byly_eurokrata
15.01.07, 14:11
Zadam pytanie, bynajmniej wcale nie teoretyczne, jakie mogłoby się pojawić na
oralu:
Przeprowadziłem się do nowego biura, na wyższe piętro. Mam teraz sam dla
siebie 22qm, z widokiem na katedre kolońską w oddali. Ponieważ jest do dosyć
duży metraż załatwiłem sobie u Hausmeistra taki mały stoliczek okrągły, do
tego fotelik, sprawiłem sobie ekspres do kawy Senseo (taki na saszetki) no i
luz blues, siedzę sobie przy oknie, patrzę na katedrę i gęsi w sąsiadującym
gospodarstwie rolniczym i piję sobie kawę. Ale moi koledzy z piętra zraz do
wyczaili i teraz schodzą się do mnie w kółko, bo kawa z mojego ekspresu niby
lepsza i ładny widok. Ani sobie kurna w spokoju teraz w pracy nie mogę
poczatować, ani sie trochę przespać, jak na dworcu się czuję. Co tu zrobić,
żeby ograniczyć te wizyty i nie wyjść na socjalną szuję???