie, ale w pracy tak, horror ;-)
              • annajustyna Re: Z DE do Polski 26.10.05, 16:44
                A ja jak jestem w Polsce, to tesknie za Niemcami, a w Niemczech za Polska. Taka
                mala schizofrenia:)))).
    • Gość: ronin Re: Z DE do Polski IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 26.10.05, 18:23
      A ja za slaskiem juz wcale nie tesknie,przez pierwsze 5 lat tak,potem juz
      nie:9 a jestem w niemczech od 6 czerwca 1990 roku:)
      • wizard5 Re: Z DE do Polski 26.10.05, 22:39
        Jestem w trakcie zalatwiania mieszkania w Polsce i okazuje sie ze nie jest tak
        tanio jak sobie myslalam,kaucje za wynajem ciekawe kiedy wymyslili(500euro)-cos
        czuje ze sie "schody"zaczynaja no ale przeciez tesknie za Polska :-)Wroce tam
        ale nigdy juz nie bede soba jak przed wyjazdem do Niemiec.Pewna jestem ze bede
        wracac.Pozdrowienia.
        • Gość: ff Re: Z DE do Polski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.05, 15:15
          w polsce 500 euro kaucja? zwykle 1 lub 2 misiesiace czynszu sie bierze, w wawie
          kawalerka 800-1200 zl, ale zazwyczaj 1 miesiac! nie wolno mowic ze wracasz z
          zagranicy itp bo sie cwania ;-)
          • wizard5 ..... 27.10.05, 20:50
            Nic facetowi nie wspominalam.Chce 2000 pln(czynsz 1500) -ale to jest dom do
            wynajecia o wys.stand.jak to okreslil wiec mysle ze dlatego.Nic,rozgladam sie
            dalej.Pozdrowienia.Swoja droga w W-wie tez zdzieraja za kawalerke tyle kasy.
            • kaja1978 Re: ..... 29.10.05, 23:43
              pierwsze dni mojej emigracji,pracuje w moim zawodzie.Bardzo milo mnie przyjeli
              wspolpracownicy, ale jakos tak troche z dystansem.Wiadomo nowa i do tego
              jeszcze obcokrajowiec, na poczatku bylam pod lupa.Teraz pierwsze lody
              przelamane ale dystans pozostal.W Polsce w mojej pierwszej pracy od razu byly
              integracyjne wycieczki,imprezy jak ktos jechal 'do miasta`na weekend(
              pracowalam w malej miejscowosc) to spontanicznie proponowal ze moze zabrac
              mlodych co sie jescze auta nie dorobili!Tutaj mi tej spontanicznosci brakuje,
              ale za to sa inne zalety dobre warunki pracy,dobre zarobki,spokoj ze na
              wszystko starczy pieniedzy.Nie staram sie ich przerabiac na swoja modle, staram
              sie byc soba,chce sie od nich nauczyc tego co mi sie podoba(np.porzadku,
              organizacji nie jest to moja mocna strona!),glosno mowie ze jestem z
              Polski.Wkurza mnie postawa pelna wdziecznosci dla Niem bo daja nam prace i
              chleb.Przeciez nie za darmo mi placa ja im daje moja ciezka prace.Jeszcze nie
              wiem czy wroce do Pl czy zostane,tesknie bardzo,nie zalozylam wlasnej rodziny
              jestem odpowiedzialna tylko za siebie,moze za mniejsze pieniadze ale w Pl
              pracowac?Jak tak dalej pojdzie to roznice w pensji wydam na benzyne,telefony
              doPl!


              napisalam to dla siebie,za dlugie nikt nie bedzie czytal!!:)pozdrawiam
              • wizard5 Re: ..... 01.11.05, 11:33
                kaja1978 napisała:

                Jak tak dalej pojdzie to roznice w pensji wydam na benzyne,telefony
                > doPl!
                >
                >
                > napisalam to dla siebie,za dlugie nikt nie bedzie czytal!!:)pozdrawiam

                E tam :-)) Mozesz dzwonic tanio,nie musisz jezdzic samochodem- lataj tanimi
                liniami lotniczymi ;-)
Pełna wersja