ewa.sonnet
02.02.06, 17:13
Dlugo sie wachalam zanim zdecydowalam sie napisac. Sluchajcie mam ogromny
problem - potrzebuje faceta od zaraz, ze tak powiem na gwalt. Ale to musi byc
prawdziwy mezczyzna, nie zaden wymoczek i pie.. zyciowa, musi byc z krwi i
kosci. Musi byc silny, stanowczy i wiedziec co to znaczy posiasc kobiete.
Tego mi brakuje, i brakuje mi coraz bardziej. Naprawde, mam dosyc samotnych
wieczorow w deszczowo mglistej Brukseli, zrozumcie mnie to juz jest nudne do
bolu. Takiemu prawdziwemu, takiemu jedynemu jestem gotowa oddac cialo, oddac
nawet dusze, byle tylko byl ze mna i przy mnie. Czasem jak wieczorem koncze
prace to boje sie ogromu tego budynku, tych korytarzy i wind. Boje sie i juz.
Potem jak jestem na dole, wychodze i widze pustke, wsiadam do samochodu i
jade, jade sama, a chce miec faceta ktory mnie odwiezie i przywiezie.
Panowie, czy wsrod jest choc jeden taki? Ujawnijcie sie prosze.
Z gory uprzedzam, ze nie zglosze sie do niejeakiego Kaczorka. Dlaczego? A
ktora by chciala sie zadawac z kims kto otwarcie sie przyznaje ze odwiedza
agencje towarzyskie? Zadna.
Potrzebuje prawdziwego - zeby sie nie wyrazic brzydko - mezczyzny.
Czekam.
Samotna Ewa :(((