Dodaj do ulubionych

OT: Oficerowie

18.12.06, 08:35
Paw mi zarzuca, ze rzadko cos chwale krajowego. Wiec dla odmiany polecam
serial polski "Oficerowie", ktory - o ile dobrze zrozumialem - mozna teraz w
calosci ogladnac w internecie.
W wiele lepszy niz niemieckie chaly.

www.itvp.pl/oficerowie
Obserwuj wątek
    • Gość: Ex_Eneko_ex post Re: OT: Oficerowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 11:11
      Były, czas na seriale mają tylko urzędnicy.....
      • byly_eurokrata Re: OT: Oficerowie 18.12.06, 11:55
        Eneko

        1) serial "leci" w niedziele, ja telewizje ogladam tylko na weekend
        2) swego czasu porownalem moj czas pracy z pensja z czasem pracy i zarobkami
        mojej bylej kolezanki ze studiow-frilanserki. Ona zarabiala te same pieniadze w
        POLOWIE czasu (mowimy o Niemczech), czyli mogla przez pol dnia ogladac
        seriale ...
        • Gość: Ex_Eneko_ex post Re: OT: Oficerowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 12:02
          > 2) swego czasu porownalem moj czas pracy z pensja z czasem pracy i zarobkami
          > mojej bylej kolezanki ze studiow-frilanserki. Ona zarabiala te same pieniadze w
          >
          > POLOWIE czasu (mowimy o Niemczech), czyli mogla przez pol dnia ogladac
          > seriale ...

          A mówimy o nominalnym, czy faktycznym czasie pracy ? ;)
          • byly_eurokrata Re: OT: Oficerowie 18.12.06, 12:47
            eneko, nie opowiadaj mi, ze u frilansow nominalny= faktyczny.
            Ja swego czasu troche pracowalem dla policji: najpierw sie pilo kawke z
            komisarzem, ktory opowiadal, co i jak. Ew. jakas wizja lokalna byla, to sie w
            samochodzie siedzialo. Zanim taki niegramotny komisarz napisal protokol, to
            znowu trwalo pol godziny, oplacany dojazd na miejsce i powrot do domu
            • Gość: Ex_Eneko_ex post Re: OT: Oficerowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 13:18
              Może tak być w przypadku interpreterów. Typowy translator nie dzieli czasu pracy
              na nominalny i faktyczny: kiedy nie pracuje to licznik nie bije.
              • byly_eurokrata Re: OT: Oficerowie 18.12.06, 13:39
                Gość portalu: Ex_Eneko_ex post napisał(a):

                > Może tak być w przypadku interpreterów. Typowy translator nie dzieli czasu
                prac
                > y
                > na nominalny i faktyczny: kiedy nie pracuje to licznik nie bije.

                No tez nie do konca, na poczatku (taki kiedys ambitny bylem) pracowalem jako
                interpreter dla policji i tlumacz pisemny dla sadow. W kolko dostawalem pisma
                do przetlumaczenia na polski w sprawie przekroczenia dopuszczalnego czasu pracy
                przez kierowcow ciezarowek. To byla fucha. W 3-stronicowym tekscie zmienialy
                sie 3-4 liniji, pouczenie bylo zawsze prawie takie samo. Za jedno takie
                pisemko wyrabialem 200-300 marek w ciagu 2 godzin. Za metryki urodzenia pobiera
                sie oplaty ryczaltowe, a tam w ogole nic nie trzeba od siebie tlumaczyc.
                Podobnie karty pojazdow, gdzie trzeba bylo sie tylko ew. meczyc ze skrotami.
            • Gość: kapitanica Re: OT: Oficerowie IP: *.181-78-194.adsl-static.isp.belgacom.be 18.12.06, 13:27
              to skoro juz o policji mowa, ja proponuje serial CSI Las Vegas badz CSI Miami.
              dla podszkolenia trzeciego jezyka, selbstverstandlich :)))
              • byly_eurokrata Re: OT: Oficerowie 18.12.06, 13:34
                Gość portalu: kapitanica napisał(a):

                > to skoro juz o policji mowa, ja proponuje serial CSI Las Vegas badz CSI Miami

                e tam, wybierz sie tak jak ja Greyhoundem z Nowego Jorku do Miami Beach na
                spring break, to bedziesz miala taki crash course, ze nic cie nie zaskoczy ;-)
                • Gość: kapitanica Re: OT: Oficerowie IP: *.181-78-194.adsl-static.isp.belgacom.be 18.12.06, 16:55
                  byly, a ja mam takie pytanie zupelnie off topic, czy znasz jakies miejsca w
                  berlinie, gdzie mozna wesolo spedzic sylwestra, niekoniecznie na zamknietej
                  imprezie? pozwalam sobie je zadac, bo z tego, co wyczytalam na forum ;) to
                  berlin Tobie nie obcy :).
                  dzieki za odp!
                  • Gość: kapitanica Re: OT: Oficerowie IP: *.181-78-194.adsl-static.isp.belgacom.be 18.12.06, 17:03
                    oprocz oczywiscie nastepujacej propozycji :"Berlin lädt ein zur weltweit
                    größten SILVESTER- OPEN-AIR- PARTY" ;)
                    • byly_eurokrata Berlin 18.12.06, 19:47
                      Kapitanica, ja nigdy nie bylem co prawda specjalnym party-zanem, ale tak pi
                      razy oko mozna powiedziec, ze w Berlinie ludzie bawia sie do polnocy przed
                      Brandenburger Tor a tak o godz. 00.30 przechodza do klubow. Moge polecic:
                      - Casino Club Mühlenstrasse 26-30 (dj-em by tam wczesniej Paul van Dyk)
                      - Matrix (www.matrix-berlin.de/) - fajna, dosyc alternatywna atmosfera,
                      ale troche duzo malolatow tam bywa, czulem sie tam czasem jak wujek na
                      urodzinach mojej bratanicy
                      - Tresor (www.tresorberlin.de) - troche bardzo techno, ale to jeden z
                      najbardziej znanych klubow love parade
                      - Sage-club (www.sage-club.de), ale kwestia gustu, troche udziwniona impreza
                      aha i przede wszystkim chyba
                      - Kulturbrauerei w Prenzlauer Berg (www.kulturbrauerei-berlin.de), to jest
                      fajne miejsce,
                      “Silvester in der Kulturbrauerei” ist die größte Party zum Jahreswechsel in der
                      Stadt nach der öffentlichen Feier am Brandenburger Tor. 13 floors, 30 DJ´s

                      To tak na szybko, Kulturbrauerei chyba bedzie najlepszym miejscem, bo zawsze
                      sie znajdzie jakis kat dla siebie.
                      • Gość: kapitanica Re: Berlin IP: *.13-64-87.adsl-dyn.isp.belgacom.be 18.12.06, 20:11
                        byly, masz super-zawodowe podejscie do sprawy :)wielkie dzieki za wyczerpujaca
                        odpowiedz!
                        kulturbrauerei tez mi sie obilo o uszy i wydaje mi sie ze za sprawa twojej
                        rekomendacji wlasnie tam skoncze :)))
                        a o tym jak skonczylam napisze po powrocie ;)
                        jeszcze raz wielkie dzieki! vielen Dank ;)
                        • byly_eurokrata Re: Berlin 18.12.06, 20:52
                          pliz macz.
                          Ja bym od razu zrezygnowal z kariery epsiej i podwojnej pensji, jakbym dostal
                          etat w Berlinie, ale to nie takie proste niestety. W Europie sa tylko dwa
                          ciekawe miasta: Londyn i Berlin, reszta to przecietniactwo albo prowincjonalizm
                          • Gość: pav Re: Berlin IP: *.11-136-217.adsl-dyn.isp.belgacom.be 18.12.06, 23:36
                            no a Lux? ;D

                            no byly woli na prenclauer bergu chadzac z angela na specerek?
                            • byly_eurokrata Re: Berlin 19.12.06, 09:27
                              Gość portalu: pav napisał(a):

                              > no a Lux? ;D

                              Najlepsza rzecza w Luksie jest bezposrednie polaczenie lotnicze do berlina...
                          • Gość: kapitanica Re: Berlin IP: *.181-78-194.adsl-static.isp.belgacom.be 19.12.06, 10:04
                            ho ho ho ;)
                            tez wolalabym w brl, do domu do mamusi godzinka samochodem, do breslau tez od
                            biedy mozna sie przejechac autem; loty do turcji tanie jak barszcz, a i na
                            seszele taniocha ;) plus moje ulubione targi sztuki wspolczesnej :)
                            no i love parade :))))
    • Gość: pav a psy ogladales? IP: *.138-200-80.adsl-dyn.isp.belgacom.be 18.12.06, 13:28
      pamietasz kwestis, od ktorej wziela sie nazwa E-PSY?

      kiedy zakrwawiony ubek placze "ja chce ku.. do biura"?

      Uszanowania
      PD
    • krzysztof-jarzyna-ze-szczecina Re: OT: Oficerowie 18.12.06, 23:00
      siemka,
      ja mlody eps jestem, "oficer"-a w polsce jeszcze ogladalem i ani sie obejrzalem
      jak tu zawitalem, a moj wlasciciel straszny drewniak jest. nie mam czasu jak na
      razie na bawienie sie w betonowianie talerza CANAL plus w miednicy na balkonie,
      tak aby sa=siedzi nie widzieli. Ma to moze ktos, znaczy tych "oficerow" w
      wersji do wypozyczenia???
    • stefanmichnik Re: OT: Oficerowie 18.12.06, 23:24
      Brawo były! chwalę dobre gusta, zwłaszcza że scenariusz "oficera" wygląda tak
      jakby pisał go Antek Macierewicz do spółki z JarKaczem: służby specjalne
      trudniace sie handlem narktykami, media na uslugach oligarchów, politycy
      oplacani przez gangsterow i tym podobne blaski i cienie naszej umęczonej
      postkomunistycznej ojczyzny;). Taki serial przemawia do spolecznej swiadomosci
      100 razy lepiej niz 100 plomiennych przemowien Jarka:)
      • Gość: oley Re: OT: Oficerowie IP: *.dyn.luxdsl.pt.lu 18.12.06, 23:46
        dla mnie to wyglada tak, jakby to macierewicz i kaczynski ogladali
        rzeczywistosc przez pryzmat oficerow.

        w skutek czego z kryminalu wychodzi komedia.
        • stefanmichnik Re: OT: Oficerowie 19.12.06, 00:48
          problem w tym, że wyzej wymienieni swoje intuicje komunikują społeczeństwu od
          początku lat 90-tych. "oficerowie" są tylko dowodem na zaadoptowanie się
          diagnoz wspomnianych panów w popkulturalnym mejnstrimowym dyskursie. Na
          poczatku postkomunizmu Pasikowski pokazywał nam Franza Maurera dobrego ubeka,
          pod jego koniec twórcy "oficerów" pokazują że dobry ubek był mirażem a na tym
          kto rozpanoszyl sie i trzyma nas za gardło jest raczej Gross...
          • byly_eurokrata Re: OT: Oficerowie 19.12.06, 07:10
            Oczywiscie, ze film jest przejaskrawiony, na tym polega film akcji, ale tak
            generalnie - prosze zapisac kreda w kominie - zgadzam sie z opinia stefana.

            Jedna rzecz tylko jest troche niewarygodnia: ta garstka szlachetnych
            policjantow.....

          • Gość: pav Re: OT: Oficerowie IP: *.11-136-217.adsl-dyn.isp.belgacom.be 19.12.06, 23:35
            w ustach Stefana Michnika nazwisko Gross ma niejedno znaczenie


            Usznowania
            PD

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka