Gość: Brzuchatka IP: *.consilium.europa.eu 26.04.07, 09:47 Czy ktoś u niego rodził i mogę napisać z kilkoma pytaniami? Mam termin za 3 tygodnie, on jest lekarzem prowadzącym, a ja mam coraz więcej wątpliwości... Z góry dziekuję. Mój mail: jhkm@wp.pl Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Gosc Re: Poród u Janowskiego IP: *.upc.chello.be 26.04.07, 12:16 Z tego co slyszalem to on nie jest nawet ginekologiem tylko lek. ogolnym (chyba ze zrobil specializacje do tej pory). Osobiscie to malo o nim slyszalem a jak juz to malo pozytywne rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Poród u Janowskiego IP: *.cec.eu.int 26.04.07, 12:20 natomiast ja slyszalam tylko pozytywne opinie (takze od dziewczyn, ktore rodzily u niego). Sama jestem pacjentka i jestem zadowolona. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc To chyba mi sie pomylilo z dr. Jonczykiem... IP: *.upc.chello.be 26.04.07, 12:24 Ale tak jak pisalem, osobiscie to na oczy nawego go nie widzialem:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: To chyba mi sie pomylilo z dr. Jonczykiem... IP: *.cec.eu.int 26.04.07, 12:27 wobec tego moze lepiej powstrzymac sie z negatywnymi opiniami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Brzuchatka Re: Poród u Janowskiego IP: *.consilium.europa.eu 26.04.07, 12:56 Jest ginekologiem. Prowadzi od poczatku moja ciaze. Chodzi mi tylko o sam porod, jakie sa refleksje i komentarze. Troche czytalam na forum, ale interesuje mnie kontakt z konkretnymi osobami, u ktorych on porod odbieral. Nie umiem pewnych informacji od niego wydobyc, nieco mnie zbywa, co nie najlepiej o nim swiadczy oczywiscie, ale dla mnie juz nie czas na zmiane lekarza, chce tylko zadac pare pytan w tej konkretnej kwestii. Poza tym wydaje mi sie, ze u niego niechec do lub nieumiejetnosc prostego odpowiadania na niektore pytania bierze sie z tego, ze juz niezbyt pewnie czuje sie mowiac po polsku. Pomimo to nie jest zlym lekarzem, moim zdaniem problemem jest nieumiejetnosc wlasciwej komunikacji. Co jest u niego bardzo pozytywne to to, ze naprawde poswieca pacjentce sporo czasu, nie spieszy sie. Standardowa wizyta trwa kolo pol godziny. Dla porownania inna pani gine z tego samego gabinetu kiedys mnie przyjela na 5 minut i zazyczyla sobie prawie dwa razy wiecej za konsultacje, a na pytanie za co tyle? wymienila (sama z siebie) kwote sporo mniejsza - czyli cos krecila, naciagala. Ta pani nie byla Polka, tak gwoli informacji. U Janowskiego nie ma takich historii. Przynajmniej mi sie nie zdarzyly, a bylam u niego juz ponad 10 razy. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monika Re: Poród u Janowskiego IP: *.upc.chello.be 26.04.07, 15:23 Czesc, jesli chcesz zmiany ginekologa to moge ci poradzic dr.Claude Peellaert jest dobra, et délicatna i dobra, pracuje w Baron Lambert(konsultacje, a porody odbiera w XL). Prywatnie przyjmuje na Rue de Pavie 3 (Square Ambiorix) 1000 Bxl, przy EU. Tél: 02/735 53 14 i gsm: 0476/307906. Polecam bo znam. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X Re: Poród u Janowskiego IP: *.cec.eu.int 26.04.07, 15:34 A czy kolezanka napisala,ze chce zmienic ginekologa? Czytanie ze zrozumieniem by sie przydalo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monika Re: Poród u Janowskiego IP: *.upc.chello.be 26.04.07, 15:41 bardzo dziekuje za uwage, to bylo mile... a moze, nigdy niezaszkodzi miec kilka dobrych kontaktow, prawda? zycze milego popoludnia "bezstresowego" :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja szczegolnie sie przydaja na +/- 3 tygodnie IP: *.cec.eu.int 26.04.07, 15:58 przed due date ;) Odpowiedz Link Zgłoś
aggy80 Re: szczegolnie sie przydaja na +/- 3 tygodnie 26.04.07, 17:12 ja rodzilam z dr J. all ok aggy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxxx Re: Poród u Janowskiego IP: *.29.227.17.coditel.net 26.07.13, 23:46 dr Claude Peellaert jest beznajdziejna, naciaga na kase i kosztowne operacje macicy, oszukuje , bierze 100 euro za nic, ale jest chetna na robienie drogich badan hormonalnych, zeby wciskac HTZ, a potem usuwac macice za pare lat, to bardzo nie w porzadku ze jej znajomy polski dr F. poleca ja po znajomosci ale nie po fachowosci bo jest tak zazdrosny o dr J. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A. Re: Poród u Janowskiego IP: *.mobistar.be 15.10.13, 17:54 Odradzam dr Janowskiego. Chyba ze ktoras kobieta lubi czuc sie jak zwierze i bez informowania o niczym miec interwencje medyczne w czasie porodu. po co tlumaczyc, kobieta rodzaca to idiotka...lepiej robic wszystko z zaskoczenia. Tu nie ma problemu z komunikacja. Z tym lekarzem po prostu nie ma komunikacji w zadnym z 3 jezykow. U doktora J. na wszystko bedzie czas do obgadania pozniej czyli nigdy. Ostrzegam przed tym lekarzem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmmmm Re: Poród u Janowskiego IP: *.158-243-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 16.10.13, 00:54 kurcze, czlowieku, piszesz tak chaotycznie ze nic z z twojego maila nie wynika. Jezeli w trakcie porodu nastepuje zagrozenie zycia kobiety czy dziecka, to logicznym jest wykonanie dodatkowego zabiegu, interwencji itp zeby ratowac ja lub dziecko. Czasu tez nie ma na pogaduchy, wiec nie rozumiem twoich pretensji. J jest ginekologiem poloznikiem, ale tez dobrym chirurgiem i nie kroi bez potrzeby, w to nie uwierze. Sam uratowal mi 2 dzieci, jedno z ciazy zagrozonej, drugie podczas porodu, mialam takie komlikacje, ze az strach mnie ogarnia jak o tym pomysle... A ze wylewny nie jest, to druga sprawa, ale nie odmawiam mu wiedzy i doswiadczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M.Z. Re: Poród u Janowskiego IP: *.mobistar.be 04.05.14, 14:32 Dla wszystkich ciężarnych pacjentek dr Janowskiego chciałabym przytoczyć naszą historię z tym lekarzem. Myślę, że cała sytuacja obrała już tak absurdalny wymiar, że nie mam nic do stracenia by opisać moje obrażenia i każda kobieta powinna wiedzieć co może ją spotkać. Po miesiącach korespondencji z dyrektorem szpitala Edith Cavell i ubezpieczalnią, udostępnioną dokumentacją medyczną, wieloma rozmowami z innymi ginekologami, położnymi, psychologami, wiemy co się wydarzyło i dr Janowski doskonale też zdaje sobie z tego sprawę i bardzo dobrze wie kto pisze tą opinie. Jednak słowo przepraszam za jego zachowanie i błędy nie przejdzie mu przez gardło-jesli przejdzie, przestane go oskarzac i usune ten wpis i on o tym dobrze wie. Jeden lekarz kryje drugiego, szpital wypiera się wzięcia odpowiedzialności - dr Janowski wg szpitala Cavell jest samodzielny i nie musi się stosować do zalecen szpitala w sprawie porodów. Dr Janowski kłamie ubezpieczalni zrzucając winę na to że odmówiłam epiduralu, gdy prawda była taka że pomimo usilnych próśb żadnego znieczulenia nie otrzymałam - usłyszałam że najpierw za wcześnie, 30 minut poźniej że za późno. Mimo darcia się o jakiekolwiek znieczulenie nie otrzymałam nic. Miałam długi poród, bo dziecko utknęło, poród był z oksytocyną, skończyl się zabiegowo, szycie dr Janowski stwierdził że już też zrobi na żywca - a szył tak liczne obrażenia aż ponad 30 minut. A co tam, mamy w końcu średniowiecze...jak już torturować to na całego! Uważam że kobiety nie tracą w czasie porodu rozumu, każda jest w stanie wybrać dla siebie i swojego dziecka najlepszą opcję, jeśli tylko jej się uczciwie przedstawi za i przeciw każdego z możliwych rozwiązań. Kobiety nie bójcie się bólu najbardziej, ale tego jak zostaniecie potraktowane w szpitalu jako pacjentki dr Janowskiego - że nikt się nie będzie z wami liczył ani informował co się dzieje. Zostaniecie położone na wznak z kroplówką z oksytocyną, nacięte bez uprzedzenia, z nogami silowo odciaganymi na bok i do uszu (gorzej niz standardowe przywiazanie do fotela na poczatku XX wieku), będą się z was naśmiewać, zero intymnosci - wielka szpitalna machina. Żeby nie przedluzac i nie opisywac calego mojego porodu podam glowne zarzuty do dr Janowskiego: - zagrozenie zycia nie nastapilo, ale dr Janowski przyspieszyl szybko idacy porod oksytocyna bez informowania o tym przy braku jakiejkolwiek formy znieczulenia -nie pozwolil zmienic pozycji z lezacej mimo wielokrotnych prosb i blagan rodzacej (porod bez zzo!) -kazal przec na komende mimo niepelnego rozwarcia (9cm) i braku skurczy partych nasmiewajac sie ze rodzaca nie umie przec - przy probach krzyku kazal sie zamknac co skonczylo sie peknieciem zęba u rodzacej i koniecznoscia jego usuniecia po (w szpitalu St Luc dentysci nie mogli wyjsc z podziwu jak to sie stalo) - wykonal epizjotomie bez uprzedzenia na zywca, prawie skonczylo sie uszkodzeniem odbytu bo ciecie wykonal na wprost, a nie po skosie; mialam wielkie szczescie; - uciskanie, rozciaganie i "wziernikowanie" palcami pochwy i krocza w II okresie porodu co wg obecnych badan naukowych jest bledem i prowadzi do dodatkowych pekniec -mimo pisemnej (!!!) i ustnej prosby o brak kine X na sali, dr J. zaprosil ta kine do porodu! kine byla specjalistka od wyciskania dziecka z brzucha (manewr Kristellera) o czym informowala mnie bez ukrywania przy okazji spotkania przed porodem, stad nasza decyzja o niezapraszaniu tej pani do porodu... -uzycie vacuum bez uprzedzenia i zgody, bo za dlugo juz to trwa (2 faza trwala dopiero godzine mimo dozwolonych standardowo 2 godzin, rodzaca miala sile, nie istnialo zagrozenie zycia matki i dziecka wg dokumentacji medycznej) , lakoniczna informacja "musze pani pomoc" -komentowanie wygladu (nikt mnie niczym nawet nie przykryl w momencie wyciagniecia z wanny, ani nie podal przygotowanych koszul) i zachowan pacjentki, żarty ponizej ludzkich standardow przy tego typu sytuacjach jak porod, brak szacunku dla towarzyszacego meza i mimo wczesniejszych ustalen o wyproszenie meza przy porodzie zabiegowym niedochowanie obietnic a wrecz stworzenie takiej sytuacji by maz i 2 obcych mezczyzn (pozniej sie dowiedzialam od meza ze to pediatrzy) sobie moje krocze ogladneli -mimo braku zagrozenia zycia, i samych 10tek dziecka brak pierwszego kontaktu skora do skory, wazenie i mierzenie bylo wazniejsze, nie widzialam gdzie dziecko zabrano bez mojej zgody -pomimo zwracania uwagi ze szycie jest bolesne, kontynuowanie szycia przez pol godziny bez znieczulenia -brak dobrej opieki poporodowej, brak odpowiadania na pytania, znow powtorzylo sie komentowanie wygladu pacjentki i porownywanie jej do kobiet z Palyboya (!), obrazanie męża, brak pomocy psychologicznej mimo wyraznego PTSD pacjentki (dr J. zawolal psycholog ktora nie mowila po angielsku, mimo ze pozniej sama dotarlam do swietnej psycholog ktora byla w tym czasie w szpitalu i twierdzi ze choc powinna byc zawolana do mojego przypadku nic do niej nie dotarlo i nikt jej nie zawolal do mojego pokoju); -poparzono mi okropnie posladek-slad zostanie do konca zycia, nie obchodzi mnie juz jak to sie stalo (chemicznie, fizycznie), kto to zrobil (Janowski oskarzal mojego meza zarujac ze to on mnie pobil przy porodzie!) itd. - czasem takie sytuacje sie zdarzaja, ale jest takie slowo PRZEPRASZAM, ktorego widocznie matka dr J. nie zdazyla nauczyc; Czasami wiedza i doswiadczenie nie sa atutem..."Największą przeszkodą nie jest to, że czegoś nie wiemy, lecz to, że wiemy coś, co po prostu nie jest prawdą". Doktor J. twierdzi ze w Edith Cavell nie mozna rodzic inaczej niz w pozycji lezacej, naduzywa interwencji medycznych. Torturowanie mnie w czasie porodu interwencjami medycznymi na zywca uwazam za skandal, czas na pogaduchy byl-inni lekarze jakos znajduja sekundy by informowac pacjentki o tym co sie bedzie dzialo, zreszta takie sa PRAWA PACJENTA! Tez mialam takie komplikacje, ze az sie ciagna do dzis i wiem, ze przez kolejne lata moge byc kaleka dzieki wlasnie niepotrzebnym interwencjom! Skoro byly az takie komplikacje powinnam miec wykonane CC, a nie zostac uszkodzona fizycznie i psychicznie. Mnie tez strach ogarnia jak o tym pomysle i wiem, ze sa lekarze z ktorymi rodzi sie po ludzku i takie sytuacje jak przy naszym porodzie nie mialyby miejsca. Polozna z Cavella z wieloletnim stazem podczas wizyty domowej podsumowala moj porod - bestialski, zwierzecy i ze takie poparzenia zdarzaja sie gdy kobieta jest w narkozie, ze znieczuleniem i nie czuje. Usmiala sie jak uslyszala ze dr Janowski stwierdzil u mnie depresje poporodowa... za to syndrom traumy pourazowej (PTSD) mam na pewno. Trauma porodu jest u mnie wielka, a spowodowana zachowaniem dr Janowskiego. Skoro ja o nim myślę gdy wciąż czuję ból blizn i uszkodzeń ciała /10 miesiecy po!/, będzie mi bardzo miło jeśli on też będzie o mnie tak samo często myślał, skoro nie potrafi rozwiązać sprawy jak cywilizowany człowiek mimo posiadania wszystkich namiarów na mnie, telefonu i adresu mailowego :) Znam pare innych jego bylych pacjentek, w kolko powtarza sie naciecie krocza bez uprzedzenia, interwencje bez uprzedzenia - u mnie vacuum, u kogos innego masaz szyjki macicy, przyspieszanie porodow bo dr J. jedzie na urlop. Jeśli któraś z kobiet chciałaby zobaczyć co mi zrobił dr Janowski z pośladkiem, miednica, noga i kroczem bardzo chętnie zapraszam na kawę i pogaduchy w Brukseli. Kobiety - ostrzegam przed dr Janowskim! Zdrowe dziecko to nie wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Justyna Re: Poród u Janowskiego IP: *.230-179-91.adsl-dyn.isp.belgacom.be 04.05.14, 15:05 Współczuję Ci..też słyszałam,że doktor przyspiesza porody,bo jedzie na wajacje... Ja raz chciałam pomocy od doktora,bo poranialam,a doktor bezczelnie mi powiedział,że poród u nego kosztuje,i czy ja to wiem...?Nigdy więcej już nie kontaktowalam się z tym lekarzem.... Odpowiedz Link Zgłoś
hunter.1982 Re: Poród u Janowskiego 04.05.14, 17:07 Chcialabym zapytac o Wasze aktualne opinie dotyczace dr Janowskiego. Zdania sa podzielone, i coraz bardziej zastanawiam sie nad zmiana - jest moim lekarzem prowadzacym, a porod za kilka miesiecy. Czy ktoras z Was ostatnio u niego rodzila? Bardzo dziekuje za reakcje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opinia Re: Poród u Janowskiego IP: *.153-243-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 05.05.14, 00:18 ile kobiet tyle opinii, sama musisz zdecydowac. Ja rodzilam u niego 2x i bylam bardzo zadowolona. Pierwszy w terminie, drugi wywolywany 1 tydzien po terminie. Wszystko wczesniej zaplanowane z doktorem - naciskalam za zzo, w zyciu bym sie nie zdecydowala urodzic bez znieczulenia, mialam kilka wizyt u uzgodnionej z nim kine, w celu ulatwienia sobie wspolpracy podczas akcji porodowej. No i poszlo jak z platka, anestezjolog wybrany przez J spisal sie znakomicie, nie czulam bolu, a kine rewelacyjna. Jedyne o co moge miec do niego pretensje to naciecie krocza podczas tych 2 porodow. Musze jednak uczciwie przyznac, ze przy pierwszym, naszemu malenstwu zaczelo tetno gwaltownie spadac i akcja porodowa musiala byc bardzo szybka, w 2 przypadku dziecku zakleszczyla sie glowka w drogach rodnych, co spowodowalo szybka decyzje o cieciu. To tyle. Nie moge tez zlego slowa powiedziec o calym personelu, ktory mi wtedy towarzyszyl przy porodach. Mialam tez troche inne nastawienie, dla mnie najwazeniejsze bylo dziecko i jego zdrowie, nie skupialam sie na sobie, no moze oprocz wyraznego zadania zzo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja ja was nie rozumiem IP: *.230-66-87.adsl-dyn.isp.belgacom.be 06.05.14, 19:39 walicie drzwiami i oknami do tego Janowskiego. Czemu? Bo mowi po polsku? Bo polowa polskich epsek i bielgostoku tam chodzi? Jest tyle fajnych i milych lekarzy w bxl. Na zawolanie, dostepnych na telefon w dzien i w nocy. osobiscie rodzilam BEZ lekarza, jedynie z polozna. Bylo wszystko w 100% tak jak sobie zazyczylam, porod marzenie! Mimo 13 godzin bez zzo ! Byla jakis lekarz wtedy na dyzurze (nie moj), moj byl pod telefonem - umowilismy sie ze przyjedzie jedynie na wyrazny sygnal poloznej i w przypadku zagrozenia zdrowia lub zycia. Troche mial mi za zle, bo znamy sie 10 lat, z czego 5 lat walczyl ze mna o zajscie w ciaze. Dyzurny lekarz nawet wyskoczyl z pomyslem oksytocyny, polozna na moja prosbe wyprosila go z sali. Atmosfera byla super! Wspomnienia bombowe! A ja wyszlam z tego zdrowa i bez zadnych obrazen! Po co wy to sobie robicie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawa Re: ja was nie rozumiem IP: *.53-65-87.adsl-dyn.isp.belgacom.be 06.05.14, 21:26 a w jakim szpitalu rodzilas? pamietam, ze kiedys szukalam takiego rozwiazania, ale powiedziano mi, ze w BE poloze nie porodow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: ja was nie rozumiem IP: *.ec.europa.eu 07.05.14, 12:59 Jak najbardziej w BE polozne odbieraja porody. nawet prowadza ciaze od A do Z - nie musisz chodzic do lekarza, mozesz do poloznej. Rodzilam w Ixelles, ale moja polozna pracuje freelance i ma podpisane umowy z kilkoma szpitalami (z Cavellem tez) i przyjezdza tam, gdzie klient zdecyduje sie rodzic (pod warunkiem, ze ma umowe z tym szpitalem). Mozesz rowniez zdecydowac sie rodzic z nia w domu - te opcje w BE rzadko kto wybiera, zwazywszy na poziom opieki poporodowej w szpitalach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krystyna Re: ja was nie rozumiem IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.05.14, 18:32 Rodzilam u Janowskiego ale dzisiaj juz bym tego nie zrobila. Caly czas myslalam, ze ta dziwna atmosfera jak byla miedzy nami jest z mojej winy i probowalam jakos sobie tlumaczyc jego dziwne zachowanie. Nie rozpoznal u mnie zatrucia ciazowego, dostalam drgawek juz na oddziale szpitalnym ale jestem pewna, ze zatrucie mozna bylo rozpoznac duzo wczesniej. Moglo sie to bardzo zle skonczyc i dla dziecka i dla mnie. Za dlugo zwlekal z cesarka, dziecko urodzilo sie w zlym stanie, na szczescie chyba nie nastapilo niedotlenienie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M.Z. Re: ja was nie rozumiem IP: *.adsl.inetia.pl 08.05.14, 10:49 Ja tez siebie nie rozumiem, ze to sobie sama zrobilam mimo wewnetrzenego zlego przeczucia. Moja wina. Przyznaje sie. I juz sobie wybaczylam ten blad. Nigdy wiecej go nie popelnie. Prosze bardzo podziel sie ze mna jak znalezc taka polozna o ktorej piszesz. Ktora ma sile by sprzeciwic sie lekarzowi i prowadzi porod wedlug zyczen. Bardzo prosze o kontakty na przyszlosc. Moze jednak kiedys trauma mi minie i zdecyduje sie na drugie dziecko. zycie potrafi rozne niespodzianki szykowac. Chce byc na przyszlosc przygotowana od poczatku przed ciaza. A do wahajacych sie czy zmienic lekarza - tak, jesli masz jakiekolwiek watpliwosci - ZMIENIC! nawet na ostatnia chwile. Dysponuje ulotkami i ksiazkami o ciazy, porodzie i pologu od polskiej fundacji "Rodzic po ludzku". Jesli ktos chcialby materialy, leza u mnie do poczytania w Brukseli. Bardzo madre i mysle ze kazda kobieta powinna sie z nimi zaznajomic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: ja was nie rozumiem IP: *.ec.europa.eu 08.05.14, 12:12 prosze bardzo: Sandra Rodriguez +32 476 578 726 Przyjmuje w przychodni 0+ Medicale Av. Henri Jaspar 113 02. 537 90 92 02. 533 22 80 Jedyny minus: JSIS nie chcial mi zaakceptowac rachunku za porod, ktory Sandra wystawila. Powiedzieli, ze pierwszy raz sie spotykaja z tym, ze fakture wystawia polozna a nie lekarz/szpital. Troche sie z nimi nawalczylam, ale w koncu uznali. Chodzilo o cale 300 EUR. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M.Z. Re: ja was nie rozumiem IP: *.adsl.inetia.pl 08.05.14, 19:18 Dziekuje bardzo. zapisuje na przyszlosc! Mam nadzieje, ze inne kobiety tez zapamietaja ze nie musza byc w rekach lekarzy. "Ja", jesli mozesz i masz ochote prosze podziel sie swoim doswiadczeniem z porodu z polozna ktora polecasz. Gdy bylam w ciazy zabraklo mi tego impulsu by ktos mi powiedzial, ze mozna inaczej i nie ma sie czego obawiac, by zmienic lekarza. Krystyna, ja tez sobie wmawialam ze to z mojej winy i probowalam tlumaczyc. Tak jak pisalam - przy porodzie nie traci sie rozumu. Owszem dyskutowac nie bylam w stanie, ale logicznie myslec tak. I ty na pewno tez! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krystyna Re: ja was nie rozumiem IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.05.14, 09:27 Wszyscy swinskim pendem kieruja sie do niego jakby faktycznie w Brukseli dobrych lekarzy nie bylo a on czasu nie ma dla pacjentek, poszedl na ilosc a nie na jakosc. On za kazdy porod w Cavellu duzo piniedzy dostaje. Zachowuje sie jak ksiaze udzielny, trzeba sie cieszyc juz z samego faktu dostapienia zaszczytu dostania sie do jego gabinetu. Kiedys chodzily do niego tylko polskie sprzataczki bo jezyka nie znaly zeby pojsc gdzie indziej. Dzisiaj takiej sprzataczce potrafi powiedzic, ze czasu dla niej nie ma nawet w sytuacji kiedy juz dwoje dzieci u niego wczesniej urodzila. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krystyna Re: ja was nie rozumiem IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.05.14, 09:29 mialo byc" Świńskim pędem" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: ja was nie rozumiem IP: 109.128.242.* 09.05.14, 19:58 Generalnie porod jak to porod. Dla mnie wazniejsze bylo to, co dzialo sie przed. Poniewaz powiedzialam, ze nie chce ZADNYCH interwencji ( o ile nie bedzie zagrozone zdrowie lub zycie moje albo dziecka o course), to Sandra powiedziala OK, ale w takim badz razie musimy sie do tego solidnie przygotowac. Moja postawa wynikala z dosyc srednich wspomnien z pierwszego porodu w Polsce, gdzie przez 9 h musialam lezec plackiem na lozku, mimo ze nic sie nie dzialo i inne takie. I w ten sposob zabookowala mi z 6 spotkan, gdzie oprocz tego co normalnie robi sie z kinesi, przeprowadzila dokladny wywiad i szkolila mnie, co robic w roznych nieprzewidzianych sytuacjach (tak naprawde bala sie, ze moj porod pojdzie ekspresowo i nie zdaze nawet do szpitala dojechac, bo pierwszy trwal 5 h - i przygotowywala mnie na sytuacje, jak sobie poradzic w domu). Na 2 tyg. przed porodem jest dostepna o kazdej porze dnia i nocy pod telefonem - mozna zadzwonic nawet o 2 w nocy, jesli nie wiesz, czy to juz albo cos cie niepokoi (zreszta zdarzylo mi sie z tego skorzystac :)) A co do porodu? Paradoksalnie trwal 13 h. Na sali bywala tylko polozna z dyzuru i Sandra. Lekarz po 5 h zasugerowal oksytocyne. Ja powiedzialam NIE i chyba blagalnym wzrokiem spojrzalam na Sandre, zeby cos wymyslila. Zasugerowala, ze akcje przyspieszymy za pomoca wsadzenia mnie do cieplej wanny. I poszlo. :) Dodam, ze w trakcie moglam rzeczywiscie robic, co chce: chodzic (chociaz to co robilam, to pewnie raczej pelzanie przypominalo :))), siedziec w wannie. Moglam jesc i pic (w Polsce od czasu przyjazdu na porodowke odmowili mi nawet lyka wody). Nie mialam zzo, nie mialam epizjotomii. 2 dni po porodzie Sandra odwiedzila nas w domu - tak towarzysko, nie z obowiazku :) Nie wiem, co jeszcze chcesz wiedziec. jak masz jakies szczegolowe pytania, to daj znac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: ja was nie rozumiem IP: *.201-179-91.adsl-dyn.isp.belgacom.be 09.05.14, 21:03 Pani Krystyno!nie same sprzątaczki,ale większość kobiet Europracownikow,do tego lekarza biegały!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krystyna Re: ja was nie rozumiem IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.05.14, 08:56 Mialam na mysli czasy przed naszym przystapieniem do UE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pyza Re: ja was nie rozumiem IP: 91.87.132.* 10.05.14, 09:01 Jakies 17 lat temu bylam u polskiej pani doktor pierwszego kontaktu. Od tamtego czasu unikam polskich lekarzy. Zostal mi uraz. Wysmienity ginekolog to dr.Makhoul, ktory przyjmuje w 0+ Medical na St.Gilles. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: ja was nie rozumiem IP: *.240-128-109.adsl-dyn.isp.belgacom.be 11.05.14, 16:26 potwierdzam. I generalnie 0+ jest bardzo w porzadku - ciezko tam trafic na kiepskiego lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M.Z. Re: ja was nie rozumiem IP: *.mobistar.be 13.05.14, 10:39 "Ja" - dziekuje za wyczerpujaca odpowiedz. Na razie nie przychodza mi pytania na mysl. Mysle, ze mozesz byc z siebie dumna, ze tak zrobilas by rodzic z Sandra i ze ona miala tyle sil by cie wybronic przed oksytocyna. Taka polozna to skarb. Ze swojej strony tym co chca rodzic w Cavellu (mam zle zdanie o tym szpitalu, ale wiem ze niektorzy chca tam i koniec) polecam dr Eveline Markowicz i dr Graham Hutchings. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: ja was nie rozumiem IP: *.240-128-109.adsl-dyn.isp.belgacom.be 13.05.14, 19:12 nie wiem, czy moge byc dumna. ja po prostu po doswiadczeniach porodu w polskim szpitalu postanowilam, ze jesli tutaj lekarz sprobuje mi w jakikolwiek sposob narzucic przebieg porodu bez uzasadnienia, bo jemu tak wygodnie, to wybiore opcje porodu domowego. Na szczescie lekarza mam z takich cieplych misiow do rany przyloz, zreszta stwierdzil, ze "ja mam za silny charakter, zeby mu sie chcialo ze mna o cos spierac" :) Inna kwestia, ze moj porod w PL byl jak bulka z maslem (jesli chodzi o dolegliwosci fizyczne) w porownaniu w tym w Belgii - innymi slowy: nieco sie przeliczylam, zakladajac, ze drugi raz tez bedzie tak superowo i latwo, ale jakos dalam rade. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: st.michel Re: ja was nie rozumiem IP: *.210-246-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 16.05.14, 18:16 Ja po zwiedzeniu porodowki w Csvell i St. Michel juz wiedzialam, że na Cavell się nie zdecyduje, mimo iż prowadzacy tam tylko chciał ze mną rodzic. Zmienilam lekarza na Miesiac przed. "Wpadlam" nie wiedzac ze nowy prowadzący w St. Michael to sam ordynator. Ufff. Intuicja to intuicja. Zostalam od SOBOTY do piatku w jedno osobowym w st.michel. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olka Re: ja was nie rozumiem IP: *.32-178-91.adsl-dyn.isp.belgacom.be 17.05.14, 09:48 bo ostatnio moda jest na St Michel a nie Cavel... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: st.michel Re: ja was nie rozumiem IP: *.210-246-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 18.05.14, 16:57 tego nie wiem, ale ja rodzilam w lutym 2013 i juz troche kobiet "komisyjnych"badz zon komisyjnych tam rodzilo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olka Re: Poród u Janowskiego IP: *.225-129-109.adsl-dyn.isp.belgacom.be 13.05.14, 12:16 odradzam i Janowskiego i Cavell. Janowskiego - za podejscie do pacjenta, ciagle uczucie, ze robi sie/mowi cos zle. Zreszta on wie wszystko najlepiej i mam wrazenie, ze nie slucha w ogole pacjenta. Cavell - rodzilam tam z innym lekarzem. Polozne porazka, zero pomocy przy karmieniu czy kapieli dziecka, jakies wizyty grup przedszkolnych, co przychodza ogladac dzieci... ja zmeczona czy chcialam w spokoju pobyc z dzieckiem czy pierwsza kapiel a tu przychodzi grupa dzieci... gdyby nie stazystka z USA podczas mojego pobytu, nie wiem jak bym tam wytrzymala. Na moja szkode slabo mowilam wtedy po francusku, porozumiewalam sie po NL, ang i niemiecku (z powodu jezyka wybralam wlasnie ten szpital), gdy mialam problem z przystawieniem dziecka, to jedna polozna na prosbe w jezyku ang powiedziala, ze to moj problem bo nie mowie po francusku, ze tu Belgia i mowi sie po francusku, ja jej na to, ze mozemy po Nl... ona sobie wyszla i zostalam sama, kiedy dziecko strasznie plakalo a ja prawie z nim (homony buzowaly. Ogolnie ze wszystkim laska. Taki super szpital.... teraz tylko jada na opinii, tak samo jak Janowski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M.Z. Re: Poród u Janowskiego IP: *.mobistar.be 13.05.14, 12:38 Nawet nie wiecie dziewczyny jak bardzo pomagacie z tymi opiniami! Bo w Internecie brakowalo tych glosow, kolejne rodzace wpadaly w lapy Cavella-dr Janowskiego, co to liczy tylko na 300% od PMO. Czy wezmiesz indywidualny pokoj to jest najwazniejsze. Olka, chyba trafilysmy na ta sama jedze-polozna ;) tez mam wspomnienia ze nie otrzymalam zadnej pomocy. Na szczescie po zajeciach w Antenatal&Baby (antenatalandbaby.org/) z polozna Jo bylam pewna, ze to co robie jest dobre i stad z karmieniem piersia nie potrzebowalam zadnej pomocy. Zreszta, polecam bardzo bardzo mocno zajecia z Jo! 10 dni po porodzie jej domowe wizyty sa refundowane przez PMO w 100%. Odpowiedz Link Zgłoś