Gość: Sofi
IP: *.226-243-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be
29.01.07, 21:14
Swego czasu wszystkich trapil problem belgijskich deklaracji podatkowych,
ktore trafily do na jakos wiosna zeszlego roku. Poczta pantoflowa rozeszly
sie instrukcje, jak z tym postapic. Dziatwa zalaczyla zaswiadczenie
wydrukowane z HRMforms ze jestesmy EU staff i wyslala puste. Takoz i ja
postapilam ...
Ale niespodzianka, bo oto dostaje do skrzynki info z MinFin ze oni na
podstawie przeslanych dokumentow doszli do nastepujacych wnioskow:
- to nic ze nie mialam zadnych dochodow wg prawa belgijskiego
- ale poniewaz mam na utrzymaniu jedno dziecko, wiec nalezy mi sie zwrot w
wysokosci 307 EUR, ktory otrzymam za posrednictwem poczty do konca marca lub
na kono bankowe (jesli zdaze podac im numer do konca stycznia).
No i jakos tak nie wiem co mam z tym zrobic. Nie zrozumcie mnie zle - wcale
sie nie martwie ze ktos chce mi podarowac 307 EUR, ale troche w tym wszystkim
dziwi mnie ten ich system podatkowy. No bo co to za system gdzie ze
zobowiazan jestem zwolniona, a z naleznosci nie?
Tez wam sie takie cos przytrafilo?