Dodaj do ulubionych

jakie koszty utrzymania w Brukseli

23.01.06, 08:26
Witajcie

Zastanawiam sie nad wyjazdem na staż do Brukseli. Ale zeby w ogole zacząć
mysleć muszę wiedzieć czy za stażowe (700-800 euro na m-c w zależności od
instytucji) w ogole sie utrzymam, bo będę z dzieckiem. W grę wchodzi
wynajęcie malego mieszkania typu studio, ewentualnie zmaieszkanie przy
rodzinie z dziećmi, koszty opiekunki, plus wszytsko inne co zywemu do życia
potrzebne, czyli jedzenie, transport itp

Z góry dziekuję za odpowiedzi
Obserwuj wątek
    • tomi_22 Re: jakie koszty utrzymania w Brukseli 23.01.06, 09:56
      Czy to jakis zart?

      A tak w realu, to NIEMOZLIWE.
      • Gość: Kalina Re: jakie koszty utrzymania w Brukseli IP: *.cec.eu.int 23.01.06, 09:58
        Za te pieniadze nie da sie przezyc. Mysle ze jest to poprostu nie mozliwe.
    • Gość: byly_eurokrata Re: jakie koszty utrzymania w Brukseli IP: *.netcologne.de 23.01.06, 10:20
      To by bylo co najwyzej mozliwe dla osoby samotnej, bez dziecka. Samo mieszkanie
      kosztuje minimum 400 euro, jak chcesz z 300 pozostalych zaplacic opiekunke dla
      dziecka i jeszcze wyzyc????
    • Gość: mczapl Re: jakie koszty utrzymania w Brukseli IP: 212.190.72.* 23.01.06, 10:27
      Jezeli zdecydujesz sie na przyjazd na staz z dzieckiem, to przygotuj sie, ze
      bedziesz musiala dokladac z wlasnych oszczednosci. Mieszkanie rzeczywiscie min
      350 euro, do tego jedzenie min 250 euro, do tego jeszcze wszystkie dodatki
      (przejazdy, telefon itd). O opiekunce do dzieci raczej zapomniej.
      • tomi_22 Re: jakie koszty utrzymania w Brukseli 23.01.06, 10:50
        350-400 euro za pokoj? Hehehe, chyba na Brabancie, hehehe...
        • Gość: mczapl Re: jakie koszty utrzymania w Brukseli IP: 212.190.72.* 23.01.06, 10:54
          Za 350 euro mozna wynajac kawalerke (35 m2) przy placu Marie Luise - to jest
          500 metrow od Barleymont.
          • tomi_22 Re: jakie koszty utrzymania w Brukseli 23.01.06, 11:01
            6 w totka tez mozna trafic :)))
            • Gość: byly_eurokrata Re: jakie koszty utrzymania w Brukseli IP: *.netcologne.de 23.01.06, 11:02
              sam chcialem najpierw napisac minimu 450. Ale ok, jak sie dlugo poszuka i
              bedzie sie mialo troche szczescia, to sie znajdzie i cos za 350, z 1 lozkiem, 1
              krzeslem, 1 szafka i 1 stolem ;-)
          • Gość: Do mczapl Re: jakie koszty utrzymania w Brukseli IP: 32.106.94.* 23.01.06, 11:02
            Czy mowisz o Square Marie-Louise (a nie plac Marie Luise) ?
            Berlaymont, a nie Barleymont !
            Sorry, ale tych bledow po francusku na forum. Trzeba dokladnie pisac !
            • Gość: mczapl Re: jakie koszty utrzymania w Brukseli IP: 212.190.72.* 23.01.06, 11:07
              Mea culpa - pisalem ten post czytajac rownoczesnie korespondencje sluzbowa...
              • sil.bi Re: jakie koszty utrzymania w Brukseli 23.01.06, 12:16
                Byc moze uda sie wynajac jakies obskurne studio za 350 e, ale z pewnoscia nie
                beda to dobre warunki dla dziecka. Sadze, ze realnie trzeba liczyc minimum 500
                e za wynajem lokum.
    • naughtyangel Re: jakie koszty utrzymania w Brukseli 23.01.06, 12:52
      Tez jestem mama i po prostu trudno mi to sobie wyobrazic...
      Musisz przyjezdzac tu z dzieckiem?
      O opiekunce mozesz zapomniec, chyba jakims rozwiazaniem byloby zabranie ze soba
      kogos bliskiego kto moglby sie twoim dzieckiem zajmowac. Mozesz tez sprobowac
      porozmawiac z przedszkolem instytucji, w ktorej masz staz, moze trafisz na
      kogos ludzkiego, nigdy nie wiadomo.
      Mielismy pare razy stazystow z Polski i widzialam, ze niezle zaciskaja pasa a i
      rodzice z Polski sporo pomagaja.
    • Gość: Z Brukseli Pokoj w centrum (Bourse) za 230 euro IP: 32.106.94.* 23.01.06, 14:34
      STRONA 30
      MIESZKANIE / WYNAJME za 230 euro (tel. 00 32 0474 227 894).

      www.novumpolonia.net/





      • Gość: byly_eurokrata Re: Pokoj w centrum (Bourse) za 230 euro IP: *.netcologne.de 23.01.06, 14:45
        dobra dobra, rownie dobrze mozesz wynajac pokoj w warszawie za 230 zl, tylko
        jeden moj kumpel tak kiedys zrobil, to bylo gdzies na pradze gdzie same
        zakapiory mieszkaly, gdzie zadna taksowka dobrowolnie nie przyjedzala, "the
        boys from the hood" w pierwszy dzien mu powiedzieli, ze jak sie jeszcze raz u
        nich na dzielnicy pojawi, to go zaje...a.
        Wiec moze opierajmy sie na realistycznych zalozeniach i doswiadczeniach, a te
        mowia, ze nawet skromne, ale jako tako bezpiecznie i normalnie mieszkanie
        kosztuje minimum 350 euro. A w okolicach bourse (sam tam mieszkalem) sa
        czesciowo uliczki z burdelami i podejrzanymi lokalami, chociaz 300 m dalej sa
        butiki itd. Tak wiec sama nazwa "bourse" niczego tu nie gwarantuje. Normalne
        mieszkanie dwupokojowe w tamtej okolicy, w przyzwoitym budynku i o przyzwoitym
        standarcie kosztuje minimum 650 euro.
        • sil.bi Re: Pokoj w centrum (Bourse) za 230 euro 23.01.06, 16:10
          A skoro juz o okolicy Bourse mowa, to byc moze jest tam sporo fajnych klubow i
          knajpek, ale zdecydowanie nie jest to okolica, w ktorej chcialabym mieszkac z
          dzieckiem. Nie ma tam zadnej zieleni, miejsca na spacery czy zwyklego placu
          zabaw.
          • Gość: byly_eurokrata Re: Pokoj w centrum (Bourse) za 230 euro IP: *.netcologne.de 23.01.06, 16:25
            jak to nie? A Place des Blindes przy St. Catherine, wsrod tublcow znany pod
            nazwa "Little Chicago", chociaz bardziej wlasciwa nazwa bylaby chyba Little
            Casablanca. Bardzo familijnie tam jest, cale rodziny od rana do wieczora tam
            przesiaduja, troche sie co prawda dziwnie na czlowieka patzra, jak tam
            przechodzi, no ale ;-)
            • tomi_22 Re: Pokoj w centrum (Bourse) za 230 euro 23.01.06, 19:50
              Morocco RULEZ i Marakesh hehehe...
              • Gość: anbxl Re: Pokoj w centrum (Bourse) za 230 euro IP: *.55-201-80.adsl.skynet.be 23.01.06, 20:04
                Byly i tomi chyba troche lepiej znam BXL od was i zapewniam was i innych,ze
                istnieja jeszcze pokoje za 250 i kawalerki za 350 euro,ale oczywiscie nie w
                okolicach instytucji europejskich,ale w znosnych dzielnicach jak np
                Jette,Laken,Koekelberg,Ganschoren,sa rowniez mozliwosci zamieszkania za pomoc
                przy starszej pani.A co do tej kasy to tu w BXL wiele samotnych matek a nawet
                cvalych rodzin musi zyc i mieszkac nawet za 500-600euro,ale oczywiscie nie na
                poziomie epsow.Jezeli moge ci doradzic to najlepiej zostaw swoja pocieche w PL
                i tu nawet wynajmij tylko pokoj to nawet bedziesz mogla cos odlozyc
                ps w okolicach St Catherin i bursy tez nie chcialabym mieszkac,ale przeciez
                staz trwa krotko i mozna nawet tam zacisnac zeby i zamieszkac
                • Gość: byly_eurokrata Re: Pokoj w centrum (Bourse) za 230 euro IP: *.netcologne.de 23.01.06, 21:09
                  zgadza sie, ale z Jette trzeba jechac najpierw 10-15 minut do metra autobusem,
                  ktory wcale tak czesto nie kursuje, potem jeszcze metrem i jeszcze sie chyba
                  przesiadac na Rogier trzeba z tego co pamietam, czyli w sumie powiedzmy 45
                  minut w jedna strone, to jest dziennie 2 godz wiecej, na ktore potrzeby
                  opienkunki, ktora przeciez za 1 euro za godzine nie bedzie pracowac.
    • alohaa Re: jakie koszty utrzymania w Brukseli 24.01.06, 08:17
      dzięki za wszystkie odpowiedzi. Mam trochę naswietlony problem. Zostawienie
      dziecka raczej w gre nie wchodzi, bo moim zdaniem dwulatka nie jest gotowa na
      pozostanie bez rodziców na przynajmniej 3 m-ce.
      Zastanwiam się tylko dla kogo faktycznie jest ten staż, skoro za te pieniadze
      nie da się przeżyć.

      A ile wydajecie na jedzenie?
      • Gość: Kasia do anbxl IP: *.cec.eu.int 24.01.06, 08:22
        Wkurza mnie jak anbxl zawsze twierdzi ze w Brukseli da sie przezyc w sumie
        prawie za darmo.

        Dla mnie to sa totalne bzdury i jestem pewna ze ona sama nigdy za takie
        pieniadze nie zyla.

        • Gość: anbxl Re: do Kasi IP: *.234-201-80.adsl.skynet.be 24.01.06, 08:34
          A mnie wkurza jak ty i inni nie znajac brukselskiej rzeczywistosci-biedy-17
          proc bezrobocia,ale dodajac tych z pomoca socjalna ok 28 proc,gdzie wowczas
          wlasnie na rodzine przypada ok 500 a 900 euro twierdza,ze tak nie jest.Ja nie
          mieszkam w BXL ale pracuje,wczesniej pracowal min jako juf gok we flamandzkich
          szkolach na Molenbeek (Ribaucourt,Bekkant i na granicy Dilbeek)i zapewniam
          ciebie,ze z bieda mialam doczynienia codziennie.Oczywiscie tego nie mozna
          porownywac z zyciem eurourzednika,ale wlasnie taka jest tutejsza
          rzeczywistosc,a jest coraz gorzej bo od ostatniego w-e dochodza jadki na tle
          rasistowskim,kiedy to Arab zabil Murzyna.Ale oczywiscie Kasiu bedac zamknieta w
          4 scianach swojego biura czy domu nie widzisz tego wszystkiego i masz prawo do
          wlasnego zdania
          • aga6000 Re: 24.01.06, 09:33
            Owszem, sa osoby, ktore sa w stanie przezyc za kilkaset euro miesiecznie z
            zasilku, ale wez pod uwage, ze te osoby maja zasilek bo nie pracuja, czyli nie
            musza martwic sie co zrobic z dzieckiem w tym czasie, kiedy aloha bedzie na
            stazu. Praktycznie nie wychodza z domu, nigdzie nie jezdza, nie potrzebuja na
            abonament na metro i autobus itd.
            Jak sie zacisnie pasa, to wiele rzeczy da sie zrobic, tylko moze warto by bylo
            sie zastanowic czy warto dla tego stazu. Staze nie sa przewidziane dla matek z
            dziecmi ani rodzin, zreszta i tak masz szczescie ze masz taki staz ze dostajesz
            jakies pieniadze, bo sa i tacy stazysci, ktorzy nie dostaja nic i naprawde
            czasami bieduja.
            • Gość: marta bez sensu IP: *.cec.eu.int 24.01.06, 09:53
              a zostawienie dwulatka pod troskliwa opieka nie tylko nie stwarza- dwulatkowi-
              zadnych problemow, ale i zdecydowanie wyjdzie mu na zdrowie, niz rozwiazania o
              ktorych powyzej......
              Najnizsze stawki za opieke jakie stosuja Polki dla innych Polek to 2 euro za
              h,,, razy 8 h razy 22 dni w miesiacu to ponad 350 euro miesiecznie.. za co
              chcesz jeszcze dwulatka nakarmic?

              A staze sa dla studentow, po prostu:-): 3/4 osoby w mieszkaniu za 500 Euro,
              pomoc rodziny... jedzenia golego makaranu... i imprezy dosfinansowane przez
              rozne stowarzyszenia... duzo piwa za 0.50 Euro (kalorie):-)))

              A Anbxl jak zwykle z choinki
              • Gość: zbychus zostawianie 2 latka ... IP: *.gl.digi.pl 24.01.06, 10:08
                cóż Marto, nie wszystkie 2 latki są taki same i zapewniam Cię że zostawianie 2-
                latka z dala od Mamy to nie jest dobry pomysł i na pewno nie wyjdzie mu na
                dobre. Owszem, są dzieci, które są przebojowe i radzą sobie świetnie bez
                rodziców, ale jest sporo takich dzieci ( I TO NIE ZALEŻY OD WYCHOWANIA ) które
                po prostu w tym wieku nie potrafią udźwignąć tego ciężaru ....
                • sil.bi Re: zostawianie 2 latka ... 24.01.06, 10:53
                  Wydaje mi sie, ze opisywane przez Anbxl przypadki nie sa wyssane z palca i na
                  pewno sa w Bxl ludzie, ktorzy zyja tak skromnie jak zostalo opisane, ale jest
                  to minimum socjalne- zreszta Anbxl sama wspomniala, ze chodzi o osoby na
                  zasilkach. Jesli ktos przyjezdza do Bxl na staz i to z dzieckiem, na pewno chce
                  mu zapewnic godne warunki bytowania i w tym kontekscie mowienie, ze da sie to
                  zrobic za 600 e miesiecznie rzeczywiscie nie jest prawda. Dla wiekszosci
                  Polakow Bruksela wciaz jest droga (choc i tak tansza od wielu innych stolic
                  europejskich) i lepiej, aby wiedzieli o tym zanim tu przyjada, a nie post
                  factum, gdy bedzie juz za pozno.
                  • Gość: Kasia Re: zostawianie 2 latka ... IP: *.cec.eu.int 24.01.06, 11:07
                    Sil.bi dokladnie masz racje.

                    Czego anbxl nie bierze pod uwage to to ze ludzie o ktorych ona pisze nie
                    pracuja wiec maja czas na szukanie taniego jedzenia, roznych okazji, w nich juz
                    w zasadzie wpojony jest instynkt tego co gdzie i jak najtaniej mozna kupic.

                    Nowa osoba w nowym kraju w nowym miescie jest w zupelnie innej sytuacji.
                  • Gość: asiunia Re: zostawianie 2 latka ... IP: *.europarl.eu.int 24.01.06, 12:06
                    Podejrzewam, ze takim przypadkom socjalnym to rowniez za mieszkanie panstwo
                    placi.
              • Gość: anbxl Re: bez sensu IP: *.49-201-80.adsl.skynet.be 24.01.06, 21:03
                A Anbxl jak zwykle z choinki -droga Marto z choinki to moze ty sie urwalas-
                dokladnie napisalam ze nie zyje za taka skromna kase,ale znam takie przypadki
                Co do opiekunek,to po co brac Polke na czarno za 2 euro jak mozna wziasc baby
                sitter ubezpieczonego,po kursach legalnie z gezinsbond lub ligue de famille ,a
                zeby wlasnie tobie pokazac,ze mozna tanio wynajac cos to oto przyklad
                1/Botanique bardzo ladnie umeblowany pokoj komfortowy,osobna lazienka,wspolna
                kuchnia,pralnia na dole,tv,pianino,ogrod,cena za miesiac 250 euro,tylko trzeba
                sie spieszyc,bo to jest dobra okazja-jezeli kogos interesuje to po n telefonu
                na priva
                2/flat 35m parter,2 pieces-pokoj+living,kuchnia lazienka,Jette, 375 euro-
                charges juz w cenie

                Asiunia tu w Belgii jak wiesz biurokracja nie funkcjonuje najlepiej i idm jest
                dla wszystkich i tak np asystentki socjalne robia minimum to co nalezy do ich
                kompetencji,bez wychylania sie,a wiec poza to min nikt ci nie pomoze,a nawet
                obecnie raczej niechetnie daje sie,,biednym,, mieszkania socjalne bo przeciez
                one musza na siebie zarobic a i tak sa coraz drozsze np w blokach na nordzie 2
                pokoje kosztuja w granicach min 416 euro

                Wcale nie mam zamiaru nikomu udawadniac moich racji,ale denerwuja mnie takie
                Marty i im podobni-jeszcze niedawno marzyli o przyjezdzie do BXL a
                teraz ,,graja,,wielkie panstwo
                Sama pamietam czasy kiedy to kolega podobno pierwszy Polak na stazu w komisji-
                to chyba byl 1988 przycisna pasa i po powrocie kupil starego mercedesa,a potem
                kandydujac na posla i nim bedac chwalil sie jaki to byl dobry pracowity student
    • Gość: kobietapracujaca Re: jakie koszty utrzymania w Brukseli IP: 83.222.38.* 24.01.06, 13:24
      Wydaje mi sie, ze zabraklo tu jeszcze jednej informacji.

      Staz w Instytucjach nie jest forma zarobkowania. To jest raczej rodzaj
      szkolenia, totez trudno byloby nazywac te 600-800 eur wynagrodzeniem. To jest
      raczej stypendium! :-)

      I nikt nie powinien sie tu dziwic. W koncu korzysci (niematerialne) plyna z obu
      stron
      • Gość: Kalina Re: jakie koszty utrzymania w Brukseli IP: *.cec.eu.int 24.01.06, 13:36
        Kobieto pracujaca

        Podejscie takie ze ze stazu ktos kupi polowe mieszkania to juz przeszlosc i
        raczej dotyczylo lat PRLu. Wtedy przypomne Ci pensje w Polsce wynosily kolo 100
        euro a mieszkanko mozna bylo kupic za kilka tysiecy.

        Nie znam ani jednej osoby ktora by myslala o stazu jako o formie dorobienia sie
        bo jest to poprostu nie mozliwe.

        • ma_wi99 Re: jakie koszty utrzymania w Brukseli 24.01.06, 13:45
          > Podejscie takie ze ze stazu ktos kupi polowe mieszkania to juz przeszlosc i
          > raczej dotyczylo lat PRLu. Wtedy przypomne Ci pensje w Polsce wynosily kolo 100
          >
          > euro a mieszkanko mozna bylo kupic za kilka tysiecy.

          Kalino, obawiam sie ze powinnas sprobowac przeczytac jeszcze raz mojego posta
          zanim wezmiesz sie za rzeczowa polemike. Ja w swojej wypowiedzi wlasnie PIETNUJE
          ten sam sposob myslenia, ktory i ty krytykujesz, wiec twoja uwaga ma mniej
          wiecej taki sens, jak "a ja w odroznieniu od przedmowcy uwazam, ze biale jest
          biale".

          > Nie znam ani jednej osoby ktora by myslala o stazu jako o formie dorobienia sie
          >
          > bo jest to poprostu nie mozliwe.

          Ja tez nie znam. Dlatego odpowiadam na pytanie alohyy (cyt.: "Zastanwiam się
          tylko dla kogo faktycznie jest ten staż, skoro za te pieniadze nie da się
          przeżyć. ") tak jak odpowiadam.

          Skad w narodzie tyle zakapiorstwa, zeby za wszelka cene polemizowac, nawet jesli
          w gruncie rzeczy ma sie to samo do powiedzenia?? Na to pytanie odpowiedzi
          niestety nie znam...
          • Gość: Kalina Re: jakie koszty utrzymania w Brukseli IP: *.cec.eu.int 24.01.06, 13:56
            Bo ja jestem zakapiorna :)
            A tak naprawde to nie doczytalam dokladnie posta.
            Jak urazilam to sorrki.
            • ma_wi99 Re: jakie koszty utrzymania w Brukseli 24.01.06, 14:09
              > Jak urazilam to sorrki.

              Alez nigdy w zyciu. W zasadzie to jestem... nieobrazalny ;-)

              Wazne, ze jestesmy zgodni co do sedna sprawy
      • alohaa Re: jakie koszty utrzymania w Brukseli 25.01.06, 08:56
        riposta do kobietypracujacej

        proponuję nie stosować nadinterpretacji i nie doszukiwać się czegos czego nie
        ma. Moze masz zle doświadczenia, ale moje pytanie było wyraxne - czy za
        pieniadze otrzymywane na stazu mozna sie utrzymać w Brukseli. Sęk w tym, ze nie
        stac mnie na dokładanie do interesu. Na zarobkowanie sie nie nastwiam, bo
        gbybym miala sobie pozarabiac to na staz bym sie pchała, chodzi o dodatkowe
        doświadczenie, o język, ktory nieużywany zamiera itp. Wydaje mi się, że
        instytucje powinny zadbac o to, żeby osoby o różnej sytuacji finansowej miały
        podobne szanse na odbycie stazu, bo gdzie tu równość szans o której tyle sie
        trabi w polityce WE.
        • Gość: kobietapracujaca Re: jakie koszty utrzymania w Brukseli IP: 83.222.38.* 25.01.06, 09:55
          1)

          > proponuję nie stosować nadinterpretacji i nie doszukiwać się czegos czego nie
          > ma.

          alohaa napisała:
          > Zastanwiam się tylko dla kogo faktycznie jest ten staż, skoro za te pieniadze
          > nie da się przeżyć.

          ?????????

          Da sie. Jak juz zdazylo ci odpowiedziec conajmniej 10 osob. Ale zastanow sie czy
          nie stawiasz poprzeczki wyzej, niz wynika to z definicji stazu. Myslac twoimi
          kategoriami (tzn.: dlaczego ja, matka z dzieckiem, nie moge za pieniadze ze
          stazu godnie przezyc w Brukseli
    • alohaa Re: jakie koszty utrzymania w Brukseli 25.01.06, 09:01
      ale i tak dzieki za odpowiedzi, mam czas do namysłu (jeszcze jakieś 1,5 roku,
      bo potem wiekowo odpadam:-)
      • tomi_22 Re: jakie koszty utrzymania w Brukseli 25.01.06, 09:31
        Wpierw sie dostan a potem sie zastanawiaj. Dostac staz to jest loteria i wcale
        nie jest latwo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka