Dodaj do ulubionych

Szpitale bez lekarzy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 23:19
Nareszcie! Nie jesteście gorsi od bandyckiej hołoty górniczej!
Obserwuj wątek
    • Gość: darkus Re: Szpitale bez lekarzy IP: *.atol.com.pl 10.03.06, 07:33
      dziadom w białych kitelkach w głowach sie przewraca,nieroby i złodzieje!!!!!!
      • Gość: ona Re: Szpitale bez lekarzy IP: *.upc-a.chello.nl 10.03.06, 12:04
        myslisz, ze kazdy lekarz jest taki sam? moj ojciec jako chirurg chyba sie
        zacharuje na smierc w tym szpitalu... facet po piedziesiatce a ma 4 dyzury w
        tygodniu i gowniane pieniadze za to! ile mozna tak pracowac?!

        nikt nawet nie pozmysli o odpowiedzialnosci jaka ponosi...jak cos pojdzie nie
        tak, to zaraz jest prokuratura!
        a rodzina? jakie zycie rodzinne? jego nie ma wiecznie w domu...bo w szpitalu
        nie ma kto pracowac... nie ma mlodych do pracy...

        wiec moze mu sie nalezy choc troche od zycia a nie wieczny stres i uzeranie sie
        po nocach z pijaczynami, bo z taki to tylko do chirurga sie pchaja!

        jak ktos nie jest z rodziny lekarkiej tego wszystkiego nie zrosumie! jak to
        wyglada od drugiej strony!
    • Gość: obserwator Re: Szpitale bez lekarzy IP: *.atol.com.pl 10.03.06, 08:35
      A ja proponuję podwyżki dla salowych,bo to one oprócz zabiegowców pracują
      najwięcej.Tak więc chirurdzy i salowe,reszta niech się cieszy z tego co ma!
    • Gość: ah Re: Szpitale bez lekarzy IP: 217.197.74.* 10.03.06, 11:05
      Od 15 roku zycia od kiedy to sam chodze po lekarzach moge w opolu pozytywnie
      sie wypowiedziec tylko od dwoch: dermatolog blaszczyk na mickiewicza i pani
      stomatolog bystry na skautow (chociaz tez nie jest idealnie bo do dermatolog
      zapisac sie teraz graniczy z cudem a stomatolog kasuje az milo)

      A reszta potrafi wypisac tylko coldrex i wapno na grype.

      operacja kolana w wcm sie udala ale grac w pilke juz nie moge, od 2 lat na
      problemy zoladkowe nikt nie potrafi nic poradzic, na bolace zatoki dostalem
      zalecenie "nosic czapke" itd itp
      • Gość: donalia Re: Szpitale bez lekarzy IP: *.upc-a.chello.nl 10.03.06, 11:58
        polecami ci akupunkture...pomaga na wszystko..
        • Gość: mim Re: Szpitale bez lekarzy IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 10.03.06, 12:12
          Biedne doktory, co to końca z końcem związać nie potrafią. Popatrzcie tylko
          jakimi samochodami te bidaki przyjeżdżają i gdzie spędzają urlopy (wśród części
          z nich ostatnio jest modne surfowanie w Meksyku bodajże)
          • Gość: Ryszard Ochódzki Re: Szpitale bez lekarzy IP: *.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.06, 12:22
            DOBRY LEKARZ nie ma źle. A jak mu źle bo nie potrafi leczyć, to niech się
            przekwalifikuje na hydraulika i wio do starej UE.
            • seniorita15 Re: Szpitale bez lekarzy 10.03.06, 16:28
              Brawo koledzy,wreszcie zaczynamy walczyc o swoje.
        • Gość: lekarz Re: Szpitale bez lekarzy IP: *.klub.med.pl / *.klub.med.pl 10.03.06, 19:35
          Pomoże na nogi. Na głowę nie pomoże, zresztą jest już za późno.
    • Gość: dionizy Sprywatyzować całość - to usługa jak każda inna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 16:39
    • Gość: nie lekarz Głupcy IP: *.gprspla.plusgsm.pl 10.03.06, 17:32
      Głupota. Moja córka - stazystka lekarka zarabia za 8 godz pracy brutto ok. 1500
      zł. Praktykuje u lekarzy, którzy mają z reguły II - kę, a których płaca, jak
      się publicznie nie chwalą, bo im wstyd, SIĘGA 1400-1600 zł netto na CAŁY ETAT.
      Czasem zarabiają mnij niż stażyści, bo stażystów chroni ustawa. Mają samochody,
      bo pracują po 80 - 100, a nie jak KAŻDE z WAS po 40-42 godz godz w tygodniu.
      Owszem, z czasem zaczynają praktykować prywatnie i często zdzierają z Was kasę.
      Wy byście tego nie robili, gdybyście mogli, i gdyby istniał POPYT na Wasze
      usługi? Oni do swojej pracy przygotowują się , OPRÓCZ SZKOŁY ŚREDNIEJ, jak
      większość z Was, przez kolejnych 8 lat (6 + staż + LEP ) cięzkich studiów. Ich
      NAJWIĘKSZĄ wadą, w przeciwieństwie do górników jest BRAK solidarności (choć
      czasem prezentuja ta źel rozumianą i nie wykluczają spośród siebie czarnych
      owiec).
      A dlaczego GŁUPCY? Bo kierowcom nie pozwalacie pracować dłużej niż 4,5 godz bez
      przerwy, do 12 godz dziennie, z odpowiednimi przerwami w tygodniu. Bo Wam za
      nadgodziny płaci się dodatkowe WIEKSZE niż za zwykłay czas pracy, pieniądze (w
      jednym ze szpitali, w których córka miała część stażu, lekarz za godzinę dyżuru
      dostawał netto 1 zł). A lekcewazycie ludzi , którzy mają, mogą i wiedzą jak WAS
      leczyć.
      ONI WYJADĄ. A Wam pozostaną kolejki i tylko niektórzy z nich - ci którzy ew.
      np. mają bogatych rodziców czy małzonków i żyłkę Judymów na dokładkę. Na
      zdrowie.
      • Gość: Delfina Re: Głupcy IP: *.zaodrze.punkt.pl / *.zaodrze.punkt.pl 10.03.06, 18:28
        Może są źle opłacani, to fakt. Ale faktem jest też to, że za swoją "ciężką"
        dolę wyżywają się na pacjentach albo olewają pracę jak mogą, a to w końcu praca
        dla osób z powołaniem. Na początku w każdym zawodzie dostaje się mało
        pieniędzy, ale jak sam mówisz, z czasem każdy ma prywatną praktykę gdzie
        zarabia się nieźle, więc o co ten krzyk? Teraz mało gdzie ma się pracę od 7mej
        do 15stej, większość ludzi w ten czy inny sposób dorabia popołudniami... Mnie
        np. denerwuje to, że większość lekarzy ma napisane godziny przyjęć od powiedzmy
        8-16, a prawda jest taka, że nieraz przychodzą sporo spóźnieni a przyjmują też
        nie tyle na ile wskazywałaby tabliczka - więc de facto nie pracują 8 godzin
        dziennie i odsyłają ludzi z kwitkiem, niczym się nie przejmując. Dla takich
        ludzi 1500 brutto to aż nadto
        • Gość: Delfina Re: Głupcy IP: *.zaodrze.punkt.pl / *.zaodrze.punkt.pl 10.03.06, 18:31
          Ja też jestem po studiach, pięcioletnich, wcale nie łatwych, i zarabiam teraz
          ok 1100 na rękę. W czym jestem gorsza od lekarzy? Tylko że ja się nie użalam
          nad sobą i staram się być rzetelna w swojej pracy, mimo że też nie uważam
          swoich zarobków za satysfakcjonujące
          • Gość: ona Re: Głupcy IP: *.upc-a.chello.nl 10.03.06, 18:45
            a masz rodzine na utrzymaniu?

            zapewne nie...

            wiec niczego nie rozumiesz.
          • Gość: nie lekarz Re: Głupcy IP: *.gprspla.plusgsm.pl 10.03.06, 19:54
            Tak. Tylko prawdopodobnie jesteś zaraz po studiach? A lekarz z II - jest po
            studiach ( 6 lat), naprawdę cięzkich - sama jestem po cięzkich technicznych,
            wiem, co znaczą cięzkie studia, czym róznia się od , nie ublizając nikomu,
            pedagogiki pracy. Na studiach, co roku co najmniej 1 miesiąc praktyki - nie
            obijania się - (najpierw salowa, potem pielegniarka, pogotowie itp), potem 13
            miesięcy stazu, LEP, szkolenia specjalizacyjne I , II, egzaminy ... W pracy
            stres - czy Ty odpowiadasz za ludzkie życie? czy od Twoich decyzji zalezy
            zdrowie , a często zycie dziecka? Czy stoisz, operując, w często niełatwych
            warunkach po 3-4 godziny? Czy wracasz do domu i zastanawiasz się, czy jutro
            spotkasz swoja petentkę, bo moze umarła przez Twoją decyzję? I po 10 latach
            takiej pracy bierzesz 1400-1600 zł? A Twoje dzieci? Czy , gdy chorują pójdziesz
            z nimi do zmęczonego, sfrustrowanego lekarza, czy pójdziesz do przychodni - czy
            wezwiesz prywatnie do domu, i zapłacisz ile lekarz zechce? Czy nie wolałabyś,
            aby Twój i Twego dziecka lekarz miał pod opieką nie 2500 ale 500 pacjentów i
            znał Twoją rodzinę, nawet jeśli dzieci Ci, co daj Boże , często nie chorują? I
            był wypoczęty, mógł się ciągle uczyć (a chyba powinien?) i aby mu chciało robić
            się to W POLSCE?
            Są wsród nich ludzie nieuczciwi. Trafiają się barany - system kształcenia, a
            szczególnie wszechobecna idiotyczna solidarność rodzinna niestety działa. Ale
            czy o to chodzi? Około 40 % kolegów i kolezanek mojej córki albo juz wyjechało
            albo zaraz wyjedzie. Kto będzie leczył Twoje dzieci? No, chyba, że Ty tez
            wyjedziesz... A wtedy zobaczysz, ze o ile Ty, nawet specjalista, uczciwie i w
            swoim fachu, zarobisz średnio - to lekarz tam zarobi dobrze. I TAM nie będziesz
            sie temu dziwić. I zapłacisz lekarzowi, może mojej córce, i nie uznasz tych
            pieniędzy za wyrzucone czy wyłudzone.

            Sama piszesz - nie uważam za satysfakcjonujące...
        • Gość: nie lekarz Re: Głupcy IP: *.gprspla.plusgsm.pl 10.03.06, 20:17
          Powołanie? Czy wiesz co to znaczy? Czy ich Bóg wskazał : Ty będziesz lekarzem?
          I dał im wiedzę, i podpowiada im natchnieniem? Cz oni mają swoje plebanie i
          swoje gospodynie i "tace"? Czy chodzą po kolędzie?. Oni mają pracę i szkołę, i
          ciągłą naukę i normalne zycie. Mają swoje rodziny, dzieci, którym manna z nieba
          nie spada. Muszą kupić usługę fryzjera i kupić ziemniaki i kupić komputer. I
          zapłacić za to pieniędzmi normalnie zarobionymi za uczciwą pracę.
          "De facto" nie pracują 8 godzin dziennie - bo 2 etaty + dyzury + praktyka
          prywatna (tak, mają ją - tam przynajmniej coś zarabiają)to srednio 9-16 godzin.
          A spytaj kiedyś lekarza, czy po dyżurze całodobowym w szpitalu ma dzień wolny?
    • Gość: lekarz Re: Szpitale bez lekarzy IP: *.klub.med.pl / *.klub.med.pl 10.03.06, 19:21
      Może osiołki najpierw przeczytają podaną informacją. Przecież lekarze z
      opolskiego są na urlopie. Nie strajkują. Mają prawo do urlopu. Nie widzę powodu
      do mówienia o nich gorzej niż o faszystach, bo wzięli urlop. Moralność lekarzy
      jest duża, nawet na urlopie nikomu z zagrożeniem życia nie odmówią pomocy.
      Sam jestem lekarzem z II° specjalicacji, pracuję w zawodzie 15 lat i chcę
      jeździć bardziej luksusowym samochodem niż dotychczas (nissan almera 2001).
      Właśnie go spłaciłem. Pracuję w kilku miejscach i samochód jest mi potrzebny.
      Mam gdzieś opinię społeczeństwa o ew. strajkach lekarzy. Niech się to stanie
      jak najszybciej i to w całej Polsce. Napewno do tego dojdzie bo zarobki są
      niższe niż minimum socjalne.
      • Gość: nie lekarz Re: Szpitale bez lekarzy IP: *.gprspla.plusgsm.pl 10.03.06, 20:03
        Szkoda, że rzadko jesteście solidarni. Szkoda, że nie sa z Wami solidarni
        lekarze klinik warszawskich, leczących posłów, ministrów itp. Szkoda, że jednak
        wśród Was zdarzają się sk.. , a także , ze nie zawsze umiecie rozmawić z
        pacjentami. Szkoda, że np. 3 lata temu moja lekarka nie powiedział mi: kieruję
        do specjalisty, ale proszę iść prywatnie bo czas jest ważny. Nie wiem , czemu
        nie powiedziała. Może była zmęczona? Może żle oceniła moje możliwości finansowe?
        Bijcie się o swoje - bo macie rację. Macie prawo, Wy i Wasze rodziny , żyć
        godnie. I nie tłumaczcie się z roczników samochodów - szczególnie Waszym
        pacjentom - oni zwykle mają lepsze. Uczcie się języków!!
        Na starość pojadę mieszkać i leczyć się gdzie indziej.
    • goonzales Biała gwardia atakuje 10.03.06, 23:05
      No tak ciezki jest los lekarza szczegolnie w Polsce gdzie nie sa doceniani za
      ich ciezka prace (no chyba ze w prywatnych klinikach gdzie pracuja w czasie
      dyzurow gdzie powinni byc w szpitalu)ciagle niewyspani bo zarywaja noce na
      nocnych dyzorach(bo spia nie we wlasnycm lozku tylko na lozku w szpitalu) no i
      jeszcze ten stres ze maja ludzkie zycie w rekach(no coz jeden pacjent w ta czy w
      tamta) no i jeszcze ta mala placa 1500 ( nie wliczajac dochodow z innych zrodel
      ktore niejednokrotnie sa 3x takie).No ale jak to w Polsce bywa trzeba na
      wszystko narzekac. Biala gwardia tak narzeka ale co maja powiedziec pielegniarki
      ktore wykonuja rownie ciezka prace za nieporownywalnie mniejsze wynagrodzenie??
      • Gość: dr. no Re: Biała gwardia atakuje IP: 217.197.74.* 11.03.06, 08:48
        No tak - osobny temat- DLA NASZYCH WRACZY PIELĘGNIARKA TO NIE JEST
        WSPÓŁPRACOWNIK TYLKO POMIETŁO DO POGANIANIA ewentualnie do seksu
        • Gość: Gośka Re: Biała gwardia atakuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.06, 09:27
          Kochani lekarze odpowiedzcie mi na pytanie.Dlaczego Wasze dzieci zawsze idą na
          medycynę skoro tak żle płatny jest ten zawód,tylko nie mówcie o powołaniu bo w
          to nie uwierzę.
          • Gość: ah Re: Biała gwardia atakuje IP: 217.197.74.* 11.03.06, 11:48
            Ja jestem po prawie i jak slysze narzekania lekarzy na pensje rzedu 1400-1600
            zl to mnie krew zalewa. Ja bym wzial taka kase z pocalowaniem reki.

            I nie maja tu nic do rzeczy ciezkie studia, rodzina, chcenie lepszego
            samochodu ... Zyjemy w wolnym kraju i jak komus sie nie podoba to moze zalozyc
            prywatna praktyke albo wyjechac za granice i samemu sobie radzic.

            Ale napewno sie nie zgodze zeby byle lekarzyna w nedznym szpitalu partolil
            swoja robote, wyludzal z nfz kase roznymi sposobami olewajac jednoczesnie
            pacjentow a potem jakimis akcjami protestacyjnymi i biadoleniem do mediow
            wymuszal na mnie coraz wiecej i coraz wiecej kasy. Po co? Zeby jeszcze
            bezczelniej plul mi w twarz jak zachoruje?? Zeby ostentacyjnie podjezdzal swoim
            mercedesem na dyzur do szpitala w ktorym sie rozsypuje 30letni sprzet a
            poczekalnia jest pelna ludzi wpatrzonych w niego jak w obrazek a ktorym nie ma
            on nic do powiedzienia tylko wypisuje karteczke z lekami i nastepny i
            nastepny...

            30% podwyzki! Wy chyba nie wiece w jakim kraju zyjecie!

            I za co ja mam wam placic? Za to ze znajoma na porodowce caly dzien plakala bo
            polozna nie raczyla jej pokazac dziecka, czy za to ze babcia w wcm nie mogla
            sie 3 godziny o basen doprosic bo salowa "ma przeciez tylu pacjentow", czy za
            to ze przed operacja musze za swoje pienidze wykupywac szczepionke przeciw
            zoltace bo w szpitalu jest brudno???? Takich spraw 100% n podwyzki nie zalatwi
            ani 10 letnie studia, to jest tylko kwestia organizacji pracy i wrazliwosci.
            • Gość: Doktor Re: Biała gwardia atakuje IP: *.wcm.opole.pl 11.03.06, 12:13
              Panie ah (i dr no, bo sądzę że to ta sama osoba - po numerze IP) - nie pisz o
              tym, o czym nie masz zielonego pojęcia. Protest lekarzy nie jest tylko protestem
              lekarzy, ale również pozostałych pracowników ochrony zdrowia. Pielęgniarki (ale
              i fizjoterapeuci, laboranci, technicy rtg i inni) są współpracownikami, a nie
              popychadłami.
              Lekarze są jedyną grupą pracowników, którzy na mocy ustawy są zmuszeni do pracy
              oprócz 170 godzin miesięcznie, jak wszyscy, jeszcze przez co najmniej drugie
              tyle, bez wliczania tych godzin do czasu pracy, za około 15 zł za godzinę
              (brutto). Bezrobotny, którego żona wynajęła do zrzucenia węgla do piwnicy za 3
              godziny pracy wziął (na rękę) 50 zł i dwa piwa. Za mniej - nie było chętnych.
              Nie wiem, jakie prawo kończyłeś, ale popatrz na ceny usług radców prawnych,
              adwokatów czy (nie odpowiadających praktycznie za nic) notariuszy (1500 zł za 15
              minut).
              Jeśli chcesz zię zamienić - proszę bardzo. Ja dam sobie radę w prowadzeniu
              taksówki, biura, firmy grafiki komputerowej czy sklepu z marchewką. Ty wyrostka
              raczej sobie nie wytniesz.
              Mój tydzień pracy wygląda zwykle tak:
              poniedziałek - wychodzę z domu o 6.30, wracam o 16.30.
              wtorek - wychodzę o 6.30, wracam w środę o 19.00.
              czwartek - wychodzę o 6.30, wracam o 20.15.
              piątek - wychodzę o 6.30, wracam o 16.30, ale co 2 tygodnie - w sobotę o 10 lub 19
              sobota - 1-2 razy w miesiącu wychodzę o 7.30., wracam w poniedziałek o 12.00.
              I ledwo sięgam 30% podatku.
              Jeśli jeszcze współmałżonek też jest lekarzem pracującym w szpitalu - to życie
              rodzinne jest wspaniałe.
              Wyjechałbym za granicę, bo tam lekarzy się szanuje i docenia (również
              finansowo), ale nie mam czasu na szlifowanie języków.
              PS. Zagranica to nie tylko Wlk. Brytania, Irlandia czy Szwecja, ale też Czechy,
              Słowacja, Węgry czy Litwa...
              • Gość: ah Re: Biała gwardia atakuje IP: 217.197.74.* 11.03.06, 18:15
                Roznica pomiedzy zawodami w ktorych Pan doktor by sobie poradzil a pracownikami
                publicznej sluzby zdrowia jest taka ze w tych zawodach sie zarabia tyle ile sie
                chce i potrafi. I to ja jako klient decyduje ile zaplace i za co.

                Po drugie na te 1500 zl za 15 minut zaharowuja sie zatrudnieni u adwokatow czy
                notariuszy prawnicy ktorzy moga tylko pomarzyc o wlasnej kancelarii. Pracuja w
                biurze do 12 godzin a potem jeszce zabieraja sprawy do domu i klepia do nocy
                pisma, pozwy, opinie prawne. I tu tez jest znaczaca roznica. Ci prawnicy walcza
                o zmiane systemu, o otwarcie korporacji, o wolny rynek prawniczy a nie o to
                zeby wydusic ze spoleczenstwa dodatkowa kase dla siebie.

                A na normalnosc w sluzbie zdrowia byla juz szansa. To reforma z kasami chorych
                za rzadow aws. Reforma ktorej podstawowe zalozenie bylo takie ze w ciagu kilka
                lat 16 kas chorych mialo ze soba konkurowac. Ja jako pacjent mialem miec prawo
                wyboru czy moje pieniadze ida do opolskiej czy warszawskiej i jakiejs innej.
                Walczac o pacjenta kasy wymuszalyby coraz lepsze i coraz tansze uslugi w
                jednostakch sluzby zdrowia z ktorymi podpisywaly albo nie konktraktu.
                I juz byly tego systemu pierwsze symptomy. Przychodnia do ktorej sie
                zapisywalem nagle zaczela sie remontowac ale lekarze zapraszali mnie do
                zapisania sie do nich! (Potem sie okazalo ze maja po kilka tysiecy pacjentow i
                juz nie bylo tak milo ale bylo widac pierwsze oznaki zmiany stosunku do mnie
                jako pacjenta)
                W poznaniu gdzie studiowalem chcialem przechodzic rehabilitacje ale przychodnia
                zazadala ode mnie pieniedzy poniewaz bylem z innej kasy chorych. Wystarczyl
                jeden telefon do mojej kasy chorych i po dwoch dniach z podziekowaniem moglem
                cwiczyc na ich sali gimnastycznej. Zupelna rewolucja!

                Niesty dzieki Wam lekarzom (takze dzieki czesci mysle ze starszych pacjentow
                ktorzy nie do konca radzili sobie z nowymi procedurami i zasadami) ktorzy od
                poczatku strasznie skrytykowali kasy chorych, ze za duzo papierkow do
                wypelniania, ze niechca podpisywac umow, ze nieralne stawki proponuja itd itp
                dzisiaj mamy jeden wspalnialy nieomylny urzad ktorego zadaniem nie jest
                zalatwienie mi-pacjentowi najlepszej i najtanszej opieki ale takie rodzielenie
                pieniedzy z przechomikowaniem jak najwiekszej kwoty na czarna godzine zeby w
                mediach byl spokoj z waszej pracownicy sluzby zdrowia strony. A wy z tego
                korzystacie organizujac od czasu do czasu "sluszne" protesty wyrywajac coraz to
                nowe kesy budzetowych pieniedzy.

                A to sa moje pienidze i dlatego czuje sie OKRADANY! Chcecie zmian w sytemie -
                macie moje pelne poparcie, chcecie pieniedzy na dzisiejszy sytem - NIE!!!
                • Gość: Doktor Re: Biała gwardia atakuje IP: *.wcm.opole.pl 11.03.06, 19:06
                  Pracownicy ochrony zdrowia (świadomie nie używam słowa służba) też nie mają
                  wpływu na system. Kasy Chorych nie były rozwiązaniem dobrym (przynajmniej w
                  formie regionalnej) ale zaczęły być pzrewidywalne. Ale przyszedł Miller (Leszek)
                  i zamiast poprawić - rozwalił wszystko w drobny mak. (komuniści tak mają, wolą
                  rewolucję, a nie ewolucję). System Kas Chorych czy też NFZ za to pozwolił
                  rządzącym na pełny komfort - pracownicy ochrony zdrowia nie są już pracownikami
                  tzw. budżetówki, więc tak naprawdę nikt nie jest drugą stroną do rozmów (mimo
                  to, że ochrona zdrowia nadal jest utrzymywana z budżetu /bo tzw. składka w
                  wysokości 7,75% dochodu, którą odliczamy od podatku to właśnie dotacja z budżetu/).
                  Zgodnie z przepisami Polacy dzielą się tutaj na równych i równiejszych - z
                  każdej zarobionej przeze mnie stówy państwo zabiera 7,75 zł na składkę
                  zdrowotną. Gdybym miał prywatny gabinet (a nie mam) - to samo. Za bezrobotnych
                  płaci państwo (czyli Pan i ja) - powiedzmy, że OK, każdy może być bez pracy. Ale
                  za rolnika, niezależnie od jego dochodów i jego siódemkę dzieci - też.
                  Pisze Pan: "Po drugie na te 1500 zl za 15 minut zaharowuja sie zatrudnieni u
                  adwokatow czy notariuszy prawnicy ktorzy moga tylko pomarzyc o wlasnej
                  kancelarii. Pracuja w biurze do 12 godzin a potem jeszce zabieraja sprawy do
                  domu i klepia do nocy pisma, pozwy, opinie prawne. I tu tez jest znaczaca
                  roznica." Jest, tylko traktujecie to jako inwestycję w siebie. Teraz odwalę
                  pańszczyznę, ale potem... high life. Zda Pan odpowiedni egzamin - i 1500 zł/15
                  min jest Pana.
                  Natomiast ja (pracuję w zawodzie 12 lat) po zdaniu egzaminu na II stopień
                  specjalizacji (3 lata stażów, w tym kilkanaście miesięcy w Katowicach, Zabrzu,
                  Wrocławiu, Warszawie) - dostałem 50 (słownie PIĘĆDZIESIĄT) złotych podwyżki. Za
                  doktorat (w plecy kilka tysięcy) - 20% pensji podstawowej (czyli kolejne trzy
                  stówki).
                  MIałem kilka razy do czynienia z notariuszami - odziedziczyłem domek po babci
                  (razem z bratem, siostrą i czwórką kuzynostwa). Postanowiliśmy go sprzedać. Pani
                  notariusz sprawdziła nasze (i kupujących) dokumenty, wydrukowała umowę (wzorzec
                  na komputerze, więc poszło szybko), skasowała (na szczęście od kupujących)
                  prowizję... i koniec. Zgodnie z umową kupujący mieli zapłacić (przelewem) w
                  ciągu trzech dni. Nie płacili przez pół roku. Pani notariusz powiedziała, że
                  możemy rozpocząć proces cywilny, bo ona nie może unieważnić umowy. A pidatek
                  musieliśmy zapłacić.
            • Gość: halon Re: Biała gwardia atakuje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.06, 13:18
              Z tego co czytam to, drogi ahu, jesteś sfrustrowanym dupkiem po prawie...
              skończonej zawodówce. Mam nadzieję, że twoja nienawiść do białej gwardii szybko
              zeżre ci wątrobę... i tyle.

              Miłego dnia.
    • Gość: lekarka Re: Szpitale bez lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.06, 13:17
      Marzy mi się zycie bez pospiechu,bez ogromej ilości tzw. dokumentacji
      medycznej...Chciałabym tylko leczyć( a może :az tylko ).W pracy chciałabym
      witać usiechem kazdego pacjenta,mieć dla niego tyle czasu ile jemu jest własnie
      potrzebne...Spokój dla pacjenta to tez spokój dla mnie.
      rzeczywistość jest taka: po 50-tym pacjencie w danym dniu mam już
      dość.Najchetniej zamknęłabym drzwi i uciekała jak najdalej.Ale nie mogę-bo
      obok drzwi czeka 51-szy pacjent dla którego jego dolegliwość typu krostka na
      posladku jest najpoważniejszym schorzeniem tego swiata i wymaga natychmiastowej
      interwencji...
      A potem w domu muszę być jeszcze radosną matką dla moich dzieci- jest ciężko i
      chyba tylko druga matka-lekarz potrafi to zrozumieć.
      Nie jest to wina ani lekarzy,ani pacjentów- jest to wina systemu,póki on się
      nie zmieni,nie zmieni się nic...
    • Gość: polityka Re: Szpitale bez lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.06, 13:27
      Polityke zdrowotna w województwie kreuje m.in. NFZ.Ten kto ma pieniadze ten
      rządzi. A co się dzieje? To woła o pomstę do nieba. Naruszenie ustaw, w tym
      zasadniczej, czyli kontytycji. Jak długo jeszcze?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka