jakubsky
19.01.06, 17:24
Witajcie,
Wlasnie dzis otrzymalem do lapki slodko wygladajacy dokumencik, a mianowicie karte stalego pobytu. Niemniej, Belgowie nie byli by soba, jesli by nie byli upierdliwcami, bowiem jest ona wazna tylko do 16.06.2005, a dodatkowo mam sie zglosic za mniej wiecej 2 tygodnie aby mi wpisali jakis moj miejscowy PESEL. Skoro dzis stalem 40 minut, to po obserwacji okienek, gdzie mam sie zglosic na poczatku lutego, przyszly czas oczekiwania szacuje na min. 2 godziny. Wtedy Pani wpisze mi numer PESEL. A w czerwcu moze dostane laminat.
plusy - juz moge isc do kazdego biura i nikt nie wywali mnie za drzwi za brak tego papierka
minusy - moga wywalic za brak dowolnego innego...
jutro ide do ORBEM.
>>stej tu bi tjuned krew sie bedzie lala gesto<<