kapitan_ameryka
28.05.06, 12:11
Zauwazylem, ze sporo osob pracuje w soboty i niedziele. Jesli to tlumacze, to
jestem w stanie zrozumiec - za malo ich jest. Natomiast nie rozumiem innych
ludzi.
Czy za to sie dostaje dodatkowe punkty?
Czy sie nie wyrabiaja z praca?, a co za tym idzie sa nie efektywni, czyli sie
nie nadaja, bo ta praca kazdy glupi potrafi zrobic, a jest ona tak
rozkladana, zeby wykonywac ja w 8 godzin.
Czy moze jest to typowe polskie "lizodupstwo" i wlazenie "bez wazeliny", zeby
szef widzial jaki/a jestem dobry/a?
Dziekuje za odpowiedzi.