Gość: Arwydd
IP: *.bulldogdsl.com
05.08.06, 22:17
Zamierzam wystartowac w nowo ogloszonym konkursie na A5, ale tak sie
zastanawiam, jak wyglada poziom satysfakcji z pracy osob, ktore przed etapem
unijnym mialy jakies wieksze doswiadczenie zawodowe, a potem zostaja zrownane
zawodowo z osobami swiezo po studiach- co ma miejsce przy A5. Nie zebym miala
cos przeciwko rewelacyjnym absolwentom, ale w koncu doswiadczenie zawodowe to
nieoceniony bagaz i jakos trudno mi sobie wyobrazic prace jednakowo
atrakcyjna dla mnie i dla swiezo upieczonego absolwienta.
Mam 31 lat, od prawie 9 lat pracuje w sektorze prywatnym (wielkie,
miedzynarodowe firmy), aktualnie jestem w UK, gdzie mam kierownicze
stanowisko w swietnej firmie i chociaz zarejestrowalam sie na konkurs, to
stale mnie to neka - czy to nie jest czasem wielki krok w tyl? Moze moglby
wypowiedziec sie ktos, kto wyladowal na A5 z bagazem wczesniejszych
doswiadczen i jest w stanie ocenic poziom ewentualnego zadowolenia czy
frustracji?
Jesli chodzi o moje motywy wziecia udzialu w konkursie, to zdecydowanie nie
finansowe- zarabiam teraz niewiele mniej niz dostalabym jako A5- tylko chec
zaznania spokojnego zycia z duzym naciskiem na zycie rodzinne- mam jedno
dziecko a chcialabym miec trojke. W sektorze prywatnym to praktycznie
niemozliwe, przynajmniej nie tam gdzie ja sie obracam. Chcialabym nie miec
nadgodzin i troche swietego spokoju- co uwazam za dobra bezcenne.
Bede wdzieczna za Wasze refleksje.