pan.boczek
25.04.06, 10:00
Oto fragment artykulu z Gazety:
Zdaniem belgijskich mediów, aresztowany nastolatek brał udział w zabójstwie,
ale nie jest tym, który ugodził ofiarę nożem. Jego tożsamości nie ujawniono,
podając tylko, że jest zapisany do jednej z brukselskich szkół. Bezpośredni
zabójca uciekł. Dziennik "La Libre Belgique" rozstrzyga, że "bez wątpienia do
Polski".
A oto z La Libre:
Résultat: il s'agit d'un jeune homme de 16 ans d'origine polonaise, bien
évidemment scolarisé à Bruxelles qui, c'est encore incertain (l'audition par
la juge d'instruction Patricia Jaspis s'est prolongée fort tard...), ne serait
pas le meurtrier proprement dit, mais son complice. Mais les deux auraient en
tout cas été identifiés, le second ayant sans doute pris la fuite à l'étranger
(en Pologne sans doute, se disait-il à l'heure d'écrire ces lignes) après la
diffusion massive des films et photos dressant son portrait.
Jesli ktos choc troche zna francuski to wie, ze "sans doute" nie oznacza "bez
watpienia" tylko "byc moze". "bez watpienia" to po francusku "sans aucune doute".
zaraz podniosa sie glosy "jak belgijska gazeta moze tak przesadzac o miejscu
pobytu mordercy"... i bedzie kolejne duplomatycznie nieporozumienie przez
jakiegos nieuka, ktory bierze sie za tlumaczenie nie majac o tym pojecia.
Oto pelne tresci obu artykulow:
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3304843.html
www.lalibre.be/article.phtml?id=10&subid=90&art_id=282195