Komentarz

IP: 212.122.214.* 19.08.04, 21:43
ehh...panie redaktorze...wcale się nie dziwię pana reakcji..w końcu głupio jak zamykają kolegę z loży...

tym razme jest pan powściągliwy...choć nieraz pańska gazeta wydawała wyroki śmierci publicznej na wielu cenionych ludziach
    • radca a czy kiedys ktos powiedzial,ze " jest winny" ? 19.08.04, 22:16
      wiezniowie tez siedza " za niewinnosc"

      radca
      • radca Re: a czy kiedys ktos powiedzial,ze " jest winny" 19.08.04, 22:19
        radca napisał:

        > wiezniowie tez siedza " za niewinnosc"
        >
        > radca

        - kazdy podejrzany lub oskarzony - nie przyznaje sie do winy - JEST TO STALA
        " LINIA OBRONY"

        radca
        • Gość: janek PANIE Herold dja pan spokoj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.04, 23:41
          Panie Herold dja pan spokoj i przestan sie kompromitowac... jak Michnik
    • okularnik57 Re: Komentarz 20.08.04, 07:16
      Panie redaktorze! Dobrze Pan wie, że karierę polityka łamią przede wszystkim
      media. Pan w tym przoduje, tyle, że w stosunku do wszystkich oprocz oczywiscie
      ukochanej Pana Platformy Obywatelskiej.
    • Gość: jajo Re: Komentarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.04, 08:13
      Juz widze komentarz pana Herolda, gdyby to chodzilo o kogos z SLD! Wszystkie
      psy powieszone! No, coz, ludzie uczciwi i nieuczciwi saw roznych opcjach.
    • Gość: Puk propozycja dla redaktora Herolda IP: *.torun.mm.pl 20.08.04, 09:48
      Szanowny Panie Redaktorze - rozumiem Pana oburzenie - wykonał Pan już
      swój "towarzyski obowiązek" publicznie broniąc swego (nie wiem co napisać)
      kolegę(?), przyjaciela(?).
      Teraz proponuję by rozpoczął Pan lub podlegli Panu "dziennikarze" z oddziału
      bydgoskiego lub "dziennikarze" toruńskiego biura interwencji miejskich,
      śledztwo dziennikarskie.
      Wiem, że to trudniejsze od wygłaszania komentarzy zza biurka - mimo to radzę to
      zrobić z conajmniej 3 powodów:
      1. nauka zawodu dziennikarza w praktyce,
      2. zachowanie osobistej przyjaźni z oskarżonym,
      3. w przypadku udowodnienia winy oskarżonemu - nauka obiektywizmu.

      pozdrawiam
      Puk

      ps. mój powyższy teks jest tylko komentarzem, w którym nie miałem zamiaru
      nikogo obrażać - jeśli mimo to ktoś poczuł sie dotknięty - bardzo przepraszam.
    • Gość: jacek wiscicki Re: Komentarz IP: 193.19.104.* 20.08.04, 10:06
      Uwazam, tak jak Pan Harold, ze wylącznie na podstawie oskarżenia o osiągnięcie
      korzysci materialnych - opartego, jak rozumiem, o zeznanie świadka -
      nie należy zabierać vice-prezydenta Bydgoszczy z Urzedu Miasta i sadzać do
      wiezienia.
      Nie ma innych bardziej "cywilizowanych" metod ?
      Ciekawe, jeżeli zalożoan wina nie będzie udowodniona, kto poniesie i jaką
      odpowiedzialność za wyrządzone krzywdy ?

      Jacek Wiścicki
      • Gość: aga Re: Komentarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.04, 15:49
        Gość portalu: jacek wiscicki napisał(a):

        > Uwazam, tak jak Pan Harold, ze wylącznie na podstawie oskarżenia o osiągnięcie
        > korzysci materialnych - opartego, jak rozumiem, o zeznanie świadka -
        > nie należy zabierać vice-prezydenta Bydgoszczy z Urzedu Miasta i sadzać do
        > wiezienia.
        > Nie ma innych bardziej "cywilizowanych" metod ?
        > Ciekawe, jeżeli zalożoan wina nie będzie udowodniona, kto poniesie i jaką
        > odpowiedzialność za wyrządzone krzywdy ?
        >
        > Jacek Wiścicki

        A gdyby cała ta sytuacja miała miejsce z tym tylko wyjątkiem : p. Maciej O.
        należałby do SLD. Też tak byś uważał??
    • Gość: Sławka Re: Komentarz IP: 62.103.237.* 20.08.04, 11:44

      Dwadzieścia lat temu wyrządzono mi podobną krzywdę.
      Jedynym sędzią sprawiedliwym jest tylko Bóg,ON Będzie przy panu Macieju,którego
      nie znam ,a którego szanuję ,ponieważ zaineresowałam się jego sprawą i osobą .
      Dowiedziałam się, że jest to minimalista ,zakochany w sztuce i w swojej pracy,
      fachowiec mogący wiele dobrego zrobić dla miasta. TO WSTYD DLA KRAJU
      AFER:RYWINA,GIER LOSOWYCH,STARACHOWIC i. t. p.,że akceptuje Jaskiernię wraz ze
      S k ó r k a m i i Z ó ł t k a m i ,że ZDOLNYCH LUDZI jak PAN OBREMSKI ALBO
      WYRZUCA -ZMUSZAJAC DO EMIGRACJI ALBO WSADZA DO ARESZTU .Nie pytam ,jakim
      prawem... JAKIM BEZPRAWIEM? NIE-POLITYCZNA zawsze miałam problemy.

      Gości proszę o rozwagę.nikt nie ma prawa do oceny, jeśli nie zna człowieka.

      Panie Macieju,głowa do góry ,warto żyć dla tych ,którzy Pana szanują i
      potrzebują.Może przyjdą czasy -po panu,-po mnie,iż ktoś wyczyści tę
      STAJNIE AUGIASZA jaką stała się nasza kochana ojczyzna
    • Gość: franek Re: Komentarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.04, 11:46
      Panie Herold , daj Pan spokój. Cały ten ratusz i prezydent to tylko pozoranci.
      Nie piszecie , że w środku miasta śmierdzi od rzeżni przy PKS . Fuj!!!
    • Gość: ht Re: Komentarz IP: *.firma / 213.25.33.* 20.08.04, 11:58
      Ceniłem Pana i nadal cenię. Uważam jednak,że tym razem poszedł Pan o dwa słowa
      za daleko i nie pozostawił Pan sobie możliwości odwrotu. Ostatnie wydarzenia
      odnośnie arcybiskupa, psychologa, posłow wykazały,że ludzie znani z pierwszych
      stron gazet, uważani za uczciwych i porządnych mieli drugą, jakże inną twarz.
      Nie twierdzę, że i w tym przypadku tak może być, ale jeśli jest to co?
    • Gość: franek Re: Komentarz świętoszek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.04, 12:13
      Przestańcie ludzie być tacy tolerancyjni . Demokracja wam uderzyła do głowy?
      franek
    • Gość: luci Re: Komentarz IP: 82.146.225.* 20.08.04, 13:09
      moralność Kaliego,o przepraszam;moralność Herolda.O,tempora! O,mores!
      • radca Drogi Panie JOZEFIE - a co Pan na to ? 20.08.04, 13:37
        http://bydgoszcz.naszemiasto.pl/wydarzenia/393932.html

        " Skok przez romański mur

        Piątek, 20 sierpnia 2004r.

        Czy wiceprezydent Bydgoszczy Maciej O. przyjął łapówkę? Nie można przecież
        wykluczyć, że oskarżenie jest fałszywe i ktoś próbuje wyrównać z byłym
        wojewódzkim konserwatorem zabytków stare rachunki. Jest prawdopodobne, iż donos
        pochodzi zza krat, ale i w takim przypadku sam fakt, że do dania łapówki
        przyznaje się aresztant, o niczym nie świadczy. Różne są sposoby ratowania
        własnej skóry. Maciej O. do przyjęcia łapówki się nie przyznaje. Nie wiemy,
        jaki materiał dowodowy zebrali funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego, nie
        wiemy, jak oceni go sąd. Dopiero proces odsłoni prawdę.

        Zatrzymanie Macieja O. dla wszystkich było szokiem. Także my, dziennikarze,
        znaliśmy go jako człowieka z pasją, uczynnego i niezwykle towarzyskiego.
        Prezydent Konstanty Dombrowicz ocenia go jako człowieka o czystych rękach.
        Pierwsze mało pochlebne opinie o byłym wojewódzkim konserwatorze zabytków
        pojawiły się u schyłku jego kadencji. Najpierw wyrzucił dyscyplinarnie z pracy
        obecnego wicewojewodę Arkadiusza Horonziaka, potem, gdy ten awansował na
        wojewódzki fotel, Maciej O. sam zrezygnował z funkcji. To, co dzisiaj prezydent
        Dombrowicz nazywa oficjalnie "prasową nagonką na swojego zastępcę", zaczęło się
        po opublikowaniu raportu NIK. Ujawniał on nieprawidłowości przy realizacji
        programu "Polonia Romanica - 1000 lat Zjazdu Gnieźnieńskiego". Na prace
        konserwatorskie zespołu klasztornego w Mogilnie i romańskich świątyń w
        Strzelnie wydano w latach 2000 - 2001 8,6 mln. .

        NIK nagonił?

        Trudno nazwać "nagonką" negatywną ocenę, jaką wystawiła Maciejowi O.,
        odpowiedzialnemu wówczas za prawidłowe wydatkowanie budżetowych środków -
        bydgoska delegatury NIK. Nierzetelne rozliczanie zadań - to pierwszy zarzut.
        NIK podaje przykład z 2000 r: 178 tys. zł wypłacono za badania archeologiczno-
        architektoniczne kościoła św. Trójcy w Strzelnie na podstawie tzw. "kalkulacji
        wynikowej", pod którą podpisał się jedynie wykonawca. Nie było kosztorysu (ani
        wstępnego, ani końcowego) robót. Podobnie rozliczono kolejne 184 tys. zł. na
        badania zespołów klasztornych w Strzelnie i Mogilnie w 2001 r.

        Kontrolerzy zauważyli też, że z przeznaczonych na konserwację zabytków
        budżetowych pieniędzy co najmniej 345 tys. zł wydano bezprawnie, m.in. w 2000
        r, na instalacje wodno-kanalizacyjne (w tym wyposażenie łazienek), elektryczne
        (wraz z lampami), na budowę szybu windy, przyłączy energii, gazu, wody, c.o.
        oraz podłóg. Kolejne 350 tys. zł przeznaczono m.in. na nagłośnienie oraz budowę
        budynku gospodarczego z dwoma garażami, łazienką oraz przepompownią ścieków w
        2001 r.

        NIK stwierdziła, że również prace konserwatorskie prowadzone były niewłaściwie.
        Zwłaszcza w kościele Św. Trójcy w Strzelnie, gdzie stwierdzono przebarwienia na
        odnowionych ścianach i nawach, zawilgocenia, odpadanie farby i tynku. Nawet
        kontrolerzy - laicy zauważyli, że w kościele tym zainstalowano metalowe schody,
        które "konstrukcyjnie i kolorystycznie nie harmonizowały z romańskim wnętrzem".

        Zosia Samosia

        Można by spekulować, że negatywna opinia nie dotyczy samego Macieja O., gdyby
        nie pewien dokument:

        "12 października 2000 r (w obecności Iwony B.) przeprowadziłam rozmowę z
        Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków Maciejem O., w sprawie prowadzenia prac
        konserwatorsko-budowlanych w Strzelnie i Mogilnie w ramach programu Polonia
        Romanika. Podniosłam w szczególności fakt, że delegatura Służby Ochrony
        Zabytków w Bydgoszczy od sierpnia br. jest faktycznie odsunięta od tej sprawy.
        Tym samym nie może przyjąć na siebie odpowiedzialności za prawidłowość
        działania. Pan O. stwierdził, że są to działania priorytetowe, które będzie
        prowadził osobiście i delegatura tą problematyką zajmować się nie musi" Tej
        treści "notatkę służbową" podpisały kierownik Olga R. oraz zastępca bydgoskiej
        delegatury SOZ - Iwona B.

        Dlaczego Maciej O. osobiście przejął nadzór nad tymi pracami? Dlaczego
        czynności konserwatorsko-budowlane przy tej klasie zabytków powierzył
        bydgoskiemu Przedsiębiorstwu Uprzemysłowionego Budownictwa Rolniczego? Dlaczego
        raz w roli inwestora zastępczego, innym razem wykonawcy występowała bydgoska
        firma "Ju Kons- Pol", której prezesował Jarosław Urbańczyk (wojewódzki
        konserwator zabytków w latach 1989 - 91)? Skądinąd przyjaciel Macieja O.
        Niektórzy pamiętają, że przy Jezuickiej (tu, gdzie była siedziba konserwatora
        zabytków ) miała przez jakiś czas siedzibę firma Urbańczyka. Podobno ADM
        wypowiedziała jej siedzibę, bo nie otrzymała czynszu.

        Dziś Jarosław Urbańczyk sam prezesuje ADM.Tej starej sprawy - twierdzi - nie
        pamięta, musiałby sięgnąć do dokumentów. Pytany o "Ju Kons-Pol" oznajmia, że
        sprawa od dwóch lat go nie dotyczy. Firma jest własnością jego żony,a on ma z
        nią (od lat dziesięciu) rozdzielność majątkową. W ubiegłym roku ratuszowe
        władze powołały Urbańczyka na prezesa Bydgoskiego Towarzystwa Budownictwa
        Społecznego.

        Nowy szef zapowiedział prawdziwy boom budowlany w centrum Bydgoszczy. Ale na
        razie boomu nie ma.

        Nie chce konserwator, zrobi... "rolnik"

        W roku 2000 inwestorem zastępczym robót w Strzelnie i Mogilnie była firma pana
        Urbańczyka "Ju Kons-Pol" . W 2001 r. nastąpiła mała zmiana. "Ju Kons-Pol"
        został wykonawcą robót w Strzelnie. Opłacało się. Na roboty budowlano-
        konserwatorskie w zespole romańskim przeznaczono z budżetowych środków na
        konserwację zabytków prawie 2 mln zł. "Ju Kons-Pol" jako inwestor
        zastępczy "kasował" jedynie 1,5 proc. od wartości (netto) wykonanych prac.
        Częściowym podwykonawcą budowlano-konserwatorskich prac została bydgoska firma
        wyspecjalizowana w budowach dla rolnictwa.

        Przedsiębiorstwo Uprzemysłowionego Budownictwa Rolniczego. Również w 2001 r,
        PUBR zostało wykonawcą robót w zespole klasztornym w Mogilnie. Bez przetargu.
        Tuż po tym, gdy kontrakt wypowiedziała inwestorowi (był nim wówczas "Ju Kons -
        Pol" ) konserwatorska firma z Torunia "Dompol". Jej prezes Jerzy Przedpełski do
        dziś jest wstrząśnięty " nietypowym" nadzorem nad cennymi zabytkami Mogilna.

        Doświadczył tego na własnej skórze. Pamięta, jak odkopali romański mur,
        prawdziwą perłę, której nie wolno niszczyć. A jemu kazano. Projekt przewidywał,
        żeby wykuto w nim otwory. Zaplanowano tu bowiem... piwnice. Uznał też, że źle
        zbadano teren, na którym zaplanowano dobudowanie skrzydła. Stare fundamenty
        należałoby rozebrać, bo nie nadają się pod starą konstrukcję. Nie zgadzał się
        na zalanie ich betonem, co jego następcy podobno zrobili.

        - Domagałem się od wojewódzkiego konserwatora Macieja O. - wspomina - decyzji
        na piśmie. Nie dostałem. Oczekiwano, że wykonawca sam poniesie
        odpowiedzialność. To znaczy, nie będzie myślał, tylko realizował projekt.
        Odmówiłem, zrezygnowałem z kontraktu, choć była to ogromna kwota. Nie chcieli
        mi zapłacić za dotychczas wykonane prace, moja firma miała kłopoty. Oddaliśmy
        sprawę do sądu. Wygraliśmy. Odzyskaliśmy 270 tys. zł.

        Prezes "Dompolu" pamięta, że kiedy "zdawał" budowę - na miejscu był już
        przedstawiciel PUBR, firmy która przejęła budowę i nie marudziła.

        Błędy i zniszczenia

        W Strzelnie, gdzie kontrola NIK zakwestionowała jakość prac konserwatorskich,
        wykonywanych przez "Ju Kons - Pol" oraz karygodny dobór schodów, nadzór
        inwestorski pełniła łódzka firma "Invest - Serwice". Jej pełnomocnik Eugeniusz
        Tyc ma świadomość, że błędy trzeba naprawić.- Mam jednak problemy z
        wyegzekwowaniem tych prac od "Ju Kons- Pol - u". Umawiam się na spotkania,
        telefonuję i otrzymuję pisma, że mam rozmawiać z ich prawnikiem panem Sz.
        Ostatnią taką rozmowę przeprowadziłem telefonicznie 4 sierpnia. Mam też problem
        w związku z pracami, które ta firma wykonuje w Pałacu Poznańskich w Łodzi.

        Świadomości, że własne błędy się naprawia, nie ma prezes Urbańczyk. Wie, że
        prokuratura umorzyła postępowanie z donosu obecnego wojewó
        • radca Drogi Panie JOZEFIE - a co Pan na to cd.. 20.08.04, 13:40
          ciag dalszy....

          " Świadomości, że własne błędy się naprawia, nie ma prezes Urbańczyk. Wie, że
          prokuratura umorzyła postępowanie z donosu obecnego wojewódzkiego konserwatora
          zabytków (po raporcie NIK), ale ustaleń ekspertów, którzy oceniali prace
          konserwatorskie w Strzelnie nie zna. -Nie uważa pani, że powinienem je dostać? -
          pyta.

          A my do tego dokumentu dotarliśmy bez problemu i chętnie zacytujemy fragmenty
          opinii prof. dr. hab. arch. Jana Tajchmana: " Koncepcja konserwatorska jest
          niekonsekwentna i błędna pod względem historycznym i artystycznym (...) Odkryte
          mury zostały zniekształcone, co doprowadziło do częściowej utraty ich wartości
          dokumentalnej (... ) Zniszczono zwartość i integralność wrażenia
          artystycznego". Uwag jest więcej. O schodach nawet administrator kościoła
          powiedział, że należy je usunąć. Tylko kto za to zapłaci?

          Taki styl?

          Chcieliśmy też porozmawiać z prezesem Urbańczykiem o etyce. O tym, że w czasie,
          gdy pracuje dla wojewódzkiego konserwatora zabytków jako inwestor bądź
          wykonawca, zatrudnia się w Wojewódzkim Oddziale Ochrony Zabytków na stanowisku
          inspektora (umowa z 28 czerwca 2001 r).

          Reprezentuje wojewódzkiego konserwatora w sporze sądowym z "Dompolem" i zgodnie
          z umową:"wykonuje inne powierzone mu zadania". I nieważne, że na jedną
          dziesiątą etatu, bo nie o pieniądze tu przecież chodzi, ale o .... możliwości.
          Zasiada też Urbańczyk (30 sierpnia 2001 r.) obok Macieja O. w komisji
          przetargowej, która wyłania wykonawcę robót budowlano-konserwatorskich w
          Mogilnie. Tu jako przedstawiciel... parafii (ma upoważnienie księdza).

          Komisja ta wyłania PUBR jako wykonawcę prac w Mogilnie. Nadzór konserwatorski
          nad tymi pracami powierza się żonie pana Urbańczyka. Czy podobne zasady
          zamierza prezes Urbańczyk wprowadzić do bydgoskiej ADM?

          GRAŻYNA OSTROPOLSKA - Express Bydgoski"
    • Gość: piomaj Re: Komentarz IP: 213.77.18.* 20.08.04, 15:27
      To własnie dzięki takim szmatławcom jak Gazeta Wyborcza wydaje się "wyroki
      śmierci moralnej" ludziom, którym jeszcze nic nie udowodniono. GW i Fakt
      roszczą sobie prawa do uśmiercania kogo chcą. Kto posprząta ich własne brudy???
    • Gość: vv Re: Komentarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.04, 15:47
      Pan sie osmiesza!!!!!!!!!!!!!!!11
      • Gość: Niki Re: Komentarz IP: *.proxyweb.net 20.08.04, 18:25
        Ludzie! Szanowny Pan Redaktor się nie ośmiesza tylko robi z siebie idiotę.
        Przecież to jego "szmata" wypromowała obecne władze, które nawet jak by i nie
        brały(?) to powinny odpowiadać za brak działań i stratę milionów euro. Ciekawe
        dlaczego o tym nic szanowny pan nie napisze? Małe wsie załatwiły sobie miliony
        a zaściankowa Bydgoszcz ani grosza przez 2 lata a może już nigdy?!
        Trudno jest pisać o kolegach źle, nieprawdaż?
        • radca Komentarz do " USTAWY ZA LAPOWKE " 20.08.04, 19:34
          tez bylo cos takiego i jak bylo to mocno napietnowane

          a moze nalezalo " przymknac oko " ? - przeciez to taki znany producent
          filmowy

          eeech ....sam juz nie wiem
          jedni sa zalowani - inni natomiast sa atakowani

          kiedy bedziemy miec " PANSTWO PRAWA " ?

          radca
    • Gość: iv Re: Komentarz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.04, 08:26
      kto ci dal te judaszowe srebrniku Heroldzie??
    • Gość: B@rt Szanowny Panie Józefie IP: *.klik.bydgoszcz.pl 22.08.04, 14:24
      Pisze Pan obrończy komentarz a w nim m. in.: "Na dziś wiadomo, że jest to
      sytuacja "1 na 1". Jeden mówi, że dał łapówkę a drugi, że jej nie brał." A ja
      powiem tylko tyle że łatwo sprawdzić czy była łapówka czy nie. Wystarczy
      sprawdzić dochody CAŁEJ RODZINY i majątek który posiadają, bo 50 tyś zł na
      jedzenie na pewno nie przeznaczyli (jeśli takowa kwota była wręczona)...
      I jeszcze jedno. Po tym komentarzu oczekuję, że jeśli Obremski będzie winny to
      Pan sam zrezugnuje z pełnionej funkcji w GW. To nakazuje przyzwoitość...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja